Ostatni post z poprzedniej strony:
Hej,Mały update. Niewiele piszę, bo... w sumie nie bardzo jest o czym.
Wczoraj robiłem badania - parametry książkowe. Wstrzymałem nawożenie zieloną Tropicą, leję tylko pomarańczową i żelazo.
Krewetki się mnożą, można mówić o inwazji. Maluchów jest ogrom, wszędzie widać czerwone przecinki. Choć Mieczyk, szczególnie taki jeden krąży wokół legowisk, to wielkie kępy mchu zapewniają skuteczne schronienie młodym. Takie 1-1,5cm już spokojnie pływają i żadna ryba nie zwraca na nie uwagi.
Kirsyki - oszalały. Miałem 4, mam 14. Co chwilkę wypatrują nową maleńką "pandę". To fajne.
Razbory - tak sobie. Znaczy rosną, wybarwione, zdrowe, ale młodych nie widuję za wiele.
Reszta towarzystwa niezmienna, rosną sobie trochę (krewetek filtrujących zaczynam się bać). Stale się martwię o sumy szkliste, bo cztery są zawsze w grupie, a jeden zawsze sam i ja się stale martwię, czy mu coś nie dolega, ale nic na to nie wskazuje. Ot - ma resztę w nosie. Jest największy, może ma prawo, nie wiem
Podmiany od ostatniego wpisu (i dłużej) nie było, ale powoli się nad nią zastanawiam, żeby rozwodnić trochę DOC. Choć teraz mi się mały problem robi, bo latem muszę otwierać pokrywę, żeby się tak nie grzało w środku, a to mi całą równowagę rozwala. No i kurzy się do środka. Grr. Zobaczymy.
Kilka kadrów:

















