Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 18.11.2017.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Konkurs FAWArium 2. Czytaj na Forum.

Opieka nad otosami

Przedstawiciele: zbrojniki, kiryski, sumiki

denkmal
Zapaleniec
Posty: 407
Rejestracja: wt lut 09, 2016 6:53 pm
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów
Płeć:

Opieka nad otosami

#31

Post autor: denkmal » ndz paź 30, 2016 11:14 pm

Ostatni post z poprzedniej strony:

Rhino - nie no... - są u mnie ok 2 lat... to chyba się już zaaklimatyzowały.
A że "kiedyś więcej" - to dlatego, że jeszcze mało je znam ;)

Awatar użytkownika

rhino
Zasłużeni
Posty: 4289
Rejestracja: wt sie 24, 2010 1:57 pm
Lokalizacja: Kraków,Warszawa-Wawer
Płeć:
Kontakt:

Opieka nad otosami

#32

Post autor: rhino » pn paź 31, 2016 7:30 pm

Jasne :)
Moje są u mnie jakieś cztery lata i też mają wszystko gdzieś. Mało tego, zacząłem je uważać za "twarde" ryby.
Z dwunastu sztuk mam dziesięć.
Jeden usiłował oczyścić wąż od filtra i go to przerosło.
Drugiego do dzisiaj szukam...

-- 31 paź 2016, o 20:30 --
Kaledon pisze:Grunt, że "świeżego" otosa można poznać po "popalonych" w transporcie płetwach .
Kaledon, dziękuję!
Jakoś nam to umknęło w ogólnej dyskusji ( ;) ), a to bardzo istotna uwaga.
Dostałem potwierdzenie z kilku źródeł i to jest fakt!

Przed zakupem bardzo dokładnie oglądajmy ryby. Popalone płetwy świadczą o tym, że ryba jest bardzo świeża i najprawdopodobniej nie przeszła nawet kwarantanny.


Kaledon
Zapaleniec
Posty: 317
Rejestracja: sob lis 13, 2010 9:02 pm
Lokalizacja:
Płeć:

Opieka nad otosami

#33

Post autor: Kaledon » pn paź 31, 2016 9:20 pm

Dochodzą do siebie dopiero po jakiś 2-3 tygodniach. Czyli to akurat czas normalnej kwarantanny. Z tym, że takiego otosa też nie trzeba się bać o ile zrobi się odpowiednią kwarantannę u siebie. Ale straty z transportu przerzucone są na nas w takim wypadku. Do tego trzeba poznać czas kiedy otos idzie z ameryki a kiedy z azji. Amerykańskie są łatwiejsze w utrzymaniu.
http://shrimps.blog.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

rhino
Zasłużeni
Posty: 4289
Rejestracja: wt sie 24, 2010 1:57 pm
Lokalizacja: Kraków,Warszawa-Wawer
Płeć:
Kontakt:

Opieka nad otosami

#34

Post autor: rhino » pn paź 31, 2016 9:24 pm

Kaledon pisze:Z tym, że takiego otosa też nie trzeba się bać o ile zrobi się odpowiednią kwarantannę u siebie.
Tak, ale ryzyko jest większe.

Awatar użytkownika

adi14
Gaduła
Posty: 199
Rejestracja: pt sty 02, 2015 6:57 pm
Lokalizacja: Warszawa Marymont

Re: Opieka nad otosami

#35

Post autor: adi14 » pn paź 31, 2016 9:45 pm

Kaledon pisze:Do tego trzeba poznać czas kiedy otos idzie z ameryki a kiedy z azji. Amerykańskie są łatwiejsze w utrzymaniu.
Po czym można poznać? Swoją drogą, znamienne, jak czasy się zmieniają. Kilka lat temu była tu na fawie dyskusja nt. pochodzenia otosów i wtedy były tylko południowoamerykańskie (o ile pamietam, taka była konkluzja), słowem - nie było jeszcze tego utrapienia na głowie.


Kaledon
Zapaleniec
Posty: 317
Rejestracja: sob lis 13, 2010 9:02 pm
Lokalizacja:
Płeć:

Opieka nad otosami

#36

Post autor: Kaledon » pn paź 31, 2016 9:50 pm

Tak ponieważ to co normalnie padnie na kwarantannie poleci u nas. To raczej impreza dla tych, którzy chcą kupić 20 i więcej szt np na Łódzkiej giełdzie.

-- 31 paź 2016, o 21:50 --
adi14 pisze:Po czym można poznać?
Na oko nie poznasz. Tu już musisz zdać się na uczciwość źródła. W sklepie na bank nikt Ci nie powie. Azjatyckie kupiłem raz i w jakiś miesiąc padły wszystkie. Nie mam pojęcia czy jakieś choroby miały ponieważ nic się nie dało zaobserwować a trafiły do krewetek więc nic nie miało szansy przejść na ryby po których coś bym zaobserwował.
http://shrimps.blog.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

rhino
Zasłużeni
Posty: 4289
Rejestracja: wt sie 24, 2010 1:57 pm
Lokalizacja: Kraków,Warszawa-Wawer
Płeć:
Kontakt:

Opieka nad otosami

#37

Post autor: rhino » pn paź 31, 2016 9:57 pm

Kaledon pisze:Tu już musisz zdać się na uczciwość źródła.
Taa... pod warunkiem, że źródło zna źródło.

Ciekawostka taka.
Rozmawiając z osobami które zajmują się sprowadzaniem ryb dowiedziałem się, że Otoski nie są jakoś specjalnie zabezpieczane.
W przeciwieństwie do np. Kirysków, gdzie zawsze w środku jest woreczek z węglem aktywowanym (lub węgiel luzem, wersja gorsza).
To chyba dodatkowy dowód na to, że nie są na azot (amoniak) tak bardzo wrażliwe jak myślimy.


Kaledon
Zapaleniec
Posty: 317
Rejestracja: sob lis 13, 2010 9:02 pm
Lokalizacja:
Płeć:

Opieka nad otosami

#38

Post autor: Kaledon » pn paź 31, 2016 10:05 pm

Zna o ile importuje. Tu nie jestem pewien na 100% ale w porze deszczowej nie odławia się otosa w ameryce. I tą lukę zapełniają azjaci.
http://shrimps.blog.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

adi14
Gaduła
Posty: 199
Rejestracja: pt sty 02, 2015 6:57 pm
Lokalizacja: Warszawa Marymont

Opieka nad otosami

#39

Post autor: adi14 » pn paź 31, 2016 11:06 pm

Kaledon, dzięki za info. Ciekawe, skąd konkretnie w Peru jest otos odławiany, może dałoby się dokładniej tę porę deszczową zlokalizować (jest chyba dość ruchoma w różnych regionach)

Awatar użytkownika

ziabak
Zasłużeni
Posty: 2093
Rejestracja: pt wrz 11, 2009 7:37 pm
Lokalizacja: Bielany
Na imię mam: Monika
Płeć:

Opieka nad otosami

#40

Post autor: ziabak » pn paź 31, 2016 11:20 pm

A moje otosy się dzisiaj chyba tarły... Jakoś tak pływały parami wzdłuż akwa potem na końcu przysiadały na szybie i się trącały, po czym znowu zryw i pływanie i tak w kółko kilka minut obserwowałam, aż zgasło światło i nici z dalszych obserwacji... Nie mam pojęcia jak się trą otosy, ale wyglądało to na jakąś wyjątkową sytuację :)
Ameca splendens, Xenotoca eiseni, P.wingei standard, snake skin, japan blue, blond, red scarlet, El Tigre, Limia tridens, drobniczka, Limia nigrofasciata, Poecilia gillii, C.pygmaeus, L.multifasciatus, wieloplamka, Gambusia affinis.


Gaber
Gaduła
Posty: 192
Rejestracja: sob gru 27, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: 42-200
Płeć:

Opieka nad otosami

#41

Post autor: Gaber » pn paź 31, 2016 11:30 pm


Awatar użytkownika

Autor
fivb77
Maniak
Posty: 704
Rejestracja: pt gru 13, 2013 2:47 pm
Lokalizacja: Warszawa, Praga Płn
Płeć:

Opieka nad otosami

#42

Post autor: fivb77 » pn paź 31, 2016 11:33 pm

Ziabak, to mogło być jak taka gra wstępna ;) "akt" wygląda jak u np. kirysów układają się w tak zwany znak "T".

Z tego co pamiętam ryby odławiane w Ameryce Płd. przychodzą do nas na jesień/zimę, czyli może nam się zaczynać na nie sezon :P

Awatar użytkownika

ziabak
Zasłużeni
Posty: 2093
Rejestracja: pt wrz 11, 2009 7:37 pm
Lokalizacja: Bielany
Na imię mam: Monika
Płeć:

Opieka nad otosami

#43

Post autor: ziabak » wt lis 01, 2016 12:03 am

A nie, to takich układów nie zaobserwowalam, zobaczę jutro czy będzie jakaś kontynuacja ;)
Ameca splendens, Xenotoca eiseni, P.wingei standard, snake skin, japan blue, blond, red scarlet, El Tigre, Limia tridens, drobniczka, Limia nigrofasciata, Poecilia gillii, C.pygmaeus, L.multifasciatus, wieloplamka, Gambusia affinis.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość