Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 18.11.2017.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Konkurs FAWArium 2. Czytaj na Forum.

Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

Nasze doświadczenia z rozmnażaniem podopiecznych, czyli jak zostać ojcem/matką :) Masz pytania na temat rozmnażania swoich ryb? Sprawdź tu!

Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#31

Post autor: Dein » śr sie 05, 2015 5:03 pm

Ostatni post z poprzedniej strony:

Rozważania na temat lokalizancji przeniesiono tutaj -> http://fawa.pl/viewtopic.php?f=9&t=29103" onclick="window.open(this.href);return false;
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

Frosch
Gaduła
Posty: 126
Rejestracja: pn gru 21, 2009 11:59 am
Lokalizacja: Białołęka
Płeć:

Re: Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#32

Post autor: Frosch » ndz sie 16, 2015 9:28 am

Co do tępicieli narybku to świetne są proporczykowce gardnera - niestety nie można trzymać ich ze spokojnymi rybami (wyjadają cały pokarm) oraz o długich płetwach (obgryzają). Nie zjedzą wyrośniętego samca endlera, ale młode wyjedzą w 100%. Starszych nie chce im się ganiać. Tak więc z nadmiarem gupików nie mam problemu.

Co do wypuszczania zwierząt akwariowych do natury: można zawlec gatunki inwazyjne (te tolerujące niższe temperatury np. raka marmurkowego) oraz zawlec patogeny. Nawet żaby szponiaste (Xenopus levis) mogą być nosicielami grzyba Batrachochytrium dendrobatidis - groźnego dla innych płazów.
Od kilku miesięcy w stawach na Polu Mokotowskich pływają i mnożą się gupiki - ktoś im zrobił "dobrze" - nie pomyślał, że i tak woda zostanie spuszczona na jesieni.

Uważam, że lepiej już rybę zabić (są w miarę szybkie metody, a najlepiej dać komuś, kto hoduje drapieżne ryby) niż wypuszczać lub co gorsza spuścić w klozecie (powolna śmierć).
Większość ryb można też oddać do sklepu - jeśli są to ładne i zdrowe ryby.


Autor
nevermindi
Zapaleniec
Posty: 284
Rejestracja: pn mar 23, 2015 9:39 pm
Lokalizacja: Lublin
Na imię mam: Patrycja
Płeć:

Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#33

Post autor: nevermindi » wt sie 18, 2015 10:42 pm

W ramach zakończenia... pomyślnego oczywiście.

Dziś 2 dorosłe molinezje (sprawczynie rozpusty i nadmiaru) wraz z duuużą gromadką potomstwa właśnie odnalazły swój dom -u osób mających hodowlę (potrzebowali "świeżej krwi"). Będą dalej radośnie się mnożyć za aprobatą nowego właściciela :viva:
Kilka kolejnych idzie jutro- ale to już do mniej świadomego człowieka, ale starałam się zostawić mu same samice aby nie szukał za jakiś czas pomocy tak jak ja u Was.

U mnie zostanie kilka sztuk- same chłopy.

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 14979
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#34

Post autor: Lech-u » wt sie 18, 2015 10:50 pm

nevermindi pisze:ale starałam się zostawić mu same samice aby nie szukał za jakiś czas pomocy tak jak ja u Was.
Nie wiem, czy wiesz, ale niektóre żyworódki (zresztą nie tylko) potrafią zmienić płeć w specyficznych warunkach. Więc danie samych samic nie daje gwarancji...
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u


Autor
nevermindi
Zapaleniec
Posty: 284
Rejestracja: pn mar 23, 2015 9:39 pm
Lokalizacja: Lublin
Na imię mam: Patrycja
Płeć:

Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#35

Post autor: nevermindi » wt sie 18, 2015 11:02 pm

Lech-u pisze:potrafią zmienić płeć w specyficznych warunkach
słyszałam o tym, ale myślałam, że to raczej w naturze.
Lechu co masz na myśli pisząc o specyficznych warunkach?

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 14979
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#36

Post autor: Lech-u » wt sie 18, 2015 11:19 pm

nevermindi pisze:Lechu co masz na myśli pisząc o specyficznych warunkach?
Np. same samice w zbiorniku.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u


Autor
nevermindi
Zapaleniec
Posty: 284
Rejestracja: pn mar 23, 2015 9:39 pm
Lokalizacja: Lublin
Na imię mam: Patrycja
Płeć:

Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#37

Post autor: nevermindi » śr sie 19, 2015 12:08 am

Y.... same samice....

a ja będę miała same samce...to co?
też mogą się "zniwieścić"?

Awatar użytkownika

asheka
Zasłużeni
Posty: 1694
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#38

Post autor: asheka » śr sie 19, 2015 12:10 am

Od dłuższego czasu mam same dziewuchy. Chyba nie wiedzą, że to specyficzne warunki :)

Awatar użytkownika

ziabak
Zasłużeni
Posty: 2093
Rejestracja: pt wrz 11, 2009 7:37 pm
Lokalizacja: Bielany
Na imię mam: Monika
Płeć:

Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#39

Post autor: ziabak » śr sie 19, 2015 1:03 am

Duże wyrośnięte samice raczej płci już nie zmienią :) natomiast jest tu inną kwestia - te samice które do tej pory były z samcami są zaplodnione na co najmniej kilka miotów. Jajozyworodne magazynuja nasienie, więc rodzić jeszcze będą długo, nawet bez samców.
Ameca splendens, Xenotoca eiseni, P.wingei standard, snake skin, japan blue, blond, red scarlet, El Tigre, Limia tridens, drobniczka, Limia nigrofasciata, Poecilia gillii, C.pygmaeus, L.multifasciatus, wieloplamka, Gambusia affinis.

Awatar użytkownika

rudy1986
Zasłużeni
Posty: 2768
Rejestracja: śr kwie 06, 2011 9:57 pm
Telefon: 531694684
Lokalizacja: Goclaw/Legionowo
Na imię mam: Lukasz
Płeć:

Re: Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#40

Post autor: rudy1986 » śr sie 19, 2015 6:45 am

Wyjasnie pewna kwestie. Zmieniac plec moga głownie mieczyki i w 99% jest to tylko w obrebie mieczykow. Jest to nie wyjasnionie dlaczego tak sie dzieje i moze sie odbywac w dwoch kierunkach jezeli w danym akwenie znajduje sie zbyt malo ryb tej samej plci lub ich brak. Do zmiany plci moze tez dochodzic u niektorych velifer i platek (jako ze azjaci je krzyzuja i krzyzuja sie w akwa

Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony śr sie 19, 2015 7:37 am przez rudy1986, łącznie zmieniany 1 raz.


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#41

Post autor: Dein » śr sie 19, 2015 7:31 am

No więc tylko u mieczyków czy jednak u mieczyków i jeszcze molinezji i jeszcze platek?
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

rudy1986
Zasłużeni
Posty: 2768
Rejestracja: śr kwie 06, 2011 9:57 pm
Telefon: 531694684
Lokalizacja: Goclaw/Legionowo
Na imię mam: Lukasz
Płeć:

Re: Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#42

Post autor: rudy1986 » śr sie 19, 2015 7:36 am

Dein pisze: i jeszcze molinezji i jeszcze platek?
Mysle ze stwierdzenie "i" jest nad wyraz ale blad poprawiam i edytuje

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 14979
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#43

Post autor: Lech-u » śr sie 19, 2015 7:56 am

asheka pisze: Chyba nie wiedzą, że to specyficzne warunki
Chyba się z tego cieszysz, prawda?

A co z gupikami? One też się zmieniają? Prawdę mówiąc nie słyszałem o zmianach u gupoli.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Tygrys
Maniak
Posty: 892
Rejestracja: pn kwie 06, 2015 3:12 pm
Lokalizacja: malopolska
Płeć:

Re: Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#44

Post autor: Tygrys » śr sie 19, 2015 10:57 am

Ale w czym problem,bo nie rozumiem.U mnie rybki molinezje mieczyki same kontrolują populacje,wczoraj mi sie okociła mieczykowa jest jedna i zero małych,molinezji jest 10 sztuk i zero narybku.Poza tym kakadu reszty dopełniają :D

Awatar użytkownika

Marian
Uczestnik
Posty: 29
Rejestracja: sob sty 28, 2017 11:48 am
Lokalizacja: Warszawa
Na imię mam: Marianek
Płeć:

Poszukiwany "kontroler populacji" molinezji

#45

Post autor: Marian » śr mar 08, 2017 4:21 pm

Zazdroszczę kłopotu. Mam kilka Veliferi ( na szczęście forma wyjściowa ) i kilka sphenops. Okazy spore. Panie wiecznie gotowe do rozrodu ale złapanie jest prawie niemożliwe. Inteligentne jak żadna inna ryba nawet kiryski tak się nie chowają. Co raz gdzieś usypują swoje małe. Roślinności sporo ale nie udało mi się jeszcze nic uratować. Przynajmniej w tym rozdaniu. Przez lata trzymałem się zasady już nigdy żadnych żyworódek i nadal to prawie aktualne. Prawie bo duże Molly chyba skuteczniejsze od Otosków i trochę zmiękłem ale tylko z tego powodu. Jak chcesz to podpytam kilku znajomków może się zlitują. Tylko nie wywalaj ich do kibla . RYBA też CZŁOWIEK :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość