Strona 3 z 4

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: śr kwie 02, 2014 11:26 am
autor: Lech-u

Ostatni post z poprzedniej strony:

falco pisze: to co będą jedli pozostali...?
Pizze od falco!

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: śr kwie 02, 2014 11:30 am
autor: cinek1916
Jedzenie jedzeniem ale co będzie reszta piła? Jedna zgrzewka to za mało...

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: śr kwie 02, 2014 11:39 am
autor: Lech-u
cinek1916 pisze:Jedzenie jedzeniem ale co będzie reszta piła? Jedna zgrzewka to za mało...
To wpisywać, co kto przyniesie.

Re: Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: śr kwie 02, 2014 1:47 pm
autor: Ferest
Lech-u pisze:
cinek1916 pisze:Jedzenie jedzeniem ale co będzie reszta piła? Jedna zgrzewka to za mało...
To wpisywać, co kto przyniesie.
Wodę z kranu. :P

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: śr kwie 02, 2014 1:51 pm
autor: Lech-u
Ferest pisze:Wodę z kranu.
Wody ci u mnie dostatek (nawet dam Ci dojrzałą z akwarium).

Wysil się na inną propozycję.

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: śr kwie 02, 2014 6:26 pm
autor: scrozer
E no to i mnie nie może zabraknąć przynajmniej obejrzę coś więcej niż furtkę :evil: :evil:

Mięsiwo i chmiel oczywiście jakiś tam przytacham nie ma na krzywy ryjok :D

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: sob kwie 05, 2014 2:25 pm
autor: krasnal
Aktualna lista:
1. jgoluch
2. pkucaba - z karkówką
3. Ferest
4.sum-z dużym brzuchem na karkówkę
5.tkmsledz + 1 ( jest nas dwóch ja i mój brzuch )
6.Cinek+ zgrzewka
7. Lech-u (jak trafi)
8. rudy1986 (ęsi pęsi)
9. Drottnar (wbił 1.04, sprawdził i wpisuje się na wszystkie pozostałe terminy wraz z żoną i dziećmi!)
9a Drottka
9b Syn
9c Syn
9d Syn
9e Tato Drottnara
10. falco (zamawia pizzę)
11. Kiperka (na miotle)
12. Asheka (chce zobaczyć śpiew kuca na miotle)
13. Alix (i starsza pani z naleweczką - zaledwie kilka butelek)
14. Jikiena (chce poznać jakiegoś Ruska - Mówi per "Was")
15. krasnolud- z małym brzuchem (dużym apetytem)

Kiedy ta wyżerka ?

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: czw kwie 10, 2014 8:51 am
autor: falco
Ale tandeta... pojechałem wczoraj prawie znienacka i co...? Ani karkówki, ani kaszanki, ani schabowego, normalnie było tak, "żeby nie było niczego". :wink:
Dostałem jedynie jakieś tajemnicze zielsko... 8)

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: czw kwie 10, 2014 8:55 am
autor: Drottnar
Widać o złej porze pojechałeś. Ja byłem o odpowiedniej i karkówka była świetna. Wczoraj w ramach podziękowania uraczyłem Lech-ua wodą z kranu. Smakowała mu!

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: czw kwie 10, 2014 9:50 am
autor: Lech-u
falco pisze:Ale tandeta... pojechałem wczoraj prawie znienacka i co...? Ani karkówki, ani kaszanki, ani schabowego, normalnie było tak, "żeby nie było niczego".
Proszę Państwa, to jest typowy narzekacz i prowokator.
Czaił się za rogiem i czekał aż wyjadę z domu. Potem zadzwonił, że niby przypadkiem może wpaść. Nie chciał czekać na gospodarza i na karkówkę. Więc zgarnął byle jakie ziele i odjechał. Sycąc swą duszę podżegacza (lub pogrzebacza) i już co najmniej na jednym forum obsmarował swe niecne czyny, przekręcając wszelkie fakty i oczerniając instytucję "Grill u Lech-a".

"To nie ludzie to wilki"

Całe szczęście, rzesze zadowolonych gości całkowicie łamią te oszczerstwa i pomówienia wszelkich (jakże przecież nielicznych) pogrzebaczy!!!
Drottnar pisze:Wczoraj w ramach podziękowania uraczyłem Lech-ua wodą z kranu. Smakowała mu!
Dziękuję, Drottrar. Stanąłeś na wysokości zadania. Kranówka była wyśmienita. Nawet poprosiłem o dokładkę, żeby głodnym nie wyjść z przyjęcia.

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: czw kwie 10, 2014 9:55 am
autor: falco
To wszystko (nie)prawda, jestem za a nawet przeciw! :-D

Re: Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: czw kwie 10, 2014 10:07 am
autor: Dein
Lech-u pisze: Kranówka była wyśmienita. Nawet poprosiłem o dokładkę, żeby głodnym nie wyjść z przyjęcia.
Myślałem, że Ty pijesz drobno zmielone mięso.

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: czw kwie 10, 2014 10:15 am
autor: Lech-u
Dein pisze:Myślałem, że Ty pijesz drobno zmielone mięso.
Jakieś stereotypy...

Ja jestem tak wychowany, że jak idę w gości, to przyjmuję to, co gospodarz potrafi przyrządzić. Więc przyjąłem kranówę i się nią delektowałem jak najlepszym Dom Pérignon.

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: czw kwie 10, 2014 10:18 am
autor: Dein
Bo też Drottnar nie ma taktu i nie szanuje tego, że jesteś na diecie.
Ja bym Ci podał wywar mięsny wymieszany zagęszczony mielonym.

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: czw kwie 10, 2014 11:03 am
autor: Lech-u
Dein pisze:wymieszany zagęszczony mielonym.
Byle w tym mielonym za dużo bułki tartej nie było.
OK?

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: czw kwie 10, 2014 11:11 am
autor: Dein
Surowym mielonym mięsem, nie smażonym mielonym kotletem. Nie chcę zafundować szoku Twojemu organizmowi.

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: czw kwie 10, 2014 11:30 am
autor: Drottnar
Stanę w swojej obronie przy tym nieuczciwym ataku. Pierwsze, co zaproponowaliśmy, to był sok marchwiowo-jabłkowy samodzielnego wycisku. Ale pogardził. To dostał wodę. Jedzeniem nie częstuję, bo Lech-u przecież tylko jeden posiłek dziennie spożywa, a pora była taka, że karkówka już się pewnie trawiła.

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: czw kwie 10, 2014 11:32 am
autor: Dein
Logiczne. Mięso zawiera wodę. Mięso nie zawiera soku marchwiowego. Wziął to, co dla niego mniej ryzykowne.

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: czw kwie 10, 2014 11:42 am
autor: Lech-u
Dein pisze:Nie chcę zafundować szoku Twojemu organizmowi.
Dzięki, że dbasz o mój żałąd!
Dein pisze:Wziął to, co dla niego mniej ryzykowne.
Tak, to prawda. Bałem się tego soku. Wprawdzie miał kolor świeżo wyciśniętego soku z grilowanego mięsa, ale zapach mówił mi zupełnie co innego.
Dein pisze:Bo też Drottnar nie ma taktu i nie szanuje tego, że jesteś na diecie.
Drottnar umie się zachować. Chciał mnie poczęstować robakiem z jabłka, ale nie śmiałem wyrwać owocu z rąk latorośli. Moja wina.

Re: Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: czw kwie 10, 2014 11:45 am
autor: Dein
Lech-u pisze:Drottnar umie się zachować. Chciał mnie poczęstować robakiem z jabłka
Z cyklu "Miszczowie dyplomancji i sawułar wiwru"

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: wt sie 05, 2014 9:45 pm
autor: Drottnar
Kciałem zapytać, czy temat grilla u Lech-u'a jest nadal aktualny?

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: wt sie 05, 2014 11:39 pm
autor: Bohdan
Z tego co słyszałem od sąsiadek to jak najbardziej jest aktualny. Sąsiadki już sie szykują!

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: śr sie 06, 2014 8:17 am
autor: Lech-u
Drottnar pisze:Kciałem zapytać, czy temat grilla u Lech-u'a jest nadal aktualny?
Jest.

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: śr sie 06, 2014 10:07 am
autor: Alix
Bo mi naleweczka w te upały za bardzo paruje :x i jak nie będzie ustalonego terminu grilowania to zostanie mi tylko cydr lubelski :]

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: śr sie 06, 2014 10:16 am
autor: Drottnar
Do piwniczki naleweczkę. niech cierpliwie czeka.

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: śr sie 06, 2014 12:03 pm
autor: Martwa_Zagadka
To kiedy ten grill Lesiu :D

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: czw sie 07, 2014 8:34 pm
autor: miro
Proponuję grilla u Lecha połączonego z szukaniem kota :-D :-D
Alix pisze:Bo mi naleweczka w te upały za bardzo paruje
Alix,czy Twoja nalewka wyostrza wzrok ?! :-D

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: pt sie 08, 2014 10:44 am
autor: Alix
miro pisze:Alix,czy Twoja nalewka wyostrza wzrok ?!
jak założę okulary i popatrzę na naleweczkę z butelce to niestety wciąż ubywa w sposób znaczący ..... znaczy się paruje :twisted:
ja w upały tylko cydr jabłkowy popijam po pracy :P

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: pt sie 08, 2014 12:33 pm
autor: miro
Alix pisze:znaczy się paruje
Na pewno korek nie szczelny ! :-D

Re: Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: pt sie 08, 2014 12:38 pm
autor: Hergar
Alix pisze:jak założę okulary i popatrzę na naleweczkę z butelce to niestety wciąż ubywa w sposób znaczący ..... znaczy się paruje :twisted:
ja w upały tylko cydr jabłkowy popijam po pracy :P
jak ubywa to trzeba dolewać spirytusu... mój dziedek tak robił
a jak wiadomo wiedza przodków jest święta! (czy jakos tak)

Grill u Lech-a (wydzielone z wątku: Coś głupiego)

: sob sie 09, 2014 8:50 am
autor: Alix
Hergar pisze:jak ubywa to trzeba dolewać spirytusu
to jest rozwiązanie problemu :idea: