Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 18.11.2017.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Konkurs FAWArium 2. Czytaj na Forum.

Kirysy padają, a z innymi zero problemów

Przedstawiciele: zbrojniki, kiryski, sumiki
Awatar użytkownika

Autor
Kostek
Bywalec
Posty: 51
Rejestracja: ndz paź 04, 2015 9:02 pm
Lokalizacja: Muranów
Na imię mam: Rafal

Kirysy padają, a z innymi zero problemów

#1

Post autor: Kostek » pt lip 15, 2016 10:18 pm

Od pazdziernika zeszlego roku padło mi juz chyba z 10 kirysow (pandy, albinosy i czarne) padają regularnie, co dwa, trzy tygodnie, czasem z odstepami 2 miesiecznymi po jednej sztuce. Zostały mi juz tylko dwie pandy. Dlaczego?

Ph 7.2 Gh ok. 12-14 i ogolnie rzecz biorąc wszystko chowa się pięknie. Razbory espei się trą, lśniącooczki również, przylgi chińskie chasają i nic innego nie pada poza kirysami i pewnego razu po kilku miesiącach szczesliwej egzystencji nagle z 7 otosow został jeden który zyje do tej pory. O co moze chodzić?

Podłoże to piasek w 1/3 powierzchni a reszta niestety ostry bazalt. Czy.to możliwe żeby tak się kaleczyly i padały? Czy ktoś z was ma kirysy na bazalcie? Czy moze jeszcze inna przyczyna?

Wysłane z mojego SM-G386F przy użyciu Tapatalka


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

Kirysy padają, a z innymi zero problemów

#2

Post autor: Dein » pt lip 15, 2016 11:16 pm

A reszta parametrów?
Otosy czasami padają przy wysokim poziomie związków azotu.
Kirysy, z racji tego, że żyją w dolnych partiach akwarium, też szorują twarzami najbliżej miejsc, w których zwyczajowo rozkładają się różne syfy. Niby dysponują w związku z tym jakąś tam odpornością, ale bez przesady.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.


MartaS
Bywalec
Posty: 64
Rejestracja: wt gru 16, 2014 4:04 pm
Telefon: 504 758 272
Lokalizacja: Pruszków
Na imię mam: Marta
Płeć:

Kirysy padają, a z innymi zero problemów

#3

Post autor: MartaS » sob lip 16, 2016 5:45 pm

Wydaje mi się, że gdyby aż tak się kaleczyły to zauważyłbyś jakieś rany wcześniej, lub ubytki ciała.

Awatar użytkownika

rudy1986
Zasłużeni
Posty: 2768
Rejestracja: śr kwie 06, 2011 9:57 pm
Telefon: 531694684
Lokalizacja: Goclaw/Legionowo
Na imię mam: Lukasz
Płeć:

Re: Kirysy padają, a z innymi zero problemów

#4

Post autor: rudy1986 » sob lip 16, 2016 8:25 pm

Stosujesz jakies srodki p-glonowe?? Do podmian uzywasz wode ze studni czy wodociag miejski??

telefonotapatalkniete

Awatar użytkownika

Hornet
Zasłużeni
Posty: 1095
Rejestracja: wt lip 07, 2009 3:17 pm
Lokalizacja: Warszawa
Płeć:

Kirysy padają, a z innymi zero problemów

#5

Post autor: Hornet » pn lip 18, 2016 11:02 am

Z jakiego źródła masz kiryski... chodzi mi o to gdzie były kupione?
[...] I'm not a psychopath, I'm a highly functioning sociopath.

Awatar użytkownika

radmac
Maniak
Posty: 935
Rejestracja: wt lut 25, 2014 8:23 pm
Lokalizacja: wola/śródmieście
Na imię mam: Jarek
Płeć:

Kirysy padają, a z innymi zero problemów

#6

Post autor: radmac » pn lip 18, 2016 11:18 am

Carbo lejesz? jeśli tak to jakie?
Zawsze bierz pod uwagę fakt, że możesz się mylić - Terry Pratchett

Awatar użytkownika

Autor
Kostek
Bywalec
Posty: 51
Rejestracja: ndz paź 04, 2015 9:02 pm
Lokalizacja: Muranów
Na imię mam: Rafal

Re: Kirysy padają, a z innymi zero problemów

#7

Post autor: Kostek » pn lip 18, 2016 11:31 pm

Carbo nie leje. Nic z chemii nie.leje, sporadycznie uzupelniam mikro. Rosliny maja się ok, praktycznoe zero glona. GH na poziomie 12 do 14 wiec tez nie na tyle male zeby odczyn skakal, zawsze jak mierze PH 7.2. Na początku bylo 7.5 i powoli zakwaszam. Od kiedy zbliza sie.do obojetnego razbory się tra, lśniącooczki tez. Akwa ma 10 miesięcy, myślę ze jest bardzo stabilne. Temp. 25 stopni. No2 zero, no3 15. Fakt faktem na początku podmienialem co tydzień 30 procent. Teraz zdarza się ze podmieniam z przerwami ponad dwutygodniowymi , ale glona nie ma parametry zawsze takie same. A kirysy jak padaly tak regularnie padają po jednym w miesiacu. Ostaly sie dwa ale sa juz na tyle duze ze mam nadzieję ze juz ze mna zostaną.

Wysłane z mojego SM-G386F przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika

Autor
Kostek
Bywalec
Posty: 51
Rejestracja: ndz paź 04, 2015 9:02 pm
Lokalizacja: Muranów
Na imię mam: Rafal

Re: Kirysy padają, a z innymi zero problemów

#8

Post autor: Kostek » pn lip 18, 2016 11:37 pm

Aaa zapomniałem napisać ze mam też Piskorski, ona jakoś się nie kalecza, są ze mną wszystkie od początku.

Faktycznie jak kupowalem kiryski to były bardzo drobne i delikatne, może dlatego z tym bazaltem nie daja rady? A gdybym spróbował z wiekszymi? Czy ktoś z was miał podobnie?

Wysłane z mojego SM-G386F przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika

rudy1986
Zasłużeni
Posty: 2768
Rejestracja: śr kwie 06, 2011 9:57 pm
Telefon: 531694684
Lokalizacja: Goclaw/Legionowo
Na imię mam: Lukasz
Płeć:

Re: Kirysy padają, a z innymi zero problemów

#9

Post autor: rudy1986 » wt lip 19, 2016 7:00 am

A wode podmieniasz na woda wodociagowa czy woda glebinowa ??

telefonotapatalkniete

Awatar użytkownika

jacekzabki
Gaduła
Posty: 167
Rejestracja: sob kwie 09, 2016 8:36 am
Telefon: 516555180
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Jacek
Płeć:

Kirysy padają, a z innymi zero problemów

#10

Post autor: jacekzabki » wt lip 19, 2016 8:33 am

A może to tak jest, że do niektórych ryb "nie ma się ręki"? ;]
Ja gdy 2,5 roku temu zakładałem akwarium po wieloletniej przerwie postanowiłem, że będzie to zbiornik dla małych pielęgniczek. Zakupiłem więc pielęgniczki kakadu, ramireza, nijssena, akarki cętkowane a na dno kilka kirysów panda. Wszystko mi pięknie żyło a nawet kakadu i akarki dochowały się w zbiorniku ogólnym potomstwa tylko ramirezy (a wydawać by się mogło, że to prosta w utrzymaniu ryba) padały mi jedna po drugiej. Niby wszystko było z wodą OK, niby miały wiele schronień w kokosach, grotach i między korzeniami a jednak w ciągu około roku padło mi ich z pewnością około 10-14 (w ciągu roku :shock: ) i obojętnie gdzie były kupowane padałyby mi do dziś gdybym nie zmienił akwa i poprzednich mieszkańców na paletki. Z tamtego zbiornika zostały mi tylko kiryski panda i żyją sobie do dziś.
Podsumowując- może po prostu akurat ten gatunek ryb Ci "nie leży"? :-?

Awatar użytkownika

Autor
Kostek
Bywalec
Posty: 51
Rejestracja: ndz paź 04, 2015 9:02 pm
Lokalizacja: Muranów
Na imię mam: Rafal

Kirysy padają, a z innymi zero problemów

#11

Post autor: Kostek » wt lip 19, 2016 3:58 pm

Podmieniam na wodociągową. Ale ona chyba nie jest zła... badałem ją. GH ma około 18, PH 7.5, nie jest chlorowana i sam ją piję prosto z kranu od kilku lat. Wiem, że o warszawskiej wodzie krążą jakieś niesamowite mity, ale między bogiem a prawdą to jedna z najlepszych kranówek w kraju, dostarczana z najnowocześniejszej stacji uzdatniania wody.

Haha, tak "nie leży" - ale na pewno musi byc tego jakaś przyczyna. A im trudniej mi idzie z tymi kiryskami, tym bardziej je kocham :cry:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość