Akwarium bez podmian wody

Jeśli chcesz porozmawiać o akwarium i jego mieszkańcach, powymieniać się doświadczeniami, opisać swoje przygody, PISZ! Wszystko o akwarystyce.
ODPOWIEDZ

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#151

Post autor: Jet187 »

Ostatni post z poprzedniej strony:

Dorobiłem się rybiego potomstwa 😀

Dzisiaj zauważyłem takiego małego przecinka. Udało się go odłowić i siedzi w kotniczku.

Ten mały przecinek o tam. Nie mam pojęcia co to jest, na 80% Rasbora Espei, na 20% Danio Galaxy, musi podrosnąć, bo ma 5mm na razie i jest z deczka przezroczysty/a.

Obrazek

Parametry wody stabilnie jak w poprzednim poście, tak też jak wczesniej - stale leję żelazo.

Podmian dalej nie robię i biorąc pod uwagę stabilizację tam, gdzie chciałem - brak planowanych dodatków obsady.

No i znowu miskę sałatki wyciąłem.

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#152

Post autor: Jet187 »

ZGONY I PROBLEMY

Nic tu nie pisałem, bo walczyłem z problemem. Problem rozpoznany, to warto napisać. Właściwie - dwa problemy.

1. Sukcesywne zanikanie populacji krewetek Red Cherry
2. Zgony Gupików i Mieczyka

1. Krewetki, czyli holera (ref=#aa188e]Catfish_Billy[/ref], dlaczego musiałeś mieć rację ;)


Jak zastanawiałem się nad obsadą, to się uparłem na Red Cherry. No i miałem ich 20 sztuk. Miałem.
Teraz przy większym serwisie, wyciąganiu korzenia itp. znajdę jedną, może dwie.

Starałem się obserwować moje ryby - nie widać najmniejszych śladów agresji. Kiedyś nawet kamerę ustawiłem na dłuuugi timelapse z rozpoznawaniem kształtów i po przejrzeniu - ani jednej agresji. A jednak - gdzieś znikają.

Ślad 1 - kiedyś pojawiały się regularnie wylinki
Ślad 2 - nie ma trupów

Zbrodnia idealna? Ustaliłem, że jedyna logiczna możliwość, to atak po linieniu, wtedy, gdy krewetka jest najsłabsza i nieopancerzona.
Nie mam na to dowodów, ale na liście podejrzanych o dokonywaniu aktu morderstwa są mieczyki - jedyne dość duże, żeby coś realnie tym krewetkom zrobić. Podejrzewam Gupiki o współudział, a przynajmniej desakrację zwłok i ukrywanie dowodów zbrodni.

Zanim w akwarium pojawiły się te dwa gatunki populacja krewetek była stabilna.

Co ciekawe - nie dotyczy to Amano ani FIltrujących. Albo są za duże, albo mogą "szczypnąć", nie wiem, ale samice Amano już pod 5cm rosną i jaja stale noszą.

2. Zgony Gupików i Mieczyka

Najpierw podejrzewałem akcję odwetową krewetek ;) Niemniej wykluczywszy głupie żarty - nie miałem BLADEGO pojęcia, co się dzieje.
Podejrzewałem agresję, kilka razy ustawiłem kotnik w roli aresztu śledczo-wydobywczego i przetrzymywałem w nim najbardziej agresywnego osobnika, ale sytuacja się powtarzała - co tydzień, dwa jeden trup.

I to dobrze wyglądający trup (jakkolwiek głupio to brzmi), zero nalotów, chorób - nic. Reszta udawała, że nic się nie stało i też nie nosiła absolutnie żadnych śladów jakichkolwiek problemów. No ale ktoś zabijał. Nawet nie wiedziałem, że winnego widzę codziennie.

