Szyszki olchy, ph, garbniki, itp.

Parametry wody i sposoby ich poprawy.

Autor
Zbyszek
Noble
Posty: 410
Rejestracja: śr kwie 03, 2013 4:32 pm
Lokalizacja: Brwinów
Płeć:

Szyszki olchy, ph, garbniki, itp.

#91

Post autor: Zbyszek » śr mar 21, 2018 6:43 am

Ostatni post z poprzedniej strony:

5 tygodni temu dodałem ostatnią porcję ekstraktu z szyszek olchowych i od tamtej pory robiłem cotygodniowe podmiany z samej wody RO. Niestety nic to nie pomogło względem obniżenia ph - a nawet przeciwnie, ph lekko wzrosło do 7,6. Twardość obecnie wynosi: GH 4, KH 3-4. Teraz zamierzam wprowadzić ostatni z pomysłów na obniżenie ph - dodawać do podmian wody z armatki torfowej.

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 17783
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Szyszki olchy, ph, garbniki, itp.

#92

Post autor: Lech-u » śr mar 21, 2018 8:37 am

Naprawdę nie chcesz kwasu spróbować?
Trwa to już bardzo długo u Ciebie.
Kwas daje dość szybkie efekty.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u


DanielP
Noble
Posty: 674
Rejestracja: wt kwie 25, 2017 9:52 am
Lokalizacja: Szczaki/Warszawa
Na imię mam: Daniel
Płeć:

Szyszki olchy, ph, garbniki, itp.

#93

Post autor: DanielP » śr mar 21, 2018 9:04 am

Ja w swoim zbiorniku co prawda sporo mniejszym bo 112l leje czyste RO,mam neutralny piasek,liście, szyszki, korzenie, torf w pończosze i mam takie parametry jakie chciałbym mieć.


Autor
Zbyszek
Noble
Posty: 410
Rejestracja: śr kwie 03, 2013 4:32 pm
Lokalizacja: Brwinów
Płeć:

Szyszki olchy, ph, garbniki, itp.

#94

Post autor: Zbyszek » czw mar 22, 2018 5:58 am

Lech-u pisze:
śr mar 21, 2018 8:37 am
Naprawdę nie chcesz kwasu spróbować?
Jak już zawiedzie ostatnia metoda - torfianka z armatki to chyba nie będę miał wyjścia spróbuję z kwasem.
Lech-u pisze:
śr mar 21, 2018 8:37 am
Trwa to już bardzo długo u Ciebie.
Niestety, też już powoli mam tego dosyć, myślałem że obniżenie ph to prosta sprawa - nalać wody z RO, wrzucić szyszki olchy i już, a tu ponad 3 miesiące walczę z tym ph i efektów prawie żadnych - maksymalnie udało mi się zjechać do 7,3.
DanielP pisze:
śr mar 21, 2018 9:04 am
i mam takie parametry jakie chciałbym mieć
Tylko pozazdrościć :).

Awatar użytkownika

waldasma
Bywalec
Posty: 50
Rejestracja: czw lis 09, 2017 10:21 am
Lokalizacja: Warszawa/Ursynów/Natolin

Szyszki olchy, ph, garbniki, itp.

#95

Post autor: waldasma » czw mar 22, 2018 10:33 am

Z tego co się orientuję ph RO ma odczyn obojętny czyli 7.0 tak jak już to zostało ustalone - może się trochę wahać w zależności od jakości RO i innych drobnych czynników, aby obniżyć PH trzeba te RO zakwaszać - garbniki to jest dobry naturalny kierunek. Zbyszku po lekturze tego wątku uważam, że coś Ci podnosi te ph, jeżeli chcesz zmniejszyć ph wyrzuć piach i nie lej kranówki (z tego co pisałeś testy wykazały, ze Ci ponoszą Ci ph) lej tylko RO + mineralizator + jakiś ph- jeżeli garbniki nie dają rady.


Autor
Zbyszek
Noble
Posty: 410
Rejestracja: śr kwie 03, 2013 4:32 pm
Lokalizacja: Brwinów
Płeć:

Szyszki olchy, ph, garbniki, itp.

#96

Post autor: Zbyszek » pt mar 23, 2018 5:49 am

waldasma pisze:
czw mar 22, 2018 10:33 am
uważam, że coś Ci podnosi te ph, jeżeli chcesz zmniejszyć ph wyrzuć piach i nie lej kranówki (z tego co pisałeś testy wykazały, ze Ci ponoszą Ci ph)
Żeby to coś w akwarium podnosiło ph to już bym sobie z tym poradził bo już dawno wszystko oprócz drewna i lignitów zostało wyrzucone. U mnie niestety woda sama z siebie robi się alkaliczna - czy to kranówa czy z RO po 24 godzinach odstania w czystym (bez żadnych dodatków) pojemniku robi się zasadowa ph 7,8 - 8. I tu jest problem :(.

W zeszłym tygodniu założyłem zmiękczacz na cały dom i ustawiłem go tak, że kranówę mam teraz o parametrach ph 7 GH 4 KH 3 - mam nadzieję, że to pomoże w obniżeniu ph w akwarium, no i zrobiłem armatkę torfową - od najbliższej podmiany będę dolewał torfianki. Jak to nie pomoże to niestety zacznę eksperymenty z chemią.

Awatar użytkownika

waldasma
Bywalec
Posty: 50
Rejestracja: czw lis 09, 2017 10:21 am
Lokalizacja: Warszawa/Ursynów/Natolin

Szyszki olchy, ph, garbniki, itp.

#97

Post autor: waldasma » pt mar 23, 2018 9:44 pm

Ale taki domowy zmiękczacz nie nadaje się jako woda do akwarium, lej tylko ro (czyli musisz mieć filtr ro) + mineralizator musisz wyeliminować wodę kranową
Ostatnio zmieniony pt mar 23, 2018 9:48 pm przez waldasma, łącznie zmieniany 1 raz.


Autor
Zbyszek
Noble
Posty: 410
Rejestracja: śr kwie 03, 2013 4:32 pm
Lokalizacja: Brwinów
Płeć:

Szyszki olchy, ph, garbniki, itp.

#98

Post autor: Zbyszek » sob mar 24, 2018 6:10 am

waldasma pisze:
pt mar 23, 2018 9:44 pm
Ale taki domowy zmiękczacz nie nadaje się jako woda do akwarium
Możesz rozwinąć temat ?

Awatar użytkownika

waldasma
Bywalec
Posty: 50
Rejestracja: czw lis 09, 2017 10:21 am
Lokalizacja: Warszawa/Ursynów/Natolin

Szyszki olchy, ph, garbniki, itp.

#99

Post autor: waldasma » pn mar 26, 2018 9:59 am

Zbyszek pisze:
pt mar 23, 2018 5:49 am
założyłem zmiękczacz na cały dom
przypuszczam że masz na myśli tego typu https://www.google.pl/search?q=domowe+z ... 4hJLbyJUM:

Z tego co się orientowałem woda z tych zmiękczaczy nie nadaje się do akwarium. Zmiękczacz wody zawiera specjalne złoże jonowymienne, naładowane jonami sodu. Podczas zmiękczania jonowymiennego, kationy wapnia i magnezu, które są odpowiedzialne za twardość wody, są wymieniane na kationy sodu. Tak więc po zmiękczeniu, woda zawiera jony sodu w ilości podobnej do ilości jonów wapnia i magnezu przed procesem zmiękczania. I ten sód nie jest całkowicie obojętny dla życia w akwarium.


Autor
Zbyszek
Noble
Posty: 410
Rejestracja: śr kwie 03, 2013 4:32 pm
Lokalizacja: Brwinów
Płeć:

Szyszki olchy, ph, garbniki, itp.

#100

Post autor: Zbyszek » pn mar 26, 2018 6:17 pm

waldasma pisze:
pn mar 26, 2018 9:59 am
kationy wapnia i magnezu, które są odpowiedzialne za twardość wody, są wymieniane na kationy sodu
W skrócie mniej-więcej tak to wygląda :) - tylko dlaczego twierdzisz, że taka woda nie nadaje się do akwarium? Przecież zanim stały się popularne filtry odwróconej osmozy to wszyscy akwaryści chcący obniżyć twardość wody stosowali tzw. żywice jonowymienne. Sam w latach 90-tych stosowałem takie do zmiękczania wody (do akwarium z paletkami). Wtedy to był ogromny problem ze zdobyciem takich żywic - pamiętam, że mnie załatwił znajomy pracujący w elektrowni :).

ODPOWIEDZ