Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 18.11.2017.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Konkurs FAWArium 2. Czytaj na Forum.

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

Dyskusje na temat chorób oraz sposobów ich zwalczania. Profilaktyka.
Awatar użytkownika

Autor
Fish-ka
Uzależniony
Posty: 681
Rejestracja: sob paź 01, 2011 2:28 pm
Lokalizacja: okolice Piaseczna
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#1

Post autor: Fish-ka » czw sie 24, 2017 8:43 pm

pisalam u siebie ale wstawie tez tutaj
w zyciu czegos takiego nie widzialam...
1. Litraż zbiornika – 60
2. Kiedy został założony / czy dojrzewał – pod poczatku lipca z uzyciem starego filtra i czesci wody
3. Rodzaj i model filtra, wypełnienia / czy je st włączony cały czas – filtr kubelkowy wiekszy niz potrzeba
4. Gatunki i ilość ryb – stado simulansow, kiryski i bojownik
5. Gatunki i ilości roślin – duzo roznych roslin ;)
6. Podłoże – iasek
7. Inne sprzęty – kamienie
8. Ozdoby, korzenie – tak
9. Pokrywa – tak
10. Oświetlenie – 24w
11. Stosowane nawozy, pokarmy, preparaty itp. (dawki częstość) – troche poczatkowo ostatnio nic
12. Parametry wody (NO2, NO3, pH, KH, GH, PO4, Cl, itp.) – w tej chwili nie znam
13. Temperatura w zbiorniku – ok 25-26
14. Czy posiadasz grzałkę / moc w W – tak
15. Jak wyglądają porządki w akwarium (podmiana wody, odmulanie, czyszczenie filtra) – raz na tydzien 10%kranowka _+RO
16. Co nowego zrobiono ostatnio w zbiorniku / kiedy (dokładnie opisz) – nic nowego, 2 dni w tyg zywy pokarm dafnia i artemia (piatek, sobota)
17. Od jak dawna masz rybkę? Jak wyglądała aklimatyzacja? ryba ok miesiaca
18. Czy rybka/rybki były wcześniej leczone? Kiedy, na co i jakich lekarstw używano? nie chorowaly i swietnie sie czula
19. OBJAWY I PRZEBIEG CHOROBY -
20. Zdjęcie –

nie mialam czasu siedziec przy akwarium ale po weekendzie zauwazylam ze nie widze bojownika i nie moglam go wypatrzec
nastepnego dnia zobaczylam ze jest gdzies z tylu, kolejnego zaniepokoilam sie ze jakos malo plywa
i zobaczylam takie cos...
wczoraj dolalam do wody easy life voogle

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika

Wojtekxxx9
Fanatyk
Posty: 1494
Rejestracja: wt kwie 25, 2017 7:49 pm
Lokalizacja: Siedlce
Na imię mam: Wojtek
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#2

Post autor: Wojtekxxx9 » czw sie 24, 2017 9:21 pm

Ale to było od początku? Dziwnie się zachowywał, obcierał o coś?
Przewertowalem kilka stron, łącznie z tymi poświęconymi bojownikom, i nic podobnego nie znalazlem

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika

Autor
Fish-ka
Uzależniony
Posty: 681
Rejestracja: sob paź 01, 2011 2:28 pm
Lokalizacja: okolice Piaseczna
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#3

Post autor: Fish-ka » czw sie 24, 2017 9:25 pm

no nie, ma to od kilku dni pewnie, od czasu kiedy przestal sie rzucac w oczy bo sie schowal pod korzeniem, wczesniej byl bardzo ruchliwy, plywal po calym akwarium rozkladal pieknie płetwy...nagle cos sie stalo
jak wypłynął to zauwazylam, w pierwszej chwili myslalam ze to rana i krew...dopiero jak podplynal blizej to udalo sie przyjrzec ale i tak nie wiem co to :(
Dodano po przerwie do tego postu:
dodam jeszcze ze nie był przejedzony
brzuszek maly, widac na przedostatnim zdjeciu...byl w swietnej kondycji

Awatar użytkownika

austen721
Zapaleniec
Posty: 346
Rejestracja: pn lis 14, 2016 3:48 pm
Lokalizacja: Tarnów
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#4

Post autor: austen721 » czw sie 24, 2017 9:38 pm

Ja znalazłam akurat kilka takich przypadków, więc nie jest to pierwszy taki.

http://www.myaquariumclub.com/my-betta- ... 56892.html

http://www.myaquariumclub.com/my-girl-b ... 92933.html

Aczkolwiek raczej nikt nie wie, co to jest. A to jak dobrze popatrzysz wygląda jak narośl, czy może jego wnętrzności wyszły na zewnątrz?
Ostatnio zmieniony czw sie 24, 2017 9:38 pm przez austen721, łącznie zmieniany 1 raz.
Welonkowy potwór

Awatar użytkownika

Autor
Fish-ka
Uzależniony
Posty: 681
Rejestracja: sob paź 01, 2011 2:28 pm
Lokalizacja: okolice Piaseczna
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#5

Post autor: Fish-ka » czw sie 24, 2017 10:02 pm

w akwarium widzialam jeszcze mniej niz na fotkach :(
nie umiem stwierdzic na 100%
jakk sie kliknie na fotki to jezcze troche mozna powiekszyc

cos sie stalo chyba dosc nagle

Awatar użytkownika

austen721
Zapaleniec
Posty: 346
Rejestracja: pn lis 14, 2016 3:48 pm
Lokalizacja: Tarnów
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#6

Post autor: austen721 » czw sie 24, 2017 10:15 pm

Ja bym mu urządziła głodówkę, podmieniła wodę i może kąpiel w soli Epsom... Aczkolwiek jeżeli to jakaś choroba, to nie wiem, co by pomogło
Welonkowy potwór


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#7

Post autor: Dein » czw sie 24, 2017 10:37 pm

Jelitko wypsło najpewniej. Albo się wchłonie samo albo się nie wchłonie.
Tu przykłady zwierzątek z podobną przypadłością:
http://www.aquaforum.pl/viewtopic.php?t=40986
http://www.fawa.pl/viewtopic.php?f=11&t=24921
https://cichlidae.pl/showthread.php?tid=3026
http://www.akwaswiat.net/bojownik-z-bia ... -9804.html
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 15007
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#8

Post autor: Lech-u » czw sie 24, 2017 10:41 pm

Dein pisze: Jelitko wypsło najpewniej. Albo się wchłonie samo albo się nie wchłonie.
Racja.
Na 93,48% to jest wypadnięte jelito.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Moderator
Posty: 6445
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Telefon: 501124489
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#9

Post autor: marcinzabki29 » czw sie 24, 2017 10:55 pm

Pamiętacie jak Koleżanka AN207 opisywała swoją Molinezję, co prawda u niej to było po porodzie - prawdopodobnie. Wszystko skończyło się dobrze, wystające organy wewnętrzne, nadal są wewnętrzne. Rybka jest teraz u mnie i ma się całkiem dobrze. Nawet dobrze zniosła następny poród.
Pozdrawiam Marcin
240 litrów ogólne Większość Brzanki
240 litrów ogólne Głownie Tęczanki
90 litrów ogólne Głównie Limki Garbatki
30 kostka Wieloplamki
30 kostka Drobniczki Jednodniówki


vader2
Bywalec
Posty: 99
Rejestracja: pn gru 05, 2011 8:21 pm
Lokalizacja:
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#10

Post autor: vader2 » czw sie 24, 2017 11:55 pm

Przykro> Ale tez się zgodzę z w/w oceną. I niestety myślę że jeżeli stracił ochotę do pływania to długo nie pociągnie. Ale bądźmy dobrej myśli. Powodzenia.
vaderjedi

Awatar użytkownika

Autor
Fish-ka
Uzależniony
Posty: 681
Rejestracja: sob paź 01, 2011 2:28 pm
Lokalizacja: okolice Piaseczna
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#11

Post autor: Fish-ka » pt sie 25, 2017 6:37 am

no wlasnie wydaje mi sie ze z tym plywaniem wczoraj bylo lepiej bo udalo sie zrobic fotki
wczejsniej nie bylo go wcale, tylko po powietrze wyplywal

no coz...kolejny klopot..ech...

diete to chyba sam sobie zrobil jak siedzial pod korzeniem, ciezko z dietą jak jest w ogólnym, moge dawac mniej wszystkim i wtedy gdy go nie widac

w sumie moglo sie to zrobic po karmieniu zywym, bo tak jakos wtedy, po weekendzie stracilam go z oczu

czy to znaczy ze nie powinnam do tego akwa dawac zywego pokarmu tylko suche ?

jakas inna dieta ?

dodaje teraz do wody magiczny preparat: easy life-voogle ;)


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#12

Post autor: Dein » pt sie 25, 2017 10:06 am

Gdyby to była moja ryba, zorganizowałbym jej oddzielne lokum przynajmniej na parę dni. Tymczasowe lokumy dla jednej ryby to nie jest kłopotliwa sprawa. Dla bojownika w gorszej kondycji najpotrzebniejsza byłaby grzałka. Resztę można obejść. Nawet ciasne, ale własne, bez niepotrzebnych twardych elementów, za to z odrobinką soli lub dowolnego preparatu odkażającego, który pomoże zażegnać ewentualne infekcje w obrębie tego biednego jelita. Bardzo łatwo o infekcję. Tego kawałka ciała nic nie osłania, a on szoruje brzuchem po podłożu, chowając się w krzakach i przysiadając na dnie.

I wtedy nie karmić niczym. Nie tylko po to, żeby nie pogłębiać stanu, ale żeby oszczędzić mu wypróżnień.

Podejrzewam, że to skłonność osobnicza i nawet jeśli się wciągnie do jamy brzusznej, cokolwiek by nie dostawał do jedzenia - każdy problem ze strawieniem żarła lub przeżarciem może się już tak kończyć.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.


Lena_Ned
Gaduła
Posty: 145
Rejestracja: ndz sie 13, 2017 12:03 pm
Lokalizacja: Świnoujście
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#13

Post autor: Lena_Ned » pt sie 25, 2017 3:10 pm

https://cichlidae.pl/showthread.php?tid=3026

Mi udalo sie znalezc tylko to. Potwierdzenie teorii ze to wypadajace jelito. Faktycznie nic chyba za bardzo procz separacji i glodowki zrobic nie mozna. Tak poza tym sie nie znam ale ja osobiscie nie dawalabym soli, bo moze podrazni jej to jelito bardziej? Pewnie to kwestia genetyki :(.


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#14

Post autor: Dein » pt sie 25, 2017 3:19 pm

Nic mu się nie podrażni od szczypty soli. Mniej to drażniące, niż wszelakie efmcefy-emefcefy a czyni cuda czasami. Czy to przy wybałuszonym oczku czy innej ranie.
Nie polecam do ogólnego baniaka, bo nie wiem, kto tam mieszka i nie odpowiadam za wszystkie ryby. Ale bojowników miałem wielu i zwykła kuchenna sól w niewielkiej dawce nawet profilaktycznie dobrze łobuzom robiła.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

Autor
Fish-ka
Uzależniony
Posty: 681
Rejestracja: sob paź 01, 2011 2:28 pm
Lokalizacja: okolice Piaseczna
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#15

Post autor: Fish-ka » pt sie 25, 2017 6:47 pm

ech...nie przekarmialam ryb, moze i sklonnosc osobnicza...tylko dlaczego akurat musial sie w sklepie usmiechac akurat do mnie ?
nie narzekam na brak problemow...

ale dzisiaj jest 100% lepiej
pływa normalnie, stroszy sie...ale jest chyba jak bylo

i co w takiej sytuacji ? zostawic go i obserwowac ?

karmic delikatnie ? on w ogole bedzie sie mogl wyprozniac ?

Awatar użytkownika

Wojtekxxx9
Fanatyk
Posty: 1494
Rejestracja: wt kwie 25, 2017 7:49 pm
Lokalizacja: Siedlce
Na imię mam: Wojtek
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#16

Post autor: Wojtekxxx9 » pt sie 25, 2017 6:54 pm

Jak lepiej to dobrze.
Tylko nie wiem jak będziesz go w ogólnym baniaku karmić. Bojowniki to straszne żarłoki. Dopóki jest jedzenie będą jadły. znane byly przypadki, że przejadły się na smierc

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika

Autor
Fish-ka
Uzależniony
Posty: 681
Rejestracja: sob paź 01, 2011 2:28 pm
Lokalizacja: okolice Piaseczna
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#17

Post autor: Fish-ka » pt sie 25, 2017 6:59 pm

nie wiem co mam zrobic z tym karmieniem :( nie mam mozliwosci zrobienia kolejnego akwarium na stałe :( na szpitalik na chwile to tak ale nie mam filtra i miejsca
Dodano po przerwie do tego postu:
obiekt sie utrzymuje ale jest jasniejszy w kolorze
poza tym rybka plywa normalnie i nie wyglada na chorą
staram sie dawac mniej jesc ...nie wiem czy nie gloduja
i tyle...

Awatar użytkownika

an207
Uzależniony
Posty: 609
Rejestracja: czw sie 11, 2016 12:13 am
Lokalizacja: Marki
Na imię mam: Aneta
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#18

Post autor: an207 » czw wrz 07, 2017 7:17 pm

Tak jak Marcin pisał, u mnie było to samo z molinezją....
Czy to jelito choć trochę się wchłonęło?
Jaśniejszy kolor to dobry objaw ale coś długo to trwa :/

Awatar użytkownika

Autor
Fish-ka
Uzależniony
Posty: 681
Rejestracja: sob paź 01, 2011 2:28 pm
Lokalizacja: okolice Piaseczna
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#19

Post autor: Fish-ka » pt wrz 08, 2017 8:37 pm

ciezko powiedziec...moze minimalnie

Awatar użytkownika

an207
Uzależniony
Posty: 609
Rejestracja: czw sie 11, 2016 12:13 am
Lokalizacja: Marki
Na imię mam: Aneta
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#20

Post autor: an207 » pt wrz 08, 2017 8:53 pm

Najważniejsze że nie ma problemów z wydalaniem.
Poczekaj, może akurat w tym przypadku potrzeba więcej czasu......

Awatar użytkownika

Autor
Fish-ka
Uzależniony
Posty: 681
Rejestracja: sob paź 01, 2011 2:28 pm
Lokalizacja: okolice Piaseczna
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#21

Post autor: Fish-ka » czw wrz 14, 2017 9:24 pm

w poniedzialek i wtorej byla do jedzenia szklarka
zaryzykowalam w koncu znowu zywy pokarm

a dzisiaj patrze a obiekt pod brzuchem zniknal ;)

Awatar użytkownika

an207
Uzależniony
Posty: 609
Rejestracja: czw sie 11, 2016 12:13 am
Lokalizacja: Marki
Na imię mam: Aneta
Płeć:

bojownik....czerwony obiekt pod brzuchem

#22

Post autor: an207 » czw wrz 14, 2017 11:43 pm

Super! Czytałam ostatnio, że jak ryba wydala to dobry znak, tzn jelita są tak ułożone że się wchłoną . Trzeba było więcej czasu :) .Możliwe też, że pomogła zmiana pokarmu, inaczej się to układało w jelitkach i ułatwiło sprawę. Tak czy siak bardzo się cieszę :D .

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości