Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 13.01.2018.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Zmieniony został Regulamin FAWA.pl. Pojawił się nowy punkt dotyczący Reklamy na FAWA.pl
Proszę o zapoznanie się z nowym regulaminem.

Chyde danio

Przedstawiciele: brzanki, danio, kardynałki, razbory, welony ...
Awatar użytkownika

Autor
marta223
Gaduła
Posty: 117
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 7:31 pm
Lokalizacja:
Płeć:

Chyde danio

#1

Post autor: marta223 » ndz wrz 02, 2012 1:00 pm

Hej wszystkim. mam takie pytanie. niedawno otrzymalam daio rozowe pregowane i lamparcie. byly normalnej dobrej masy teraz zrobily sie cienkie i wychudzone ,mozecie powiedziec dlaczego? na dodatek zdychają. zostala mi jedna samica. karmie ryby dwa czasem trzy razy dziennie.
~ marta .


mattoid
Gaduła
Posty: 162
Rejestracja: czw sie 13, 2009 9:32 am
Lokalizacja:
Płeć:

Chyde danio

#2

Post autor: mattoid » pn wrz 03, 2012 12:59 am

Napisz w jakim zbiorniku je trzymasz i jakie parametry ma woda, bo inaczej będzie ciężko.
25l w trakcie uruchamiania.

Awatar użytkownika

Kidzio
Zapaleniec
Posty: 314
Rejestracja: sob sty 08, 2011 4:06 pm
Lokalizacja: Warszawa, Ursus
Na imię mam: Dan
Płeć:
Kontakt:

Re: Chyde danio

#3

Post autor: Kidzio » pn wrz 03, 2012 9:15 am

Danio pobierały karmę ?
54 L krewetkowy raj

Awatar użytkownika

Autor
marta223
Gaduła
Posty: 117
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 7:31 pm
Lokalizacja:
Płeć:

Chyde danio

#4

Post autor: marta223 » pn wrz 03, 2012 11:16 am

Hej parametry z tego co wiem sa wporzadku. znajomy ostatnio mierzyl i bylo ok . karme jadly normalnie bez zadnych wybrzydzen. a akwa mam 54 litry
~ marta .


mattoid
Gaduła
Posty: 162
Rejestracja: czw sie 13, 2009 9:32 am
Lokalizacja:
Płeć:

Chyde danio

#5

Post autor: mattoid » pn wrz 03, 2012 3:26 pm

Danio to ruchliwe ławicowe ryby, dla których to akwarium jest zdecydowanie za małe. Nie twierdzę, że jest to jedyny powód ich choroby, ale sądzę, że bardzo się przyczynia do podniesienia poziomu stresu. Poza tym lubią kwaśną wodę i muszą mieć dużo przestrzeni do pływania. Kup Sobie charta, albo innego psa myśliwskiego i zamknij go na całe życie w małej łazience, zobaczymy ile pożyje.
Kup testy, zbadaj wodę i podaj jej parametry, zobaczymy co da się poradzić. Poza tym te ryby nie powinny być u Ciebie w zbiorniku, więc dobrze byłoby je oddać, tylko pewnie chorych nikt nie weźmie (co mnie wcale nie dziwi), więc pewnie ostatnia samica podzieli los pozostałych.
25l w trakcie uruchamiania.

Awatar użytkownika

welonka
Uczestnik
Posty: 45
Rejestracja: pn lip 26, 2010 1:15 pm
Lokalizacja:
Płeć:

Chyde danio

#6

Post autor: welonka » sob gru 01, 2012 12:47 pm

A ja mam inne pytanie odnośnie dano, czy one naprawdę takimi strasznymi żarłokami?
Podobno są jak chomiki, które jedzą bez opamiętania aż pękną?
Gupiki x 6
Kiryski x4 i Glonojady x 3
Mieczyki x 4
Molinezje x 4

Pozdrawiam serdecznie
Aleksandra


Merlin59
Gość
Posty: 4
Rejestracja: ndz paź 20, 2013 7:34 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Chude danio

#7

Post autor: Merlin59 » pt lis 01, 2013 1:10 am

welonka pisze:A ja mam inne pytanie odnośnie dano, czy one naprawdę takimi strasznymi żarłokami?
Podobno są jak chomiki, które jedzą bez opamiętania aż pękną?
Też jestem ciekaw odpowiedzi doświadczonych akwarystów. Mój przypadek podobny ale z drugiego bieguna. Akwarium małe a w nim trzy danio - prezent. Są tak żarłoczne, że nie dopuszczają do karmnika innych małych rybek, zwłaszcza jeden był złośliwy i nawet jak nic nie było do jedzenia krążył jak rekin i przeganiał małe bystrzyki amandy. Odstawiłem gościa na parę dni do kuli - szczypta pokarmu raz dziennie. Nie chciał się utopić więc wpuściłem go z powrotem do akwarium. Od razu przystąpił do odzyskania utraconej pozycji od osobnika pokrewnego ale bez weloniastych płetw (film). Mam pewne skrupuły, żeby pozbyć się tych rozrabiaków systemem kanalizacji do morza, zagłodzić też ich nie chcę. Jeśli rzeczywiście są takie żarłoczne, to gdyby się przejadły to nie obciążałoby mojego sumienia. Ale czy rzeczywiście mogą pęknąć czy wyrosną na jakieś monstra? To drugie wydaje się bardziej prawdopodobne, bo to co połykały za chwile wychodziło im prawie nie przetworzone otworem odbytowym. Czerwone płatki - czerwony wałeczek, brązowe płatki - brązowy wałeczek.
View My Video

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość