Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 18.11.2017.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Konkurs FAWArium 2. Czytaj na Forum.

Coś o tytoniu...

W tym dziale możesz poruszać różne sprawy, niekoniecznie związane z akwarystyką. Pisz o wszystkim i o niczym.
Awatar użytkownika

Autor
Birdy
Zapaleniec
Posty: 334
Rejestracja: śr mar 29, 2017 6:11 am
Lokalizacja: Warszawa/Wola
Na imię mam: Grzegorz
Płeć:

Coś o tytoniu...

#1

Post autor: Birdy » śr cze 21, 2017 2:26 pm

Drodzy forumowicze,

Ten post jest skierowany wyłącznie do dorosłych osób palących papierosy.
Ostatnio zapytałem znanego większości z Was forumowicza, czy pali papierosy i czy jest to popularne zajęcie dla wielu akwarystów. Odpowiedź nie była zaskakująca, bo sam jestem akwarystą i palaczem. Podobno dymek i akwarium wzajemnie się uzupełniają ;)
Proszę nie traktować tego posta jak reklamę używania tytoniu, palenia papierosów czy innych tego typu używek. Kierując się własnymi doświadczeniami i słabościami chciałbym pomóc wielu z Was. Nie chodzi tutaj o namawianie kogokolwiek do porzucenia nałogu (chociaż prawie każdy o tym kiedyś myślał). Na to jestem za cieniutki. Pracuję jednak przy projekcie największego producenta fajek, który wyeliminował z tej przyjemności kilka wyjątkowo upierdliwych konsekwencji takich jak śmierdzący dym, zapach na ubraniach włosach, rękach, w domu lub samochodzie. Redukcja około 95% ciał smolistych i potencjalnie szkodliwych substancji w porównaniu z dymem tytoniowym, pozostawiając jednak wszystko co się wiąże z konsumpcją tytoniu. Brzmi trochę niewiarygodnie ale taka jest prawda. Wiem, bo używam od ponad 2 miesięcy i do śmierdzących papierosów już nie wrócę. Nie mogę pisać wprost o jaki system chodzi. Napiszę tylko, że jest to nowa technologia polegająca na podgrzewaniu a nie spalaniu tytoniu.
Jeżeli kogoś chociaż trochę zainteresowałem, proszę o kontakt przez wiadomość prywatną. Może uda nam się spotkać na przysłowiowego dymka a wtedy wszystko wyjaśnię. Zapraszam.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika

Wojtekxxx9
Fanatyk
Posty: 1494
Rejestracja: wt kwie 25, 2017 7:49 pm
Lokalizacja: Siedlce
Na imię mam: Wojtek
Płeć:

Coś o tytoniu...

#2

Post autor: Wojtekxxx9 » śr cze 21, 2017 2:28 pm

Ale rzucanie palenia nie jest trudne. Już z 10 razy rzucałem :-)

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika

qpnix
Uzależniony
Posty: 601
Rejestracja: pn gru 21, 2015 9:44 pm
Lokalizacja: Piaseczno
Na imię mam: Lukasz
Płeć:

Coś o tytoniu...

#3

Post autor: qpnix » śr cze 21, 2017 2:29 pm

Jak tego to i niech ta

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika

radmac
Maniak
Posty: 932
Rejestracja: wt lut 25, 2014 8:23 pm
Lokalizacja: wola/śródmieście
Na imię mam: Jarek
Płeć:

Coś o tytoniu...

#4

Post autor: radmac » śr cze 21, 2017 3:36 pm

heh... Philip, BAT czy Imperial? Możesz dać znać na PW jak nie chcesz zdradzić publicznie.
jestem troszkę w temacie - kiedyś pracowałem jak specjalista tytoniu w jednej z polskich fabryk - i paliłem jak smok. Dwie paczki minimum.
Rzuciłem praktycznie w jeden dzień - jak skończyłem tam pracę. I to było 8 lat temu - od tamtej pory nic.
Zawsze bierz pod uwagę fakt, że możesz się mylić - Terry Pratchett

Awatar użytkownika

Grzmirura
Zapaleniec
Posty: 404
Rejestracja: śr kwie 19, 2017 2:49 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursynów-Natolin
Na imię mam: Norbert_[przez ER]
Płeć:
Kontakt:

Coś o tytoniu...

#5

Post autor: Grzmirura » śr cze 21, 2017 4:02 pm

Kiedyś paliłem średnio 3 paczki dziennie. Z dnia na dzień rzuciłem i od 15 lat nie palę. Teraz przynajmniej ryby mi nie kaszlą :mrgreen:

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Moderator
Posty: 6430
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Telefon: 501124489
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Coś o tytoniu...

#6

Post autor: marcinzabki29 » śr cze 21, 2017 4:39 pm

A mnie to zainteresowało.
Poproszę na PW więcej informacji.
A może dałoby się uzyskać próbkę?
Pozdrawiam Marcin
240 litrów ogólne Większość Brzanki
240 litrów ogólne Głownie Tęczanki
90 litrów ogólne Głównie Limki Garbatki
30 kostka Wieloplamki
30 kostka Drobniczki Jednodniówki

Awatar użytkownika

rudy1986
Zasłużeni
Posty: 2768
Rejestracja: śr kwie 06, 2011 9:57 pm
Telefon: 531694684
Lokalizacja: Goclaw/Legionowo
Na imię mam: Lukasz
Płeć:

Coś o tytoniu...

#7

Post autor: rudy1986 » śr cze 21, 2017 6:24 pm

Grzmirura pisze:Kiedyś paliłem średnio 3 paczki dziennie. Z dnia na dzień rzuciłem i od 15 lat nie palę. Teraz przynajmniej ryby mi nie kaszlą :mrgreen:
Ile?? <szok>

telefonotapatalkniete

Awatar użytkownika

Autor
Birdy
Zapaleniec
Posty: 334
Rejestracja: śr mar 29, 2017 6:11 am
Lokalizacja: Warszawa/Wola
Na imię mam: Grzegorz
Płeć:

Coś o tytoniu...

#8

Post autor: Birdy » śr cze 21, 2017 6:26 pm

rudy1986 pisze:
Grzmirura pisze:Kiedyś paliłem średnio 3 paczki dziennie. Z dnia na dzień rzuciłem i od 15 lat nie palę. Teraz przynajmniej ryby mi nie kaszlą :mrgreen:
Ile?? <szok>

telefonotapatalkniete
Czy Grzmirura to przypadkiem nie ksywka od kaszlu palacza? [emoji2]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 14979
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Coś o tytoniu...

#9

Post autor: Lech-u » śr cze 21, 2017 8:10 pm

Birdy pisze: Nie mogę pisać wprost o jaki system chodzi.
Czy to o czym piszesz jest legalne w Polsce? Czy wyroby są zarejestrowane i objęte odpowiednimi akcyzami itp.?
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Autor
Birdy
Zapaleniec
Posty: 334
Rejestracja: śr mar 29, 2017 6:11 am
Lokalizacja: Warszawa/Wola
Na imię mam: Grzegorz
Płeć:

Coś o tytoniu...

#10

Post autor: Birdy » śr cze 21, 2017 8:17 pm

Lech-u pisze:
Birdy pisze: Nie mogę pisać wprost o jaki system chodzi.
Czy to o czym piszesz jest legalne w Polsce? Czy wyroby są zarejestrowane i objęte odpowiednimi akcyzami itp.?
Oczywiście. Wkłady tytoniowe mozna kupić chyba na wszystkich stacjach benzynowych. System jest legalnie wprowadzony na razie w 20 krajach na świecie. W Japonii to jest absolutny hicior i zaczyna wypierać tradycyjne papierochy. Firma zainwestowała w ten system (UWAGA) ponad 3 mld $! Trudno uwierzyć ale to są fakty.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika

Grzmirura
Zapaleniec
Posty: 404
Rejestracja: śr kwie 19, 2017 2:49 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursynów-Natolin
Na imię mam: Norbert_[przez ER]
Płeć:
Kontakt:

Coś o tytoniu...

#11

Post autor: Grzmirura » śr cze 21, 2017 9:09 pm

Birdy pisze: Czy Grzmirura to przypadkiem nie ksywka od kaszlu palacza?
nie. to od niestrawności :P

Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2741
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Coś o tytoniu...

#12

Post autor: miro » śr cze 21, 2017 9:18 pm

Jeżeli jest wszystko na legalu to nie rozumie, dlaczego dystrybucja jest pod stołem ?
Czy w necie jest coś o tym patencie ?
Póki co przypomina mi to Amwaya, wszystko wspaniałe i tanie.

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Moderator
Posty: 6430
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Telefon: 501124489
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Coś o tytoniu...

#13

Post autor: marcinzabki29 » śr cze 21, 2017 9:38 pm

Poczytałem o tym - tej nowości - http://www.dziennikzachodni.pl/strefa-b ... ,12080948/
Chciałem dla małżonki, ale troszkę to palenie jest skomplikowane.
Bardzo dobre rozwiązanie dla osoby która chce rzucić palenie, ale czy tania, raczej nie.
Ostatnio zmieniony śr cze 21, 2017 9:42 pm przez marcinzabki29, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam Marcin
240 litrów ogólne Większość Brzanki
240 litrów ogólne Głownie Tęczanki
90 litrów ogólne Głównie Limki Garbatki
30 kostka Wieloplamki
30 kostka Drobniczki Jednodniówki

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 14979
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Coś o tytoniu...

#14

Post autor: Lech-u » śr cze 21, 2017 9:43 pm

Jak ktoś chce rzucić to rzuci.
A te wszystkie wynalazki to środek zastępczy do wyciągania kasy w "dobrej wierze".
Jakoś tak się dziwnie składa, że jeśli ktoś ma zawał, to nagle potrafi rzucić palenie z minuty na minutę. I nie musi nic zażywać w zamian.
Dziwne, prawda?

Papierosy powinny być zakazane.
Ostatnio zmieniony śr cze 21, 2017 9:44 pm przez Lech-u, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u


vader2
Bywalec
Posty: 99
Rejestracja: pn gru 05, 2011 8:21 pm
Lokalizacja:
Płeć:

Coś o tytoniu...

#15

Post autor: vader2 » śr cze 21, 2017 9:54 pm

Lechu nie podjudzaj!! To moja jedyna używka. Uwielbiam palić!!! ;] :D Nie piję, nie wciągam bo nie znoszę tego. A palenie mnie rozluźnia. :D
vaderjedi

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 14979
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Coś o tytoniu...

#16

Post autor: Lech-u » śr cze 21, 2017 10:14 pm

vader2 pisze: To moja jedyna używka. Uwielbiam palić!!!
Jednocześnie zmuszasz innych do palenia. Tfu!
Chcesz się truć to truj się sam.
Chyba, że palisz w samotności, to se pal ile chcesz.
Ostatnio zmieniony śr cze 21, 2017 10:24 pm przez Lech-u, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2741
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Coś o tytoniu...

#17

Post autor: miro » śr cze 21, 2017 10:19 pm

vader2 pisze: Lechu nie podjudzaj!! To moja jedyna używka. Uwielbiam palić!
Tez kiedyś paliłem i uważam że palenie to frajda zwłaszcza w niektórych sytuacjach :razz:
Ale niepalenie jest przyjemniejsze.
Nałóg jest w głowie, jeżeli człowiek poukłada sobie w czaszce wszystko to można rzucić z dnia na dzień.
Ja układałem sobie przez pół roku aż któregoś dnia uznałem że dojrzałem do rzucenia. :viva:

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Moderator
Posty: 6430
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Telefon: 501124489
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Coś o tytoniu...

#18

Post autor: marcinzabki29 » śr cze 21, 2017 10:38 pm

Rzucałem kilka razy. Najlepszy wynik - trzy lata bez papierosa.
Teraz przerzuciłem się na elektronika.
Jak narazie mi wystarcza, nie sięgam po tradycyjne.
Pozdrawiam Marcin
240 litrów ogólne Większość Brzanki
240 litrów ogólne Głownie Tęczanki
90 litrów ogólne Głównie Limki Garbatki
30 kostka Wieloplamki
30 kostka Drobniczki Jednodniówki

Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2741
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Coś o tytoniu...

#19

Post autor: miro » śr cze 21, 2017 10:45 pm

Lech-u pisze: Jednocześnie zmuszasz innych do palenia. Tfu!
Chcesz się truć to truj się sam.
Chyba, że palisz w samotności, to se pal ile chcesz.
A jak pali się w pomieszczeniu gdzie stoi akwarium ?
Filtr zasysa dym i rybki są podtruwane :razz:


vader2
Bywalec
Posty: 99
Rejestracja: pn gru 05, 2011 8:21 pm
Lokalizacja:
Płeć:

Coś o tytoniu...

#20

Post autor: vader2 » śr cze 21, 2017 10:49 pm

Palę na balkonie, bez auta itp. Zawsze na powietrzu. Więc spoko.
vaderjedi

Awatar użytkownika

Wojtekxxx9
Fanatyk
Posty: 1494
Rejestracja: wt kwie 25, 2017 7:49 pm
Lokalizacja: Siedlce
Na imię mam: Wojtek
Płeć:

Coś o tytoniu...

#21

Post autor: Wojtekxxx9 » śr cze 21, 2017 10:51 pm

A jak mi kubełek zasysa ten dym? Jeszcze z pokrywą?
Ja palę. Ale na balkonie albo przed domem. Moja żona to zbyt tego zawodnik żeby w domu palić. Całe 160cm i 50kg

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika

ahr
Gaduła
Posty: 139
Rejestracja: wt mar 15, 2016 6:13 pm
Lokalizacja: Bielany
Na imię mam: Piotr
Płeć:

Coś o tytoniu...

#22

Post autor: ahr » śr cze 21, 2017 10:54 pm

Niektórzy w ramach rzucania palenia preferują jogging wzdłuż porannego korka na Wisłostradzie. Się człowiek sadzy nawdycha to mu na cały dzień starcza. I przy okazji propsy na endo wyłapane... ;)


vader2
Bywalec
Posty: 99
Rejestracja: pn gru 05, 2011 8:21 pm
Lokalizacja:
Płeć:

Coś o tytoniu...

#23

Post autor: vader2 » śr cze 21, 2017 10:55 pm

Zresztą ewentualnie osadza się na wodzie. A przecież filtr służy do jej czyszczenia. Gorsze rzeczy tam wpadają wież mi. :twisted:
Dodano po przerwie do tego postu:
To fakt. Czasami ci biegacze mnie zadziwiają. Bardziej się przecież trują.
vaderjedi

Awatar użytkownika

Autor
Birdy
Zapaleniec
Posty: 334
Rejestracja: śr mar 29, 2017 6:11 am
Lokalizacja: Warszawa/Wola
Na imię mam: Grzegorz
Płeć:

Coś o tytoniu...

#24

Post autor: Birdy » czw cze 22, 2017 2:23 am

miro pisze:Jeżeli jest wszystko na legalu to nie rozumie, dlaczego dystrybucja jest pod stołem ?
Czy w necie jest coś o tym patencie ?
Póki co przypomina mi to Amwaya, wszystko wspaniałe i tanie.
Odpowiem przewrotnie - a kiedy ostatnio widziałeś reklamę wyrobów tytoniowych?? Tak, w necie można znaleźć trochę ale też nie za wiele.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dodano po przerwie do tego postu:
Absolutnie zgadzam się z wszystkimi przeciwnikami i neofitami, żeObrazek
Też chciałbym tak sobie poukładać w głowie, żeby uwolnić się od nałogu. Wszyscy, którzy kiedykolwiek rzucali wiedzą jak to jest trudne. Nałóg kieruje naszym życiem i trzeba mieć tego świadomość. Pewien znany polski muzyk, nieżyjący już niestety Grzegorz Ciechowski, kiedyś powiedział, że rzucił palenie w momencie kiedy uświadomił sobie, że uprawia sex ze swoją żoną tylko po to, żeby później zapalić. Najważniejsza jest motywacja i nie powinna być nią ciężka choroba.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika

rupert
Zapaleniec
Posty: 451
Rejestracja: sob sty 17, 2015 11:47 am
Lokalizacja: Warszawa, Tarchomin
Na imię mam: Hubert
Płeć:

Coś o tytoniu...

#25

Post autor: rupert » czw cze 22, 2017 9:36 am

Ja nie palę już prawie dwa lata. Mnie zmotywowały narodziny córki a pomógł znany reklamowany specyfik w tabletach na literę "D" ogólnie to wśród moich znajomych jest przynajmniej 5-6 osób, które rzuciły palenie z pomocą właśnie tych tablet z literą "X" w środku.
Dopiero teraz jak już nie palę to przyznaję racje tym, który mówią, że po rzuceniu palenia potrawy mają o wiele lepszy smak (i nie chodzi tu wcale o zmianę menu)

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 14979
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Coś o tytoniu...

#26

Post autor: Lech-u » czw cze 22, 2017 10:44 am

rupert pisze: że po rzuceniu palenia potrawy mają o wiele lepszy smak
Bo nareszcie czuje się smak potrawy a nie kapcia, który zostaje w buzi po wypaleniu papierosa.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Autor
Birdy
Zapaleniec
Posty: 334
Rejestracja: śr mar 29, 2017 6:11 am
Lokalizacja: Warszawa/Wola
Na imię mam: Grzegorz
Płeć:

Coś o tytoniu...

#27

Post autor: Birdy » czw cze 22, 2017 10:48 am

Zgadzam się, mam tak samo mimo, że nie rzuciłem nikotyny. Ale nie palę papierosów [emoji6]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

Coś o tytoniu...

#28

Post autor: Dein » czw cze 22, 2017 10:49 am

Birdy pisze:[post]Ciechowski, kiedyś powiedział, że rzucił palenie w momencie kiedy uświadomił sobie, że uprawia sex ze swoją żoną tylko po to, żeby później zapalić. Najważniejsza jest motywacja i nie powinna być nią ciężka choroba.
Ciechowski był inteligentny.
Sprytny sposób, żeby nie musieć uprawiać seksu z żoną.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2741
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Coś o tytoniu...

#29

Post autor: miro » czw cze 22, 2017 11:04 am

Birdy pisze: Odpowiem przewrotnie - a kiedy ostatnio widziałeś reklamę wyrobów tytoniowych
Przecież twój bajer to nie papierosy tylko przyrząd do ograniczenia szkodliwych substancji.
Podobnie jest z proszkami antynikotynowymi, są reklamy.
Dodano po przerwie do tego postu:
miro pisze:
Birdy pisze: Odpowiem przewrotnie - a kiedy ostatnio widziałeś reklamę wyrobów tytoniowych
Przecież twój bajer to nie papierosy tylko przyrząd do ograniczenia szkodliwych substancji.
Podobnie jest z proszkami, gumami do żucia antynikotynowymi, są reklamy.


Gaber
Gaduła
Posty: 193
Rejestracja: sob gru 27, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: 42-200
Płeć:

Coś o tytoniu...

#30

Post autor: Gaber » pt cze 23, 2017 12:11 am

Z ciekawości paliłem to i tamto ;) ale żadne z nich nie służyło dobremu samopoczuciu :razz:
Papierosy dusiły, zawroty głowy, mdłości, niesmak itd.
Na "tamto" bardzo uważać trzeba, bo jest zdradliwe, aczkolwiek w nikłych ilościach towarzysko służy.
Nie znam słowa nałóg. :P
Ostatnio zmieniony pt cze 23, 2017 12:16 am przez Gaber, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości