Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 18.11.2017.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Konkurs FAWArium 2. Czytaj na Forum.

Nothobranchius guentheri red- debiut

Awatar użytkownika

Autor
asheka
Zasłużeni
Posty: 1694
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Nothobranchius guentheri red- debiut

#1

Post autor: asheka » sob gru 06, 2014 9:20 pm

Zakupiona u ROGATKA paczka z ikrą zaowocowała koniecznością postawienia kolejnego akwarium.
Termin wylęgu, według sprzedawcy, przypadał na 30 listopada.
W ostatnich dniach potraktowałam paczkę nieco wyższą temperaturą.
Ikra zalana została 3 grudnia. Rybki pojawiły się po kilkunastu minutach.
Obrazek
Nie było ich wiele. Trudno oszacować dokładną liczbę. Są naprawdę miniaturowe.
Przez pierwsze dwa dni pomieszkiwały sobie w niedużym pojemniku.
Wczoraj przeniosłam je do kostki. Wysokość słupa wody nie przekracza 10 centymetrów.
Grzałka utrzymuje temperaturę w granicach 24-25 stopni. Uruchomiłam też napowietrzanie.
Zauważyłam, że maluchy różnią się nie tylko wielkością, ale też barwą.
Jedne są ciemne, drugie niemal przeźroczyste.
Karmię je fluidem z artemii, sproszkowanym cyklopem i banana worms.
Nie wiem, co i czy coś z tego jedzą, ale skoro nadal żyją, to coś chyba jeść muszą.
Rybkom towarzyszy brygada sprzątająca w postaci trzech zatoczków.
Liczę na to, że ślimaki będą zapobiegać psuciu się niezjedzonych resztek pokarmu.
Wodę podmieniam rano i wieczorem, ale w bardzo niewielkich ilościach. Głównie RO z domieszką wody z krewetkarium.
Dzisiaj zauważyłam na ściankach kostki jakieś mikro stworzonka. Białe kropeczki poruszające się nieskoordynowanymi skokami. Możliwe, że to oczliki? Jeśli tak, to czy mogą zaszkodzić mojej młodzieży?

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 15007
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#2

Post autor: Lech-u » sob gru 06, 2014 9:42 pm

Strasznie fajne takie rybki z paczki zarodowej.
Nigdy tego nie praktykowałem.

Oczlik to chyba raczej pływa, a nie łazi po ściankach.
Trzymam kciuki za Twój sukces.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Rafał Odo
Gaduła
Posty: 192
Rejestracja: pt paź 22, 2010 6:23 pm
Lokalizacja: Warszawa, Żoliborz
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#3

Post autor: Rafał Odo » sob gru 06, 2014 9:51 pm

Duże som :) Powodzenia.
Takim maluchom śpiewaj do snu, ponoć wtedy szybciej rosną. :-D
Chodzenie po bagnach wciąga.

Awatar użytkownika

ROGATEK
Zasłużeni
Posty: 3015
Rejestracja: pt wrz 26, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursus
Na imię mam: Mateusz
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#4

Post autor: ROGATEK » sob gru 06, 2014 10:20 pm

Gratulacje :) Ja jutro ruszam ze swoimi ponownie. Tym razem jestem uzbrojony w hodowlę pierwotniaków i kostkę lipową do napowietrzania.

Czy rybki już pływają? Czy raczej się pokładają po dnie? Jak napowietrzasz zbiornik?

Zaokrąglony brzuszek bardzo dobrze rokuje. :)

Jak ktoś chce jeszcze spróbować swoich sił to jeszcze parę pakietów zostało.

Awatar użytkownika

Autor
asheka
Zasłużeni
Posty: 1694
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#5

Post autor: asheka » sob gru 06, 2014 10:40 pm

Pływają niemal od początku. Dość energicznie.
Z napowietrzaniem musiałam pokombinować bo mam tylko monstera eheim air pump 100.
Zacisnęłam wężyk tak, żeby wydostawała się minimalna ilość powietrza i jakoś idzie.
Zanim to zrobiłam maluchy pływały przy powierzchni. Teraz penetrują również dolne rejony.
Myślę, że pierwotniaki są lepszym pomysłem, niż wszelkie nicienie mikro i im podobne.
Ryby są tak małe, że raczej nie dadzą rady się nimi pożywić w pierwszych dniach życia.
Ja chcę jeszcze paczkę.

Awatar użytkownika

ROGATEK
Zasłużeni
Posty: 3015
Rejestracja: pt wrz 26, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursus
Na imię mam: Mateusz
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#6

Post autor: ROGATEK » sob gru 06, 2014 10:52 pm

Napowietrzenie wody jest chyba rzeczywiście kluczem. Moje pierwsze niestety nie uzyskały pływalności.

Hodowca twierdził, że maluchy powinny nawet dać radę wciągnąć artemie, ale jakoś ciężko mi w to uwierzyć.

Adres znasz ;). Przy okazji są ładne bojowniki :P. Nie żebym coś sugerował.

Awatar użytkownika

Autor
asheka
Zasłużeni
Posty: 1694
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#7

Post autor: asheka » ndz gru 07, 2014 1:48 pm

Czy ktoś wie, kim jest ten koleżka?
Obrazek
Portret niezbyt wyraźny, ale to wszystko, na co mnie stać...

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 15007
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#8

Post autor: Lech-u » ndz gru 07, 2014 1:51 pm

Oczlik
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Autor
asheka
Zasłużeni
Posty: 1694
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#9

Post autor: asheka » ndz gru 07, 2014 2:11 pm

Tak mi się wydawało.
Musiały przybyć z torfem, w którym była ikra.
Pozostaje pytanie: czy ich obecność powinna mnie martwić?

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 15007
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#10

Post autor: Lech-u » ndz gru 07, 2014 2:22 pm

Ja bym się cieszył z oczlika. Niegroźne bydlę.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

pkucaba
Miszcz
Posty: 3741
Rejestracja: śr gru 01, 2010 9:58 pm
Lokalizacja: Witolin
Na imię mam: Piotr
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#11

Post autor: pkucaba » ndz gru 07, 2014 10:08 pm

Trzymam kciuki
Obrazek
Kiedy spytają cię, jak się masz, odpowiedz po prostu, że wcale.
Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo. Ani z misiami, prosiaczkami, królikami, sowami, kucykami…

Awatar użytkownika

Autor
asheka
Zasłużeni
Posty: 1694
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#12

Post autor: asheka » pn gru 08, 2014 9:44 pm

pkucaba pisze:Trzymam kciuki
... ale... czy Kucyki mają kciuki?

Młodzież rośnie. Ilość nadal nie została ustalona.
Wydaje mi się, że jest pięć. Dwa najbardziej zadziorne widzę ciągle, reszta pojawia się i znika.
Może mam już omamy od tego wpatrywania się w torf...
Dzisiaj nakryłam jednego z nich na polowaniu na oczliki.
Chyba niepotrzebnie panikowałam.
Jeśli ktoś tu ma paść ofiarą, to raczej nie będą to zagrzebki.

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 15007
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#13

Post autor: Lech-u » wt gru 09, 2014 2:30 pm

asheka pisze: Jeśli ktoś tu ma paść ofiarą, to raczej nie będą to zagrzebki.
Dlatego mówiłem: zazdraszczam oczlików. :)
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Autor
asheka
Zasłużeni
Posty: 1694
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#14

Post autor: asheka » pn gru 15, 2014 8:32 pm

Dziewczęta i Chłopcy, potrzebuję wsparcia.
Ryby rosną i chyba wkrótce będę musiała pomyśleć o zaaranżowaniu im akwarium.
W tym momencie mają około centymetra długości i ciągle przebywają w płytkiej wodzie z tą odrobiną torfu, w której przyjechały.
Czy mogę/powinnam już dołożyć więcej podłoża? Jakieś rośliny, w których mogłyby się ukryć?
Jak postępować z dorastającą młodzieżą? Pomóżcie.

Awatar użytkownika

ROGATEK
Zasłużeni
Posty: 3015
Rejestracja: pt wrz 26, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursus
Na imię mam: Mateusz
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#15

Post autor: ROGATEK » pn gru 15, 2014 8:48 pm

A właśnie miałem pytać jak postępy :).

Ja niestety nie wróżę swoim robaczkom zbyt świetlanej przyszłości. I nie wiem o co chodzi. Nawet dzisiejsza narada z piotrkiem78 nie była zbyt owocna.

Zaczełaś już karmić artemią?

Awatar użytkownika

Autor
asheka
Zasłużeni
Posty: 1694
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#16

Post autor: asheka » pn gru 15, 2014 9:02 pm

Nie. Żywej nie mam. Fluid dostają, sproszkowanego cyklopa i banana worms.
Spróbuję im coś wyhodować innego.
Robiłeś drugie podejście?

Awatar użytkownika

ROGATEK
Zasłużeni
Posty: 3015
Rejestracja: pt wrz 26, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursus
Na imię mam: Mateusz
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#17

Post autor: ROGATEK » pn gru 15, 2014 9:09 pm

Jestem w trakcie. Ale ciężko mi ocenić czy rosną. Podaje pierwotniaki, micro, oraz sera micron.

Awatar użytkownika

Autor
asheka
Zasłużeni
Posty: 1694
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#18

Post autor: asheka » pn gru 15, 2014 9:11 pm

W pierwszych dniach bez lupy ciężko nawet ocenić, czy w ogóle są.
Trzymam kciuki!

Awatar użytkownika

ROGATEK
Zasłużeni
Posty: 3015
Rejestracja: pt wrz 26, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursus
Na imię mam: Mateusz
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#19

Post autor: ROGATEK » pn gru 15, 2014 9:29 pm

Tylko, że to już tydzień. No, nic zobaczymy.

Bierzesz jeszcze jakiś pakiet na Gwiazdkę?

Awatar użytkownika

Autor
asheka
Zasłużeni
Posty: 1694
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#20

Post autor: asheka » śr gru 17, 2014 8:02 pm

Chyba nie. Muszę przemyśleć.
Nie mam już miejsca na kolejne akwarium.

-- Pn gru 15, 2014 11:28 pm --

Gdyby ktoś jednak zechciał się podzielić swoimi doświadczeniami z hodowli, będę bardzo wdzięczna.

-- Śr gru 17, 2014 7:57 pm --

Suszki

Obrazek

Obrazek
Zrobienie im ostrych portretów przekracza moje możliwości, niestety...

-- Śr gru 17, 2014 8:02 pm --

Z boku wyglądają trochę jak sumiki Rysicy.
Mają interesujące wnętrza :)

Awatar użytkownika

Vanilka
Maniak
Posty: 857
Rejestracja: czw maja 26, 2011 12:20 am
Lokalizacja: Warszawa-Pruszków
Na imię mam: Samanta
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#21

Post autor: Vanilka » śr gru 17, 2014 8:10 pm

Jakie piękne :D ile ich jest?
mówisz że do sumików podobne? hmmm
było 54L,120L, 240L, 112L, a teraz 400L + 75L + 25L South America

Awatar użytkownika

Autor
asheka
Zasłużeni
Posty: 1694
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#22

Post autor: asheka » śr gru 17, 2014 8:55 pm

Są trzy.
Do sumików podobne bo widać wszystko, co mają wewnątrz :)

-- Śr gru 17, 2014 8:55 pm --

Obrazek

Awatar użytkownika

ROGATEK
Zasłużeni
Posty: 3015
Rejestracja: pt wrz 26, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursus
Na imię mam: Mateusz
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#23

Post autor: ROGATEK » śr gru 17, 2014 8:56 pm

Iiik! Zaczynają się wybarwiać już?!

Awatar użytkownika

Autor
asheka
Zasłużeni
Posty: 1694
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#24

Post autor: asheka » śr gru 17, 2014 8:59 pm

Chyba nie :)
To chyba niemożliwe. Za wcześnie...
Myślałam, że ten kolor to jelitka i takie tam pozostałe flaczki.

Awatar użytkownika

ROGATEK
Zasłużeni
Posty: 3015
Rejestracja: pt wrz 26, 2014 4:38 pm
Lokalizacja: Warszawa Ursus
Na imię mam: Mateusz
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#25

Post autor: ROGATEK » śr gru 17, 2014 9:03 pm

Kto wie, kto wie. W końcu to takie rybki "live fast, die young".

Awatar użytkownika

Autor
asheka
Zasłużeni
Posty: 1694
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#26

Post autor: asheka » śr gru 17, 2014 9:06 pm

Bardziej prawdopodobne jest, że potrzebuję lekcji fotografii :)
Patrząc gołym okiem wyglądają po prostu na przeźroczyste.


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#27

Post autor: Dein » czw gru 18, 2014 9:15 am

Dobrze Ci idzie!
Naprawdę mają szansę osiągnąć w wigilię wielkość i inne właściwości karpia.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

rhino
Zasłużeni
Posty: 4289
Rejestracja: wt sie 24, 2010 1:57 pm
Lokalizacja: Kraków,Warszawa-Wawer
Płeć:
Kontakt:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#28

Post autor: rhino » czw gru 18, 2014 9:20 am

Dein pisze:Naprawdę mają szansę osiągnąć w wigilię wielkość i inne właściwości karpia.
Zalecam ostrożność ! To nie jest łagodny karp, widać że temu przecinku źle z oczu patrzy...
Ratel


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#29

Post autor: Dein » czw gru 18, 2014 9:30 am

Ma trochę lisią twarz, ale często osoby, którym najgorzej z oczu patrzy, są całkiem miłe. Nawet osoby z uśmiechem a'la rekiń czasami zaskakują łagodnością.
Nie osądzajmy tej ryby po pozorach.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

Autor
asheka
Zasłużeni
Posty: 1694
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Re: Nothobranchius guentheri red- debiut

#30

Post autor: asheka » czw gru 18, 2014 11:03 am

Dwa rybki mają lisie spojrzenie i uśmiech, na którego widok nicieniom i innym oczlikom całe życie przelatuje przed oczami.
Może mają ciężki charakter, ale serca dobre.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość