Strona 1 z 1

Choroba neonów

: czw lip 31, 2014 12:35 pm
autor: Christo
Mój pierwszy temat tego typu niestety...

1. Litraż zbiornika – 175 l (netto 150)
2. Kiedy został założony / czy dojrzewał – rok temu, kontynuacja innego zbiornika razem ze 3 lata
3. Rodzaj i model filtra, wypełnienia / czy jest włączony cały czas – Fluval 205 tylko bio, mały wewn aqua-el
4. Gatunki i ilość ryb – ok 20 neonów czerwonych, około 15 Hemmigrammus rodway
5. Ilość i rodzaj roślin – brak
6. Podłoże – piasek
7. Inne sprzęty – wyłaczona grzałka
8. Ozdoby, korzenie – drewno, syf z liści
9. Pokrywa – nie
10. Oświetlenie – energooszczędna 11 W
11. Stosowane nawozy, pokarmy, preparaty itp. (dawki częstość) – Hikari (2 rodzaje), Naturefood (różne), Spectrum, artemia dekapsulowana, ok 10 różnych mrożonek
12. Parametry wody (NO2, NO3, pH, KH, GH, PO4, Cl, itp.) – w normie
13. Temperatura w zbiorniku – niestety 29*C
14. Czy posiadasz grzałkę / moc w W – -
15. Jak wyglądają porządki w akwarium (podmiana wody, odmulanie, czyszczenie filtra) – tylko płukanie prefiltra raz na kilka miesięcy
16. Co nowego zrobiono ostatnio w zbiorniku / kiedy (dokładnie opisz) – od powstania nic, doszły nowe ryby w tym neony
17. Od jak dawna masz rybkę? Jak wyglądała aklimatyzacja? – ok. 4 miesiące
18. Czy rybka/rybki były wcześniej leczone? Kiedy, na co i jakich lekarstw używano? – nie
19. OBJAWY I PRZEBIEG CHOROBY – Choroba dotyczy tylko neonów czerwonych. Nie dam rady zrobić fotki na której byłoby coś widać. Objawy wyglądają następująco. Dolna szczęka ryby staje się coraz bardziej wystająca. Rozwija się to bardzo powoli (3-4 miesiące). Z czasem ryba wygląda jakby nie mogła zamknąć pyska, ale nie ma żadnych narośli, w środku także. Mimo deformacji cały czas pobiera pokarm. Końcówka wygląda tak ze ryba pływa pod powierzchnią jakby próbowała złapać powietrze. Na razie padła mi jedna sztuka ale widzę podobne objawy u drugiej (kilka miesięcy później). Wszystkie parametry w normie z wyjątkiem temp (29*C), ale ta pierwsza sztuka padła jeszcze przed upałami więc niekonieczne musi mieć to związek.
20. Zdjęcie – -

Pewnie będzie trudno, ale wszelkie nawet ogólne sugestie (a nawet przypuszczenia) mile widziane. Interesuje mnie czy to choroba środowiskowa lub przynajmniej ogólnie co to może być.

Choroba neonów

: czw lip 31, 2014 12:40 pm
autor: Lech-u
Christo, nie wierzę, żeś to napisał.
I trochę współczuję.

Re: Choroba neonów

: czw lip 31, 2014 12:44 pm
autor: Lech-u
Może to jakiś nowotwór?
Szkoda, że zdjęcia nie masz...

Choroba neonów

: czw lip 31, 2014 12:48 pm
autor: Dein
Ze względu na deformację, pierwsze, co mi do głowy przychodzi, to jakaś rozwijająca się wada genetyczna. Widzisz, że jest coś nie tak z wyglądem pyska, ale być może jednocześnie występują jakieś nieprawidłowości w obrębie organów wewnętrznych, upośledzające oddychanie czy trawienie.

Choroba neonów

: czw lip 31, 2014 1:46 pm
autor: Christo
Ten pierwszy neon który padł, żył u mnie z półtora roku. Ostatnie pół z tymi objawami. Też brałem pod uwagę chorobę genetyczną - pasowała mi rakowatość. Tamta ryba od zakupu miała dziwny kształt całego ciała (jak na neona) i nie posiadała płetwy tłuszczowej (choć to mógł być jakiś uraz mechaniczny). Ten neon ma względnie normalną budowę i do tego jest prawdopodobnie z innego źródła, choć choroba może być ta sama.

W akwa są jeszcze 3 simulanse więc gdyby to było coś zaraźliwego (i "neonowego") powinno dopaść je pierwsze jako delikatniejsze i do tego obecnie w nieodpowiedniej dla nich temperaturze.

Raczej wyglada na to że to deformacja kiedy jest już zaawansowana staję się przyczyną kłopotów z oddychaniem, a nie kłopoty z oddychaniem prowadzą do coraz szerszego otwarcia pyska ("deformacji").

fotka
Obrazek

Niewiele widać bo to dopiero wczesne stadium, ale patrząc od frontu rybka "mówi" już niestety "o". :-|

Re: Choroba neonów

: czw lip 31, 2014 2:17 pm
autor: Dein
Christo pisze:Raczej wyglada na to że to deformacja kiedy jest już zaawansowana staję się przyczyną kłopotów z oddychaniem, a nie kłopoty z oddychaniem prowadzą do coraz szerszego otwarcia pyska ("deformacji").
No tak, ale riby do oddychania używają głównie skrzeli. Deformacja pyska nie powinna tedy prowadzić do bardzo poważnych problemów w wyniku niedostatku tlenu. Dlatego myślę sobie, że zmiany jakieś niekorzystne są nie tylko w obrębie pysia.

Miałem rybsona, który miał mega wysuniętą dolną warę, a raczej skarłowaciałą górną i była to sprawa ewidentnie genetyczna. Taka uroda Quasimodo. Paskudny zwierzak. Bojownik, więc pyska używał namiętnie do pobierania tlenu. Nie miał z tym problemu.

Myślę, że u Ciebie problem jest rozleglejszy.

Choroba neonów

: czw lip 31, 2014 2:46 pm
autor: Christo
Dein pisze:Miałem rybsona, który miał mega wysuniętą dolną warę, a raczej skarłowaciałą górną i była to sprawa ewidentnie genetyczna. Taka uroda Quasimodo. Paskudny zwierzak.
Ale jak rozumiem był przez cały okres życia tak samo paskudny. W moim wypadku problem będzie niestety narastał, a końcowym efektem deformacji jest śmierć.

Dein pisze:No tak, ale riby do oddychania używają głównie skrzeli. Deformacja pyska nie powinna tedy prowadzić do bardzo poważnych problemów w wyniku niedostatku tlenu
Jasne. Ale zauważ że podczas oddychania cały czas lekko poruszają "wargami", więc jedno i drugie jest połączone. Osobnik który padł maił już tak wyciągnięty do przodu pysk, że być może nie był już w stanie poruszać skrzelami (przynajmniej tak to widzę) i po prostu się udusił. Ten jeszcze żyjący już teraz od czasu do czasu łapie powietrze z powierzchni (inne tego nie robią).


Jeśli choroba się (niestety) rozwinie wrzucę fotkę i będzie widać o co chodzi.

Choroba neonów

: czw lip 31, 2014 2:54 pm
autor: Dein
Gdyby chodziło o kogoś innego, pomyślałbym też o jakichś niedoborach w diecie i problemach metabolicznych/ hormonalnych.
To już totalnie nie moja baja.
U moich ryb natknąłem się tylko na problemy z tarczycą, konkretnie guzki tarczycowe i wtedy pomagała zwierzakom sól jodowana.
Zależność taka, że niedobór jodu powodował zaburzenia pracy tarczycy, a tarczyca odpowiada za metabolizm. W bardziej skomplikowanych i długotrwałych problemach tarczycowych występują jakieś tam zmiany w wyglądzie, nieprawidłowy rozwój, etc. Ale to nie na moją głowę i chyba nie Twój przypadek.

Jaka jest w ogóle średnia długość życia neona w praktyce, nie wg podań ludowych?

Choroba neonów

: czw lip 31, 2014 3:28 pm
autor: Christo
Podobno udokumentowany przypadek w niewoli dla czerwonego to bodaj 8 lat. Ale w moim wypadku to nie starość.

Choroba neonów

: czw lip 31, 2014 3:38 pm
autor: Dein
Nie interesują mnie w sumie skrajne przypadki, tylko realna średnia, przeciętna w polskim baniaku. Bo często to są dwie rzeczywistości - mity o legendarnych przypadkach a fakty z życia.

Nie zakładam, że u Twoich to starość, tylko zastanawiam się, jaki to etap żywota neonowego. Tak z ciekawości.

Choroba neonów

: ndz paź 18, 2015 1:15 pm
autor: Christo
U moich wczesny - mają góra 2 lata. Simulanse 4. Ludzie trzymają ryby w różnych warunkach, wiec średnia niewiele powie, nie mówiąc o tym, że pewnie mało kto mierzy.

-- niedziela, 18 października 2015, 12:15 --

Odkopuję bo szykuje mi się 4 przypadek. I po to żeby nie było że jestem święty i nigdy nic złego nigdy się u mnie nie dzieje. Zapraszam również Panów wyzłośliwiaczy. Po za postami zionącymi niechęcią osobistą mogą w końcu się wykazać i napisać coś akwarystycznie przydatnego. Każda nawet mglista wskazówka mile widziana. Może ktoś trafił przypadkiem na coś podobnego na innym forum. Wiem jak historia się kończy, więc nie ma nic do stracenia. Nie będę miał do nikogo o nic pretensji. W akwa wszystko bez zmian tylko teraz pływają same czerwone w 128 l.

Choroba neonów

: ndz paź 18, 2015 3:56 pm
autor: saintpaulia
Kiedys poszukiwałam informacji w temacie bojownika, któremu zdeformowała się szczęka. Niestey wiele nie pomogę. U niego uznano to za skutek urazu mechanicznego. Widziałam wtedy trochę zdjęć neonów z "lockjow" - przesunięta szczęką. Jednak w tamtych przypadkach w przebiegu choroby pojawiały się inne objawy choroby neonowej powodującej takie deformacje mięsni i tkanek. Natomiast w Twoim przypadku to odpada. W innych przypadkach też sugerowano mechaniczne uszkodzenia, ale wtedy nie było w akwariach kolejnych przypadków.

Choroba neonów

: ndz paź 18, 2015 4:56 pm
autor: zorbek
Poszukaj podobieństw dla rakowatości. U mnie to sie potwierdzilo. Na stado 40 sztuk 3 to miały. Reszta już ponad rok pływa bez objawów nawrotu.

Choroba neonów

: ndz paź 18, 2015 4:58 pm
autor: Christo
Ale na to leczenia nie ma. Nie?

Choroba neonów

: ndz paź 18, 2015 5:02 pm
autor: ziabak
U niektórych ryb wrażliwych na niedobory związane z brakiem dostępu światła słonecznego rozwija się krzywica, ale to dotyczy np. hakodziobków, półdziobków, szczupaków zyworodnych - o innych rybach mogących mieć problemy związane z niedoborem wit. D3 nie słyszałam.

Choroba neonów

: ndz paź 18, 2015 5:03 pm
autor: zorbek
Ja nic nie znalazłem. Skracałem tylko żywot ryby gdy miała problem z przyjmowaniem pokarmu.

Choroba neonów

: ndz paź 18, 2015 9:47 pm
autor: Christo
Trochę lepsze fotki...

Obrazek

Obrazek

Nie ma żadnej "zewnętrznej" narośli. Jest tylko deformacja pyska.

Choroba neonów

: ndz paź 18, 2015 10:44 pm
autor: Gaber
Ponieważ mam tylko gupiki to miałem kilka podobnych przypadków u narybku próbującego przełknąć zbyt duży granulat.
Rybki chwytały kuleczki pokarmu które z trudem przełykały i na skutek długotrwałego rozwarcia szczęk powstała kontuzja (zablokowanie) dolnej szczęki.
Od tamtej pory zapodaję drobniejszą paszę.

Choroba neonów

: wt paź 20, 2015 11:01 am
autor: Karat
Moja pstrążenica miała podobny "defekt". U siebie podejrzewałem uraz mechaniczny, tak jak kolega wyżej pisze, przy próbie połknięcia za dużego/twardego pokarmu. Piszesz o pokarmie Hikari, jeden z nich jest dość twardy i to jego podejrzewam u siebie : niebieski HIKARI Tropical Micro Wafers. Ryba jadła normalnie po ok miesiącu szczęka wróciła na miejsce. Może u neona taki uraz ma poważniejsze konsekwencje...

Re: Choroba neonów

: śr sie 31, 2016 12:56 pm
autor: qpnix
Takie oto dzisiejsze spostrzeżenie
Obrazek
Obrazek
Rybka strasznie nabrzmiała, a do tego łuski jakby odchodziły.
Ryba wybarwiona zachowuje się normalnie i też normalnie jje.
Co to może być?
Dodam że jest już baardzo stara. Wygląda jak tuńczyk

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

Re: Choroba neonów

: śr sie 31, 2016 1:58 pm
autor: rudy1986
Stara tzn ile?? Nie bylo jakis skokow zwiazkow azotowych??

telefonotapatalkniete

Choroba neonów

: śr sie 31, 2016 2:31 pm
autor: Lech-u
qpnix pisze:Rybka strasznie nabrzmiała, a do tego łuski jakby odchodziły.
Ryba wybarwiona zachowuje się normalnie i też normalnie jje.
Co to może być?
Dodam że jest już baardzo stara. Wygląda jak tuńczyk
Proponuję, żebyś założył własny wątek z pełnym opisem zbiornika według szablonu w dziale Choroby.

Re: Choroba neonów

: śr sie 31, 2016 2:38 pm
autor: qpnix
Może to zdjęcie będzie lepsze
Takie objawy są tylko u tego osobnika
W sumie nigdy nie padła mi żadna ryba.
A ten bydlak jest strasznym żarłokiem, wczoraj dałem im mrożoną dafnie, możliwe żeby się tak napasł? :)
Obrazek

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

Re: Choroba neonów

: śr sie 31, 2016 4:04 pm
autor: rudy1986
Prowadzisz monolog?? Zadalem pytanie a Lechu dodal od siebie zeby zalozyc nowy temat:)

telefonotapatalkniete

Re: Choroba neonów

: śr sie 31, 2016 4:32 pm
autor: qpnix
Już piszę....z telefonu trochę ciężko, zaraz się poprawie :p


Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A10-70L przy użyciu Tapatalka