Przy okazji zakładania tego zbiornika natrafiłem na jednej z facebookowych grup artykuł autorstwa Maćka Koczki dotyczący dojrzewania zbiornika. Autor przedstawił kilka sposobów na dojrzewanie zbiornika a ja tym razem postanowiłem wykorzystać akurat ten
Oto fragment tekstu: ,,...zalewamy zbiornik, dajemy mu tydzień, żeby woda się „odstała”, wpuszczamy ryby i każdego dnia podmieniamy wodę oraz dolewamy duże dawki bakterii, kontrolując poziom NH3/NH4 i NO2 do czasu, gdy stana się one niemal zerowe, co będzie oznaczało, że ilość bakterii w baniaku jest na poziomie odpowiednim do obsady...".
Bardzo spodobał mi się ten artykuł. Dzięki niemu zrozumiałem szerzej pojęcie dojrzewania zbiornika. Dla większości akwarystów proces dojrzewania zbiornika wiąże się wyłącznie z zamknięciem cyklu azotowego a proces ten jest bardziej złożony. Wracając do tematu to drugiego dnia po zalaniu zbiornika umieściłem w nim ślimaczki. Akwarium uruchomiłem dając syfek z gąbki z innego filtra oraz dojrzaly filtr wewnętrzny. Pierwszą podmiankę zrobiłem dzień przed wpuszczeniem ryb używając do niej wody z dojrzałego zbiornika. Dodałem też i dodaję seachem stability. Nie mam w zwyczaju stosowania takich specyfików ale tym razem chciałem dla bezpieczeństwa ryb spróbować.