Zacząłem jeszcze bardziej obsesyjnie badać wodę, co w moim przypadku oznacza 2x na tydzień - wszystko idealnie, poza tym zafajdanym żelazem, którego nie wiem ile bym nie lał zawsze brakuje. Wysłałem próbkę do laboratorium, może testy są do niczego, ale nie - wyjątkowo kosztowne laboratorium potwierdziło to, co sam wiedziałem - jest OK. Nawet pobadali mikro, których w domu ni choinki nie ma jak badać i jest bardzo OK. Dzieki Tropica za świetny nawóz.

Skalibrowałem sondę pH, robiłem mniej agresywne przycinki, czyściłem filtry, wyciągnąłem Purigen i co? Mijają dwa tygodnie - trup. Gupik.
Nawiasem - w moim akwarium trzeba się spieszyć trupa wyjąć, bo już go zaczynają wpierdzielać jak jeszcze zwłoki nie ostygły. Krewetki nie mają litości.

Postanowiłem wbrew wszelkiej logice sięgnąć po broń ostateczną - podmiana wody. Nawet nie jedna. Przez dwa tygodnie robiłem po dwie w tygodniu. Za każdym razem na RO mineralizowane.

Rybkom się podobało, zawsze pływały przy wężu wpuszczającym nową wodę. Myślałem, że eksperyment "Brak Podmian" upadnie z powodów przeczących wszelkiej logice i nauce, ale... po 2 tygodniach zgon - Mieczyk.

Wyciągając go w akompaniamencie wszelkich znanych słów wulgarnych w trzech językach (czterech właściwie, bo nawet parę hiszpańskich), poważnie rozważałem zaoranie tego całego burdelu i wpuszczenie chomika oraz postawienie białej flagi na mojej "karierze" akwarysty, ale nadeszła Wielkanoc.

Jak prawdziwy Polak, sprzątałem chatę i myłem okna dla Jezusa, oczywiście do późna w nocy, bo niby kiedy przy dwójce dzieci i jeszcze się uparłem na produkcję sałatki w ilości przemysłowej, słowem, polska klasyka. Skończyłem robotę około 3ciej w nocy i na chwilkę usiadłem obok zbiornika. Wtedy zobaczyłem jednocześnie odpowiedź i winnego.

Gupiki były przy powierzchni, powinny polegiwać przy dnie. Mieczyki też. Wszyscy jacyś senni.
WSZYSTKIE (co do sztuki) Amano i Filtrujące siedziały na grzałce, dosłownie wszystkie.
CO2 oczywiście nie chodziło, ale zajrzałem na komputer pod zbiornikiem - pH 6,4!!!

Komputer jest ustawiony na 7. W ciągu foto periodu i w rozsądnym czasie po - wahania są rzędu 6,95 do 7,05. Aż tu nagle w nocy - 6,4.

Co to oznacza? Ano tyle, że raz, że CO2 jest za dużo, dwa, że zapewne tlenu za mało (choć jedno nie jest bezpośrednio powiązane z drugim) i ryby się po prostu podduszają. Akurat tak się składa, że z mojej obsady najbardziej wrażliwe na to są właśnie Gupiki i Mieczyki i to one padały ofiarą.
Patrząc znów na zbiornik znalazłem winnego. W odbiciu na szkle.

Następnego dnia (bo o 3 nad ranem naprawdę nie miałem na to ochoty) zainstalowałem dwie belki napowietrzające i dwa kamienie dla efektu, podłączyłem pod Fluvala A402 i poszło napowietrzanie pełną kitą od północy to dziewiątej, czyli 3h po zakończeniu foto periodu do 3h przed, ale też tak, żeby nie wnerwiać rodziny (głownie mnie) szumem bąbelków. I co?

I pH w nocy idealnie (tak, znów kamera timelapse na komputer), wahania 6,95 - 7,05. Kilka razy włączył się dotrysk podtlenkiem wzrostu roślin i wszyscy happy. Szczególnie te Gupiki, pływające sobie radośnie wokół bąbelków. Problem rozwiązany.

Ale dlaczego, pytacie? Dlaczego tak było? Przecież tam jest ogrom roślin, toć to fabryka tlenu, woda jak sodowa w ciągu dnia.
No tak, w ciągu dnia. W nocy, ten sam ogrom roślin nie dość, że produkuje CO2 to jeszcze pobiera tlen. Ogromny substrat, pełen bakterii i drobnoustrojów tak samo, no i ostatecznie kilkadziesiąt rybek też oddycha i pierdzi (nawiasem, nie wiem czy wiecie, że śledzie porozumiewają się pierdnięciami. Serio). Nie sądziłem natomiast, że AŻ tak.

Dodatkowo - pokrywa spowalnia wymianę gazową i wszystko się kisi.

Mądry akwarysta po szkodzie. Niestety, przy wielu roślinach i rybach, sam ruch tafli wody, szczególnie pod pokrywą nie wystarczy do utrzymania odpowiedniego natleniania.

Mauree
Noble
Posty: 803
Rejestracja: sob maja 06, 2023 6:29 pm
Lokalizacja: Sopot

Akwarium bez podmian wody

#153

Post autor: Mauree »

Zawsze się tego bałam w moich zaroślach, kiedyś nawet założyłam taki wątek, ale doszliśmy z Ziemiojadem do wniosków, że rośliny niestymulowane CO2 nie wywołają takiego efektu, nawet gdy będzie ich bardzo dużo. Rośliny otrzymujące w dzień CO2 rosną niezwykle szybko i szybko zużywają różne rzeczy, w tym, jak widać , tlen. Na wszelki wypadek mam napowietrzacze
Awatar użytkownika

Catfish_Billy
Noble
Posty: 817
Rejestracja: wt sie 27, 2024 6:54 am
Lokalizacja: Darłowo

Akwarium bez podmian wody

#154

Post autor: Catfish_Billy »

Na początku swojej przygody z akwarystyką popełniłem identyczny błąd - skupiłem się wyłącznie na ruchu tafli wody, całkowicie olewając dodatkowe napowietrzanie. Przyducha w swoim stylu zaatakowała bezszelestnie - letniego, gorącego wieczoru. Efekt? Kilka martwych grubowargów syjamskich, kilkanaście trupów razbor espei oraz pół żywa para gurami dwuplamistych, które ostały się chyba tylko dzięki umiejętności pobierania tlenu znad powierzchni wody. Od tamtej pory napowietrzacz jest niezbędnym elementem w każdym zakładanym przeze mnie zbiorniku.

Jeżeli chodzi o red cherry to będę to powtarzał z uporem maniaka - krewetki i ryby nie idą ze sobą w parze.

P.S.
Wybacz, Jet187
Myślałem, że jakoś uda Ci się połączyć ze sobą dwa zwaśnione światy, a skorupiaki i ryby będą żyły w harmonii, tym samym udowadniając mi, że jest to możliwe. Cholera, czuję się teraz winny krewetkobójstwa...
Awatar użytkownika

Batonik26
Gaduła
Posty: 188
Rejestracja: pn mar 31, 2025 1:55 am
Lokalizacja: Kraków
Na imię mam: Tadeusz

Akwarium bez podmian wody

#155

Post autor: Batonik26 »

Przyducha to chyba nie dlatego, że gaz, tylko, że gazu bardzo dużo - skoro osiągasz takie zawrotne ph. Ja u siebie daję w 96l gaz na okrągło, tylko mało, a napowietrzenie uruchamia się z rana i wieczora i wystarcza dla dość zarybionego akwarium. No ale nie mam startu do Twojego ph - trzeba jednak wybrać czy akwarium bardziej roślinne, czy bardziej rybne.

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#156

Post autor: Jet187 »

Mauree no jak widać - da się, tylko trzeba pchnąć wszystko do ekstremum. Ekstremalnie dużo roślin i dużo małych rybek. Okazuje się (teraz już taki mądry jestem), że małe rybki w dużej ilości zużywają tlen szybciej niż mniejsza ilość dużych, ze względu na szybki metabolizm.

Do tego gruby podkład i przepis na tragedię gotowy.

Za dnia taki generator tlenu, że dosłownie bąble lecą z każdej rosliny, ale po ustaniu fotosyntezy... no.

Batonik26 to nie tak należy interpretować. Rośliny + ryby mają się swietnie, tylko zabrakło nocnego napowietrzania. Teraz jest i problem rozwiązany. Napowietrzanie w dzień mija się z sensem, kompletnie, ale nocne okazuje się konieczne.

Gazuję dość umiarkowanie, CO2 jest moze 15ppm max, to co prawda naście razy więcej niż naturalnie, ale o połowę od jakiejkolwiek szkodliwości. Nie CO2 było problemem, tylko O2. A o dziwo te dwa nie są od siebie bezpośrednio zależne.

Catfish_Billy podejmę jeszcze jedną próbę. Może to brak tlenu też położył krewetki, a ja niesłusznie oczerniam Mieczyki? Ustabilizuję wszystko z napowietrzaniem i zapuszczę jakąś kolonię startową stadko 40 Sakura Red. Dołożę też kryjówek z wejściami mniejszymi niż Mieczyki i zobaczymy.
Winny się nie czuj, wszak odradzałeś, a ja zrobiłem po swojemu.

No i Amano i Filtrujące mają się swietnie!
Awatar użytkownika

Catfish_Billy
Noble
Posty: 817
Rejestracja: wt sie 27, 2024 6:54 am
Lokalizacja: Darłowo

Akwarium bez podmian wody

#157

Post autor: Catfish_Billy »

Jet187 pisze: ndz mar 08, 2026 11:43 pm Może to brak tlenu też położył krewetki, a ja niesłusznie oczerniam Mieczyki?
To całkiem możliwe. Krewetki są dość podatne na niedotlenienie.

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#158

Post autor: Jet187 »

Jet187 pisze: ndz mar 08, 2026 11:43 pm Krewetki są dość podatne na niedotlenienie
Noo, a jeszcze bardziej na skoki pH, więc może jak będę już miał pewność stabilności obu powyższych to ponowię eksperyment koegzystencji krewet z rybami. W końcu odporniejsze na takie skoki Amano mają się świetnie, a też linieją.

Nawiasem, te ich wylinki to już kawały pancerza są, ale tak szybko znikają, że szok.

W ogole, tempo znikania zanieczyszczeń w tym zbiorniku mnie szokuje. Zero kup. Zero. Ani jednej na piaseczku. Nie odmulam w ogóle - ziemniak, tego się nie odmula, ale raz mi się karmnik automatyczny zrypał i tygodniowa dawka pokarmu wleciała na raz. Złapałem za "odkurzacz", takiego Edena mam do takich zadań, żeby wyciągnąć tą ucztę i myślę "a, jak już to mam w łapie to poodkurzam". I co?

I nic. Nigdzie. Ani w kłączu tych byczych kryptokoryn, ani za kamieniami, w miejscach słabego przepływu - no dosłownie nic. Nigdzie.

Jak Gupik padł, a dosłownie widziałem, jak opada na dno, to w ciągu chwili były na nim Amano, ślimaki już w drodze, jedna większa Amano zaczynała wlec zwłoki w krzaki. Moment. Do rana by nie było śladu.
Awatar użytkownika

Catfish_Billy
Noble
Posty: 817
Rejestracja: wt sie 27, 2024 6:54 am
Lokalizacja: Darłowo

Akwarium bez podmian wody

#159

Post autor: Catfish_Billy »

Jet187 pisze: czw kwie 09, 2026 9:17 pm Amano mają się świetnie,
Twoje Amano to dla mnie prawdziwy fenomen. Miałem je kiedyś w jednym ze zbiorników i były wręcz „nadwrażliwe”. Wystarczyło niewielkie zachwianie parametrów żeby posłać je do miejsca, gdzie woda zawsze jest kryształowa, a glony smaczne i zielone. Przez ich „padliwość” nieco się do nich zraziłem. Jest to o tyle zaskakujące, że pancerne red cherry nie dały rady przy pogarszających się warunkach, a Amano tylko otrzepały pancerzyki i poszły dalej robić swoje :wink:
Jet187 pisze: czw kwie 09, 2026 9:17 pm Nawiasem, te ich wylinki to już kawały pancerza są, ale tak szybko znikają, że szok.
Krewetki często zjadają swoje wylinki, aby odzyskać z nich minerały. Poza tym masz w akwarium ślimaki, które też nie pogardzą takim źródłem wapnia ( skorupa sama się nie wzmocni) :)
Jet187 pisze: czw kwie 09, 2026 9:17 pm W ogole, tempo znikania zanieczyszczeń w tym zbiorniku mnie szokuje. Zero kup. Zero.
Krewetki i ślimaki to najlepsi zjadacze „odpadów” wśród całej podwodnej braci ( w szczególności ślimaki przodują w tym procederze - zjedzą dosłownie wszystko: resztki karmy, gnijące części roślin, padlinę, a nawet rybie odchody).

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#160

Post autor: Jet187 »

No to napowietrzanie chodzi sobie całą dobę, mieszkańcy zadowoleni, parametry jak poniżej.

NO2 0
NO3 20
KH 5
PO4 0,5
K 25
Ca 25
Mg 12
Fe - jak zwykle brakuje

Trochę zwiększam Ca i chyba czas na podejście 2 do krewetek. Mam na oku 40sto sztukowe stadko hodowlane Sakura Red, zobaczymy.

Obrazek

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#161

Post autor: Jet187 »

Spokój był, potomki w placówkach edukacyjnych, małżonka w zakładzie pracy, więc chwilę wcześniej do domu wróciwszy myślę - a nagram chwilkę z życia w zbiorniku. Bez przygotowania, bez ustawki, nawet bez przetarcia przedniej szyby (dopiero po włączeniu nagrywania zauważyłem pod kątem, że cala "zasypana" punktowcami).

W każdym razie - szybkie karmienie. 10pkt jak ktoś dojrzy gdzie siedzą krewety filtrujące 😉

Awatar użytkownika

Batonik26
Gaduła
Posty: 188
Rejestracja: pn mar 31, 2025 1:55 am
Lokalizacja: Kraków
Na imię mam: Tadeusz

Akwarium bez podmian wody

#162

Post autor: Batonik26 »

Ładne!

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#163

Post autor: Jet187 »

Batonik26 dzięki 😀

We wtorek dojedzie 40 dorosłych Red Sakura z Ketrabu, to się trochę przy dnie ożywi, a do tego czasu pobuduję kilka kryjówek, a razem z krewetkami 5 paczek Riccia Fluitans w tej samej funkcji.

Moim marzeniem jest rosnąca populacja krewetek, ale czy uda im się nie zostać pokarmem dla Mieczyków, to bedzie zależało od skuteczności kryjówek.

Nareszcie
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: wt sty 03, 2023 9:29 pm
Lokalizacja: Tak

Akwarium bez podmian wody

#164

Post autor: Nareszcie »

Szczerze, to nie daje duzych szans krewetkom przy tej obsadzie gatunkowej. Dorosle byc moze przezyja, natomiast odchowanie mlodych bedzie duzym sukcesem. Nawet jesli nasadzisz mchu po dach.
Przerabialem to i o ile z kolcobrzucahmi karlowatymi sie udawalo - sa zbyt pierdolowate, by na nie skutecznie polowac, tak gupiki zrobily im istny holocaust. Do tego stopnia ze kolonia stanela na skraju zaglady, gdyz prawie wszystkie mlodziki konczyly jako pokarm.

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#165

Post autor: Jet187 »

Nareszcie kurde, tego się obawiam. Dlatego kupuję dorosłe krewetki, żeby "baza" nie była zagrożona, a później się zobaczy.

Wcześniej miałem red cherry, ale mniejszą ilość i, w odróżnieniu od wiecznie zaciążonych Amano, nie widziałem nigdy, ani jednej Cherry z jajami.

Jak teraz zobaczę Sakury z jajkami, a pozniej nie znajdę młodych... to normalnie postawię sobie krewetkarium w biurze i będę donosił do domu tylko duże :P

Nie wiem, pewnie nie pomaga, że dokarmiam akwarium artemią żywą, i rybki są nauczone gonić żywy pokarm...
Awatar użytkownika

Catfish_Billy
Noble
Posty: 817
Rejestracja: wt sie 27, 2024 6:54 am
Lokalizacja: Darłowo

Akwarium bez podmian wody

#166

Post autor: Catfish_Billy »

Jet187 pisze: ndz mar 08, 2026 11:43 pm Nie wiem, pewnie nie pomaga, że dokarmiam akwarium artemią żywą, i rybki są nauczone gonić żywy pokarm...
Instynktu nie oszukasz. Choćbyś karmił ryby wyłącznie suchą karmą, nie oduczysz ich polowania (coś małego i poruszającego się - trzeba sprawdzić czy nadaje się do zjedzenia). Przypominam, że samice żyworódek potrafią pożerać młode krótko po tym…jak same je urodziły. Natura nie zna litości :wink: Zjadasz, albo zostajesz zjedzony. Krewetka to dla ryby kawałek pożywnego białka - nic więcej :wink: Nawet jak skorupiak okaże się za duży na przekąskę i tak będzie podskubywany. Widziałem już przypadki, gdzie naprawdę małe rybki pastwiły się nad krewetkami. Nie były w stanie ich zjeść, ale i tak próbowały je podgryzać. Taka już ich natura.

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#167

Post autor: Jet187 »

Dobra, to plan jest taki:
Do krewetek dorzucamy Gabonkę i kilka raczków i srebrną Arowanę. Gabonka robi za szefa ochrony, w razie czego rączki spuszczają wp...l napastnikom. Z kolei Arowana pływa po środku akwarium i pilnuje, żeby ci z dołu nie wyłazili za wysoko pod groźbą zeżarcia.

Miłego weekendu dla wszystkich :mrgreen:

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#168

Post autor: Jet187 »

Mały update

Jakoś idzie, po problemach z tlenem nie ma śladu. Podniosłem KH do 6, zeby napowietrzacz nie wymywał całego CO2 przy pH7 i było stabilniej i jest dobrze.

Do akwarium doszły krewetki Red Sakura w liczbie 40 sztuk zamówione online, opis zakupów tutaj:
https://www.fawa.pl/viewtopic.php?f=10& ... 6c9687487d

Tymczasem dodałem parę skrytek i u-boota o wartosci sentymentalnej w naszej rodzinie i tak teraz się prezentuje całość i mieszkańcy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przemek82
Zapaleniec
Posty: 225
Rejestracja: śr gru 28, 2022 6:55 pm
Lokalizacja: Turza Śląska
Na imię mam: Przemek

Akwarium bez podmian wody

#169

Post autor: Przemek82 »

Czym robisz tak dobre zdjęcia :) ?

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#170

Post autor: Jet187 »

Przemek82 komórczakiem 😀 Kwestia techniki.
Samsung S24 Ultra, czyli już bodaj 3 letnim.

Mauree
Noble
Posty: 803
Rejestracja: sob maja 06, 2023 6:29 pm
Lokalizacja: Sopot

Akwarium bez podmian wody

#171

Post autor: Mauree »

Zdjęcie z sumikiem pilnującym u-bota :oklaski:

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#172

Post autor: Jet187 »

Catfish_Billy, trochę z dedykacją dla Ciebie - mam "narybek" krewetek Sakura Red w akwarium.

Zdjęcia do niczego, bo tym przecinkom naprawdę nie idzie telefonem dobrze zdjęcia zrobić bez wielogodzinnego polowania, a komiunia córki w sobotę 😉

Naliczyłem na szybko 12 sztuk, gdzieś pomiędzy 5 a 10 mm. Zapewne w kryjówkach i po zaroślach chowa się przynajmniej drugie tyle, te widoczne to te odważne. Albo głupie, ciężko powiedziec.

Jak uda im się dożyć do ~1,5cm to już będą bezpieczne od zeżarcia.

Nie powiem, cieszy, cieszy.

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika

Catfish_Billy
Noble
Posty: 817
Rejestracja: wt sie 27, 2024 6:54 am
Lokalizacja: Darłowo

Akwarium bez podmian wody

#173

Post autor: Catfish_Billy »

Gratulacje :)

Przed maluchami najtrudniejszy etap - dorastanie w cieniu wygłodniałych ryb. Muszą wykazać się naprawdę wysokimi umiejętnościami w trakcie zabawy ''w chowanego'' :)

Życzę powodzenia :)

Mam nadzieję, że się uchowają, a kolonia będzie rosnąć w siłę :rock:

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#174

Post autor: Jet187 »

No jak na razie, to jestem zdzwiony. Tak jak w chemii i fizyce czuję się swobodnie, tak w zachowaniu ryb i skorupiaków to sobie po prostu obserwuję.

I widzę, że ryby, te same ryby, które rzucają się na artemię jak stado piranii nie wyrażają najmniejszego zainteresowania małymi krewetkami.
Awatar użytkownika

Catfish_Billy
Noble
Posty: 817
Rejestracja: wt sie 27, 2024 6:54 am
Lokalizacja: Darłowo

Akwarium bez podmian wody

#175

Post autor: Catfish_Billy »

Jet187 pisze: pt maja 15, 2026 1:57 pm No jak na razie, to jestem zdzwiony.
Przyznam szczerze, że ja też. Część ryb w obsadzie może posiadać zbyt mały otwór gębowy (Danio perłowe), aby poradzić sobie nawet z najmniejszymi krewetkami, ale dla mieczyków czy gupików taki maluch to chodzący ''Happy Meal''. Być może regularne skarmianie artemią sprawia, że ryby są nasycone i przyzwyczajone do tego, że żarcie będzie tak czy siak (po co tracić czas i energię na uganianie się za pokarmem, skoro za chwilę ktoś ''nakryje do stołu''? ;) ), więc ich zapał do polowania na młode krewetki jest nieco słabszy - bo w to, że wygasł na dobre, nigdy nie uwierzę ;)

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#176

Post autor: Jet187 »

Też w to nie wierzę. Ostatnio mało czasu, to artemia się raz na tydzień pojawia, tak to płatki i granulat najróżniejszy.
Myślę, że to dżungla zarośli robi robotę. Ryby po prostu ich nie widzą, a maleńkie mają jak siedzieć całkiem poza widokiem, moim włącznie, aż trochę podrosną.
Awatar użytkownika

Catfish_Billy
Noble
Posty: 817
Rejestracja: wt sie 27, 2024 6:54 am
Lokalizacja: Darłowo

Akwarium bez podmian wody

#177

Post autor: Catfish_Billy »

Gąszcz z pewnością nie ułatwia rybom zadania - krewetki mają, gdzie się schować, a samo polowanie wśród gęstej roślinności stanowi pewne wyzwanie dla drapieżników (manewrowanie w chaszczach, gdzie stale trzeba omijać różne przeszkody nieco spowalnia ryby i daje ofiarom szansę na ucieczkę). Wbrew pozorom ryby potrafią całkiem nieźle kalkulować (szczególnie te z rodziny pielęgnicowatych) i ocenić czy opłaca się im za czymś gonić czy też nie :wink: Zauważyłem, że moje skalary w czasie karmienia wybierają największe granulki karmy, kawałki mrożonki czy osobniki artemii lub dafnii w przypadku pokarmu żywego. Mniejsze kawałki pokarmu są przez nie ignorowane i pozostawiane dla reszty obsady. Wygląda to trochę tak jakby wykombinowały sobie, że większy pokarm napełnia brzuch szybciej niż mały, więc nie warto zawracać sobie głowy drobnicą, która pożytkuje większe ilości energii w jej pozyskiwaniu. Lepiej od razu zjeść steka niż bawić się w robienie małych kanapeczek :mrgreen:

Mauree
Noble
Posty: 803
Rejestracja: sob maja 06, 2023 6:29 pm
Lokalizacja: Sopot

Akwarium bez podmian wody

#178

Post autor: Mauree »

To jest akurat zachowanie mocno opisane w biologii zwierząt, szczególnie ssaków (podobno najdokładniej kalkulują koty), ale czym bardziej poznaję ryby, tym bardziej widzę, że są i do ssaków i nawet do nas podobne.
Awatar użytkownika

Catfish_Billy
Noble
Posty: 817
Rejestracja: wt sie 27, 2024 6:54 am
Lokalizacja: Darłowo

Akwarium bez podmian wody

#179

Post autor: Catfish_Billy »

Mauree
Myślę, że jeszcze wielu rzeczy nie wiemy o zwierzętach, a one jeszcze nie raz nas zaskoczą ;)

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#180

Post autor: Jet187 »

Mała ciekawostka - ile tego w tydzień wycinam.
Na zdjęciu "przed", "po" i miska sałatki do wywalenia. Głębokość miski to 10cm. Banan dla skali 😉

Obrazek

Roślinniaka 60tkę by szło z tego spokojnie założyć, a jak widzicie - nie jest to jakaś dramatyczna przycinka.

Autor
Jet187
Noble
Posty: 513
Rejestracja: ndz lip 27, 2025 3:23 pm
Lokalizacja: Gdynia
Na imię mam: Bartosz

Akwarium bez podmian wody

#181

Post autor: Jet187 »

Hej,

Mały update. Niewiele piszę, bo... w sumie nie bardzo jest o czym.

Wczoraj robiłem badania - parametry książkowe. Wstrzymałem nawożenie zieloną Tropicą, leję tylko pomarańczową i żelazo.

Krewetki się mnożą, można mówić o inwazji. Maluchów jest ogrom, wszędzie widać czerwone przecinki. Choć Mieczyk, szczególnie taki jeden krąży wokół legowisk, to wielkie kępy mchu zapewniają skuteczne schronienie młodym. Takie 1-1,5cm już spokojnie pływają i żadna ryba nie zwraca na nie uwagi.

Kirsyki - oszalały. Miałem 4, mam 14. Co chwilkę wypatrują nową maleńką "pandę". To fajne.

Razbory - tak sobie. Znaczy rosną, wybarwione, zdrowe, ale młodych nie widuję za wiele.

Reszta towarzystwa niezmienna, rosną sobie trochę (krewetek filtrujących zaczynam się bać). Stale się martwię o sumy szkliste, bo cztery są zawsze w grupie, a jeden zawsze sam i ja się stale martwię, czy mu coś nie dolega, ale nic na to nie wskazuje. Ot - ma resztę w nosie. Jest największy, może ma prawo, nie wiem 😉

Podmiany od ostatniego wpisu (i dłużej) nie było, ale powoli się nad nią zastanawiam, żeby rozwodnić trochę DOC. Choć teraz mi się mały problem robi, bo latem muszę otwierać pokrywę, żeby się tak nie grzało w środku, a to mi całą równowagę rozwala. No i kurzy się do środka. Grr. Zobaczymy.

Kilka kadrów:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
ODPOWIEDZ