Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 18.11.2017.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Konkurs FAWArium 2. Czytaj na Forum.

Chłodzenie wodne wewnętrznego oświetlenia LED

Wiesz jak samemu wykonać pokrywy, filtry lub masz inne ciekawe pomysły, to jest dział dla ciebie. Zrób to sam czyli Adam Słodowy radzi :) Zrobiłeś coś ciekawego ? Pochwal się, nie kryj talentu przed światem....

Autor
Mateus
Gaduła
Posty: 100
Rejestracja: pt sty 02, 2015 11:52 pm
Lokalizacja: Pruszków-Warszawa
Płeć:

Chłodzenie wodne wewnętrznego oświetlenia LED

#1

Post autor: Mateus » wt sty 06, 2015 3:42 am

Poniżej przedstawiam wykonane u mnie bardzo proste chłodzenie wodne belek oświetleniowych z ledami. Zaletą tego rozwiązania jest fakt, że ciepło wytwarzane przez lampy w całości zużywane jest na ogrzanie wody w akwarium, a temperatury pracy ledów nie przekraczają 30oC, co znacząco wpływa na ich trwałość. Poniższy opis jest nie tyle instrukcją, co przedstawieniem rozwiązania stosowanego w moich akwariach, w których zależało mi na jak najmniej widocznych elementach technicznych wyposażenia, oraz co było dla mnie istotne - posiadaniem oświetlenia do wszelkiego rodzaju prac w akwarium, nawet po podniesieniu górnej pokrywy, tzn. aby oświetlenie było niezależne od pokrywy, a komfort pracy jak w akwarium otwartym (belki mogę dowolnie przesuwać).

Belki z ledami Power LED 1W wraz z chłodzeniem mam zamontowane w dwóch moich akwariach, 90l i 60l więc można zaryzykować stwierdzenie, że rozwiązanie jest przetestowane i powtarzalne.

UWAGA ODNOŚNIE BEZPIECZEŃSTWA !!!. Na moich układach mam zasilanie ledów wykonane na zasilaczach stałopradowych 350mA i maksymalnym napięciu 48V. W moim przypadku zamoczenie układu nie stwarza większego zagrożenia, ani nie powoduje uszkodzenia oświetlenia. Każdy kto chciałby montować podobny układ u siebie musi brać pod uwagę możliwość zalania belek z oświetleniem i konsekwencje oraz niebezpieczeństwa z tego wynikające.

Dodano 06.01.2014. Jako absolutne minimum dla własnego bezpieczeństwa zalecam zapoznać się z pojęciem "napięcie bezpieczne" przykładowo:
http://poradnik.instalator-elektryk.pl/ ... ezpieczne/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://pl.wikipedia.org/wiki/Napi%C4%99cie_bezpieczne" onclick="window.open(this.href);return false;


W moim przypadku podstawa tego rozwiązania są filtry zewnętrzne. Ledy montowane są na profilu aluminiowym zamkniętym (kwadrat w przekroju), przez który przepływa niewielki strumyk wody z rurek 6mm - takich jak do napowietrzaczy lub CO2.
zdjęcie 1a i 1b
Obrazek
Obrazek



Woda do chłodzenia jest pobierana z kolanka wprowadzającego do akwarium przewód z wodą powrotną z filtra.
zdjęcie 2a i 2b
Obrazek
Obrazek

Istotą całego rozwiązani jest taki montaż poboru wody, aby nie dochodziło do zasysania powietrza przez dodatkową rurkę (tak jak to mam miejsce w napowietrzaczach filtrów wewnętrznych) tylko jej tłoczenia do układu chłodzenia nawet przy bardzo małych przepływach.

Schemat montażu przedstawiam poniżej

zdjęcie 3 - schemat
Obrazek

1- kolanka PCV
2- rurka prowadząca
3- rurka probiercza

W krawędzi kolanka PCV [1] wywiercony jest otwór, w którym wklejona (klejem do PCV) jest rurka prowadząca (2-3cm) [2], poprzez którą do kolanka wkładana jest odpowiednio głęboko rurka „probiercza” (ok. 10cm) [3], do której z kolei podłączone są elastyczne rurki rozprowadzające (6mm) wodę do belek.

zdjęcie 4 – zasilanie belek wodą chłodzącą
Obrazek

Rurka prowadząca i probiercza dobrane są tak, aby jedną można było włożyć w druga bez jakiegoś specjalnie dużego oporu (zdjęcia 2a i 2b powyżej). Ja wykorzystałem to co miałem akurat pod ręką. W pierwszym akwarium jako rurkę prowadzącą mam taką plastikową rureczkę, na której zaczepia się balony reklamowe, a w nią włożoną zwykła rurkę termokurczliwą. W drugim -zwykłą rurkę 6mm od CO2 a w nią włożoną rurkę od soczku synka :D .

zdjęcie 5 - rurki
Obrazek


Rurka probiercza ma przyciętą pod skosem końcówkę (tą wkładaną do kolanka).

zdjęcie 6a – rurka probiercza
Obrazek

Gdy się ją odpowiednio ustawi, tak aby prąd wody niejako napierał na wejście do rurki to możemy uzyskać odpowiednie ciśnienie w układzie chłodzącym. Dzięki temu że rurkę probierczą możemy dowolnie przyciąć, włożyć i ustawić , nie ma problemu z regulacją całego układu. Na drugim końcu rurki stawiam jako punkt odniesienia kropkę markerem, abym wiedział, jak jest ustawiona, względem kierunku przepływu wody, przycięta końcówka, która jest schowana w kolanku.
zdjęcie 6b -rurka probiercza
Obrazek


Prototyp miał tylko tą rurkę prowadzącą ale były problemy z ciśnieniem lub wręcz zasysaniem powietrza do kolanka. Po modernizacji do obecnego rozwiązania problemy się skończyły nawet na brudnych rurkach rozprowadzających (czyszczę dla zasady raz na +/- dwa miesiące) .

Wężyki rozprowadzające rozgałęziałem trójnikami. Przy dwóch belkach trójnik należy montować tak jak na zdjęciu nr 4, czyli zasilanie na środkowym króćcu a odejścia na bocznych - wtedy na obu wyjściach mamy równe przepływy. Końcówki wężyków są po prostu włożone do belek. (zdjęcie 4)
Należy zwrócić uwagę aby do obu belek oświetleniowych były w miarę równe odcinki wężyków doprowadzających wodę, ponieważ wraz z długością rosną opory, czyli przez krótszą rurkę popłynie więcej, a przez dłuższą mniej wody. Gdy rurki są równe, to przez obie płynie +/- tyle samo wody. Wyjątek jeśli chcemy w ten sposób zasilić np. 3 belki i musimy zastosować dodatkowy trójnik - wtedy możemy ustawieniem trójników i długością rurek odpowiednio modyfikować przepływy, aby woda dopłynęła do belki najdalej położonej od zasilania. U mnie pierwotnu układ działał na trzech belkach, ale po dwóch miesiącach zrezygnowałem z jednej belki, bo światła było po prostu za dużo (rośliny bąblują już przy jednej!). Trzecia belkę przeciąłem na pół i wykorzystałem w nowym akwarium (zdjęcia 1a i 1b)

Poniżej schemat przepływu z najlepiej u mnie działającymi układami dla dwóch i trzech belek oświetleniowych

zdjęcie 7 schemat
Obrazek

Belki oświetleniowe muszą być położone z odpowiednim spadkiem aby woda po nich spływała na drugi koniec, który zabezpieczamy okapnikiem (np. z taśmy klejącej aluminiowej)aby strumyk wody nie podciekał na Ledy. W zasadzie można to zrobić dla obu końcówek belek, ale ja mam tylko na wypływie.

zdjęcie 8 – okapnik belki
Obrazek

Zasilanie belek woda robimy oczywiście od strony, z której jest bliżej do kolanka na przewodzie powrotnym z filtr.
U mnie belki są z rur o przekroju kwadratowym, ale w zasadzie można zastosować na wszystkich profilach, które uniemożliwiają spływanie wody na boki.


Wcześniej u mnie woda była pobierana poprzez rurkę termokurczliwą obkurczoną na końcówce deszczownicy i wężyku rozprowadzającym 6mm, czyli teoretycznie takie chłodzenie można również wykonać mając tylko filtr wewnętrzny, lub dostawiając malutki filterek wewnętrzny tylko na potrzeby chłodzenia, co jest oczywiście rozwiązaniem najprostszym, bez żadnego kombinowania. Ja jednak chciałem pozbyć się wszystkich szpecących rurek i przyssawek widocznych w akwarium, więc usunąłem deszczownicę i przerobiłem całość jak powyżej. Ilość sprzętów technicznych w środku akwarium mam ograniczony do minimum. Po pierwsze z przyczyn estetycznych, a po drugie, to jak nie ma nic poprzyczepiane do ścianek, to łatwiej wyławiać resztki po przycinkach trawników.

Poniżej zdjęcie akwarium bez zbędnego wyposażenia technicznego (roślinki akurat po częściowej przycince w fazie wzrostu, ale nie o zielsko tu chodzi :D)
Obrazek
Obrazek

Wartość dodana układu, to posiadanie darmowego trybu nocnego obniżenia grzania, bo bez światła temperatura minimalnie spada, przy czym ja mam w 90l dodatkowo grzałkę, bo dla mojego bojka minimum to 26oC – poniżej choruje. W kostce 60l z bystrzykami Amandy obywam się bez grzałki przy temperaturach ok. 24 - 25oC. Temperatury wody zależą oczywiście od temperatury powietrza w pokoju, czasu świecenia i ilości ledów przypadających na litr wody.

Jeśli jest ktoś zainteresowany dodatkowymi szczegółami – proszę pytać.
Ostatnio zmieniony wt sty 06, 2015 1:45 pm przez Mateus, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 15007
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Chłodzenie wodne wewnętrznego oświetlenia LED

#2

Post autor: Lech-u » wt sty 06, 2015 8:44 am

Dostałeś "pochwałę" za bardzo ciekawe opracowanie i opisanie układu chłodzenia do LEDów.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

pkucaba
Miszcz
Posty: 3741
Rejestracja: śr gru 01, 2010 9:58 pm
Lokalizacja: Witolin
Na imię mam: Piotr
Płeć:

Chłodzenie wodne wewnętrznego oświetlenia LED

#3

Post autor: pkucaba » wt sty 06, 2015 12:11 pm

Ogólnie widać, że fajnie rośnie na tych ledach.
Należy pochwalić za wkład pracy.
Ale mam dwa zastrzeżenia.
Mateus pisze:UWAGA ODNOŚNIE BEZPIECZEŃSTWA !!!. Na moich układach mam zasilanie ledów wykonane na zasilaczach stałopradowych 350mA i maksymalnym napięciu 48V. W moim przypadku zamoczenie układu nie stwarza większego zagrożenia, ani nie powoduje uszkodzenia oświetlenia.
W warunkach akwariowych napięcie 48V może być niebezpieczne dla życia.
Druga sprawa to kontakt wody z aluminium. Nie jestem przekonany czy do wody nie dostają się jakieś związki. Napisz za jakiś czas czy widzisz jakieś negatywne skutki.
Kiedy spytają cię, jak się masz, odpowiedz po prostu, że wcale.
Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo. Ani z misiami, prosiaczkami, królikami, sowami, kucykami…


Autor
Mateus
Gaduła
Posty: 100
Rejestracja: pt sty 02, 2015 11:52 pm
Lokalizacja: Pruszków-Warszawa
Płeć:

Re: Chłodzenie wodne wewnętrznego oświetlenia LED

#4

Post autor: Mateus » wt sty 06, 2015 2:30 pm

pkucaba pisze: W warunkach akwariowych napięcie 48V może być niebezpieczne dla życia.
Druga sprawa to kontakt wody z aluminium. .
Odnośnie napięcia - dodałem w poście odnośniki do pojęcia napięcie bezpieczne. Twoja uwaga jest jak najbardziej słuszna bo chodzi o bezpieczeństwo i oczywiście wykraczam z napięciem poza wartości SEP-owskie, bo dla zasady powinno być 24 jak dla np wanny. Niemniej w moim przypadku nawet przy zalaniu oświetlenia raczej nie mamy tu do czynienia z napięciem długotrwałym działającym na człowieka. Dochodzą do tego kapcie :D i nieprzewodząca podłoga :D - to oczywiście żart. Wyraźnie zaznaczam jeszcze raz: to w moim specyficznym przypadku (wiem co robię i mam na to papier :mrgreen: ) nie ma większego zagrożenia. We wszystkich innych przypadkach każdy powinien wiedzieć za co się bierze i czym to grozi- po to dodałem uwagę o bezpieczeństwie
O ile dobrze pamiętam, w którymś z postów pisałeś, że jesteś po energetyce, wiec jeżeli uznasz za stosowne to wrzuć tu odpowiednie linki dające większe pojęcie o bezpieczeństwie (lub jakiś specjalny post)

Odnośnie aluminium uzupełniam informację - aluminium jako materiał posiada dużą odporność na korozję. Odporność ta jest m.in. wynikiem dosyć szybkiego wytwarzania warstwy tlenku, który w przypadku aluminium ma to do siebie, że bardzo dobrze przylega i jest związana ze stopem głównym (w odróżnieniu do np. rdzy na stali czarnej) dzięki czemu element główny jest pokryty warstwą niekorodującą. Nawet przy uszkodzeniach mechanicznych warstwa ta jest dosyć szybko odtwarzana. Można przyjąć, że w zakresie pH 4 do 9. aluminium w wodzie akwariowej słodkiej nie koroduje. dla przykładu: w układach grzewczych zawierający elementy aluminiowe korektę pH powinno się prowadzić do wartości nie większej niż 8,5 (górne ograniczenie). W przypadku wody słonej (z wysoka zwartością chlorków) o ile dobrze pamiętam odporność jest uzależniona od zawartości miedzi w stopie aluminium - temat niech zgłębiają właściciele solniczek :D niemniej nic nie stoi na przeszkodzie aby profil od strony kontaktu z wodą pomalować jakąś odpowiednią farbą.
U siebie po około 10 miesiącach nie zanotowałem żadnych problemów. Pamiętajmy, również o tym, że przecież wodę w akwarium się systematycznie wymienia (zazwyczaj :) ).

Awatar użytkownika

pkucaba
Miszcz
Posty: 3741
Rejestracja: śr gru 01, 2010 9:58 pm
Lokalizacja: Witolin
Na imię mam: Piotr
Płeć:

Chłodzenie wodne wewnętrznego oświetlenia LED

#5

Post autor: pkucaba » czw sty 08, 2015 5:17 pm

Mateus pisze:... jeżeli uznasz za stosowne to wrzuć tu odpowiednie linki dające większe pojęcie o bezpieczeństwie (lub jakiś specjalny post)
Uważam, że nie do końca to jest bezpieczne.
Wyraziłem tylko zaniepokojenie. Nie mam pojęcia jak zachowa się w takiej sytuacji chiński driver. Jak zachowają się ryby?
48V potrafi już nieźle "pieścić". Jak zachowa się człowiek?
Normy są, a każdy może je znaleźć w necie.

Mateus pisze:U siebie po około 10 miesiącach nie zanotowałem żadnych problemów.
To ważna informacja, w dodatku pozytywna. :D
Kiedy spytają cię, jak się masz, odpowiedz po prostu, że wcale.
Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo. Ani z misiami, prosiaczkami, królikami, sowami, kucykami…


Dziksza
Gość
Posty: 1
Rejestracja: pn paź 17, 2016 1:56 am
Lokalizacja: Pleszew
Na imię mam: Maciej

Re: Chłodzenie wodne wewnętrznego oświetlenia LED

#6

Post autor: Dziksza » pn paź 17, 2016 2:22 am

Witam

Mam takie pytanie, jaka jest reakcja zdrowotna ryb na przepływ wody przez aluminium. Chodzi o to że w profilu jest podgrzewana i pewne związki glinu zaznaczam że mogą (nie muszą) przedostawać się do wody. Twoja instalacja ma już rok więc prosił bym o podzielenie się z nami informacjami na temat stanu zdrowotnego ryb, czy zauważyłeś jakieś zmiany ?

Od jakiegoś czasu planuję wykorzystać pasek LED na diodach 8520 (bardzo jasne do 3000lm/m i mocy do 25W/m) dość mocno się grzeją a po co marnować wytworzone ciepło, dlatego ta sprawa mnie bardzo interesuje. Może lepiej zastosować profil miedziany ?

Nie jestem chemikiem więc mogę opierać się tylko na informacjach w sieci. A z ogólnie dostępnych informacji wynika że ani profil aluminiowy ani miedziany nie są odpowiednie do tego typu zastosowań. Rury miedziane wykorzystuje się do dostarczania wody, jednak ciepła woda powoduje wydzielanie jonów miedzi i podobnie jest na styku wody z rozgrzanym aluminium. Teoretycznie przy przepływie są to wartości znikome, ale musimy brać pod uwagę to że akwarium jest obiegiem zamkniętym co doprowadza do gromadzenia się niebezpiecznych związków tych metali.
Może jest ktoś na forum mający więcej do powiedzenia w dziedzinie chemii ?

Pozdrawiam

Awatar użytkownika

ROGATEK
Zasłużeni
Posty: 3015
Rejestracja: pt wrz 26, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursus
Na imię mam: Mateusz
Płeć:

Chłodzenie wodne wewnętrznego oświetlenia LED

#7

Post autor: ROGATEK » pn paź 17, 2016 10:24 am

Pociągnąć 3 warstwami lakieru przeznaczonego do kontaktu ze spożywką i będzie spokój, moim zdaniem.

Ale też jestem ciekaw jak pomysł działa w szerszej perspektywie czasowej.

Awatar użytkownika

radmac
Maniak
Posty: 935
Rejestracja: wt lut 25, 2014 8:23 pm
Lokalizacja: wola/śródmieście
Na imię mam: Jarek
Płeć:

Chłodzenie wodne wewnętrznego oświetlenia LED

#8

Post autor: radmac » pn paź 17, 2016 10:34 am

ROGATEK pisze:3 warstwami lakieru
ok, pomoże na migracje aluminium do wody, ale też odizoluje termicznie aluminium od wody :) więc trochę mija się z zamiarem.
Dziksza pisze:akwarium jest obiegiem zamkniętym
no niby tak, ale trzeba pamiętać, że robimy podmiany więc układ taki zamknięto/otwarty z naciskiem na zamknięty.

IMHO - też chciałem się bawić w takie chłodzenie - ale ilość kombinacji mnie przerosła i skończyło się na tym, że 220W ledów mam przyklejone do blachy 1mm aluminium (pokrywa 120x50).
Zawsze bierz pod uwagę fakt, że możesz się mylić - Terry Pratchett

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 15007
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Chłodzenie wodne wewnętrznego oświetlenia LED

#9

Post autor: Lech-u » pn paź 17, 2016 10:55 am

Według mnie pojawia się problem niekontrolowanego wzrostu temperatury.
Woda do chłodzenia przepływa przez lampę, potem do akwarium (ale już podgrzana).
Może się tak zdarzyć, że podgrzanie będzie nadmierne i wtedy zaczną się problemy.

Ciekawe jakby chłodzenie rozwiązać inaczej: przymocować do lampy jakiś profil, który by się wypełniał wodą, a ta z kolei by parowała (bez powrotu do akwarium) Chłodzenie będzie, ale nie będzie podgrzewania wody.

Albo: zostawić taki układ jaki jest (przepływ wody przez lampę i potem do akwarium) tylko dołożyć sterowany elektrozawór, który by odcinał dopływ wody do chłodnicy jeśli temperatura w akwarium osiągnie XXX stopni.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

ROGATEK
Zasłużeni
Posty: 3015
Rejestracja: pt wrz 26, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursus
Na imię mam: Mateusz
Płeć:

Chłodzenie wodne wewnętrznego oświetlenia LED

#10

Post autor: ROGATEK » pn paź 17, 2016 11:47 am

Radmac - lakier ma raczej znikomy wpływ na przewodność cieplną.

Lech-u - można dodać moduł sterujący, który by ograniczał prąd na diodach wraz ze wzrostem temperatury wody.

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 15007
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Chłodzenie wodne wewnętrznego oświetlenia LED

#11

Post autor: Lech-u » pn paź 17, 2016 11:51 am

ROGATEK pisze:Lech-u - można dodać moduł sterujący, który by ograniczał prąd na diodach wraz ze wzrostem temperatury wody.
Można.
Tak też robię i jest to jeden ze sposobów sterowania temperaturą w akwarium.
W tym samym czasie włącza się wiatrak, który chłodzi pod pokrywą.

Jeśli mówimy o wodzie jako "chłodziwie", to jej powrót do akwarium zawsze spowoduje wzrost temperatury w zbiorniku. W niektórych sytuacjach jest to wskazane. Ale nie zawsze.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość