Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 18.11.2017.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Konkurs FAWArium 2. Czytaj na Forum.

Towarzystwo dla bojownika

Przedstawiciele: bojowniki, wielkopłetwy, gurami, prętniki
Awatar użytkownika

Autor
brenda
Zapaleniec
Posty: 234
Rejestracja: wt sty 31, 2017 10:42 pm
Telefon: 530037157
Lokalizacja: Gulcz
Na imię mam: Agata
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#1

Post autor: brenda » pt wrz 15, 2017 3:39 pm

Za jakiś czas będę mieć akwarium 60x30x35. Do tego mam filtr Aquael Unifilter 1000 (chociaż pewnie będę musiała wsadzić go bez pojemnika na ceramikę, bo się nie zmieści). Jeszcze trochę to zajmie, ale chcę sobie wszystko dobrze zaplanować, zanim zabiorę się za urządzanie.

Marzy mi się tam harem bojownika oraz coś do niego. Wiem, że bojki raczej sugeruje się trzymać pojedyńczo. Ale wiem też, że tu na forum są osoby, które z powodzeniem mają je w akwariach towarzyskich. Takich osób właśnie pytam:

- czy jest w ogóle możliwość trzymania haremu w takim litrażu przy zapewnieniu odpowiedniej liczby kryjówek, czy powybijają się i lepiej poprzestać na jednym samcu?

- co poza bojownikiem/bojownikami może tu zamieszkać?

Generalnie, jaką obsadę proponujecie w takim akwa, żeby miała mniej więcej podobne wymagania co bojki i żeby zminimalizować prawdopodobieństwo, że ktoś będzie żył w wiecznym strachu?
Obrazek

Awatar użytkownika

Alishia
Gaduła
Posty: 131
Rejestracja: pn lip 17, 2017 6:17 pm
Lokalizacja: Bielany
Na imię mam: Aga
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#2

Post autor: Alishia » pt wrz 15, 2017 4:00 pm

Osobiście haremów nie lubię, samice są często bardziej agresywne niż samce i gnębią biedaka. Ja bym jednego samca trzymała.
Jeśli chodzi o samca w akwarium ogólnym ja wychodzę z założenia, że można, ale też dużo zależy od charakteru rybki. Radzi się aby unikać jako towarzystwa dla niego ryb z długimi płetwami, bo może je obgryzać. Lepiej dobrać spokojniejsze towarzystwo aby nie wnerwiało bojka ciągłym ganianiem, ale ja trzymałam go z Gupikami Endlera i nigdy spięć nie było. Nie poleca się Neonów Innesa i Brzanek Sumatrzańskich bo mogą podgryzać bojownika.
Myślę, że do Bojownika można dać ławicę razbory Borneańskiej lub mikrorazbory galaxy, neon zielony też powinien być ok. Można też dać krewetki, ale tu zawsze jest ryzyko, że bojownik w nich zasmakuje i będzie je wyjadał :) Oczywiście niewykluczone, że jak bojek będzie charakterny to złapie inną rybkę i ją zje. Na kilka bojowników tylko jednego takiego skurczybyka miałam, ale po jednym razie mu się odechciało.

Awatar użytkownika

Wojtekxxx9
Fanatyk
Posty: 1491
Rejestracja: wt kwie 25, 2017 7:49 pm
Lokalizacja: Siedlce
Na imię mam: Wojtek
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#3

Post autor: Wojtekxxx9 » pt wrz 15, 2017 6:00 pm

Z bojownikami jest tak, ze to są ryby z charakterem. Można trafić na takiego który będzie bez problemu krewetkami a można na takiego który wytnie wszystkie ryby. Co do haremów tez jestem przeciwny. To maly baniaczek. W 180l dwa samce mię sie nie pogodziły i jeden poszedł do 112.
I teraz najważniejsze, bojownik MUSI być wpuszczony ostatni. Mam tego dobry przykład z zalobnicami. 5 wpuscilem przed bojownikiem. 3 juz po bo bylem pewny ze nie będzie widział różnicy. Niestety widzi i jedna nową zabił.
Odniosę sie jeszcze ze inne ryby denerwują bojownika. U mojego jest inaczej. Olewa wszystkie ryby. Do momentu w ktorym mu ktos podbierze jedzenie sprzed nosa. On noe leci jak głupi za jedzeniem. Spokojnie i dostojnie po moe płynie. Widziałem jeszcze w 180 jak były żałobniczki i mu zabraly jedzenie. Wszystkie zagonil za korzeń i dopiero jeść spokojnie zaczal

Awatar użytkownika

fivb77
Maniak
Posty: 704
Rejestracja: pt gru 13, 2013 2:47 pm
Lokalizacja: Warszawa, Praga Płn
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#4

Post autor: fivb77 » pt wrz 15, 2017 8:59 pm

Jak zagracisz zbiornik, czyli roślin gęsto to spróbuj harem. 2-3 samiczki, jeden samiec. Ale pewnie szybko zbiornik Ci nie zarosnie.

Awatar użytkownika

Wojtekxxx9
Fanatyk
Posty: 1491
Rejestracja: wt kwie 25, 2017 7:49 pm
Lokalizacja: Siedlce
Na imię mam: Wojtek
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#5

Post autor: Wojtekxxx9 » pt wrz 15, 2017 9:29 pm

Chcesz problemu narobić? Jak dojdzie do tarla a trafi na opiekuńczego samca to w baniaki zostanie 1 samiec i 100sztuk narybku

Awatar użytkownika

fivb77
Maniak
Posty: 704
Rejestracja: pt gru 13, 2013 2:47 pm
Lokalizacja: Warszawa, Praga Płn
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#6

Post autor: fivb77 » pt wrz 15, 2017 11:11 pm

Przy zarośniętym baniaku nie będą się widzieć non-stop.
Przy tego typu rybach agresje dla bezpieczeństwa rozkłada się na kilka samic.
Ze 100 sztuk narybku przy rybach towarzyszących, jak uchowa się cokolwiek to będzie sukces.W hodowlanym akwa nigdy 100 sztuk nie uzyskałem.
Miałem takie akwarium, nazywałem je "biotopem azjatyckim", bo po prostu tak to sobie nazywałem :D i luz, błędem było wpuszczenie badisów - samiczki bojowników konkurowały z nimi i dla nich schodziły do dna, by przejawiać agresję. A te ryby mają prawie identyczne zachowanie pod tym kątem.
Ale pod warunkiem, że akwa jest serio zarośnięte. Może po prostu pokaże na swoim przykładzie. viewtopic.php?p=239311#p239311
To nie to samo akwarium, ale niewiele się różni, może były nieco inne rośliny i więcej drewna przy dnie.
Ostatnio zmieniony pt wrz 15, 2017 11:12 pm przez fivb77, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Wojtekxxx9
Fanatyk
Posty: 1491
Rejestracja: wt kwie 25, 2017 7:49 pm
Lokalizacja: Siedlce
Na imię mam: Wojtek
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#7

Post autor: Wojtekxxx9 » sob wrz 16, 2017 12:23 am

tyle, że bojowniki są nieprzewidywalne. Nigdy nie wiesz jaką kombinacje charakterów się tafi.
NO faktycznie zarośnięty baniak.

Awatar użytkownika

Autor
brenda
Zapaleniec
Posty: 234
Rejestracja: wt sty 31, 2017 10:42 pm
Telefon: 530037157
Lokalizacja: Gulcz
Na imię mam: Agata
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#8

Post autor: brenda » sob wrz 16, 2017 9:51 am

Takie tarło bojownikowe to ponoć ekstra widok. Chciałabym kiedyś mieć możliwość obserwacji. Ale faktycznie, nie mam co zrobić z ewentualnym narybkiem. Chyba faktycznie zostanę przy jednej sztuce. Jak już się dorobię większej ilości zbiorników i będę miała możliwość przenoszenia/izolowania itd. to wtedy może coś się wymyśli.

Tak mi się pomyślało. Zawsze chciałam też zbrojnika (tego kundelka co osiąga do 15cm). W akwarium ogólnym mam grupkę 7 kirysków pstrych. Zastanawiam się nad przeniesieniem ich później do nowego akwarium z bojownikiem a zamiast tego wpuszczeniem 2-3 zbrojników do ogólnego. Teraz pytania:
- internetowy katalog ryb twierdzi, że dla pstrych potrzebne jest 60cm długości dna. Nie jestem pewna, czy to nie trochę mało. Co myślicie?

- kiryski i bojownik mają szansę "działać" razem?

- co do charakteru bojka: czytałam, że jak się kupi takiego, który od małego pływa z innymi rybami a nie jest wyhodowany w kubeczku to ma większe szanse na beztroską koegzystencję z innymi. Prawda, czy bzdura i to zawsze loteria?
Obrazek


Lena_Ned
Gaduła
Posty: 145
Rejestracja: ndz sie 13, 2017 12:03 pm
Lokalizacja: Świnoujście
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#9

Post autor: Lena_Ned » sob wrz 16, 2017 10:51 am

Mój brat wieki temu miał chyba 240l zbiornik i w nim dosłownie zupę rybną. Wyobraź sobie takie akwarium towarzyskie w większym litrażu, gdzie naprawdę jest kilka gatunków, gurami, drobnica jakaś, brzanki różowe, dużo przydennych, każda grupa obstawiła sobie swoje terytorium. I oczywiście mnóstwo roślin, korzeń, milion zakamarków. Na sam koniec doszedł bojownik. Pamiętam że w takim układzie obstawił sobie lewą stronę akwarium i w spokoju egzystował, jeśli coś go drażniło - pogonił, a czasem nawet miałam wrażenie że jest nieco przytłoczony resztą towarzystwa, jak się rozbrykały podczas karmienia. To chyba tak jak z psem, musi być albo sam, albo zdominowany większymi spokojnymi rybami w odpowiednio dużym litrażu. To tylko moje wspomnienia oczywiście, byłam gówniakiem kiedy to akwarium jeszcze istniało :D.
Chciałam spytać czy lubisz jakieś przydenne gatunki, ale już znam odpowiedź - pewno by się dogadał, ale w toni coś innego... nie ryzykowałabym. Brzanki czasem się u mnie tak ganiają, że nawet jak jakaś się schowa w krzaczor - nie ma dla niej litości.

Swoją drogą... bojowniki kojarzą mi się z takim zrzędliwym staruszkiem w typie Clinta Eastwooda, albo z nawiedzonym metalowcem, który stoi bez ruchu z groźną miną na koncercie metalowym, by zaraz rozgniewany wolą szatana uderzyć w pogo ;D.
Ostatnio zmieniony sob wrz 16, 2017 10:54 am przez Lena_Ned, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Moderator
Posty: 6413
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Telefon: 501124489
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#10

Post autor: marcinzabki29 » sob wrz 16, 2017 9:08 pm

Brzanek zdecydowanie nie polecam do bojownika, one potrafią podskubać.
Pozdrawiam Marcin
240 litrów ogólne Większość Brzanki
240 litrów ogólne Głownie Tęczanki
90 litrów ogólne Głównie Limki Garbatki
30 kostka Wieloplamki
30 kostka Drobniczki Jednodniówki

Awatar użytkownika

Wojtekxxx9
Fanatyk
Posty: 1491
Rejestracja: wt kwie 25, 2017 7:49 pm
Lokalizacja: Siedlce
Na imię mam: Wojtek
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#11

Post autor: Wojtekxxx9 » sob wrz 16, 2017 9:23 pm

Chyba ze na dziką wersje xxl sie zdecydujesz. Wtedy role mogą sie odwrócić


Lena_Ned
Gaduła
Posty: 145
Rejestracja: ndz sie 13, 2017 12:03 pm
Lokalizacja: Świnoujście
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#12

Post autor: Lena_Ned » ndz wrz 17, 2017 11:10 am

No, wiem że brzanki to wredne skurczybyki, w braciszkowym akwarium jakoś to wszystko razem tworzyło zgraną całość, albo... idealizuję.
Brzanki różowe były spokojne. Znaczy żwawe, ale nie agresywne. Same się musiały ustrzegać przed wrednymi sumatrami, pamiętam że sumatry podskubywały ogony różowym samcom. Ale było tyle innych ryb, że nie były w stanie siać większego spustoszenia na własną rybią płetwę...
Teraz mam mały baniaczek i w sumie tylko brzanki, bo zbrojniki i żaby chowają się gdzieś po dnie. Jest tak, że mam ochotę spuścić je w kanał.

Awatar użytkownika

Alishia
Gaduła
Posty: 131
Rejestracja: pn lip 17, 2017 6:17 pm
Lokalizacja: Bielany
Na imię mam: Aga
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#13

Post autor: Alishia » ndz wrz 17, 2017 3:22 pm

Z bojownikiem świetnie się też dogadają Piskorki Kuhla. Sądzę, że Szczupieńczyki Karłowate też dały by radę się dogadać, no chyba, że bojownik trafi się dziad :P

Awatar użytkownika

Autor
brenda
Zapaleniec
Posty: 234
Rejestracja: wt sty 31, 2017 10:42 pm
Telefon: 530037157
Lokalizacja: Gulcz
Na imię mam: Agata
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#14

Post autor: brenda » ndz wrz 17, 2017 6:22 pm

Alishia pisze:
ndz wrz 17, 2017 3:22 pm
Piskorki Kuhla
o! właśnie mi się przypomniało, że o nich też myślałam. A nie za mały zbiorniczek?
Obrazek

Awatar użytkownika

Alishia
Gaduła
Posty: 131
Rejestracja: pn lip 17, 2017 6:17 pm
Lokalizacja: Bielany
Na imię mam: Aga
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#15

Post autor: Alishia » pn wrz 18, 2017 9:50 am

brenda pisze:
ndz wrz 17, 2017 6:22 pm
A nie za mały zbiorniczek?
Wydaje mi się, że nie za mały.

Awatar użytkownika

Wojtekxxx9
Fanatyk
Posty: 1491
Rejestracja: wt kwie 25, 2017 7:49 pm
Lokalizacja: Siedlce
Na imię mam: Wojtek
Płeć:

Towarzystwo dla bojownika

#16

Post autor: Wojtekxxx9 » pn wrz 18, 2017 9:57 am

Minimum dla piskorkow by bylo. One stadne są. A to nie tak ze sie dogadują z bojownikiem. Poprostu sie olewają 😃

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość