Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 18.11.2017.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Konkurs FAWArium 2. Czytaj na Forum.

Carbo i CO2 (razem)

Awatar użytkownika

Autor
Lech-u
Admin
Posty: 14979
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Carbo i CO2 (razem)

#1

Post autor: Lech-u » ndz lis 06, 2016 1:09 pm

Czy takie połączenie ma sens?
Jeśli podaję do akwarium CO2 (sterowane za pomocą poziomu pH w akwarium), to czy ma sens dodawanie dodatkowo Carbo (np. Carbo Fuel) w płynie?
Czy to w czymś pomoże (roślinom)? Czy wpłynie jakoś na ilość podawanego CO2? A może spowoduje wysiew glonów? Jak myślicie?

A może to w ogóle nie ma sensu?

PS. Zakładam, że innych nawozów nie podaję.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

rhino
Zasłużeni
Posty: 4289
Rejestracja: wt sie 24, 2010 1:57 pm
Lokalizacja: Kraków,Warszawa-Wawer
Płeć:
Kontakt:

Re: Carbo i CO2 (razem)

#2

Post autor: rhino » ndz lis 06, 2016 1:15 pm

Carbo nijak nie wpłynie na ilość podawanego gazu. Na ilość glonów może wpłynąć, będzie ich prawdopodobnie mniej.
Aldehyd glutarowy to tylko kiepski erzac CO2.
Ratel

Awatar użytkownika

winter
Maniak
Posty: 806
Rejestracja: pt lut 27, 2009 11:38 am
Lokalizacja: Sadyba
Na imię mam: Magda
Płeć:

Carbo i CO2 (razem)

#3

Post autor: winter » ndz lis 06, 2016 6:54 pm

Z doświadczenia wiem, że ma sens, gdy się walczy z glonami (np. krasonorostami). Podawanie EasyLife Carbo w widoczny sposób zmniejszało ilość glonów.
Magda
----------------------------------
200L - roślinne, neony czerwone, bystrzyki, kiryski i glonojad
topics15/6898.htm

Awatar użytkownika

ROGATEK
Zasłużeni
Posty: 3013
Rejestracja: pt wrz 26, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursus
Na imię mam: Mateusz
Płeć:

Carbo i CO2 (razem)

#4

Post autor: ROGATEK » ndz lis 06, 2016 7:28 pm

Http://fawa.pl/viewtopic.php?f=22&t=29934&hilit=carbo" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

winter
Maniak
Posty: 806
Rejestracja: pt lut 27, 2009 11:38 am
Lokalizacja: Sadyba
Na imię mam: Magda
Płeć:

Carbo i CO2 (razem)

#5

Post autor: winter » ndz lis 06, 2016 7:55 pm

Przeczytałam dyskusję, do której link podałeś, i mogę tylko jedno powiedzieć (na temat carbo, bo nigdy nie lałam octu do baniaka): carbo z pewnością nie jest placebo. W dużych dawkach jest totalnie śmiertelne dla glonów (roślin pewnie też). Czasem podaję je strzykawką na miejsca, gdzie się chce glonów pozbyć (krasnorostów). Niewątpliwie działa. Po kilku dniach takiej kuracji glony czerwienieją i obumierają. Tak się dzieje tam, gdzie ze względu na "nosicieli" glonów (czyli rośliny), nie mogę ich za bardzo "podlać" tym carbo.
Było jednak i tak, że krasnali chciałam pozbyć się z dyfuzora CO2 - takiej spirali JBL, a nie chciało mi się wyciągać go i czyścić. Więc całą strzykawkę (20ml) wpakowałam prosto w kępkę krasnali na dyfuzorze. Następnego dnia były czerwone, a po kilku dniach nie było ich wcale.
Magda
----------------------------------
200L - roślinne, neony czerwone, bystrzyki, kiryski i glonojad
topics15/6898.htm

Awatar użytkownika

ROGATEK
Zasłużeni
Posty: 3013
Rejestracja: pt wrz 26, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursus
Na imię mam: Mateusz
Płeć:

Carbo i CO2 (razem)

#6

Post autor: ROGATEK » ndz lis 06, 2016 9:14 pm

Tylko ja nie rozumiem całego tego wywodu odnośnie działania na glony. Carbo jest sprzedawane jako substytut CO2. Efekt antyglonowy pojawia się przy dużym przedawkowaniu lub ekspozycji bezpośredniej. Zdecydowana większość akwarystów nie ma o tym zielonego pojęcia.

Moim zdaniem przy podawaniu CO2 do baniaka carbo przy normalnej eksploatacji zbiornika jest zbędne zupełnie. W przypadku walki z jakimiś konkretnymi glonami można się nim posiłkować, pamiętając jakie może mieć efekty uboczne.

Awatar użytkownika

winter
Maniak
Posty: 806
Rejestracja: pt lut 27, 2009 11:38 am
Lokalizacja: Sadyba
Na imię mam: Magda
Płeć:

Carbo i CO2 (razem)

#7

Post autor: winter » pn lis 07, 2016 1:08 am

ROGATEK pisze:Moim zdaniem przy podawaniu CO2 do baniaka carbo przy normalnej eksploatacji zbiornika jest zbędne zupełnie. W przypadku walki z jakimiś konkretnymi glonami można się nim posiłkować,
I ja dokładnie to na początku powiedziałam:
winter pisze:Z doświadczenia wiem, że ma sens, gdy się walczy z glonami
Natomiast ty, w wątku do którego dałeś linka" skonstatowałeś:

"Dla mnie carbo to jakieś placebo i tyle" (nie umiem zrobić cytatu z innego wątku).

Moja druga (i długa) wypowiedź dotyczyła właśnie tej uwagi.
Magda
----------------------------------
200L - roślinne, neony czerwone, bystrzyki, kiryski i glonojad
topics15/6898.htm

Awatar użytkownika

ROGATEK
Zasłużeni
Posty: 3013
Rejestracja: pt wrz 26, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursus
Na imię mam: Mateusz
Płeć:

Carbo i CO2 (razem)

#8

Post autor: ROGATEK » pn lis 07, 2016 9:40 am

No bo jest to placebo w kontekście dostarczania roślinom węgla. Zwłaszcza jak się ma butlę.

Awatar użytkownika

Autor
Lech-u
Admin
Posty: 14979
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Carbo i CO2 (razem)

#9

Post autor: Lech-u » pn lis 07, 2016 10:01 am

ROGATEK pisze:No bo jest to placebo w kontekście dostarczania roślinom węgla
Uważasz, że Carbo nie dostarcza węgla roślinom?
Tak zrozumiałem Twoją wypowiedź o placebo. Bo placebo to jest coś co nie zawiera substancji czynnej, ma działanie obojętne a jedyne "działanie" wynika z "wiary", że to działa. Tylko czy rośliny o tym wiedzą?
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

ROGATEK
Zasłużeni
Posty: 3013
Rejestracja: pt wrz 26, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursus
Na imię mam: Mateusz
Płeć:

Carbo i CO2 (razem)

#10

Post autor: ROGATEK » pn lis 07, 2016 1:15 pm

Leszku w linku, który podałem są wyliczenia z kalkulatora zulixa. O ile pamiętam to z carbo jesteśmy w stanie wyciągnąć cos koło 2ppm węgla dla roślin. Podając z butli dążymy do nasycenia rzędu 25-35ppm. Oczywiście w pierwszym przypadku mamy ten węgiel organiczny, którego działanie jest w stanie dopiero wyłożyć pewnie jakiś chemik, a w drugim mamy uczciwy i 'chłopski' CO2. Jak dla mnie dostarczanie w najlepszym razie 10% zapotrzebowania CO2 w postaci związku, którego nawet nie do końca rozumiemy jak dziala to jest dobry moment, by użyc słowa placebo.

Nigdzie nie widziałem rzetelnego porównania: "1. zbiornik z co2, 2. zbiornik bez co2 ale z carbo, 3. zbiornik bez co2, bez carbo". Oczywiście przy założeniu posadzenia tych samych roślin, tego samego podłoża i oświetlenia. Przecież jeżeli carbo 'działa' to tak by było najprościej pokazać i przekonać kolejnych klientów do zakupu. No ale niestety chemia i fizyka jest nieubłagana.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości