U siebie w zbiorniku 60l trzymam Red Sakuę od kilku miesięcy i początkowo miałem spore problemy z parametrami. Woda z kranu wychodziła twarda, więc musiałem dołożyć liście terminali i trochę torfu, żeby zejść do GH poniżej 8 i pH w okolice 6,8-7,0. Filtrację mam na gąbce napędzanej powietrzem – przy krewetkach to chyba najbezpieczniejsza opcja, bo nie ma ryzyka, że ktoś wpadnie do wlotu. Przy okazji znalazłem to opisane tutaj:
filtracji w akwarium i faktycznie potwierdziło moje założenie, że przy małym zbiorniku lepszy będzie filtr o mniejszej wydajności, ale z delikatnym przepływem.
Temperaturę trzymam w okolicach 23-24°C i krewetki czują się dobrze, regularnie mają młode. W obsadzie mam tylko kilka małych rybek – neonki Innesa – ale zastanawiam się, czy to nie za dużo dla nich. Zauważyłem, że przy większej ilości ryb krewetki chowają się bardziej i rzadziej widuję je na szybie. Może ktoś z Was ma sprawdzony zestaw ryb, które nie przeszkadzają Red Sakurze? Chętnie poczytam, bo sam się waham, czy nie zrezygnować z rybek całkowicie i nie postawić na bardziej gęste rośliny.