Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij! Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 10.03.2018.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
Można zgłaszać zdjęcia do edycji Zdjęcie Miesiąca Luty 2018.

Dosypywać czy nie...?

Zaczynasz przygodę z akwarystyką? Koniecznie przeczytaj ten dział :!:
Awatar użytkownika

Autor
steve728
Początkujący
Posty: 17
Rejestracja: pn cze 15, 2015 4:55 pm
Telefon: 508704653
Lokalizacja: Ciechanów
Na imię mam: Maciej

Dosypywać czy nie...?

#1

Post autor: steve728 » sob cze 20, 2015 5:54 pm

MAM PROBLEM BO ZAKLADAJĄC AKWA W MARCU TEGO ROKU, DALEM ZA MAŁA warstwe przykrycia na ziemie ogrodową czyli około 2-3 cm. czy moge sobie jeszcze dosypac jakies 2cm??

Awatar użytkownika

psyho39
Fanatyk
Posty: 1588
Rejestracja: pn mar 10, 2014 9:14 pm
Lokalizacja: Warszawa, Białołęka
Na imię mam: Mariusz
Płeć:

Re: Dosypywać czy nie...?

#2

Post autor: psyho39 » sob cze 20, 2015 5:56 pm

Możesz
126-Pelvicachromis taeniatusi ,

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 16396
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Dosypywać czy nie...?

#3

Post autor: Lech-u » sob cze 20, 2015 6:55 pm

Śmiało.
A jeśli nie chcesz za bardzo mącić w czasie dosypywania możesz to robić zanurzając podłoże w worku i dopiero nad samym dnem wysypuj.
Albo przez dość szeroką rurkę np. pcv do kanalizacji średnica 32, 40 lub 50 mm
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

psyho39
Fanatyk
Posty: 1588
Rejestracja: pn mar 10, 2014 9:14 pm
Lokalizacja: Warszawa, Białołęka
Na imię mam: Mariusz
Płeć:

Re: Dosypywać czy nie...?

#4

Post autor: psyho39 » sob cze 20, 2015 6:57 pm

Ja wsypywalem kubkiem plastikowym. Trochę mozolnie,ale dokładnie.
126-Pelvicachromis taeniatusi ,

Awatar użytkownika

jashiu2
Zapaleniec
Posty: 221
Rejestracja: czw gru 05, 2013 7:05 pm
Lokalizacja: Warszawa, Mokotow
Na imię mam: Przemek
Płeć:

Dosypywać czy nie...?

#5

Post autor: jashiu2 » sob cze 20, 2015 11:39 pm

Miałem ten sam problem , użyłem kubka i było super. Ja dodałem jeszcze pod dosypaną warstwę plastikową siatkę bo bez niej ziemia mi wyłaziła
Amazonia
https://www.youtube.com/watch?v=um8n0_RawpQ" onclick="window.open(this.href);return false;
Afryka tropikalna
https://www.youtube.com/watch?v=f4LPHuKfhCM" onclick="window.open(this.href);return false;
Azja
https://www.youtube.com/watch?v=K23AOLsuAjM" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

winter
Maniak
Posty: 909
Rejestracja: pt lut 27, 2009 11:38 am
Lokalizacja: Sadyba
Na imię mam: Magda
Płeć:

Dosypywać czy nie...?

#6

Post autor: winter » ndz cze 21, 2015 3:12 pm

Ja właśnie zakończyłam operację dosypywania żwirku. Zamiast kubeczka użyłam czystego słoika, ale procedura pozostaje taka sama i nie ma problemów.
Tylko zanim zacznę, to trochę potrząsam roślinkami, żeby wypłoszyć kiryski i otoski, żeby nie dostały żwirem w łeb :razz:
Magda
----------------------------------
200L - roślinne, neony czerwone, bystrzyki, błyszczyki brylantowe, kiryski i glonojad
topics15/6898.htm

Awatar użytkownika

Limak86
Zapaleniec
Posty: 365
Rejestracja: śr paź 30, 2013 7:37 am
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Na imię mam: Kamil
Płeć:

Dosypywać czy nie...?

#7

Post autor: Limak86 » ndz cze 21, 2015 3:25 pm

A ja z kolei sypałem piasek do funkcjonującego akwarium przy pomocy butelki po wodzie mineralnej 1,5L, odcina się spód i zanurza butelkę w wodzie tak by szyjka miała wylot tuż nad dnem i wtedy od góry (przez ucięty spód) sypię się powoli piasek - prawie nic się nie wzbija, woda kryształ po niedługim czasie.
Kamil.
[160L] Tanganika - N. caudopunctatus, J. ornatus, A. comp. shell.
viewtopic.php?f=15&t=25305
[84L] LT - mix kontynentalny
viewtopic.php?f=15&t=29686


nevermindi
Zapaleniec
Posty: 284
Rejestracja: pn mar 23, 2015 9:39 pm
Lokalizacja: Lublin
Na imię mam: Patrycja
Płeć:

Re: Dosypywać czy nie...?

#8

Post autor: nevermindi » czw cze 25, 2015 2:17 pm

Limak86 pisze:A ja z kolei sypałem piasek do funkcjonującego akwarium przy pomocy butelki po wodzie mineralnej 1,5L, odcina się spód i zanurza butelkę w wodzie tak by szyjka miała wylot tuż nad dnem i wtedy od góry (przez ucięty spód) sypię się powoli piasek - prawie nic się nie wzbija, woda kryształ po niedługim czasie.
Super pomysł!!! Ja kombinowała z worka plastikowego dosypki na plażę, ale Twoja opcja lepsza. Mniej się "roznosi" a to przy plaży połączonej z czarnym podłożem na reszcie ważne :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość