Jak już Juwel, to podzielam zdanie
Amator, ich wklejony filtr jest naprawdę świetny i prosty w obsłudze.
Natomiast moja opinia o takich zestawach jest srednio pozytywna. W takim budżecie zmieścisz się szkłem ViV Pure, ew. Optiwhite, a to robi OGROMNĄ różnicę.
Na to porządna pokrywa i Skylight Foocal albo Chichiros i zestaw juwela się chowa ze wstydu.
Zajrzyj tutaj, opisuję podobny, tylko mniejszy (250l) setup w szczegółach, z kosztorysem itp.
https://www.fawa.pl/viewtopic.php?f=10&t=43670
Przy tak dużym szkle nie oszczędzałbym na tym, czego na pewno nie wymienisz, czyli wlasnie na szkle.
Resztę wedle budżetu i potrzeb. Filtry, wbrew marketingowi, nie różnią się wiele - pompa pcha wodę przez media, tyle. Wewnętrzne, zewnętrzne - kwestia gustu. Im mniej kubełkow, koszyczków, drzwiczek, pojemniczków, zaworków i innych pierdół tym lepiej.
Sporo możesz oszczędzić na podłożu, szczegolnie w takim dużym zbiorniku. Piasek do filtracji basenowej wygląda tak samo jak ten z "zanzibaru", a ma atest

Kamienie możesz kupić u kamieniarza za ułamek ceny (przy odrobinie researchu), korzeń na alledrogo, a najlepiej znaleźć w rzece
Mineralizatory też się wiele nie różnią. Mają to, co na butelce napisane, i np. wapń ADA to ten sam wapń co jakis 10x tańszy rodzimy producent. Przy 450 litrach, jeżeli planujesz regularne podmiany to już warto się zainteresować solami i samemu sobie mineralizować.
Karmnik el - tylko na wyjazdy. Karmienie rybek to nie jest jakis wysiłek, a możesz, tak jak ja, robić to raz dziennie. Lepiej, jeżeli chcesz podmieniać czesto wodę zaopatrzyć się w pompę elektryczną i wąż - gamechanger podmian.
Z chemii polecam Stability, Prime i Pristine od Seachem, nawozy Tropica kompleks, a na początek indywidualne polskich producentów. Purigen też robi robotę.
Media - Seachem Matrix, Siporax, Substrat Pro - jeden pies. Ceramikę zostaw doniczkom
I rośliny - dużo roślin. Bardzo dużo. Warto.
Co do obsady, to powoli. Najpierw jedna ławiczka, później druga, nie wszystko na raz. No i ponowię mój "odwieczny konflikt"

z
Catfish_Billy i powiem - jak najbardziej krewetki. Amano to bez zastanowienia - są duże, nikt ich nie je a one robią robotę w czyszczeniu zbiornika. Red Cherry, Sakura, Bloody Mary - jak stworzysz warunki - tak. U mnie w towarzyskim tak się mnożą, że zaraz zacznę rozdawać.
Dla samej obsady najważniejsze dobranie pod parametry. A już idealnie pod kraniczankę, jaka masz w domu. Zbadaj sobie wodę w kranie, lub sprawdź w wodociągach jakie masz parametry. To wielki luksus, jak nie musisz stale robić RO i mineralizować.
Ostatecznie, jakbys był zainteresowany to polecam akwarium na ziemi ogrodowej, w którym nie trzeba w ogóle wody podmieniać (no, raz na kwartał) kosztem ograniczeń w doborze roślin i obsady oraz częstych przycinek, a zyskując prawie bezobsługowy zbiornik.
Staram się popularyzować tą metodą, bo działa od dekad i jeśli nie masz potrzeb hodowania jakichś konkretnych, dużych ryb albo bardzo wymagających roślin to ma same zalety.