Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 18.11.2017.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Konkurs FAWArium 2. Czytaj na Forum.

Banana worms a rozterki moralne...

Wszystkie sprawy dotyczące żywienia, sposobu przyrządzania pokarmu, własne oryginalne przepisy.

Autor
denkmal
Zapaleniec
Posty: 407
Rejestracja: wt lut 09, 2016 6:53 pm
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów
Płeć:

Banana worms a rozterki moralne...

#1

Post autor: denkmal » ndz paź 09, 2016 9:58 pm

Od parunastu dni mam robaki bananowe.

- już się z nimi trochę zaprzyjaźniłem...
- nauczyłem się je widzieć :P - to trochę jak z widzeniem aury :P (na początku ich nie widziałem, bo myślałem że są większe - teraz widzę jak się tafla cała porusza)
- nauczyłem sie zagrniać ze ścianki (faktycznie, patyczki "do uszu" dobrze się do tego nadają)

Jednak jako początkujący hodowca robali zrobiłem błąd - zdecydowanie za dużo ciasta... myślę że jest z tego pół litra - a że nie mam narybku, to tych robali jest zdecydowanie za dużo - po tylu dniach "ciasto" już nieźle szarpie, więc dziś wieczorem zrobiłem 2 małe porcje a tę dużą powinienem wywalić ... no ale tam jest pewnie kilkadziesiąt tysięcy robali ... no i teraz tak wszystkie hop - do klopa? no może chociaż żywe dopłyną do Wisły i jakieś rybki czy inne tam zwierzaki je zjedzą... i ich krótkie życie nie będzie całkiem bezcelowe - no ale trochę mi ich szkoda i tyle.

Tak wiem, że np. kaźdego dnia pod prysznicem zmywam z siebie ileś tysięcy różnych bakterii, które też unicestwiam ... - no ale już tak mam, że im większa / bardziej rozwinięta forma życia, tym bardziej mi szkoda.

- bardziej mi szkoda rozgniatanego pod stopą ślimaka, od zabiianego komara
- bardziej mi szkoda ściętego 100 letniego dębu, od wyrwanej marchewki.
- bardziej mi szkoda zabitego konia (Gaber :P) od zabitego kurczaka
- bardziej mi szkoda zabitego dziecka, od zabitego psa.. itd.

Aha - i jeszcze pytanie techniczne.

Do ciasta używam: banan, mąka owsiana, woda, drożdże - czemu mają służyć drożdże? Robale też je jedzą? Czy może dzięki drożdżom ciasto nie pokrywa się pleśnią, tylko bardziej ... fermentuje?


Gaber
Gaduła
Posty: 195
Rejestracja: sob gru 27, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: 42-200
Płeć:

Re: Banana worms a rozterki moralne...

#2

Post autor: Gaber » ndz paź 09, 2016 11:40 pm

denkmal pisze:bardziej mi szkoda zabitego konia (Gaber :P) od zabitego kurczaka
Żadna szkoda, bo współczesne konie i kurczaki jest wytworem człowieka przeznaczone na cele użytkowo-konsumenckie.
Wymarły tarpan to był prawdziwy europejski koń jakiego naturalna ewolucja stworzyła, gdy drapieżniki kontrolowały populację to człowiek przyczynił się do nieodwracalnej zagłady gatunku europejskiego dzikiego konia.
denkmal pisze:Do ciasta używam: banan, mąka owsiana, woda, drożdże - czemu mają służyć drożdże? Robale też je jedzą? Czy może dzięki drożdżom ciasto nie pokrywa się pleśnią, tylko bardziej ... fermentuje?
Na necie czytałem różne opinie, a mianowicie:
Robaki trzymane na pożywce bez drożdży wyłażą prosto na ścianki naczynia, natomiast trzymane na drożdżowej fermentującej pożywce wypełzają zygzakiem.


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

Banana worms a rozterki moralne...

#3

Post autor: Dein » pn paź 10, 2016 9:03 am

Zanim wrzucę artemię do akwarium, mówię, że jedzie na wczasy nad morzem. I że na początku będzie jej się wydawało, że woda nie jest słona - naturalne wrażenie, bo w lodówce było zimno i zmysły się tak szybko nie budzą z odrętwienia. A później podjadą po artemię autobusy w kształcie kolorowych rybek i zabiorą każdego do prywatnej kwatery.
Artemia do samego końca cieszy się, że autobusy są tak szybko na miejscu.

Jeśli masz w głowie taką hierarchię, że od robaka bardziej Ci szkoda konia, łatwo będzie sobie poradzić z bólem po zdradzie wobec robaków.
Myśl o delfinach siepanych przez Japończyków, starających się desperacko ukryć młode między sobą, małpce Koko szalejącej ze strachu, bo otoczyły ją polujące szympansy, czy wreście słoniu, który stracił ciosy i jeszcze się wykrwawia.
Spojrzysz wtedy robakowi w oczy i powiesz mu: co Ty wiesz o cierpieniu, pierwotniaku!*

* przenośnia oczywiście, wskazująca robakowi jego miejsce w szeregu.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.


Autor
denkmal
Zapaleniec
Posty: 407
Rejestracja: wt lut 09, 2016 6:53 pm
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów
Płeć:

Banana worms a rozterki moralne...

#4

Post autor: denkmal » pn paź 10, 2016 10:53 am

... hehe - a to nawet dobre "kolorowe autobusy podjadą..." :) ;)

No ok Dein - dziękuję Ci bardzo za Twój wywód - idę zaraz spróbować spojrzeć w te tysiące robaczych oczek i coś im tam powiem do słuchu !


shadowrider
Uzależniony
Posty: 534
Rejestracja: ndz kwie 10, 2011 3:48 pm
Lokalizacja:
Płeć:

Banana worms a rozterki moralne...

#5

Post autor: shadowrider » pn paź 10, 2016 11:12 am

Mogę poratować narybkiem danio pręgowanego.

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 15013
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Banana worms a rozterki moralne...

#6

Post autor: Lech-u » pn paź 10, 2016 11:51 am

denkmal pisze:idę zaraz spróbować spojrzeć w te tysiące robaczych oczek i coś im tam powiem do słuchu !
Ale żartowniś z Ciebie!!!

Przecież wszyscy dobrze wiedzą, że banana worms nie mają uszek! Im nie można niczego powiedzieć do słuchu!
Hehehe!
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u


Autor
denkmal
Zapaleniec
Posty: 407
Rejestracja: wt lut 09, 2016 6:53 pm
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów
Płeć:

Banana worms a rozterki moralne...

#7

Post autor: denkmal » pn paź 10, 2016 2:21 pm

Dobra - wyjaśnienie drożdży w składzie jest prostsze niż przypuszczałem - nie można jednak za dużo kombinować.
Trzeba przyjmować rzeczy takimi jakie są.

Własnie dostałem informację, że drożdże w składzie są po to: "Aby robaki rosły jak na drożdżach" :P ;)

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 15013
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Banana worms a rozterki moralne...

#8

Post autor: Lech-u » pn paź 10, 2016 3:33 pm

denkmal pisze:Własnie dostałem informację, że drożdże w składzie są po to: "Aby robaki rosły jak na drożdżach"
Jakbyś wsadził pączka i dodał trochę tłuszczu to by się czuły jak pączki w maśle!
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości