Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 13.01.2018.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Zmieniony został Regulamin FAWA.pl. Pojawił się nowy punkt dotyczący Reklamy na FAWA.pl
Proszę o zapoznanie się z nowym regulaminem.

Problem z nurzańcem

Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2852
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Problem z nurzańcem

#31

Post autor: miro » ndz lis 12, 2017 9:49 pm

Ostatni post z poprzedniej strony:

Dein pisze:
ndz lis 12, 2017 9:24 pm
na losowe przypadki
ale w omawianym przypadku żadnych " losowych przypadków " nie było.
Nikt nie wlewał żadnego leku, woda niczym nie waliła a i grzałki nikt nie zapomniał wyłączyć.
Dein pisze:
ndz lis 12, 2017 9:24 pm
Nawet kiedy mydło nie jest zmienną.
Jesteś pewien że w fabryce mydła nie było imienin majstra ?
Że zamiast 10% to wsypali 15 % barwnika ?
Dein pisze:
ndz lis 12, 2017 9:24 pm
a i tak ich znienacka swędzi po kąpieli
Ponoć jak brud odmięka to też swędzi :razz:
Dein pisze:
ndz lis 12, 2017 9:24 pm
Takie tam gadanie
właśnie.


Dein
Zasłużeni
Posty: 6038
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

Problem z nurzańcem

#32

Post autor: Dein » ndz lis 12, 2017 10:37 pm

Mironie, nie wiesz, czy nie było losowych przypadków. Nie kazałeś wąchać kranówki. Zresztą niektórzy powonienie mają kiepskie i nie czują, że coś pachnie inaczej.
Analiza różnych zdarzeń na tym forum kończy się na zadaniu kilku standardowych pytań, trochę dlatego, że dalej wyobraźnia i wiedza uczestników rozmowy nie sięga. Ktoś coś odpowie odbiegającego od schematu i potem nie wiadomo co z tym fantem począć. Chociaż i na to jest sposób - na pewno akwarium się zestarzało z dnia na dzień, a w ogóle to na pewno było za mało/za dużo NO3, tylko testy się popsuły i przez pomyłkę pokazały, że jest super.
Nie kreuję się tu na tego, który wyobraźni i wiedzy zawsze starcza, tylko wskazuję na własne przypadki, spoza listy utworzonej przez przedmówców. Se człowiek chce, to sobie poczyni własne obserwacje i uzna, czy u niego mogło być podobnie. Nie Twoje akwarium, nie wiesz jak było, ale i tak wiesz, jak nie było, bo Tobie się nie przytrafiło. Klasyka.

Czego sobie nie odmówię - obserwatorem jestem bystrym, tylko nie zawsze daję radę obserwacje poskładać w logiczny i szczegółowy ciąg przyczynowo-skutkowy. Dlatego w moich wypowiedziach w tym wątku nie znajdziesz zdania: panie, na pewno w wodzie, którą wlałeś do akwarium było więcej niż w zeszłym tygodniu czynnika x, który związał się z zastałym w Twoim własnym akwarium skumulowanym y i powstała niezwykle szkodliwa dla tej odmiany nurzańca substancja.
Mnie szczegóły nie za bardzo ciekawią. Pewna prawidłowość w moim prywatnym akwarium mnie ciekawi. O tej porze roku, po długotrwałych ulewach, po roztopach, po awariach instalacji wodnej okolicy - im mniej podmian, tym mniej przykrych niespodzianek i zwrotów akcji ze strony roślin i ryb. Nawet tych zasiedziałych i łatwych. Nie namawiam do naśladownictwa w ograniczaniu podmian. Namawiam, żeby wziąć i tę opcję pod uwagę. I pooglądać czasami własną kranówkę, bo rutyna zżera, nie zwraca się na nią uwagi, a wody jest zazwyczaj stosunkowo dużo w akwarium i sporo się wlewa przy podmianach. To tak oczywista czynność, że rzadko wciąga się ją na listę potencjalnych przyczyn niefajnych zjawisk. A i zaufanie do kranówki "bo jest ozonowana, nie chlorowana", staje się bezgraniczne, toteż wodę pompuje się bez zastanowienia prosto z kranu.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

sum
Zasłużeni
Posty: 4962
Rejestracja: ndz sty 11, 2009 12:31 am
Telefon: 510847789
Lokalizacja: Warszawa[gocław]
Na imię mam: Krzysztof
Płeć:

Problem z nurzańcem

#33

Post autor: sum » pn lis 13, 2017 12:59 pm

Moje pierwsze podejrzenia taż padły na kranówkę. Tylko z drugiej strony patrząc, wodociągi chwalą się coraz to nowszymi technologiami uzdatniania wody i nie wydaje mi się żeby w obieg mogła pójść jakaś "lipna" woda.
Warto poczytać :arrow: https://www.mpwik.com.pl/view/jakosc-naszej-wody
Nie jestem na garnuszku żadnego sklepu akwarystycznego itp.
Nie należę do żadnej loży,towarzystwa wzajemnej adoracji,sekty,kasty itp.
Jestem prostym miłośnikiem naszego hobby.

Awatar użytkownika

adi14
Zapaleniec
Posty: 205
Rejestracja: pt sty 02, 2015 6:57 pm
Lokalizacja: Warszawa Marymont

Problem z nurzańcem

#34

Post autor: adi14 » pn lis 13, 2017 1:06 pm

sum pisze:
pn lis 13, 2017 12:59 pm
wodociągi chwalą się coraz to nowszymi technologiami
Tylko jak to wygląda w Brwinowie?

Awatar użytkownika

sum
Zasłużeni
Posty: 4962
Rejestracja: ndz sty 11, 2009 12:31 am
Telefon: 510847789
Lokalizacja: Warszawa[gocław]
Na imię mam: Krzysztof
Płeć:

Problem z nurzańcem

#35

Post autor: sum » pn lis 13, 2017 1:10 pm

Ups, nie zauważyłem.
Nie jestem na garnuszku żadnego sklepu akwarystycznego itp.
Nie należę do żadnej loży,towarzystwa wzajemnej adoracji,sekty,kasty itp.
Jestem prostym miłośnikiem naszego hobby.

Awatar użytkownika

inerkoma
Uzależniony
Posty: 592
Rejestracja: śr cze 18, 2014 11:45 am
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Na imię mam: Konrad
Płeć:

Problem z nurzańcem

#36

Post autor: inerkoma » pn lis 13, 2017 1:33 pm

Podobno ozonują :) ale kto ich tam wie. Kiedyś brałem raport z parametrami wody - nic szczególnego w nim nie było.
Pozdrawiam
inerkoma

[200l] http://www.fawa.pl/viewtopic.php?f=15&t=26197
[54l] - Maluchy Ancistrusa "RED"


Dein
Zasłużeni
Posty: 6038
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

Problem z nurzańcem

#37

Post autor: Dein » pn lis 13, 2017 1:36 pm

Woda nie musi być lipna. Woda w oczyszczalni przygotowywana jest na potrzeby ludzi, nie nurzańca. Woda wychodząca z oczyszczalni pomimo wielostopniowej filtracji nie jest jałowa (normy wskazują dopuszczalne zawartości rozmaitych potencjalnie szkodliwych w dużym stężeniu związków i pierwiastków i chyba dla żadnego nie wynosi zero). "Obniżenie zawartości zanieczyszczeń" nie oznacza "całkowite pozbycie się zanieczyszczeń".
Wydaje mnie się logiczne, że w momencie kiedy woda przed filtrowaniem zawiera więcej zanieczyszczeń chemicznych, efekt końcowy może być słabszy. Woda nadal spełnia kryteria przydatności do spożycia i "ludzkiego użycia", ale jakaś tam roślina czy zwierzę może tak czy inaczej zareagować na zmianę składu koktajlu.
Ostatnio zmieniony pn lis 13, 2017 1:49 pm przez Dein, łącznie zmieniany 1 raz.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2852
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Problem z nurzańcem

#38

Post autor: miro » pn lis 13, 2017 1:51 pm

Zbyszek pisze:
wt lis 07, 2017 6:02 am
raz w tygodniu podmiana około 20% wody
To nie wiem jakie to by musiało być stężenie trucizny żeby w 300l zbiorniku zatruło rośliny.
Ponadto z Brwinowa nie jest tylko Zbyszek, jeżeli już to wszyscy akwaryści z Brwinowa odczuli by to.


Dein
Zasłużeni
Posty: 6038
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

Problem z nurzańcem

#39

Post autor: Dein » pn lis 13, 2017 2:00 pm

Nie musi chodzić o truciznę.
Miedź nie jest trucizną, a już niewielkie ilości podobno szkodzą zbrojnikowi. I nikt tego jakoś nie kwestionuje, tylko każdy pilnuje, żeby nie zaserwować do akwarium z preparatami. Czy przypadkiem nie serwuje w wodzie - nie zastanawia się.

Nie mam pojęcia, na co negatywnie może reagować akurat nurzaniec. Ale nie musi to być nic, co nazwałbyś trucizną. Nie zdarza się aby, że zmiana sposobu nawożenia w akwarium jednym roślinom robi dobrze, ale kondycje innych pogarsza?
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2852
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Problem z nurzańcem

#40

Post autor: miro » pn lis 13, 2017 2:08 pm

Dein pisze:
pn lis 13, 2017 2:00 pm
Nie mam pojęcia, na co negatywnie może reagować akurat nurzaniec
Na to co wszyscy, na starość.
Młode były wyrywane a stare pozostawiane.
Nic nie ma wiecznego.

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 15634
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Problem z nurzańcem

#41

Post autor: Lech-u » pn lis 13, 2017 2:19 pm

miro pisze:
pn lis 13, 2017 2:08 pm
Młode były wyrywane a stare pozostawiane.
Wydaje się, ze nie tylko młode były wyrywane.
W takim gąszczu nurzańcowym to mało prawdopodobne, żeby wyrwać tylko młode, i zostawić tylko stare.
A akwarium wyglądało jakby coś je "napalmem" nurzańcowym załatwiło.

Wygląda, że mamy trzy teorie:
1. głód w akwarium
2. woda
3. wyrywanie młodych a stare zdechły ze starości.

Właściwie żadna z tych teorii nie jest na tyle mocna, żeby ją uznać za pewnik.
Na tym etapie rozważań, chyba najbliżej mi do teorii złej wody do podmiany.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

inerkoma
Uzależniony
Posty: 592
Rejestracja: śr cze 18, 2014 11:45 am
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Na imię mam: Konrad
Płeć:

Problem z nurzańcem

#42

Post autor: inerkoma » pn lis 13, 2017 3:05 pm

miro pisze:
pn lis 13, 2017 1:51 pm
Ponadto z Brwinowa nie jest tylko Zbyszek, jeżeli już to wszyscy akwaryści z Brwinowa odczuli by to.
W grę wchodziło by też to czy woda jest z tego samego ujęcia.
Pozdrawiam
inerkoma

[200l] http://www.fawa.pl/viewtopic.php?f=15&t=26197
[54l] - Maluchy Ancistrusa "RED"

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Moderator
Posty: 7007
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Telefon: 501124489
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Problem z nurzańcem

#43

Post autor: marcinzabki29 » pn lis 13, 2017 4:10 pm

Nie chcę tutaj odpowiadać na pytanie - czemu Nurzaniec zmarniał.
U mnie było podobnie z Lotosem w jednym akwarium.
Rósł jak szalony, ciągle ładnie i zdrowo.
Było sporo nowych sadzonek które rozdawałem.
I nagle roślina mateczna zaczęła marnieć, aż po prostu zniknęła.
Wsadzałem nowe sadzonki - kilka razy.
Jak do tej pory rzadna się nie przyjęła.
Po prostu lotos w tym akwarium nie chce rosnąć.
Nic nie zmieniałem, niczym nie nawożę, tylko podmiany wody.
Pozostałe roślinki nadal rosną ładnie.
Ten przypadek można porównać do tego z Nurzańcem.
Dodam, że wsadziłem Lotosa do innego akwarium - na ziemi - i tam ładnie się przyjął i rośnie, wypuszcza cały czas nowe listki.
Pozdrawiam Marcin
240 litrów ogólne Większość Brzanki
240 litrów ogólne Głownie Tęczanki
90 litrów ogólne Głównie Limki Garbatki
30 kostka Wieloplamki
30 kostka Drobniczki Jednodniówki

Awatar użytkownika

Lary
Bywalec
Posty: 67
Rejestracja: sob mar 25, 2017 10:49 am
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Problem z nurzańcem

#44

Post autor: Lary » pn lis 13, 2017 4:26 pm

Jesienią glebę nawozi się głównie potasem, fosforem, mocznikiem i wapnem. Zwiększonych ilości tych składników można by się spodziewać, chyba że były jakieś kontrole szczelności w wodociągach to mogło wzruszyć jakieś osady...


Autor
Zbyszek
Gaduła
Posty: 199
Rejestracja: śr kwie 03, 2013 4:32 pm
Lokalizacja: Brwinów
Płeć:
Kontakt:

Problem z nurzańcem

#45

Post autor: Zbyszek » pn lis 13, 2017 8:49 pm

Lech-u pisze:
pn lis 13, 2017 2:19 pm
Wygląda, że mamy trzy teorie:
1. głód w akwarium
2. woda
3. wyrywanie młodych a stare zdechły ze starości.
Myślę o punkcie 3-m. Rzeczywiście zawsze wyrywałem rośliny z przodu, czyli te najmłodsze, te przy tylnej szybie nie były ruszane od wielu lat. Z drugiej jednak strony też można by obalić tę teorię - w momencie kiedy nastąpił nagły zgon nurzańca było sporo młodych sadzonek, które też padły.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości