Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij!. Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 18.11.2017.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
UWAGA! Konkurs FAWArium 2. Czytaj na Forum.

[160l]Apistogramma borelli - Am. Południowa

Tu możesz pochwalić się zdjęciami ryb, roślin i aranżacjami akwarium.
Awatar użytkownika

Autor
Limak86
Zapaleniec
Posty: 305
Rejestracja: śr paź 30, 2013 7:37 am
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Na imię mam: Kamil
Płeć:

[160l]Apistogramma borelli - Am. Południowa

#1

Post autor: Limak86 » wt gru 17, 2013 10:24 am

Witam,

Tytułem wstępu, jako że to początek mojej poważnej aktywności na tym forum...
Po prawie 20 latach wracam do akwarystyki, w dzieciństwie miałem 75l akwa prowadzone razem z ojcem, ale to było dawno i ilość błędów z perspektywy patrząc była ogromna. Teraz w końcu mam własne lokum i mogę od nowa rozpocząć przygodę z małym wodnym światem :)
Kilka tygodni czytałem to oraz inne fora zbierając wiedzę konieczną do startu własnego baniaczka. Następnie kilka tygodni szukałem jakiegoś używanego zestawu, który sprostałby moim oczekiwaniom. Szkoda było mi wydać na start 1500-2000zł na pełen nowy zestaw. W końcu nabyłem okazyjnie (jak sądzę :P ) używany 160l baniak z pełnym osprzętem.
A teraz przejdźmy do konkretów... 11.12.2013 wystartowałem moje akwarium.

Opis zbiornika:
Wymiary: 100x40x40 cm czyli standardowe 160l.
Oświetlenie: 2x 30W standardowa T8 6500K; 2x 39W T5 (1x grolux + 1x daylight).
Filtracja: kubełkowy JBL Cristal Profi e900 (ceramika + 3x gąbka).
Napowietrzanie: brak - powinna wystarczyć deszczownica w filtrze.
Ogrzewanie: 50W "noname".
Nawożenie i CO2: planuję serię Water Boost Carbo + Mikro + Makro.
Podłoże: czarny piasek + Aqua Subtrate (brązowy)
Dekoracje: korzenie, kokos

Parametry wody (w momencie startu)
NO3: 25 - 50
NO2: 0 - 0,5
GH: >21 d
KH: 10 d
pH: 7,6
Cl2: 0 - 0,8

Roślinność:
Valissneria nana
Echinodorus jaguar
Echinodorus schlueteru
Echinodorus magdalensis
Echinodorus tellenus
Hemianthus micranthemoides
Christmass moss

Planuję iść w biotop Ameryki Południowej, mam już szkic obsady ale parametry wody ją pewnie zweryfikują (mam zasadową i twardą wodę, więc czeka mnie ciężka walka o zmianę tych parametrów - może torf do filtra??).
Na razie planowana obsada wygląda mniej więcej tak:
1+2 (może nawet 1+3) Pielęgniczka kakadu lub agassiza, alternatywnie pielęgniczka boliwijska 1+1
ok. 25 Bystrzyk amandy
8-10 Otosek przyujściowy
8 Kirysków (albinos lub panda)

Oto jak wygląda akwarium po 4 dniach od startu:
Obrazek
Kamienie tylko trzymają korzenie póki te nie nasiąkną :)

Na razie to tyle, moje liczne pytania i prośby o poradę przyjdą wkrótce... ale to wkrótce ;)
Ostatnio zmieniony pn lut 03, 2014 5:12 pm przez sum, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Zmiana tytułu na prośbę autora
Kamil.
[160L] Tanganika - N. caudopunctatus, J. ornatus, A. comp. shell.
viewtopic.php?f=15&t=25305
[84L] LT - mix kontynentalny
viewtopic.php?f=15&t=29686

Awatar użytkownika

Autor
Limak86
Zapaleniec
Posty: 305
Rejestracja: śr paź 30, 2013 7:37 am
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Na imię mam: Kamil
Płeć:

Re: [160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#2

Post autor: Limak86 » pt gru 27, 2013 8:39 pm

Witam,

Mała aktualizacja stanu mojego akwarium.
Parametry wody na dzień 27.12.2013:
NO3: 50
NO2: 0
GH: >14
KH: 6-10
pH: 7,2-7,6
Cl2: 0

Poglądowa fotka:
Obrazek

Ostatnio zauważyłem że na roślinach i ozdobach porastać zaczyna mi jakiś glon:
Obrazek
Jeszcze nie wiem co to jest, muszę się wgłębić w forum i znaleźć odpowiedź co to jest i jak się tego pozbyć ;)

Parametry wydają mi się już niezłe, akwarium dojrzewa ponad 2 tygodnie.

Do celów obsady jaką planuję potrzebuje zbić twardość przynajmniej do 10 i pH do 6,5-7. W tym celu spróbuję w najbliższe dni nabyć filtr RO (najprostszy za ok 120-150 zł), bo innymi metodami chyba nie da się osiągnąć parametrów na jakich mi zależy.

Chciałbym już pozbyć się tych kamieni ale niestety korzenie i kokos wypływają nadal :(

Jeśli wszystko będzie nadal jak trzeba to za tydzień zacznę 1 etap wpuszczania obsady, zaczynając od najtwardszych zawodników - kirysków (w moim przypadku spiżowych w odmianie albinotycznej) - dla nich warunki są już odpowiednie.
Kamil.
[160L] Tanganika - N. caudopunctatus, J. ornatus, A. comp. shell.
viewtopic.php?f=15&t=25305
[84L] LT - mix kontynentalny
viewtopic.php?f=15&t=29686

Awatar użytkownika

Przemo_K
Zapaleniec
Posty: 499
Rejestracja: pn lut 11, 2013 1:22 pm
Lokalizacja:
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#3

Post autor: Przemo_K » pt gru 27, 2013 8:57 pm

Limak86 pisze:Jeszcze nie wiem co to jest, muszę się wgłębić w forum i znaleźć odpowiedź co to jest i jak się tego pozbyć
mała podpowiedź - jeśli jest to dopiero co odpalony zbiornik prawdopodobnie są to okrzemki, które nieodłącznie towarzyszą w pierwszych tygodnia prawie we wszystkich zbiornikach. Lekarstwem jest częsta podmiana wody i cierpliwość (akwarium musi dojrzeć).
126l, 63l, 27l, 19l

Awatar użytkownika

Autor
Limak86
Zapaleniec
Posty: 305
Rejestracja: śr paź 30, 2013 7:37 am
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Na imię mam: Kamil
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#4

Post autor: Limak86 » pt gru 27, 2013 9:14 pm

Dziękuję Przemo_K za podpowiedź :)
Tak, baniak ma ponad 2 tygodnie. Jednak podmianki? Bo już się naczytałem, że przy dojrzewaniu czasem nawet lepiej nie podmieniać wcale. Do tej pory podmieniłem raz i jutro planowałem drugi raz (czyli raz w tygodniu wychodzi), wystarczy?
Kamil.
[160L] Tanganika - N. caudopunctatus, J. ornatus, A. comp. shell.
viewtopic.php?f=15&t=25305
[84L] LT - mix kontynentalny
viewtopic.php?f=15&t=29686

Awatar użytkownika

Przemo_K
Zapaleniec
Posty: 499
Rejestracja: pn lut 11, 2013 1:22 pm
Lokalizacja:
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#5

Post autor: Przemo_K » pt gru 27, 2013 9:23 pm

Limak86 pisze:Do tej pory podmieniłem raz i jutro planowałem drugi raz (czyli raz w tygodniu wychodzi), wystarczy?
Proponuję 2 razy w tygodniu, powinno w niedługim czasie pomóc.
Limak86 pisze:Bo już się naczytałem, że przy dojrzewaniu czasem nawet lepiej nie podmieniać wcale.
Trzeba pamiętać, że każdy zbiornik jest inny i trzeba indywidualnie podejmować decyzję po wnikliwej obserwacji. Nie ma jednego standardu dla wszystkich nowo zakładanych baniaków.

Aaa i jeszcze jedno ....nie piszesz ile czasu świecisz światło. Ogranicz trochę watty i czas do ok. 8h/24h
126l, 63l, 27l, 19l

Awatar użytkownika

Autor
Limak86
Zapaleniec
Posty: 305
Rejestracja: śr paź 30, 2013 7:37 am
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Na imię mam: Kamil
Płeć:

Re: [160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#6

Post autor: Limak86 » pt gru 27, 2013 10:32 pm

Przemo_K pisze:Aaa i jeszcze jedno ....nie piszesz ile czasu świecisz światło. Ogranicz trochę watty i czas do ok. 8h/24h
Już odpowiadam ;) Świecić zacząłem 6h/dobę, po tygodniu 7h/dobę i tyle palę do tej pory (więc chyba jest ok).
Co do watów, to cały czas palę tymi dwoma T5, pozostałych dwóch T8 w ogóle nie używam (czyli mam te zalecane 0,5W/L).
Kamil.
[160L] Tanganika - N. caudopunctatus, J. ornatus, A. comp. shell.
viewtopic.php?f=15&t=25305
[84L] LT - mix kontynentalny
viewtopic.php?f=15&t=29686

Awatar użytkownika

Christo
Fanatyk
Posty: 1198
Rejestracja: pn sie 19, 2013 8:58 pm
Lokalizacja: Zegrze
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#7

Post autor: Christo » sob gru 28, 2013 1:15 am

Limak. Na razie nie masz wody, ani do ryb ani do podmian. Chyba że testy (paskowe) przekłamują, ale musisz to sprawdzić. Polecam zakup filtra RO i wypełnienie bańki wodą z niego w co najmniej 90% i dopiero kontynuowanie dojrzewania zbiornika. Podłoże nie pod pielęgniczki i kiryski - te ryby potrzebują piasku. Nie ma czarnego piasku. To pewnie jakiś mielony bazalt, albo piasek farbowany. Za dużo robisz z myślą o roślinach, a za mało z myślą o rybach. Polecam np zwykły drobny piasek znad rzeki zwłaszcza jeżeli ma to być biotop. Gratuluję natomiast obsady, mam nadzieję że nic Ci nie odbije i nie zaczniesz dokładać ryb. Przy takiej skromnej obsadzie denitryfikacja z piasku powinna być już zauważalna i w Twojej sytuacji bardzo przydatna. Kokosa trzeba pewnie odpowietrzyć obracając dziurką do góry. Wszystkie skorupy są tonące i niewysychające i nie trzeba ich moczyć, chyba że to jakiś wyjątkowy egzemplarz.
Najgroźniejszym dla ryb czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

Aktualnie…
- biotopy azjatyckie: 243, 175, 156 i 50l
- biotopy południowoamerykańskie: 300, 128 i 60l
- Afryka 200l
- Nowa Gwinea 112l

…restrukturyzacja, a raczej cięcia w toku…

Awatar użytkownika

Autor
Limak86
Zapaleniec
Posty: 305
Rejestracja: śr paź 30, 2013 7:37 am
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Na imię mam: Kamil
Płeć:

Re: [160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#8

Post autor: Limak86 » sob gru 28, 2013 11:57 am

Christo pisze:Limak. Na razie nie masz wody, ani do ryb ani do podmian. Chyba że testy (paskowe) przekłamują, ale musisz to sprawdzić. Polecam zakup filtra RO i wypełnienie bańki wodą z niego w co najmniej 90% i dopiero kontynuowanie dojrzewania zbiornika. Podłoże nie pod pielęgniczki i kiryski - te ryby potrzebują piasku. Nie ma czarnego piasku. To pewnie jakiś mielony bazalt, albo piasek farbowany. Za dużo robisz z myślą o roślinach, a za mało z myślą o rybach. Polecam np zwykły drobny piasek znad rzeki zwłaszcza jeżeli ma to być biotop. Gratuluję natomiast obsady, mam nadzieję że nic Ci nie odbije i nie zaczniesz dokładać ryb. Przy takiej skromnej obsadzie denitryfikacja z piasku powinna być już zauważalna i w Twojej sytuacji bardzo przydatna. Kokosa trzeba pewnie odpowietrzyć obracając dziurką do góry. Wszystkie skorupy są tonące i niewysychające i nie trzeba ich moczyć, chyba że to jakiś wyjątkowy egzemplarz.
No woda jak na tę obsadę nie jest jeszcze dobra, to widzę. Mówiłem, że chcę zbić to optymalnej wartości - w ciągu tygodnia, może dwóch zakupię filtr RO i zacznę podmiany 20L 1:1 RO-kranówka.
Na dnie jest piasek, po fakcie już przeczytałem na forum, że farbowany nie jest wskazany, wcześniej czytałem, że te piaski mają atesty do użytku w akwa...ale chyba na razie musi tak zostać, przy restarcie (za rok lub 1,5) już na pewno będzie jak być powinno, jednak teraz nie zdobędę się już na zaczynanie od początku.
Obsadę właściwie wziąłem żywcem z forum, więc to nic odkrywczego ;) Bardzo już bym chciał wpuścić chociaż pierwszą małą grupkę, parametry już pod kirysy i otoski są spełnione... ale pewnie jeszcze się wstrzymam póki RO nie będzie.
Z tym kokosem to nie wiem, wkładany był do góry nogami, więc nie ma bąbla... chyba po prostu musi nasiąknąć ten jego gąbczasty środek :)
Kamil.
[160L] Tanganika - N. caudopunctatus, J. ornatus, A. comp. shell.
viewtopic.php?f=15&t=25305
[84L] LT - mix kontynentalny
viewtopic.php?f=15&t=29686

Awatar użytkownika

Christo
Fanatyk
Posty: 1198
Rejestracja: pn sie 19, 2013 8:58 pm
Lokalizacja: Zegrze
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#9

Post autor: Christo » sob gru 28, 2013 1:06 pm

NO3 25-50, a potem 50 - nie masz wody ani pod kirysy ani pod jakiekolwiek inne ryby. Nie masz wody do podmian. Zacznij od zakupu filtra RO, zobacz jaką wodę uzyskasz. Być może warto wybrać filtr z mniej wydajną membraną - podobno są dokładniejsze. Ja mam tylko 50 i leci wolno, ale zatrzymuje mi 75% NO3 które mam w kranie. No3 w akwa powinno być stale poniżej 20, czyli woda którą zalejesz zbiornik i której będziesz używał do podmian powinna mieć najwyżej 10 żeby to miało ręce i nogi. Może ktoś z Twojej okolicy wykona Ci dokładny pomiar testem kropelkowym - po jednym dla wody RO i kranu i powtórzy to samo za 1-2 miesiące. Będziesz wiedział czy No3 w kranie nie zmienia się w czasie i da Ci to już jakiś obraz jakimi wodami dysponujesz i w jakich proporcjach je mieszać.

Co do piasku to możesz zmniejszyć trochę warstwę tego co masz np tam gdzie nie masz roślin i dosypać rzecznego na to nawet bez spuszczania wody. Powinieneś przynajmniej wysypać jakąś, plażę żeby pielęgniczki miały gdzie przesiewać.

Kokos chyba źle spreparowany - powinna być sama skorupa (także w środku)
Najgroźniejszym dla ryb czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

Aktualnie…
- biotopy azjatyckie: 243, 175, 156 i 50l
- biotopy południowoamerykańskie: 300, 128 i 60l
- Afryka 200l
- Nowa Gwinea 112l

…restrukturyzacja, a raczej cięcia w toku…

Awatar użytkownika

Autor
Limak86
Zapaleniec
Posty: 305
Rejestracja: śr paź 30, 2013 7:37 am
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Na imię mam: Kamil
Płeć:

Re: [160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#10

Post autor: Limak86 » czw sty 02, 2014 6:26 pm

Witam,

Zgodnie z poradami na tym i innych forach zakupiłem prosty akwarystyczny filtr RO. Jego montaż był dużo łatwiejszy niż się spodziewałem :)
Woda jaką z niego uzyskuję ma następujące parametry:
NO3: 0
NO2: 0
GH: <3 d
KH: 3-6 d
pH: 6,4 (lub niżej - może zakres testu nie pozwala na dokładny pomiar)
Cl2: 0

Zrobiłem już dziś pierwszą podmiankę 20L wody RO. Za tydzień też 20L RO a potem już kolejne podmiany 1:1 RO-kran :)

Ponieważ nurzaniec bardzo słaby rósł dosadziłem go trochę (dzięki uprzejmości jednego z użytkowników tego forum). Inne rośliny rosną ze zmiennym szczęściem, liście nowe pięknie idą ale te starsze dostają ciemnych plam (z tego co czytałem możliwym powodem nadmiar NO3, ale myślę że zastosowanie podmian RO poprawi sytuacje w ciągu 2-3 tygodni :) Mam też małą inwazję glonów różnej maści, woda RO również tutaj powinna pomóc - zobaczymy.

Tak na dzień dzisiejszy wygląda baniaczek:
Obrazek
Wiem, że szału nie ma, ale mnie się moje drobniutkie postępy podobają :)

Zniknęły już kamienie podtrzymujące korzenie w zanurzeniu co znacznie "odchudziło" aranżację.
Ponieważ kokos jednak wypływa i nie zapowiada się żeby to uległo szybkiej zmianie wymyśliłem inny koncept. Sam kokos oraz kamień na nim obsadzę większą ilością mchu tak aby za jakiś czas wszystko to stanowiło coś w rodzaju zamszonej skały z grotą :) Co o tym sądzicie, nie wyjdzie kiczowato??
Kamil.
[160L] Tanganika - N. caudopunctatus, J. ornatus, A. comp. shell.
viewtopic.php?f=15&t=25305
[84L] LT - mix kontynentalny
viewtopic.php?f=15&t=29686

Awatar użytkownika

Christo
Fanatyk
Posty: 1198
Rejestracja: pn sie 19, 2013 8:58 pm
Lokalizacja: Zegrze
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#11

Post autor: Christo » czw sty 02, 2014 11:14 pm

Kurde. Nie wiem o co chodzi z tym kokosem. Może kup sobie w markecie (2zł) i samodzielnie go przygotuj. Sam tak zrobiłem wszystkie tonęły od razu. Najważniejsze, że masz już wodę i nie brakuje Ci cierpliwości - to przydatna cecha w akwarystyce. :)
Najgroźniejszym dla ryb czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

Aktualnie…
- biotopy azjatyckie: 243, 175, 156 i 50l
- biotopy południowoamerykańskie: 300, 128 i 60l
- Afryka 200l
- Nowa Gwinea 112l

…restrukturyzacja, a raczej cięcia w toku…

Awatar użytkownika

Zrazik
Zapaleniec
Posty: 224
Rejestracja: wt gru 01, 2009 1:48 pm
Lokalizacja: Warszawa Mokotów
Na imię mam: Pawel
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#12

Post autor: Zrazik » czw sty 02, 2014 11:26 pm

Miska z bardzo zimną wodą + kokos w niej dociśnięty kamieniem = po 2-3 dniach pełen sukces (patrz kokos tonie)

Awatar użytkownika

dune
Fanatyk
Posty: 1250
Rejestracja: śr lip 08, 2009 11:54 am
Lokalizacja: ...
Na imię mam: Pilar
Płeć:

Re: [160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#13

Post autor: dune » pt sty 03, 2014 12:19 am

Limak86 pisze:Z tym kokosem to nie wiem, wkładany był do góry nogami, więc nie ma bąbla... chyba po prostu musi nasiąknąć ten jego gąbczasty środek :)
skorupy kokosowe toną od razu, sa cieżkie, nie trzeba ich namaczać
nigdy nie kupowalam gotowych kokosow w sklepach zoo
(przede wszytskim dlatego ze bardzo lubie wyjadac ich srodek
i kupuje normalnie w markecie)
ale nie wydaje mi sie zeby sprzedawali z zaschniętym miąższem
bo to chyba jest ten "gąbczasty srodek"
no chyba ze to mial byc domek dla chomika
a nie kokos przeznaczony do zanurzenia
zajrzyj w ten kokos bo jesli to nie jest czysta skorupa
to moze zacząć gnic
a wogóle ten okrągly otwor nie wygląda zbyt naturalnie
i troche psuje efekt
kokos potraktowany mlotkiem ladnie nierówno pęka
...tak mi się wydaje...

Awatar użytkownika

AquaDreams
Maniak
Posty: 711
Rejestracja: pn kwie 16, 2012 4:03 pm
Lokalizacja:
Płeć:
Kontakt:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#14

Post autor: AquaDreams » pn sty 06, 2014 11:29 am

Limak86 pisze:Zgodnie z poradami na tym i innych forach zakupiłem prosty akwarystyczny filtr RO. Jego montaż był dużo łatwiejszy niż się spodziewałem
Woda jaką z niego uzyskuję ma następujące parametry:
NO3: 0
NO2: 0
GH: <3 d
KH: 3-6 d
pH: 6,4 (lub niżej - może zakres testu nie pozwala na dokładny pomiar)
Cl2: 0
Tak wysoka twardość wody z RO ?? Jakich testów używasz ??
Pozdrawiam,
Arek
Facebook

Awatar użytkownika

Autor
Limak86
Zapaleniec
Posty: 305
Rejestracja: śr paź 30, 2013 7:37 am
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Na imię mam: Kamil
Płeć:

Re: [160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#15

Post autor: Limak86 » pn sty 06, 2014 12:57 pm

AquaDreams pisze:Tak wysoka twardość wody z RO ?? Jakich testów używasz ??
Testy to proste paski, więc ich dokładność nie powala zapewne. Odczyt też jest subiektywny więc równie dobrze może być po 0 ale nie wyłapują tego te testy.

Tak czy inaczej mijają cztery tygodnie od zalania akwarium. Uskuteczniłem dwie podmiany RO po 20L każda. Parametry obecnie wyglądają tak:
NO3: 25 (stale utrzymuje się tak wysoki poziom, nie bardzo wiem dlaczego nie spada?? :/ )
NO2: 0
GH: 7-14
KH: 3-6 (nie wiem czy aby nie za niskie??)
pH: 6,8
Cl2: 0

W akwarium zawitali pierwsi mieszkańcy: 8 kirysków w odmianie albinotycznej i 5 otosków jak również 3 helenki (zapobieganie rosnącej liczbie ślimaków). Obserwacja tych rybek to już dla mnie duża radocha, niektóre zachowania są wręcz przezabawne.
Kilka fotek moich młodych podopiecznych :D
- odpoczynek "na szczycie"
Obrazek

- szama, szama, szama! :D
Obrazek
Obrazek

Ale żeby nie było za pięknie to jeden z kirysków nie zachowuje się najlepiej. Od wczoraj wieczorem siedzi prawie w jednym miejscu, przez dobę było ok, ruszał się (właściwie nawet szalał) jak inne teraz siedzi osowiały. Jest to bardzo mały, najmniejszy z całej ósemki śliczny samczyk z wielką płetwą grzbietową... bardzo mi go szkoda, obawiam się, że może nie przeżyć...

Edit: Tak jak się obawiałem ten maluszek nie przeżył już nocy. Pozostało 7 kirysków (szczęśliwa cyfra, więc może już nie ulegnie obniżeniu).
Ciekaw jestem czy to jakaś choroba (oby nie!!!) czy po prostu był za młody i przerosła go zmiana warunków?
Może nie należy kupować takich maluchów, tylko wybierać te troszkę większe - potencjalnie mocniejsze osobniki...
Ostatnio zmieniony wt sty 07, 2014 10:16 am przez Limak86, łącznie zmieniany 1 raz.
Kamil.
[160L] Tanganika - N. caudopunctatus, J. ornatus, A. comp. shell.
viewtopic.php?f=15&t=25305
[84L] LT - mix kontynentalny
viewtopic.php?f=15&t=29686

Awatar użytkownika

AquaDreams
Maniak
Posty: 711
Rejestracja: pn kwie 16, 2012 4:03 pm
Lokalizacja:
Płeć:
Kontakt:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#16

Post autor: AquaDreams » pn sty 06, 2014 5:42 pm

Według mnie testy paskowe nie są wiarygodne.
Polecam testy kropelkowe JBL - przede wszystkim KH będzie przydatny.

Witaj ponownie w pasji :-D
Pozdrawiam,
Arek
Facebook

Awatar użytkownika

Christo
Fanatyk
Posty: 1198
Rejestracja: pn sie 19, 2013 8:58 pm
Lokalizacja: Zegrze
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#17

Post autor: Christo » pn sty 06, 2014 7:22 pm

Nie wiem czemu nie zrobiłeś jednej dużej podmiany kiedy nie było jeszcze ryb. Proponuję 50% na czyste RO - da Ci to już właściwy poziom NO3 i może nic mu (kiryskowi) nie będzie. Testy może niezbyt dokładne, ale kolejne wyniki po sobie sensowne, choć trochę "zaokrąglone". Gh i kh masz zapewne po 0, a NO3 0 lub niewiele więcej - trudno o inne wyniki przy nowej membranie.
Najgroźniejszym dla ryb czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

Aktualnie…
- biotopy azjatyckie: 243, 175, 156 i 50l
- biotopy południowoamerykańskie: 300, 128 i 60l
- Afryka 200l
- Nowa Gwinea 112l

…restrukturyzacja, a raczej cięcia w toku…

Awatar użytkownika

Autor
Limak86
Zapaleniec
Posty: 305
Rejestracja: śr paź 30, 2013 7:37 am
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Na imię mam: Kamil
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#18

Post autor: Limak86 » czw sty 16, 2014 9:15 am

Witam,

Mija 5 tydzień funkcjonowania akwarium. Zieleninka się rozrasta, jedna lepiej (duży heniek ;) ), inna gorzej.
Glony dają się we znaki (jakieś nitkowate oraz siwe "krzaczki") - być może ze względu na brak szybko rosnących roślin, które wygrałyby wyścigi o składniki z wody?
Na razie podaję tylko Carbo (1/2 dawki), zaprzestałem podawania makro i mikro - póki nie zdobędę Rogatka lub Pistii, które mam nadzieję zbiją mi ilość azotanów i zaczną zużywać tę jak sądzę za wysoką ilość składników z wody (substrat w podłożu + nawozy w płynie na tym etapie chyba przesadziłem - stąd przenawożenie i glony, dobrze wnioskuje??).

Co do obsady to na dzień dzisiejszy mam:
- 30 bystrzyków amandy (rzeczywiście to maleństwa :P )
- 7 otosków
- 7 kirysków spiżowych (albinosy)
- 7 anentome helena

Warunki oraz zarośnięcie akwa się stabilizuje, więc powoli szykuję się do wpuszczenia "royal family" zbiornika, czyli jakieś pielęgniczki... i tu nie mam pewności co do wyboru oraz ilości, opcje są takie:

- p. kakadu 1+2 (mógłbym się pokusić o 1+3 ??) - popularne i dość wytrzymałe
- p. agassizi 1+2 (j.w. 1+3 ??) - bardziej delikatne, ciekawe, ale żyją krótko (max 2 lata)
- p. borelli (żółta) 1+3 (2+3 lub 2+4 ??) - mała pielęgniczka, może można by więc więcej niż jednego samca spróbować?
- p. trójpręga 1+3 (2+3 lub 2+4 ??) - również mniejsza z pielęgniczek, podobna sytuacja jak powyżej?
- p. boliwijska 1+1 - rzadko spotykana, dość wytrzymała - biorąc tylko parkę może mógłbym dodać otosków lub bystrzyków??

Co mi doradzicie biorąc pod uwagę moje małe jeszcze doświadczenie ale i ciekawe zachowania/komponowanie się z resztą obsady? No i nie wiem jak z tymi ilościami?

-- Cz sty 16, 2014 10:15 am --

Ech... jakoś powrót do akwarystyki mnie nie rozpieszcza. Może po prostu coś robię źle, już sam nie wiem :(
Najpierw plaga ślimaków - helenki stopniowo pomagają...
Potem glony rozpoczęły inwazję - jeszcze się z nimi nie uporałem...
A na deser wczoraj u 2-3 bystrzyków zauważyłem białe kropki - wydaje się, że to typowa ospa rybia... idzie się załamać...

Poprawcie mnie teraz jeśli coś robię źle w kwestii leczenia ospy:
1) temperatura do 28oC (chyba grzałka więcej nie wyciągnie)
2) zalecana dawka Ichtio (1ml na 10L) - i teraz pytanie co ile powtarzać dawkę i jaką? Bo na opakowaniu napisana tylko jakby 1. dawkę a co potem już nie napisano...
3) zmniejszyłem oświetlenie z 0,5W/L do 0,37W/L - nadal palić 10h czy może zalecane zmniejszenie??
4) Co ile robić podmiany? Jak zawsze, czy też jakoś częściej między kolejnymi dawkami leku??

Przeczytałem już tematy o ospie, ale niektóre powyższe rzeczy nadal mi się nie rozjaśniły, stąd wielka do Was prośba o odpowiedź :)

Edit: "plamki" zamienione na "kropki" - zgodnie z sugestią Deina :)
Ostatnio zmieniony czw sty 16, 2014 12:00 pm przez Limak86, łącznie zmieniany 1 raz.
Kamil.
[160L] Tanganika - N. caudopunctatus, J. ornatus, A. comp. shell.
viewtopic.php?f=15&t=25305
[84L] LT - mix kontynentalny
viewtopic.php?f=15&t=29686


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#19

Post autor: Dein » czw sty 16, 2014 11:24 am

Ospa objawia się kropkami, nie plamkami.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

Autor
Limak86
Zapaleniec
Posty: 305
Rejestracja: śr paź 30, 2013 7:37 am
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Na imię mam: Kamil
Płeć:

Re: [160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#20

Post autor: Limak86 » czw sty 16, 2014 11:39 am

Dein pisze:Ospa objawia się kropkami, nie plamkami.
Yhm... a mógłbyś mi wytłumaczyć jaka jest różnica między plamką a kropką??
Kamil.
[160L] Tanganika - N. caudopunctatus, J. ornatus, A. comp. shell.
viewtopic.php?f=15&t=25305
[84L] LT - mix kontynentalny
viewtopic.php?f=15&t=29686


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#21

Post autor: Dein » czw sty 16, 2014 11:45 am

Kropka jest punktowa, plamka jest rozlana.

przykładowa plamka:
http://images40.fotosik.pl/225/8b6d54f327e11b3dmed.jpg" onclick="window.open(this.href);return false;

przykładowe kropki:
http://www.superakwarium.pl/foto/1204976238.JPG" onclick="window.open(this.href);return false;
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

Autor
Limak86
Zapaleniec
Posty: 305
Rejestracja: śr paź 30, 2013 7:37 am
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Na imię mam: Kamil
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#22

Post autor: Limak86 » czw sty 16, 2014 12:01 pm

Poprawiłem plamki na kropki... a może teraz coś pomożesz w samej sprawie ospy??
Kamil.
[160L] Tanganika - N. caudopunctatus, J. ornatus, A. comp. shell.
viewtopic.php?f=15&t=25305
[84L] LT - mix kontynentalny
viewtopic.php?f=15&t=29686


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#23

Post autor: Dein » czw sty 16, 2014 12:20 pm

Nie stosowałem nigdy ichtio, więc nie wiem, jak jest z ponownym podaniem leku. Możliwe, że nie wymaga drugiej dawki, ale wtedy logiczne, że przez przynajmniej tydzień nie robi się podmiany, żeby utrzymać odpowiednie stężenie preparatu w wodzie przez pełny cykl rozwoju kulorzęska. W tej temperaturze to parę dni. 4 lub 5 i kilka dodatkowych dla pewności.
Dużą podmianę dobrze jest zrobić przed kuracją i po jej zakończeniu. Jeśli z jakichś przyczyn jest potrzebna w trakcie kuracji, bo syf i malaria, wtedy uzupełnia się dawkę leku proporcjonalnie. Podmiana 50% wody to pół dawki zalecanej, itd.
Światłem się nigdy nie bawiłem. Jeśli nie ma nic w ulotce, nic nie zmieniaj.
Napowietrzaj solidnie.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

Autor
Limak86
Zapaleniec
Posty: 305
Rejestracja: śr paź 30, 2013 7:37 am
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Na imię mam: Kamil
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#24

Post autor: Limak86 » czw sty 16, 2014 12:55 pm

Dein pisze:Napowietrzaj solidnie.
Deszczownica ustawiona mocno ku powierzchni wystarczy czy dołożyć napowietrzacz?(mam jakiś napowietrzacz, który dostałem razem z akwa - normalnie nie używam ale w tej sytuacji mógłbym podłączyć)
Kamil.
[160L] Tanganika - N. caudopunctatus, J. ornatus, A. comp. shell.
viewtopic.php?f=15&t=25305
[84L] LT - mix kontynentalny
viewtopic.php?f=15&t=29686


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#25

Post autor: Dein » czw sty 16, 2014 12:56 pm

Wystarczy deszczyk.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

Christo
Fanatyk
Posty: 1198
Rejestracja: pn sie 19, 2013 8:58 pm
Lokalizacja: Zegrze
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#26

Post autor: Christo » czw sty 16, 2014 1:17 pm

Ja bym jednak to napowietrzanie dołożył, na pewno nie zaszkodzi. Zwracaj uwagę jak ryby znoszą podwyższoną temperaturę. Uroki leczenia w akwarium ogólnym. :razz:
Najgroźniejszym dla ryb czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

Aktualnie…
- biotopy azjatyckie: 243, 175, 156 i 50l
- biotopy południowoamerykańskie: 300, 128 i 60l
- Afryka 200l
- Nowa Gwinea 112l

…restrukturyzacja, a raczej cięcia w toku…

Awatar użytkownika

Autor
Limak86
Zapaleniec
Posty: 305
Rejestracja: śr paź 30, 2013 7:37 am
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Na imię mam: Kamil
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#27

Post autor: Limak86 » czw sty 16, 2014 1:39 pm

Ok, dołożę napowietrzacz na wszelki wypadek.
Temperaturę mam 28 stopni więc to jest dopuszczalna maksymalna dla wszystkich 3 gatunków które mam, czyli powinno być dobrze.
Niestety nie mam żadnego mniejszego do którego mógłbym przełożyć chore rybki, poza tym nie wiadomo ile jest chorych (bo poza widocznym objawem u 3 chorych to jeszcze niewidoczne mogą być u innych) - więc może warto profilaktycznie potraktować lekiem wszystkie...
Kamil.
[160L] Tanganika - N. caudopunctatus, J. ornatus, A. comp. shell.
viewtopic.php?f=15&t=25305
[84L] LT - mix kontynentalny
viewtopic.php?f=15&t=29686


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#28

Post autor: Dein » czw sty 16, 2014 1:42 pm

W przypadku ospy warto. Przetrwalniki kulorzęska są w całym akwarium, w którym przebywały ryby zaospione.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

Awatar użytkownika

Autor
Limak86
Zapaleniec
Posty: 305
Rejestracja: śr paź 30, 2013 7:37 am
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Na imię mam: Kamil
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#29

Post autor: Limak86 » pt sty 17, 2014 8:46 am

To chyba jakieś fatum albo faktycznie żaden ze mnie akwarysta :(
Ledwie zacząłem leczyć ospę u bystrzyków a już widzę, że dwa otoski mają jakieś takie białe rozmyte plamy, jeden na głowie drugi przy płetwie. Ponadto ten który wcześniej miał tę plamę ma wyraźnie powiększony brzuch, ten drugi jeszcze nie...
Nie wiem co to może być, bo sama biaława plama nie jest jednoznacznym objawem - może ichtiobodoza lub flexibakterioza ??... Dodam, że przy tych plamach nie ma żadnych nitek czy "waty".

Poniżej chory otosek:
Obrazek
Dziś jeszcze dopatrzyłem się, że otosek ten ciągnie za sobą odchody praktycznie przezroczyste - nie wiem co mu jest :-(

PS. A tak wygląda obecnie akwarium (nieco już zarasta :) ):
Obrazek
Ostatnio zmieniony pt sty 17, 2014 10:19 pm przez Limak86, łącznie zmieniany 1 raz.
Kamil.
[160L] Tanganika - N. caudopunctatus, J. ornatus, A. comp. shell.
viewtopic.php?f=15&t=25305
[84L] LT - mix kontynentalny
viewtopic.php?f=15&t=29686


Dein
Zasłużeni
Posty: 6020
Rejestracja: sob gru 06, 2008 12:12 pm
Lokalizacja: A właśnie że nie podam
Płeć:

[160l] Coś w kierunku Ameryki Południowej.

#30

Post autor: Dein » pt sty 17, 2014 9:10 am

A jak tam z poziomem związków azotu?
Jeśli nie udało Ci się zbić NO3, to może to być przyczyna. Otosy źle reagują na kiepskiej jakości wodę. Jeśli są permanentnie zanurzone w zanieczyszczonej wodzie, jako pierwsze słabną, ulegają podtruciu, a jak słabną to i łapią infekcje. Bakteryjne, grzybicze - ciężko je czasami odróżnić, często występują razem, a plamy białe, szare, z nalotem lub bez to charakterystyczny objaw. Wystarczy spadek odporności wywołany dowolnym stresem czy niedogodnością przeciągającą się.
Infekcje mogą też występować w następstwie ospy, kiedy woda jest złej jakości. Kulorzęsek powoduje mikrourazy, przez które wnikają grzyby i bakterie.
"Odór i wodór ! Smród i śmierć!" - R.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: cinek1916 i 11 gości