Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 18.11.2017.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Konkurs FAWArium 2. Czytaj na Forum.

Bojownik i jego pletwy

Przedstawiciele: bojowniki, wielkopłetwy, gurami, prętniki

Autor
vairus
Uczestnik
Posty: 25
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 6:45 pm
Lokalizacja: warszawa mokotow
Płeć:

Bojownik i jego pletwy

#1

Post autor: vairus » sob gru 21, 2013 9:52 pm

Jak w tytule nam pytanko dotyczące płetw bojownika . Kupiłem dziś bojownika double tail tylko że on był w kubku plastikowym jak go kupowałem w jednym z zoologicznych i chodzi mi oto czy będzie zdrów bo jak sami załwarzycie to płetwy jego układaja sie w ksztalt polokragly czy cos zniego bedzie ? Chodzi mi głownie abyście się przyjrzeli płetwie grzbietowej
Obrazek

Awatar użytkownika

zorbek
Zapaleniec
Posty: 418
Rejestracja: pt gru 07, 2012 11:21 pm
Lokalizacja:
Płeć:

Bojownik i jego pletwy

#2

Post autor: zorbek » sob gru 21, 2013 9:54 pm

Poczekaj niech odżyje. Odstresuje się, popływa i wtedy zobaczysz.
----------------------------
Pozdrawiam
Mariusz


Autor
vairus
Uczestnik
Posty: 25
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 6:45 pm
Lokalizacja: warszawa mokotow
Płeć:

Bojownik i jego pletwy

#3

Post autor: vairus » sob gru 21, 2013 11:03 pm

Oki , bo jeden już raz mi padł bo dostał martwicy płetw chodź niby był w mini akwarium trzymany. Chodź pewnie i tak był transportowany jak większość bojowników ''kubkach''


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

Bojownik i jego pletwy

#4

Post autor: Dein » sob gru 21, 2013 11:26 pm

Raczej dolna nie górna płetwa wygląda jakby była wcześniej wychapana czy odpadnięta i teraz odrastała. Mnóstwo bojowników ma defekty tego typu z powodu urazów mechanicznych lub niewłaściwych warunków. W sklepach, w kubkach, w akwariach małych i dużych. Jeśli coś Ci padło z powodu martwicy, przede wszystkim przyjrzyj się krytycznie warunkom u siebie. Nawet ryby kupione z martwicą w odpowiednich warunkach dochodzą do siebie, nie zdychają. Jeśli w ogóle martwica wystąpiła dopiero u Ciebie w akwarium, też nie ma sensu szukać winnych w sklepie, a przyczyn w kubkowym pochodzeniu.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.


Autor
vairus
Uczestnik
Posty: 25
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 6:45 pm
Lokalizacja: warszawa mokotow
Płeć:

Bojownik i jego pletwy

#5

Post autor: vairus » ndz gru 22, 2013 12:20 am

Nie dosłownie padł bo nie czekałem do efektu kiedy by wykorkowar .Wtedy miał tak jakby posklejane płetwy i tylko on padł reszta obsady żyje do dnia dzisiejszego i nieźle się miewają (Razbory klinowe)

-- N gru 22, 2013 1:20 am --

A co tyczy się płetwy to chodzi mi właśnie o górną szczególnie o koniec jest taka po faldowana ,reszta płetw normalna tylko zdjecie tego nie pokazuje bo mi chodzilo o pokazanie tego defektu stąd takie zdjecie nie inne

Awatar użytkownika

rhino
Zasłużeni
Posty: 4289
Rejestracja: wt sie 24, 2010 1:57 pm
Lokalizacja: Kraków,Warszawa-Wawer
Płeć:
Kontakt:

Bojownik i jego pletwy

#6

Post autor: rhino » ndz gru 22, 2013 12:21 am

To defekt zamierzony Kolego , przecież dlatego go kupiłeś :)
Ratel


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

Bojownik i jego pletwy

#7

Post autor: Dein » ndz gru 22, 2013 12:26 am

Posklejane płetwy to objaw kilku różnych chorób, niekoniecznie zakaźnych, dlatego o niczym nie świadczy fakt, że reszta ryb ma się dobrze. Różne ryby różne mają wymagania, różną odporność, różne specyficzne dla gatunku dolegliwości.
Bojownik ma taką budowę, a nie inną. Jest szczególnie podatny na choroby skóry, infekcje, przeziębienia, choroby układu pokarmowego. Każdej z tych dolegliwości może towarzyszyć efekt sklejonych płetw.

Martwica jako taka zaś objawia się ubytkami w płetwach, ciemnymi, przezroczystymi lub wyblakłymi fragmentami, powiększającymi się dziurami. Pewnie, że jeśli ubytki są rozległe, ryba cierpi, mało pływa, robią się i posklejane resztki płetw. Ale niekoniecznie.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

dune
Fanatyk
Posty: 1250
Rejestracja: śr lip 08, 2009 11:54 am
Lokalizacja: ...
Na imię mam: Pilar
Płeć:

Re: Bojownik i jego pletwy

#8

Post autor: dune » ndz gru 22, 2013 1:18 am

vairus pisze:czy cos zniego bedzie ?
juz jest,
ładny rybek
w dobrych warunkach bedzie jeszcze ladniejszy.
...tak mi się wydaje...


Autor
vairus
Uczestnik
Posty: 25
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 6:45 pm
Lokalizacja: warszawa mokotow
Płeć:

Re: Bojownik i jego pletwy

#9

Post autor: vairus » ndz gru 22, 2013 2:54 pm

Dein pisze: Martwica jako taka zaś objawia się ubytkami w płetwach, ciemnymi, przezroczystymi lub wyblakłymi fragmentami, powiększającymi się dziurami. Pewnie, że jeśli ubytki są rozległe, ryba cierpi, mało pływa, robią się i posklejane resztki płetw. Ale niekoniecznie.
a ja gdzieś właśnie wyczytałem że posklejane płetwy to jeden z objawów martwicy. To może w ogóle jej nie miał, bo tak jak ty tu piszesz że musiał by mieć ubytki to na całe szczęście żaden tego nie posiada takich objawów.

A czy mógłbyś mi powiedzieć co w końcu dolegało tamtemu parametry się u mnie nie zmieniły;
NO3 0
No2 0
GH 8
KH 15
pH 7,2
Cl 0
test paskowy

-- N gru 22, 2013 3:54 pm --
dune pisze: juz jest,
ładny rybek
w dobrych warunkach bedzie jeszcze ladniejszy.
Dzięki oby tak pozostało do końca bo na razie to maleństwo ma zaledwie 2 cm


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

Bojownik i jego pletwy

#10

Post autor: Dein » ndz gru 22, 2013 10:02 pm

O martwicy, jak sama nazwa wskazuje, mowa jest wtedy, kiedy kawałki płetw są martwe. A kiedy są martwe, są też nieukrwione, gniją i odpadają prędzej lub później - płatami lub strzępami.

Nie zgadnę, na co zdechła Twoja ryba, na podstawie jednego objawu, który występuje w przypadku kilku chorób. Jeśli te płetwy to był najbardziej widoczny objaw, ryba nie była spuchnięta, nie miała zmian na skórze, jeśli śmierć poprzedzała apatia, jeśli faktycznie parametry wody były ok i były stabilne, jeśli karmiłeś rybę prawidłowo, nie przekarmiałeś, nie dawałeś za dużo ciężkostrawnego żarła, w pierwszej kolejności pomyślałbym nad przeziębieniem błędnika. Zdarza się nawet wtedy, kiedy akwarium jest przykryte, np. w wyniku wahań temperatury czy to w transporcie czy w akwarium docelowym.

Ale to wróżenie z fusów.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.


Autor
vairus
Uczestnik
Posty: 25
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 6:45 pm
Lokalizacja: warszawa mokotow
Płeć:

Bojownik i jego pletwy

#11

Post autor: vairus » ndz gru 22, 2013 10:38 pm

Dzięki za wyjaśnienie o martwicy czyli tego nie miał
ja też więcej nie mogę powiedzieć co jej dolegało bo tylko to zaobserwowałem u niego
dzieki jeszcze raz i wesołych i spokojnych Świąt

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość