Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 09.12.2017.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Konkurs FAWArium 2. Czytaj na Forum.

Krwawy bąbel u Wielkopłetwa

Dyskusje na temat chorób oraz sposobów ich zwalczania. Profilaktyka.

Autor
Tadeus
Bywalec
Posty: 62
Rejestracja: pn sty 06, 2014 2:01 pm
Lokalizacja: Warszawa

Krwawy bąbel u Wielkopłetwa

#1

Post autor: Tadeus » pt sie 22, 2014 10:25 pm

1. Litraż zbiornika – 112
2. Kiedy został założony / czy dojrzewał – rok temu/ tak
3. Rodzaj i model filtra, wypełnienia / czy jest włączony cały czas – kubełkowy Unimax / tak
4. Gatunki i ilość ryb – 6 brzanek złocistych, 1+1 wielkopłetwa, 5 amano
5. Ilość i rodzaj roślin – nurzańce, anubiasy, kryptokoryny itd.
6. Podłoże – - bazalt
7. Inne sprzęty – - grzałka
8. Ozdoby, korzenie – korzenie, łupki
9. Pokrywa – jest
10. Oświetlenie – jest
11. Stosowane nawozy, pokarmy, preparaty itp. (dawki częstość) – makro , mikro, carbo
12. Parametry wody (NO2, NO3, pH, KH, GH, PO4, Cl, itp.) – No3 30, No2 0 KH 8 GH 15, PH 7,6
13. Temperatura w zbiorniku – - 25
14. Czy posiadasz grzałkę / moc w W – - 150W
15. Jak wyglądają porządki w akwarium (podmiana wody, odmulanie, czyszczenie filtra) – - podmiana 10% co tydzień
16. Co nowego zrobiono ostatnio w zbiorniku / kiedy (dokładnie opisz) – nic nowego
17. Od jak dawna masz rybkę? Jak wyglądała aklimatyzacja? – od pół roku, nic podejrzanego z nią się wcześniej nie działo
18. Czy rybka/rybki były wcześniej leczone? Kiedy, na co i jakich lekarstw używano? – nie były leczone
19. OBJAWY I PRZEBIEG CHOROBY – ma krwawiącego bąbla z boku pod płetwą boczną
20. Zdjęcie –

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Jakieś 2-3 dni temu jeszcze go nie było. Możliwe, że krwawi dlatego, że brzanki go czasem gryzą w to miejsce (wcześniej zawsze zachowywały do niego pełen szacunku dystans, najwyraźniej teraz, jak czują, że słabnie mogą sobie na to pozwolić). Myślałem, że to może samica go tak urządziła, bo jakiś czas temu dość mocno zaczęła odganiać brzanki od gniazda, no ale to nie tłumaczy bąbla, raczej nie jest to rana.

Awatar użytkownika

Christo
Fanatyk
Posty: 1198
Rejestracja: pn sie 19, 2013 8:58 pm
Lokalizacja: Zegrze
Płeć:

Krwawy bąbel u Wielkopłetwa

#2

Post autor: Christo » pt sie 22, 2014 11:51 pm

Trzymasz ryby w za wysokim NO3. Zmierz jego poziom w wodzie do podmian (czyli pewnie w kranówie) i jeśli będzie ok. je zwiększ. Nie było przypadkiem tak że najpierw pojawił się bąbel a dopiero potem brzanki zaczęły go skubać?
Najgroźniejszym dla ryb czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

Aktualnie…
- biotopy azjatyckie: 243, 175, 156 i 50l
- biotopy południowoamerykańskie: 300, 128 i 60l
- Afryka 200l
- Nowa Gwinea 112l

…restrukturyzacja, a raczej cięcia w toku…


Autor
Tadeus
Bywalec
Posty: 62
Rejestracja: pn sty 06, 2014 2:01 pm
Lokalizacja: Warszawa

Krwawy bąbel u Wielkopłetwa

#3

Post autor: Tadeus » sob sie 23, 2014 12:08 am

Dobra obadam to NO3, choć ten test który mam Zooleka jest daleki od dokładności :)

Co do genezy tego jak doszło do obecnego stanu - nie mam zielonego pojęcia. Generalnie Wielkopłetw jak co mniej więcej miesiąc zabierał się za budowanie gniazda, wtedy sporo siedzi w swoim zakrzaczonym kącie i niewiele go widać. Wcześniej przynajmniej wyłaniał się odganiać brzanki, ale tym razem tego nie robił i przejęła to samica. Nie wiem dokładnie ile to ma (parę dni temu nic jeszcze nie miał) i przez jakie fazy przechodziło. Generalnie wiem tylko:

- to co widać na zdjęciach
- że brzanki wyraźnie próbują skubnąć to jego miejsce (przynajmniej w czasie karmienia, gdy wpadają w swój szał).

Jak rozumiem to jakaś choroba (posocznica, coś innego? Szukałem po zdjęciach ale nie widzę nic idealnie pasującego) + ewentualne rozdziobanie przez inne ryby? Samo zajęcie się NO3, o ile faktycznie test wykazuje je poprawnie, sprawy chyba nie rozwiąże. Generalnie jeśli szukamy powodu dla ewentualne osłabienia odporności ryb, to mogą to być też upały w zeszłym miesiącu, w końcu to niby ryby podchodzące pod zimnolubne, a w zbiorniku była przez wiele dni jakaś chora temperatura (29C) i w żaden sposób nie mogłem jej zbić (jak znam życie wielu akwarystów wtedy tak miało).

Będzie też pewnie problem z lekarstwami, bo w kotniku mam małego Wielkopłetwa, nie wiem jak zareaguje na chemię.

Proszę o pomoc :)

Awatar użytkownika

dune
Fanatyk
Posty: 1250
Rejestracja: śr lip 08, 2009 11:54 am
Lokalizacja: ...
Na imię mam: Pilar
Płeć:

Krwawy bąbel u Wielkopłetwa

#4

Post autor: dune » sob sie 23, 2014 12:17 am

Cokolwiek to jest
Nspewno podgryzanie tego przez brzanki
Tylko sprawę pogorszy
Moze opuchlizna po czymś?

Kiedyś dawno moja rasbora miala coś podobnego
Ale bylo to trochę mniejsze
Nawet w podobnym miejscu
Pływała z tym tydzień i zniklo
Ale nikt jej nie skubal
I nie zrobila jej sie otwarta rana
A skubanie tego pewnie tak się skończy

O wodę warto zadbać bardziej w takich sytuacjach
...tak mi się wydaje...


Autor
Tadeus
Bywalec
Posty: 62
Rejestracja: pn sty 06, 2014 2:01 pm
Lokalizacja: Warszawa

Krwawy bąbel u Wielkopłetwa

#5

Post autor: Tadeus » sob sie 23, 2014 1:09 am

Przejrzałem tematy w tym dziale i znalazłem coś takiego:

http://www.fawa.pl/viewtopic.php?f=11&t=24551" onclick="window.open(this.href);return false;

Również bąbel pod prawą boczną płetwą. Dziwne. Hmm... może kupię drugi kotnik na wielkopłetwa?

Awatar użytkownika

Christo
Fanatyk
Posty: 1198
Rejestracja: pn sie 19, 2013 8:58 pm
Lokalizacja: Zegrze
Płeć:

Krwawy bąbel u Wielkopłetwa

#6

Post autor: Christo » sob sie 23, 2014 9:32 am

Wszelkie narośla na rybach biorą się z niewłaściwych parametrów wody albo wręcz fizycznie z brudu w akwarium. Nie traktuj chemią ryb które tego nie wymagają. Znajdź zawartość NO3 na stronie swoich wodociągów i jeśli będzie niska zwiększ podmiany. Mozna sobie kupić dokładny kropelkowy test na NO3, na upały tez są sposoby - wystarczy poszukać.
Najgroźniejszym dla ryb czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

Aktualnie…
- biotopy azjatyckie: 243, 175, 156 i 50l
- biotopy południowoamerykańskie: 300, 128 i 60l
- Afryka 200l
- Nowa Gwinea 112l

…restrukturyzacja, a raczej cięcia w toku…

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 15277
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Krwawy bąbel u Wielkopłetwa

#7

Post autor: Lech-u » sob sie 23, 2014 10:07 am

Christo pisze:Wszelkie narośla na rybach biorą się z niewłaściwych parametrów wody albo wręcz fizycznie z brudu w akwarium.
Nowotwory też? Choroby pasożytnicze też? Owrzodzenia po urazach mechanicznych też? Choroby wywołane stresem?
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

mzag
Uczestnik
Posty: 38
Rejestracja: pt mar 07, 2014 12:50 pm
Lokalizacja: mokotów
Płeć:

Krwawy bąbel u Wielkopłetwa

#8

Post autor: mzag » sob sie 23, 2014 10:17 am

Wygląda podobnie do wola tworzącego się przy niedoborze jodu. i miejsce również się zgadza.


Dein
Zasłużeni
Posty: 6033
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

Krwawy bąbel u Wielkopłetwa

#9

Post autor: Dein » sob sie 23, 2014 10:26 am

No nie da się ukryć, że w czystej wodzie i w dobrych warunkach zakażeń pourazowych jest mniej i są mniej drastyczne. Że pasożyty też w pierwszej kolejności znęcają się i czynią spustoszenia u ryb, którym nie pasują warunki. Że o stres też trudniej w idealnych warunkach.
Zależności są subtelne, ale są i warto w pierwszej kolejności sprawdzić, czy wszystko jest ok z wodą, bo od tego będą zależały też postępy w leczeniu.

Nowotwór to inna bajka, ale nowotwór nie wyrasta w trzy dni.
Myślę, że gdyby przejrzeć przypadki forumowe, to dużo się Christo nie pomylił. Najwięcej przypadków to zakażenia bakteryjne i grzybicze, o które łatwiej w brudnawej wodzie i przy dużym nasyceniu wody związkami azotu oraz choroby rybek osłabionych zmianą warunków lub utrzymującymi się słabymi warunkami.

Zbicie NO3 na pewno nie zaszkodzi. Ale przydałoby się i odkazić zmianę chociaż miejscowo, skoro budzi zainteresowanie innych zwierząt kąsających.

Wole nie powstaje nagle.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 15277
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Krwawy bąbel u Wielkopłetwa

#10

Post autor: Lech-u » sob sie 23, 2014 10:41 am

Tak sobie patrzę na te zdjęcia i coraz bardziej mi to pasuje na Hexamitozę.
Jest to choroba pasożytnicza wywołana przez wiciowce.
Często pojawia się w wyniku stresu u ryby, złych warunków, wysoki poziom azotynów. Oczywiście, zakażenie powstaje w wyniku kontaktu ryby z zakażonymi odchodami innych, chorych ryb. Można także przywlec ze żwirem lub roślinami "korzennymi".

Dobra wiadomość: można to leczyć (dość skutecznie). Nie wiem jakie leki akwarystyczne mogą sobie poradzić z taką inwazją, ale leki "ludzkie" radzą sobie wyśmienicie.
Zła wiadomość: objawy typu "krwawe bąble w okolicach głowy" pojawiają się w dość zaawansowanym stadium zakażenia wiciowcami.

Możliwe, że to są jakieś inne pasożyty...
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości