Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 18.11.2017.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Konkurs FAWArium 2. Czytaj na Forum.

Molinezja - płeć

Przedstawiciele: Gupiki, Endlerki, Mieczyki, Molinezje, ...
Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2736
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Molinezja - płeć

#31

Post autor: miro » pt maja 19, 2017 12:35 pm

Ostatni post z poprzedniej strony:

Kiara pisze: czy przypomina tę jaką mają żaglopłetwe
Nie, przypominają płetwę gupika welonowego tylko nie tak długą.
Molinezja welonowa ma wszystkie płetwy wydłużone.
http://akwa-mania.mud.pl/targi-pet-fair-lodz-3/
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Nie wyraźnie ale coś tam widać.
Kiedyś dochowałem się takich [sam] ale potomstwa już od nich nie miałem

Awatar użytkownika

Kiara
Uczestnik
Posty: 40
Rejestracja: czw maja 18, 2017 10:31 pm
Lokalizacja: Warszawa, Ursynów
Na imię mam: Beata
Płeć:

Molinezja - płeć

#32

Post autor: Kiara » sob maja 20, 2017 5:57 pm

Piękne :-) ... Podoba mi się ta odmiana, zresztą tak samo jak żółte molinezje same w sobie (ja mam księżycowe "Black Molly").
Kiedyś dochowałem się takich [sam] ale potomstwa już od nich nie miałem
Gratuluję :-D . Czy cecha płetw welonowych jest uwarunkowana genem dominującym czy recesywnym? Albo, jeżeli stosowałeś inbreed (chów wsobny), może to miało jakieś znaczenie? Rozumiem że uzyskać takie piękności jest trudno, ale jako że miałam naprawdę długą przerwę w hodowli ryb, muszę się teraz trochę poduczyć- moja wiedza została w latach 90-tych, jedynie pomaga mi fakt, że trochę lubię genetykę (choć jestem samoukiem). Zdradzisz, miro, jak próbowałeś uzyskać trzecie pokolenie molinezji welonowych?

Pozdrawiam serdecznie.
Ostatnio zmieniony sob maja 20, 2017 6:01 pm przez Kiara, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2736
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Molinezja - płeć

#33

Post autor: miro » sob maja 20, 2017 8:21 pm

Kiara pisze: (chów wsobny
Tak
W pierwszym miocie zauważyłem rybki [chyba 3 szt] z nie naturalnymi płetwami tzn miały księżyce bardziej wydłużone od pozostałych
Rodzeństwo rozdałem a te 3 szt zostawiłem. Pływały razem z rodzicami.
Jedna z tych 3 była samiczką.
Nie kontrolowałem kto był sprawcą ciąż u matki i córki.
Za każdym razem zostawiałem te z długimi płetwami. Po pewnym czasie u samców gonopodium wydłużyło się jak u mieczyka widlaka.
I w ten sposób skończyła się hodowla molinezji.
[są tacy co twierdzą że rozmiar nie ma znaczenia a życie pokazuje co innego :razz: ] :D

Awatar użytkownika

Kiara
Uczestnik
Posty: 40
Rejestracja: czw maja 18, 2017 10:31 pm
Lokalizacja: Warszawa, Ursynów
Na imię mam: Beata
Płeć:

Molinezja - płeć

#34

Post autor: Kiara » sob maja 20, 2017 9:31 pm

Z tego co piszesz, wynika że wydłużenie płetw powoduje gen recesywny. Szkoda że nie masz już tych ryb (bo tak zrozumiałam :?: ). Te z chowu wsobnego, pokolenie (ok, nazwijmy fachowo ;) ) F2, powinno się skrzyżować z księżycowymi welonowymi, a jeżeli takich nie miałeś (z tego co się domyślam) to nawet ze zwykłymi księżycowymi- otrzymałbyś tzw "szpalty" (nie wiem czy w akwarystyce stosuje się to pojęcie- inne to "połówki", a chodzi o to, że organizm ma gen na określoną cechę- czyli dłuższe płetwy- zapisany w genach, choć go nie widać). Wtedy mógłbyś każdą z trzech pozostawionych molinezji połączyć tak jak pisałam, a potomstwo połączyć ze sobą (znów byłby to chów wsobny, ale jeżeli każda z trzech ryb byłaby z trzema rybami, które nie są ze sobą spokrewnione, i nawet tylko księżycowe, to połowa potomstwa dalej przekazywałaby ten gen długich płetw- wtedy już pozostałoby z tych trzech par potomstwo sparować, szanse byłyby 50% na długie płetwy- pod warunkiem, że krzyżujesz tylko pokolenie F3, ale w praktyce byłoby trudniej, bo nie wiadomo, które to szpalty. Możnaby jeszcze połączyć młode z F3 z "wujkiem" czy "ciotką" z pokolenia F2- tutaj prawdopodobieństwo byłoby o wiele większe, bo tylko ta rybka z F3 musiałaby okazać się "nośnikiem" (nie wiem jakiego używacie określenia :-) ). Jeżeli nie byłoby wśród potomstwa ryb welonowych- wymieniasz potencjalnego "szpalta" ( nośnika).
Trochę z tym roboty, ale na upartego można ( bo trzeba każdą grupkę z F3 trzymać w innym baniaku, żeby to pokrewieństwo było jednak jak najmniejsze). A i tak w pewnym momencie trzeba by dodać "świeżej krwi"...
Przepraszam, mam nadzieję że Cię nie zanudziłam na śmierć (ja akurat lubię genetykę, ale wiem że jestem wyjątkiem... :DD ). Może komuś ta rozpiska się przyda? Chociaż starałam się pisać bardzo skrótowo...
Pozdrawiam :)

P.S.To wydłużone gonopodium mogło być skutkiem chowu wsobnego :?: . Czyli z pokolenia F3 musiałbyś brać pod uwagę tylko samice (co właściwie nie ma znaczenia, jeśli narybku miałbyś słuszną ilość).
Ostatnio zmieniony sob maja 20, 2017 9:35 pm przez Kiara, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Moderator
Posty: 6409
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Telefon: 501124489
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Molinezja - płeć

#35

Post autor: marcinzabki29 » sob maja 20, 2017 9:44 pm

Kiara przyjedź na WDA, zobaczysz takie na własne oczka :)
Pozdrawiam Marcin
240 litrów ogólne Większość Brzanki
240 litrów ogólne Głownie Tęczanki
90 litrów ogólne Głównie Limki Garbatki
30 kostka Wieloplamki
30 kostka Drobniczki Jednodniówki

Awatar użytkownika

Kiara
Uczestnik
Posty: 40
Rejestracja: czw maja 18, 2017 10:31 pm
Lokalizacja: Warszawa, Ursynów
Na imię mam: Beata
Płeć:

Molinezja - płeć

#36

Post autor: Kiara » sob maja 20, 2017 10:48 pm

O ile tylko nic nieoczekiwanego się nie wydarzy, wybiorę się, ciekawa jestem co nowego w akwarystyce, no i liczę na jakieś zakupy... :lol:

Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2736
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Molinezja - płeć

#37

Post autor: miro » sob maja 20, 2017 10:50 pm

Kiara pisze: .To wydłużone gonopodium mogło być skutkiem chowu wsobnego
A gupiki ? Tam jest dopiero kazirodztwo a trudno spotkać samczyka z welonowym gonopodium.

Moja hodowla była bez odławiania par, to była hodowla gdzie wszystko odbywało się przypadkowo.
Kiara, jakie trzymasz ptaki ?

Awatar użytkownika

Kiara
Uczestnik
Posty: 40
Rejestracja: czw maja 18, 2017 10:31 pm
Lokalizacja: Warszawa, Ursynów
Na imię mam: Beata
Płeć:

Molinezja - płeć

#38

Post autor: Kiara » sob maja 20, 2017 11:02 pm

miro pisze:
Kiara pisze: .To wydłużone gonopodium mogło być skutkiem chowu wsobnego
A gupiki ? Tam jest dopiero kazirodztwo a trudno spotkać samczyka z welonowym gonopodium.
Chodziło mi bardziej o to, że być może takie gonopodium jest zmianą też uwarunkowaną genetycznie, więc w przypadku chowu wsobnego u gatunków, u których występuje (nie słyszałam o czymś takim u gupików), ryzyko ujawnienia się tej zmiany u samca jest większe.
Z tym że nie wiem, czy chodzi tutaj o przyczynę genetyczną (tylko tak bym obstawiała). A u gupików być może po prostu nie było tego problemu :?: .
Kiara, jakie trzymasz ptaki ?
Przede wszystkim kanarki- różne rasy i mutacje, amadyny wspaniałe, kilka zeberek (ale nie rozwijam już hodowli w ich kierunku), kilka papużek falistych i wróbliczki (parkę).
Czyżbyś też miał ptaki? :-D

Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2736
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Molinezja - płeć

#39

Post autor: miro » sob maja 20, 2017 11:07 pm

Tak, amadyny wspaniałe.
Wróbliczki miały potomstwo ?

Awatar użytkownika

Kenross
Bywalec
Posty: 99
Rejestracja: czw maja 04, 2017 3:35 am
Lokalizacja: W-wa Mokotów
Na imię mam: Krzysztof
Płeć:

Molinezja - płeć

#40

Post autor: Kenross » ndz maja 21, 2017 12:59 am

miro pisze: Nie, przypominają płetwę gupika welonowego tylko nie tak długą.
Molinezja welonowa ma wszystkie płetwy wydłużone.
http://akwa-mania.mud.pl/targi-pet-fair-lodz-3/
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Nie wyraźnie ale coś tam widać.
Kiedyś dochowałem się takich [sam] ale potomstwa już od nich nie miałem
czy to znaczy ze ta oto sztuka :
Obrazek
to moli welonowa ? Przepraszam że tak się wcinam ale nie wiedziałem o gatunku weloniastym moli a tym bardziej że mogę taką posiadać w akwarium. Przyszła na świat u mnie. I wśród około 10 jakie udało mi się odłowić przed pożarciem tylko ta jedna ma tak pokaźne płetwy.

Awatar użytkownika

Kiara
Uczestnik
Posty: 40
Rejestracja: czw maja 18, 2017 10:31 pm
Lokalizacja: Warszawa, Ursynów
Na imię mam: Beata
Płeć:

Molinezja - płeć

#41

Post autor: Kiara » ndz maja 21, 2017 1:31 am

miro pisze: Tak, amadyny wspaniałe.
Wróbliczki miały potomstwo ?
No proszę :-D . Amadyny masz mutacyjne czy standardowe? Miałeś młode? (Ja w tej chwili mam samce: 1) zielony szpalt niebieski, biała pierś, żółta głowa, 2) zielony pastel (szpalt niebieski), pierś fiolet, głowa czarna, 3) zielony/niebieski (szpalt), lila pierś, czarna głowa, i samice: 1) niebieska, biała pierś, czarna głowa, 2) srebrna, fiolet pierś, czerwona głowa, 3) żółta, pierś fiolet/biała, czerwona głowa.)

Wróbliczki jeszcze nie miały młodych (mam je od trzech lat), ale w zeszłym roku robiły dwa podejścia- niestety jaja były niezalężone. W tym roku na czas nie dałam im budki (pożyczyłam falistym), ale jeszcze zobaczymy...

kenross, na moje amatorskie oko to są ładne okazy księżycowych, ale w końcu sama dopiero co dowiedziałam się, jakie to są welonowe... Ładne rybki
:-)
Ostatnio zmieniony ndz maja 21, 2017 1:50 am przez Kiara, łącznie zmieniany 5 razy.

Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2736
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Molinezja - płeć

#42

Post autor: miro » ndz maja 21, 2017 1:05 pm

kenross pisze: to moli welonowa
Jeszcze nie.
Jak byś poszukał do niej odpowiedniego samca to może z czasem pojawią się welonowe.
Kiara pisze: Amadyny masz mutacyjne czy standardowe
On standard a ona żółta z ceglastym łebkiem i fioletową piersią. W tym roku przeszły na emeryturę :razz:
Co roku miałem 4-5 młodych. Co ciekawe każde było inaczej wybarwione.
Ostatnio zmieniony ndz maja 21, 2017 1:06 pm przez miro, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 14954
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Molinezja - płeć

#43

Post autor: Lech-u » ndz maja 21, 2017 7:46 pm

A może weloniaste gonopodium jest "za wiotkie" żeby spełniło swoje zadanie?
I dlatego F3 odpada w "tej" konkurencji?
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2736
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Molinezja - płeć

#44

Post autor: miro » ndz maja 21, 2017 8:01 pm

Lech-u pisze: A może weloniaste gonopodium jest "za wiotkie" żeby spełniło swoje zadanie
Zrobił się taki farfocel :D Miałem wrażenie że samce wiedzą o tym i nawet nie próbowały coś zadziałać :razz:
Kiara, pokaż tutaj swoje zwierzaki
viewtopic.php?f=43&t=4300[quote][b]Dodano po przerwie do tego postu:[/b][/quote]ps. to było chyba dalej niż F3

Awatar użytkownika

austen721
Zapaleniec
Posty: 346
Rejestracja: pn lis 14, 2016 3:48 pm
Lokalizacja: Tarnów
Płeć:

Molinezja - płeć

#45

Post autor: austen721 » wt maja 23, 2017 7:27 pm

Ja się może podepnę pod temat, żeby nie tworzyć nowego.
U taty w akwarium są 3 czarne molinezje. Jeden na 99% samiec, wygląda identyko jak 1 od dołu molinezja na rysunku.
Dwie pozostałe były od jego kolegi, któremu coś tam się podziało w akwarium i musiał je oddać. I też miały to być samce. I wedle tego rysunku też mi się wydaje, ze to samce bo wyraźnie widać gonopadium. Czy zaostrzone płetwy i gonopadium na 100% pozwalają określić płeć?

Bo dzisiaj przez przypadek znalazłam najpierw jednego małego, czarnego przecinka, a potem jeszcze dwa. I nie wiem, co myśleć...

Chętnie bym dodała ich zdjęcia, ale mój aparat nie może uchwycić wyraźnie ich dolnych płetw.

Obrazek
Ostatnio zmieniony wt maja 23, 2017 7:33 pm przez austen721, łącznie zmieniany 1 raz.
Welonkowy potwór

Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2736
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Molinezja - płeć

#46

Post autor: miro » wt maja 23, 2017 8:21 pm

Czary mary z płcią można spotkać u mieczyków ale u molinezji jeszcze się nie spotkałem.
Oprócz gonopodium płeć można rozróżnić po budowie - kształcie ryby.
Samiczka zwłaszcza kotna jest wyraźnie pękata.
A samczyk jest zawsze smukły, ładniejszy, jak u ludzi ! :viva:

Awatar użytkownika

austen721
Zapaleniec
Posty: 346
Rejestracja: pn lis 14, 2016 3:48 pm
Lokalizacja: Tarnów
Płeć:

Molinezja - płeć

#47

Post autor: austen721 » wt maja 23, 2017 8:30 pm

Ten samiec(?) jak na rysunku, ma taką "pierś" pokaźną rozrośniętą w dół, tylko on taki był od zawsze w sumie. I tą płetwę dolną ma jeszcze dłuższą niż na rysunku, ale za nic nie przypomina płetwy u samicy.
Jeden nie ma takich wyraźnych ostrych płetw, ale ma gonopadium.
A ostatni ma i ostre płetwy i gonopadium.
Taka zagadka :razz:
Welonkowy potwór

Awatar użytkownika

Kenross
Bywalec
Posty: 99
Rejestracja: czw maja 04, 2017 3:35 am
Lokalizacja: W-wa Mokotów
Na imię mam: Krzysztof
Płeć:

Molinezja - płeć

#48

Post autor: Kenross » wt maja 23, 2017 9:02 pm

na tym rysunku co powyżej to właśnie samica ma najbardziej pokaźną "pierś" i tak jak miro, pisze po tych właśnie okrąglejszych kształtach też można rozpoznać. Podejrzyj ich zachowanie... I zobaczysz która samica :)

P.S.Narząd płciowy samca molinezji (i nie tylko molinezji) to Gonopodium.
Ostatnio zmieniony wt maja 23, 2017 9:04 pm przez Kenross, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika

miro
Guru
Posty: 2736
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Molinezja - płeć

#49

Post autor: miro » wt maja 23, 2017 9:09 pm

Na tym rysunku to jest wzorzec molinezji.
Ponieważ moli chętnie krzyżują się między sobą tak że na górną płetwę bym nie patrzył.
Tylko gonopodium i kształt ryby.

Awatar użytkownika

austen721
Zapaleniec
Posty: 346
Rejestracja: pn lis 14, 2016 3:48 pm
Lokalizacja: Tarnów
Płeć:

Molinezja - płeć

#50

Post autor: austen721 » wt maja 23, 2017 9:16 pm

Kenross pisze: P.S.Narząd płciowy samca molinezji (i nie tylko molinezji) to Gonopodium.
Tyle tych "o", że jakoś z rozmachu zastąpiłam jedno czym innym :oops:

No nic na razie będę poszukiwać matki, a może jak światło będzie lepsze to mój aparat coś da radę zrobić :/
Dwie rybki się bardziej razem trzymają, to może dlatego, że to nie sami panowie...
Welonkowy potwór

Awatar użytkownika

Kenross
Bywalec
Posty: 99
Rejestracja: czw maja 04, 2017 3:35 am
Lokalizacja: W-wa Mokotów
Na imię mam: Krzysztof
Płeć:

Molinezja - płeć

#51

Post autor: Kenross » wt maja 23, 2017 9:23 pm

austen721 pisze: Tyle tych "o", że jakoś z rozmachu zastąpiłam jedno czym innym :oops:
:-D :-D

Zrób zdjęcia i pokaż... jakie wyjdą takie wyjdą może uda się po nich coś ustalić.
A że dwie się trzymają razem a jedna nie to już można po woli wnioskować że są odmienne płci ... kombinacji jest dużo czy razem siedzą dwie samice tylko czemu wtedy samiec schowany...... czy parka i samiec samca przepędził... bo 3 samce... i dwa by się dogadały i trzeciego pogoniły... też możliwe ale mało prawdopodobne :P
Ostatnio zmieniony wt maja 23, 2017 9:23 pm przez Kenross, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

austen721
Zapaleniec
Posty: 346
Rejestracja: pn lis 14, 2016 3:48 pm
Lokalizacja: Tarnów
Płeć:

Molinezja - płeć

#52

Post autor: austen721 » wt maja 23, 2017 9:35 pm

Mam jedno zdjęcie z dzisiejszych prób, nie jest wyraźne, a wręcz tragiczne, ale widać kontury ryby i tą pokaźną "pierś" Może to jest matka? :roll: To jest jedna z ryb, które się trzymają razem. Druga jest z pół mniejsza i to gonopOdium u niej jest wyraźne. obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Welonkowy potwór

Awatar użytkownika

Kenross
Bywalec
Posty: 99
Rejestracja: czw maja 04, 2017 3:35 am
Lokalizacja: W-wa Mokotów
Na imię mam: Krzysztof
Płeć:

Molinezja - płeć

#53

Post autor: Kenross » wt maja 23, 2017 10:14 pm

Raczej na pewno jest to samica. Ze względu właśnie na kształt rybci. I wygląda na ciężarną. Ale jak wcześniej pisałaś ona ma już tak od początku...więc nie musi być ciężarna. Też posiadam taką jedną w moim zestawie (nawet kilka postów wyżej jest jej zdjęcie) że wygląda jak by już zaraz miała rodzić. Zostawiłem ją kiedyś na noc w kotniku. i rano znalazłem tylko dwa puste jajeczka, a samica jak gruba była tak jest. Zaraz będzie że jakie jajeczka... molinezje są żyworodne. otóż nie prawda :) Są jajożyworodne :) Ale to już nie ten temat mimo że powiązany :P Wiec wracając do tego tematu jednak przydało by się więcej i lepsze zdjęcia. Np. bez flesza bo tam coś się odbija w szybie akwarium.
Ostatnio zmieniony wt maja 23, 2017 10:18 pm przez Kenross, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika

austen721
Zapaleniec
Posty: 346
Rejestracja: pn lis 14, 2016 3:48 pm
Lokalizacja: Tarnów
Płeć:

Molinezja - płeć

#54

Post autor: austen721 » wt maja 23, 2017 10:26 pm

A to światełko od grzałki. Ale jutro przy lepszym świetle pocykam fotek jeszcze :)
Welonkowy potwór

Awatar użytkownika

Kiara
Uczestnik
Posty: 40
Rejestracja: czw maja 18, 2017 10:31 pm
Lokalizacja: Warszawa, Ursynów
Na imię mam: Beata
Płeć:

Molinezja - płeć

#55

Post autor: Kiara » wt maja 23, 2017 10:35 pm

austen721, czy tam, skąd wzięłaś rysunki poglądowe, jest rysunek samicy księżycowej? Czy tylko samca? (Bo już i ja zaczynam wpatrywać się w te gonopodium moich, miała być parka, a jednak u molinezji jakoś zawsze trudniej mi tę płeć rozpoznać niż u choćby płatek- o gupikach i mieczykach nie wspomnę, bo mają też inne cechy dyformizmu płciowego). Jutro wstawię fotki moich, dzisiaj nie chcę ich denerwować, bo siedzą w większej kostce na kwarantannie, a dziś doszły samce gupików i szaleją...

Awatar użytkownika

austen721
Zapaleniec
Posty: 346
Rejestracja: pn lis 14, 2016 3:48 pm
Lokalizacja: Tarnów
Płeć:

Molinezja - płeć

#56

Post autor: austen721 » wt maja 23, 2017 10:39 pm

Wpisałam w google grafika i mi wyskoczyło, więc nie wiem :-D
Welonkowy potwór

Awatar użytkownika

Kiara
Uczestnik
Posty: 40
Rejestracja: czw maja 18, 2017 10:31 pm
Lokalizacja: Warszawa, Ursynów
Na imię mam: Beata
Płeć:

Molinezja - płeć

#57

Post autor: Kiara » wt maja 23, 2017 10:42 pm

(...) i rano znalazłem tylko dwa puste jajeczka, a samica jak gruba była tak jest. Zaraz będzie że jakie jajeczka... molinezje są żyworodne. otóż nie prawda :) Są jajożyworodne (...)
Kenross, jak to znalazłeś jajeczko? Ja zawsze myślałam, że one są "jajkiem" do jakiegoś momentu w brzuchu samicy, ale rodzą się już małe przecinki... Nawet to widziałam... :-|


Gugasek
Zapaleniec
Posty: 228
Rejestracja: pn sie 24, 2015 9:40 pm
Lokalizacja: Karczew
Na imię mam: Sławek
Płeć:

Molinezja - płeć

#58

Post autor: Gugasek » wt maja 23, 2017 10:49 pm

Czasami samica rodzi niezapłodnione lub niedorozwiniete jajeczka.
Dodano po przerwie do tego postu:
Jajozyworodność nie polega na rodzeniu jajeczek na zmianę z małymi rybkami. Tylko na tym ze zapłodnione jajeczka (ikra) rozwija się w ciele samicy.

Awatar użytkownika

Kenross
Bywalec
Posty: 99
Rejestracja: czw maja 04, 2017 3:35 am
Lokalizacja: W-wa Mokotów
Na imię mam: Krzysztof
Płeć:

Molinezja - płeć

#59

Post autor: Kenross » wt maja 23, 2017 11:35 pm

Gugasek pisze: Jajozyworodność nie polega na rodzeniu jajeczek na zmianę z małymi rybkami. Tylko na tym ze zapłodnione jajeczka (ikra) rozwija się w ciele samicy.
Dokładnie tak. A czy ktoś napisał że rodzi na zmianę jajeczka i żywe rybcie ?
Kiara pisze: Kenross, jak to znalazłeś jajeczko? Ja zawsze myślałam, że one są "jajkiem" do jakiegoś momentu w brzuchu samicy, ale rodzą się już małe przecinki... Nawet to widziałam... :-|
W moim przypadku było dokładnie tak że samiec był jakiś nie do końca :) no i nie udało mu się zapłodnić samiczki :) i dlatego po nocy dostałem puste jajeczka :) Ale są przypadki że się rodzą w jajeczku i odrazu z niego uciekają :)

Awatar użytkownika

Kiara
Uczestnik
Posty: 40
Rejestracja: czw maja 18, 2017 10:31 pm
Lokalizacja: Warszawa, Ursynów
Na imię mam: Beata
Płeć:

Molinezja - płeć

#60

Post autor: Kiara » śr maja 24, 2017 9:44 am

Kenross pisze: W moim przypadku było dokładnie tak że samiec był jakiś nie do końca :) no i nie udało mu się zapłodnić samiczki :) i dlatego po nocy dostałem puste jajeczka :) Ale są przypadki że się rodzą w jajeczku i odrazu z niego uciekają :)
Rozumiem ;) . Wczoraj okociła mi się czarna samica księżycowa (więc wątpliwości już nie mam), ale przez te "jajeczka" stałam nad baniakiem i próbowałam podejrzeć, "jak ona to robi". Przyznam, że niestety nic nowego nie zauważyłam, ale za to udało mi się odłowić już wczoraj część narybku (niby takie nawet nie rybki jeszcze, a "larwy" ;) ale uciekały przed fajką aż miło :-) ).
Myślałam jeszcze o Twojej "wiecznie ciężarnej" samicy. Może być tak, że ona ma w brzuchu ikrę, ale np z powodu braku zapłodnienia nie ma młodych, tylko co jakiś czas te "puste jajeczka". To nawet byłoby sensowne, ale przecież masz samce? Może samiczka ma problemy z płodnością? (Wiem chyba o którą Ci chodzi- pewnie o tą żółtą, zdjęcie wstawiałeś bodajże w weekend...).

Austen721, ja patrzę według tego rysunku, który dałaś i też myślę że to jest samiczka. Chodzi mi o rozmieszczenie płetw na brzuchu- zupełnie inaczej u samca i samicy (pomijając nawet gonopodium). Ta pierwsza płetwa, jeszcze na piersi, tam na rysunku wygląda jakby była u samic bliżej głowy (muszę to jakoś określić zrozumiale). Ale kieruję się tutaj wyłącznie Twoją ryciną, bo nie za dobrze mi idzie z rozpoznawaniem płci u molinezji...
Ostatnio zmieniony śr maja 24, 2017 10:06 am przez Kiara, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika

austen721
Zapaleniec
Posty: 346
Rejestracja: pn lis 14, 2016 3:48 pm
Lokalizacja: Tarnów
Płeć:

Molinezja - płeć

#61

Post autor: austen721 » śr maja 24, 2017 11:04 am

Też myślę, że to samica jednak, bo choć dalej jest okrągła z przodu to jednak mniej troszkę. Także dziękuję wszystkim, którzy skierowali moją uwagę na tego, wtedy w moim przekonaniu samca. :)

Ale skoro już wiem, to nie będę dodawać zdjęć, bo i tak nie jestem w stanie ich uchwycić dalej :razz:

I szkoda mi tego samotnego samczyka, biedny odrzucony...
Chociaż wydaje mi się, że samica ma trochę dosyć tego drugiego namolnego samca :P
Welonkowy potwór

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość