Strona 1 z 1

krewetka filtrująca straciła oczy w wylince

: pt sty 12, 2018 10:42 am
autor: brenda
Piszę właściwie nie po to, żeby znaleźć pomoc, bo na nią już za późno. Piszę dlatego, że z moją krewetką wystąpił problem, którego google nie znało. Jeśli ktoś, kiedyś będzie miał podobny, to chcę, żeby w internecie były opisy takiego przypadku, bo inaczej pomyśli, że zwariował (jak ja :P)

W towarzyskim akwarium 112l miałam dwie krewetki filtrujące. Łaziły sobie po całym zbiorniku, nie przejawiały lęku, miały kilka grot z których początkowo korzystały a później przestały. Zakładam więc że wystrój i towarzystwo im odpowiadało. Były u mnie pół roku i w tym czasie przeszły kilka wylinek.

Po ostatniej wylince jednej z krewetek nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Krewetka miała ewidentnie puste oczodoły natomiast przy wylince zostały dwie czarne kropeczki... Spanikowana zaczęłam zgłębiać temat. Brak jakichkolwiek wyszukań w google o podobnym zjawisku sprawił, że zaczęłam myśleć, że albo mam omamy, albo krewetka zawsze tak wygląda tuż po wylince a potem oczy jakoś się pojawiają.

W końcu znalazłam dwie osoby, na dwóch różnych forach które potwierdziły mi, że faktycznie takie zjawisko może wystąpić. Sami jednak zetknęli się z przypadkiem utraty jednego oka, nigdy obu na raz.
Teorie na temat przyczyn są różne. Albo krewetkę coś przestraszyło w trakcie wylinki i zbyt gwałtownie "wyskoczyła", albo odpowiada za to zła jakość wody lub nieodpowiednia ilość składników w niej.
Mimo nieuszkodzonych czułków niewidomej krewetce nie było dane przeżyć. Dwa dni ją widywałam, teraz nie mogę jej odnaleźć. Podejrzewam, że biedna nie żyje a jej ciałem zajęły się helenki.

Może ktoś w podobnej sytuacji znajdzie ten temat i jakieś wspólne punkty, wrzucam więc listę nietypowości, które występują w moim baniaku:
- zbiornik z niskim NO3. Mimo małej ilosci roślin i sporej ilosci ryb kilkukrotnie już walczyłam z sinicą.
- ponieważ NO3 jest bliskie zeru ograniczyłam liczbę podmian do jednej na dwa albo i trzy tygodnie. Rybom to nie przeszkadza, ale w sumie krewetkom mogło
- do podmian używam wody RO z mineralizatorem ustawiającym GH 7, KH4
- Niecały miesiąc przed nieszczęsną wylinką zastosowałam w akwarium (bez powodzenia) borasol a po jakimś czasie chemiclean. Ten drugi świetnie podziałał na sinice i ponoć jest bezpieczny dla innego życia w akwarium. Aczkolwiek w wodzie pewnie była jeszcze jakieś śmiesznie niskie stężenie borasolu. Jedno z drugim mogło się zmieszać i wytworzyć coś szkodzącego krewetkom.

Mam nadzieję, że krewetce numer dwa nic nie będzie. Strasznie mnie gryzie sumienie

Obrazek

krewetka filtrująca straciła oczy w wylince

: pt sty 12, 2018 10:51 am
autor: Lech-u
brenda pisze:
pt sty 12, 2018 10:42 am
Strasznie mnie gryzie sumienie
Nigdy nie słyszałem o takim przypadku. Inna sprawa, że krewetki to u mnie "niewidoczni" goście, którzy owszem są, ale ich nie widuję i nie oglądam. Za małe jak dla mnie.

Wyrzuty sumienia? Raczej niesłusznie. W tym nie widzę Twojej przewiny.

krewetka filtrująca straciła oczy w wylince

: pt sty 12, 2018 12:15 pm
autor: brenda
Lech-u pisze:
pt sty 12, 2018 10:51 am
Wyrzuty sumienia? Raczej niesłusznie. W tym nie widzę Twojej przewiny.
Na ogólnopolskim forum, na którym jestem a które mój mąż nazywa "faszystowskim" (w miły sposób :P) pytałam przed zakupieniem krewetek filtrujących co sądzą o tym pomyśle. Odradzili, mówiąc, że powoli robi mi się zupa rybna w baniaku. Nie posłuchałam, kupiłam, krewetka oślepła. Niby nie moja wina, ale mi głupio.

krewetka filtrująca straciła oczy w wylince

: pt sty 12, 2018 12:16 pm
autor: Lech-u
Jakoś nie w pełni zrozumiałem Twoją odpowiedź...
czyżby czegoś zabrakło w odpowiedzi?

krewetka filtrująca straciła oczy w wylince

: pt sty 12, 2018 12:21 pm
autor: brenda
a bo nadusiłam "enter", post się załadował (nie wiem jak o.O) i potem robiłam edytę i się spóźniłam z nią widocznie :P

krewetka filtrująca straciła oczy w wylince

: pt sty 12, 2018 12:32 pm
autor: Lech-u
Ja miałem kiedyś skalara bez oka.
Żył długie lata.

Może ta Twoja kreweta gdzieś się schowała?
Znalazłaś trupa? Jeśli nie, to daj jej jeszcze szansę na objawienie się.