Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

Zaczynasz przygodę z akwarystyką? Koniecznie przeczytaj ten dział :!:
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika

Autor
Karat
Zapaleniec
Posty: 468
Rejestracja: pt lis 14, 2014 11:40 am
Lokalizacja: Warszawa - Zacisze
Na imię mam: Krzysztof
Płeć:

Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

#1

Post autor: Karat » śr paź 10, 2018 3:16 pm

Kontynuując wątek viewtopic.php?f=38&t=37336 dodam co nieco od siebie.
Wszystkie prezentowane gatunki rosną u mnie w akwariach na ziemi z małą ilością światła (0,3-0,4 W/l), bez dodatkowej suplementacji i CO2
Rodziną roślin która warto się zainteresować są na pewno żabienice. Dostępnych jest wiele odmian tych roślin różniących się wielkością i kolorem liści. Zaletą jest to że nie wymagają dużej ilości światła, CO2. Jedyne co stymuluje je do wzrostu to zasobne podłoże. Ziemia, której jestem zwolennikiem, to idealna droga do pięknych żabienic.
Echinodorus Amazonicus (gatunek do większych zbiorników, liście osiągają ok 40 cm wysokości) :
Obrazek
Echinodorus Ozelot (średniej wielkości, ok 30 cm) :
Obrazek
Echinodorus Rubin (nie mam 100% pewności), mała ok 15-20 cm :
Obrazek
Jeśli nie masz szans na prawdziwy trawnik warto zwrócić uwagę na Strzałkę skrzydlastą (Sagittaria subulata). Małe wymagania, szybko się rozrasta, również w cieniu większych roślin. Potrafi stworzyć gęsty "dywan". Niestety czasami z niskiej formy (5-10 cm) potrafi od tak wyrosnąć na 30 cm :
Obrazek
Obrazek
Teraz gatunek na trzeci plan.
Hygrophila Siamensis, roślina łodygowa, ale z bardzo rozbudowanym systemem korzeniowym. Żywy zielony, nawet limonkowy, kolor liści świetnie się prezentuje jako tło dla innych roślin :
Obrazek
Dla dodania akwarium koloru, trochę czerwieni.
Grzybień Egipski zwany Lotosem. Czerwona odmiana tej rośliny to najłatwiejsza w uprawie czerwona roślina. Podobnie jak przy żabienicach kluczem do dobrej kondycji jest bogate podłoże. Więcej zachodu wymaga zachowanie zwartego, niskiego,pokroju lotosu (ma tendencję do wypuszczenia liści powierzchniowych). Zbyt wybujałe liście należy wycinać. Stymulująco działa też uszkadzanie (nadrywanie i przecinanie) korzeni.
Obrazek
Obrazek
Drugim "czerwonym" gatunkiem który z uprawiam jest Ludwigia repens. Czerwień ludwigi w zależy od warunków w akwarium, ale to wytrzymała roślina. Warto zapewnić jej miejsce pod samą świetlówką.
Obrazek
Obrazek
Inna odmiana ludwigi. Ludwigia arcuata. Roślina świetnie się krzewi (plącze :D ), również bez przycinania. Intensywność koloru wzrasta wraz z poprawą warunków w jakich rośnie.
Obrazek
Coś na korzeń? Mchy już były? To może Wgłębka wodna (Riccia fluitans), bardzo dekoracyjny gatunek. Warto regularnie przycinać. Niestety minus jest taki, że przy przycinaniu lata po całym akwarium.
Obrazek
Nie masz glonów? Zmień to! Gałęzatka kulista to glon w formie ... kulek. Wymagań brak, a krewetki podziękują Ci za możliwość jej czesania ;)
Obrazek
Rośliny pływające.
Niestety u mnie na dłuższą metę nie dawały rady, może to kwestia pokrywy i skraplania wody na liściach, czego nie lubią. Jednak korzenie Pistii rozetkowej i Limnobium są bardzo dekoracyjne :
Obrazek
Obrazek
Rośliny które uznałem za bardziej wymagające.
Gwiazda Wodna(Pogostemon Helferi)
Dla mnie najładniejsza roślina akwariowa. Ma opinię kapryśnej. Często nawet w akwariach nawożonych, dobrze oświetlonych z nieznanych powodów pada. Od kilku lat, nieprzerwanie, z lepszym lub gorszym skutkiem udaje mi się ją utrzymać. Zdecydowanie lubi światło. Inne rośliny nie mogą jej przysłonić, jeśli i tak mamy go niewiele.
Obrazek
Staurogyne repens to kolejna roślina na pierwszy plan. Zdecydowanie służy jej nawożenie i CO2, ale może się przystosować do akwarium low tech. Lubi światło.
Obrazek
Hottonia palustris, bardzo dekoracyjny gatunek. Przez dłuższy czas bardzo dobrze u mnie rosła. Zaszkodził jej dopiero, nieodwracalnie, restart. Rozpadała się z dnia na dzień. Podejrzewam, że preferuje dojrzałe zbiorniki, bez gwałtownych zmian.
Obrazek
Na koniec Hydrocotyle sp. Japan, tworzy piękne, gęste dywany. Jednak i te mneij zwarte kępy są bardzo dekoracyjne. U mnie zdecydowanie lepiej jej w podłożu, chociaż potrafi porastać dekoracje (korzenie, kamienie) czy inne rośliny.
Obrazek
W słoiku, bez wody, jest najładniejsza ;)
Obrazek

Awatar użytkownika

Komarowa
Moderator
Posty: 1323
Rejestracja: pn lut 19, 2018 4:54 pm
Telefon: 508588445
Lokalizacja: Warszawa/Bemowo
Na imię mam: Agnieszka
Płeć:

Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

#2

Post autor: Komarowa » śr paź 10, 2018 4:12 pm

Bardzo fajnie i sympatycznie napisane :)
Sama zdecyduję, kiedy chcę dorosnąć.


Zbyszek
Noble
Posty: 413
Rejestracja: śr kwie 03, 2013 4:32 pm
Lokalizacja: Brwinów
Płeć:

Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

#3

Post autor: Zbyszek » śr paź 10, 2018 4:16 pm

Żabienicę amazońską zakwalifikowałeś do roślin mało wymagających. Osobiście wielokrotnie sadziłem tą roślinę w swoich zbiornikach - myślę, że nie przesadzę pisząc, że kilkadziesiąt sadzonek jej posadziłem i niestety nigdy nie udało mi się utrzymać jej przy życiu dłużej niż 3-4 tygodnie, a zawsze ją chciałem mieć w akwarium z żaglowcami, które hodowałem przez długie lata :). To samo tyczy się limnobium - również pomimo podejmowania wielu prób uprawy nigdy nie udało mi się utrzymać jej przy życiu :(. Moim zdaniem dla akwarysty nie specjalizującego się w roślinach, oba te gatunki są wielce problematyczne.

Awatar użytkownika

Autor
Karat
Zapaleniec
Posty: 468
Rejestracja: pt lis 14, 2014 11:40 am
Lokalizacja: Warszawa - Zacisze
Na imię mam: Krzysztof
Płeć:

Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

#4

Post autor: Karat » śr paź 10, 2018 5:01 pm

Zbyszku jak żabienica puści wąsa dam Ci sadzonkę ;). Limnobium rosło u mnie nawet dłużej niż pistia, zwykle padały zimą jak zamykałem pokrywy.

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Cesarz
Posty: 10975
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

#5

Post autor: marcinzabki29 » śr paź 10, 2018 7:46 pm

Karat, kawał dobrej roboty, bardzo ładnie napisane. Gratuluję.
Pozdrawiam Marcin


Karolus
Zapaleniec
Posty: 378
Rejestracja: wt sty 09, 2018 7:55 pm
Lokalizacja: Marki
Płeć:

Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

#6

Post autor: Karolus » czw paź 11, 2018 6:37 am

Mi również marzyła się piękna żabienica amazońska, niestety.... startowałem zbiornik rok temu, wsadziłem sadzonkę ~ 20cm teraz zostały 3-4 liście tak 8-10cm, więc niby coś tam wypuszcza, ale to nawet wegetacją ciężko nazwać.
Warto chyba w takim poradniku dopisać coś o parametrach wody, bo chyba te są dla części gatunków bardzo ważne, u mnie na 99% źródłem problemów z żabienicą jest "beton" w zbiorniku :)
Ogólne 102L: 3x Gupik, 2x Molinezja, 5x Danio, 3x Platka, Otosek, 3x Bojownik, 5x Zbrojnik, 4x Amano, Ampularia, 3x Tylomelania Gold
Malawi 240L: 9x mphanga, 10x careuleus, 1x afra jalo, 6x Koningsi, 6x Hongi Red, 6x Redred

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Cesarz
Posty: 10975
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

#7

Post autor: marcinzabki29 » czw paź 11, 2018 7:05 am

Nie wiem czy dobrze pamiętam, a nie bardzo mam teraz czas aby od początku poradnik czytać, ale Kolega Karat, coś tam o nawożenia napisał, a co za tym idzie, o parametrach.
U mnie Żabienica rosła jak wściekła, po mimo tego, że była cztery razy przesądza. Póściła nawet odnóżkę - o tym, że cały czas puszczała odnóźki z "badyla" nie wspominam. Usunąłem ją w końcu zostawiając wspomnianą odnóżkę i ona już tak ochoczo się nie rozrasta. Tak samo miałem z Lotosem, rósł, dawał mnóstwo odnóżkę, aż po prostu padł. Próbowałem kilka razy z nowymi saszonkami i niestety, bez powodzenia. A chętnie bym go widział w swoim akwarium.
Pozdrawiam Marcin

Awatar użytkownika

Autor
Karat
Zapaleniec
Posty: 468
Rejestracja: pt lis 14, 2014 11:40 am
Lokalizacja: Warszawa - Zacisze
Na imię mam: Krzysztof
Płeć:

Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

#8

Post autor: Karat » czw paź 11, 2018 10:37 am

Podstawą u żabienic, lotosów i kryptokoryn jest zasobne podłoże. U mnie jest ziemia z kulkami g/t i to jedyny sposób nawożenia. Żabienice to nie Toniny, żeby musiały mieć miękką wodę. Te które pokazałem rosną w mokotowskim kranie (mierzyłem ze 3 lata temu i wyszło, o ile pamiętam, coś ok 13 stopni twardości ogólnej). Oczywiście ekstremalnie twarda woda może być problemem. Czasami jest tak, że roślina "przymknie oko" na jakieś brak o ile spełnimy inne wymagania . Bywa też, że coś nie daje rady chociaż powinno.


Zbyszek
Noble
Posty: 413
Rejestracja: śr kwie 03, 2013 4:32 pm
Lokalizacja: Brwinów
Płeć:

Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

#9

Post autor: Zbyszek » sob paź 13, 2018 7:50 am

Dla mnie pojęcie "mało wymagające rośliny" oznacza rośliny, które sadzimy w "zwykłym" podłożu (piasek, żwir) bez żadnych dodatków (nawozy, kulki gt, ziemia). Przykładem takich roślin są np. zwartki, nurzańce (oczywiście nie wszystkie gatunki). Jeśli rośliny do prawidłowego wzrostu wymagają już jakiś dodatkowych zabiegów hodowlanych to nie klasyfikuję ich do grupy "mało wymagające".
Wracając do żabienicy amazońskiej, która jak wspomniałem powyżej pomimo podejmowania wielu prób jej uprawy nigdy nie chciała w moich akwariach rosnąć. Około 3 miesiące temu zrobiłem doświadczenie - sadzonkę posadziłem w pojemniku (po lodach :)), na dno nasypałem około 3 cm warstwę ziemi ogrodowej, na nią kolejne 3 cm żwirku, posadziłem roślinę i umieściłem w akwarium. Żabienica nadal żyje :), nigdy wcześniej nie udało mi się przez tak długi czas utrzymać tej rośliny przy życiu. Co prawda nie jest za piękna - ma wąskie liście, które mają nadgniłe końcówki, ale żyje :). Doświadczenie to potwierdziło moją teorię, że żabienica jednak wymaga dodatkowych zabiegów aby rosła - w tych samych warunkach (ten sam zbiornik) sadzonka bez dodatkowych "wspomagaczy" ginęła w ciągu 1 miesiąca, natomiast w momencie zastosowanie "wspomagacza" w moim przypadku w postaci ziemi, rośnie już 3 miesiące.

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Cesarz
Posty: 10975
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

#10

Post autor: marcinzabki29 » sob paź 13, 2018 8:03 am

Zbyszku, tak nie do końca się z Tobą zgodzę, że gdy roślinka wymaga - potrzebuje - "bogatego" podłoża, to jest wymagająca. Zastosowanie pierwszego lepszego substratu, ziemi, czy też po prostu użycie kulek GT, lub pałeczek nawozowych, nie oznacza od razu jakiś specjalnych zabiegów.
OT, używamy tego raz i już.
Dla mnie rośliny wymagające to takie, które potrzebują nawożenia - ciągłego nawożenia.
A jeżeli o kryptokoryny chodzi, u siebie mam - jeśli dobrze pamiętam nazwę - Wendta, nie bardzo chciała u mnie - pomimo substratu - rosnąć.
Zaklimatyzowane się, zajęło jej kilka miesięcy.
Po prostu stała w miejscu.
Pozdrawiam Marcin


Zbyszek
Noble
Posty: 413
Rejestracja: śr kwie 03, 2013 4:32 pm
Lokalizacja: Brwinów
Płeć:

Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

#11

Post autor: Zbyszek » sob paź 13, 2018 8:20 am

marcinzabki29 pisze:
sob paź 13, 2018 8:03 am
Zastosowanie pierwszego lepszego substratu, ziemi, czy też po prostu użycie kulek GT, lub pałeczek nawozowych, nie oznacza od razu jakiś specjalnych zabiegów.
Dla mnie są to właśnie "zabiegi specjalne". Ja należę do ginącego gatunku akwarystów, którzy nie stosują żadnych wspomagaczy w akwarystyce. Nie mam jednak nic przeciwko ich wykorzystywaniu (o ile nie szkodzą) - "wolnoć Tomku w swoim domku".
Chodzi jeszcze o to, że tak często w akwarystyce używane określenie "łatwa w hodowli" jest pojęciem względnym i to co jest banalnie łatwe dla jednego akwarysty, może być zadaniem nieosiągalnym dla innego i vice versa :).

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Cesarz
Posty: 10975
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

#12

Post autor: marcinzabki29 » sob paź 13, 2018 8:30 am

A ja bym napisał jeszcze inaczej.
Łatwa roślinka, nie zawsze jest łatwa.
Mam kilka zbiorników, każdy na "coś" w podłożu.
I tak bywa, że niektóre roślinki w jednym akwarium rosną lepiej, a w drugim gorzej.
Ale ja się "z nimi nie kłócę", nie pasuje Ci tutaj, to będziesz rosła tam😁
Pozdrawiam Marcin

Awatar użytkownika

Autor
Karat
Zapaleniec
Posty: 468
Rejestracja: pt lis 14, 2014 11:40 am
Lokalizacja: Warszawa - Zacisze
Na imię mam: Krzysztof
Płeć:

Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

#13

Post autor: Karat » sob paź 13, 2018 11:03 am

"Łatwa" roślina (dla mnie) to taka która nie potrzebuje dużo światła (powyżej 0,5 w/l - tradycyjne świetlówki), nie wymaga CO2 i kilku butelek nawozów.
Tutaj większość początkujących (i nie tylko) akwarystów się ze mną zgodzi.
Wzbogacenie podłoża np. o najbardziej naturalnie - ziemię, to najlepsza droga do stworzenia zróżnicowanego roślinie akwarium bez dużych nakładów finansowych.
To co jest łatwe, a co nie, to kwestia indywidualna. Nie podejmę się tego, żeby kategorycznie przesądzić, że roślina na pewno da radę u każdego. Opisałem tylko te które u mnie jako mało doświadczonego zielarzowi udaje się uprawiać.
Można jeszcze założyć wątek "ekstremalnie łatwe rośliny" :D

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Cesarz
Posty: 10975
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Roślinki naprawdę mało wymagające (część II)... i te trochę bardziej wymagające.

#14

Post autor: marcinzabki29 » sob paź 13, 2018 12:54 pm

Karat pisze:
sob paź 13, 2018 11:03 am
"ekstremalnie łatwe rośliny"
ciekawe jakie to by były🤔
Pozdrawiam Marcin

ODPOWIEDZ