Zapraszamy na comiesięczne spotkania warszawskich akwarystów i użytkowników FAWA.PL.
Szczegóły w wątku: kliknij! Najbliższe spotkanie już... w sobotę, 10.03.2018.o o godzinie 17:00. Zapraszamy do PUBu Zielona Gęś koło Metro Pole Mokotowskie
Można zgłaszać zdjęcia do edycji Zdjęcie Miesiąca Luty 2018.

Transport ryb.

Zaczynasz przygodę z akwarystyką? Koniecznie przeczytaj ten dział :!:
Awatar użytkownika

Autor
Bert
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: ndz cze 14, 2015 12:51 pm
Lokalizacja: Warszawa, Natolin
Na imię mam: Hubert
Płeć:

Transport ryb.

#1

Post autor: Bert » ndz cze 28, 2015 5:05 pm

Hej!
No i stało się! Mam zaklepany baniaczek 240 l. z pokrywą, kubełkiem,grzałką, szafką i życiem . I tu pojawia się problem, muszę przewieźć to wszystko około 250 km. Jak przewieźć ryby na taki dystans by ich nie zabić? Myślałem o jakichś zamykanych wiadrach, tylko jak zapewnić napowietrzanie? Czy istnieją np. jakieś pompki zasilane z gniazda zapalniczki? Czy ktoś z forumowiczów przeprowadzał już taką operację logistyczną? Proszę o pomoc. Rybki to skalary. Jest ich 6.

Awatar użytkownika

rhino
Arcymistrz
Posty: 4305
Rejestracja: wt sie 24, 2010 1:57 pm
Lokalizacja: Kraków,Warszawa-Wawer
Płeć:
Kontakt:

Transport ryb.

#2

Post autor: rhino » ndz cze 28, 2015 5:07 pm

Duże worki na ryby, najlepiej oddychające
https://www.akwarystyczny24.pl/kordon-b ... -4933.html" onclick="window.open(this.href);return false;
i styroboks(y).
Dodatkowego dotlenianie nie potrzebujesz.


Rrrrogaty

Transport ryb.

#3

Post autor: Rrrrogaty » ndz cze 28, 2015 5:20 pm

Http://fawa.pl/viewtopic.php?f=38&t=26887" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

Autor
Bert
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: ndz cze 14, 2015 12:51 pm
Lokalizacja: Warszawa, Natolin
Na imię mam: Hubert
Płeć:

Transport ryb.

#4

Post autor: Bert » ndz cze 28, 2015 7:49 pm

Czytałem poradnik, ale swoje negatywne doświadczenia z workami już mam. Kiedyś szwagier miał brzęczyk do gniazda zapalniczki i tak mi ryby przywoził. W wiadrze z pokrywą i napowietrzaniem. Niestety zepsuł się a w sklepach u nas nie widziałem. Kupił go w sklepie na Litwie, zastanawiałem się, czy są może takie gadżety w jakichś polskich sklepach?


krasnal
Guru
Posty: 2430
Rejestracja: czw sty 08, 2009 4:30 pm
Lokalizacja: Warszawa-Wola/ Urlychów
Na imię mam: Slawek
Płeć:

Transport ryb.

#5

Post autor: krasnal » ndz cze 28, 2015 7:58 pm

Bert pisze:tylko jak zapewnić napowietrzanie?
Przez przetwornice 12/230 podłączysz brzęczyk
http://merlin.pl/Przetwornica-Belkin-F5 ... 18433.html" onclick="window.open(this.href);return false; - przypadkowa strona
Tak wiozłem swoje kiełbie (gobio gobio)


mikon
Bywalec
Posty: 64
Rejestracja: wt mar 24, 2015 10:32 pm
Lokalizacja: Warszawa, Natolin
Na imię mam: Michal

Re: Transport ryb.

#6

Post autor: mikon » ndz cze 28, 2015 8:05 pm

Są brzęczyki na baterie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika

asheka
Fanatyk
Posty: 1723
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Transport ryb.

#7

Post autor: asheka » ndz cze 28, 2015 8:09 pm

Bert pisze:zastanawiałem się, czy są może takie gadżety w jakichś polskich sklepach?
Są. Mi kiedyś podpowiedział kolega Rhino
http://www.rybarium.pl/schego-pompka-na ... 2v-dc.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

Autor
Bert
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: ndz cze 14, 2015 12:51 pm
Lokalizacja: Warszawa, Natolin
Na imię mam: Hubert
Płeć:

Transport ryb.

#8

Post autor: Bert » ndz cze 28, 2015 8:13 pm

Oki, czyli jest! Dzięki wszystkim za podpowiedzi.

Awatar użytkownika

asheka
Fanatyk
Posty: 1723
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Transport ryb.

#9

Post autor: asheka » ndz cze 28, 2015 8:17 pm

Schego jest stosunkowo droga, jeśli ma być wykorzystana tylko do transportu.
Możesz poszukać na allegro. Znajdziesz znacznie tańsze.

Awatar użytkownika

miro
Miszcz
Posty: 3098
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Transport ryb.

#10

Post autor: miro » ndz cze 28, 2015 8:24 pm

Tak jak radzi Rogatek tylko worek z tlenem. Oczywiście odpowiednio duży. Z wiadra przecież się wy chlupie !
Kiedyś w work z tlenem ryby przewoziłem z Gdańska i wszystko było ok !

Awatar użytkownika

psyho39
Fanatyk
Posty: 1582
Rejestracja: pn mar 10, 2014 9:14 pm
Lokalizacja: Warszawa, Białołęka
Na imię mam: Mariusz
Płeć:

Re: Transport ryb.

#11

Post autor: psyho39 » ndz cze 28, 2015 8:26 pm

Poszukaj przetwornicy samochodowej. Może ktoś ci pożyczy. Tam wlozysz normalną wtyczkę od filtra.
126-Pelvicachromis taeniatusi ,

Awatar użytkownika

cinek1916
Zasłużeni
Posty: 2535
Rejestracja: pt sty 20, 2012 12:23 pm
Lokalizacja: Ulrychów
Płeć:

Transport ryb.

#12

Post autor: cinek1916 » pn cze 29, 2015 6:11 am

Wg mnie brzęczyka nie potrzeba, ludzie wysyłają ryby z Ameryki albo Azji i jest ok więc czemu w tym wypadku ma być gorzej? To tylko 250km, jakieś 3 godziny jazdy.
Ja bym kupił 2, 3 wiadra z pokrywami, napełnił do połowy i jazda ;)
"I nie myśl, że to wstyd gdy dziś prosisz o pomoc,
jutro sam możesz być dla kogoś pomocną dłonią."

obrazek

Awatar użytkownika

asheka
Fanatyk
Posty: 1723
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Transport ryb.

#13

Post autor: asheka » pn cze 29, 2015 6:40 am

Ja bym się chyba bała, że się ryby poobijają o ścianki wiadra.

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Moderator
Posty: 7654
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Telefon: 501124489
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Transport ryb.

#14

Post autor: marcinzabki29 » pn cze 29, 2015 6:58 am

A może wiadro wykorzystać - bo stabilne, a do wiadra worek włożyć
tak jak się wkłada do wiadra na śmieci i nie wiązać go.
Wtedy się nie poobijają, a i tlen będą miały.
A w razie czego można napowietrzyć pompką.
Pozdrawiam Marcin
240 litrów ogólne Większość Brzanki
240 litrów ogólne Głownie Tęczanki
90 litrów ogólne Głównie Limki Garbatki
30 kostka Wieloplamki
30 kostka Drobniczki Jednodniówki

Awatar użytkownika

rhino
Arcymistrz
Posty: 4305
Rejestracja: wt sie 24, 2010 1:57 pm
Lokalizacja: Kraków,Warszawa-Wawer
Płeć:
Kontakt:

Transport ryb.

#15

Post autor: rhino » pn cze 29, 2015 11:29 am

Moim zdaniem nie trzeba napowietrzania, ale jak ktoś koniecznie chce to można kupić napowietrzacz "wędkarski":

http://allegro.pl/sport-i-turystyka?ord ... zia%C5%82y" onclick="window.open(this.href);return false;

lub

https://www.akwarystyczny24.pl/azoo-bat ... 1aafe16534" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

miro
Miszcz
Posty: 3098
Rejestracja: ndz sty 13, 2013 8:29 pm
Lokalizacja: Centrum
Płeć:

Transport ryb.

#16

Post autor: miro » pn cze 29, 2015 11:54 am

marcinzabki29 pisze:tak jak się wkłada do wiadra na śmieci i nie wiązać go.
To się wy chlupie - wyleje !
cinek1916 pisze:Wg mnie brzęczyka nie potrzeba, ludzie wysyłają ryby z Ameryki albo Azji i jest ok więc czemu w tym wypadku ma być gorzej
Właśnie ! Wysyłane są w workach !

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Moderator
Posty: 7654
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Telefon: 501124489
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Transport ryb.

#17

Post autor: marcinzabki29 » pn cze 29, 2015 12:23 pm

Można przykryć wiadro :D
Pozdrawiam Marcin
240 litrów ogólne Większość Brzanki
240 litrów ogólne Głownie Tęczanki
90 litrów ogólne Głównie Limki Garbatki
30 kostka Wieloplamki
30 kostka Drobniczki Jednodniówki

Awatar użytkownika

fivb77
Maniak
Posty: 746
Rejestracja: pt gru 13, 2013 2:47 pm
Lokalizacja: Warszawa, Praga Płn
Płeć:

Re: Transport ryb.

#18

Post autor: fivb77 » pn cze 29, 2015 12:51 pm

Czemu mi sie zawsze zdawalo, ze odpowiedniej wielkosci worek foliowy wraz z odpowiednimi proporcjami wody i powietrza to najlepsze wyjscie?

Awatar użytkownika

jpkabaty
Uzależniony
Posty: 568
Rejestracja: czw lis 27, 2014 2:54 am
Lokalizacja: Warszawa, Kabaty
Na imię mam: Pawel
Płeć:

Transport ryb.

#19

Post autor: jpkabaty » pn cze 29, 2015 12:59 pm

Ja kiedyś odbierałem pyszczaki które przyjechały spoza Warszawy. Są to ryby mało odporne na niedobór tlenu. Już na spotkaniu 2 się pokładały. Były w słoiku 0.9l - zdecydowanie mała objętość ale... Dzięki temu że w słoiku to uratowałem - poprzez odkręcenie słoika i machanie palcem mocno tak długo aż "ożyły". Potem jeszcze co jakiś czas w autobusie otwierałem słoik żeby im pomerdać wodę. I przeżyły wszystkie.
Wg mnie wiaderko więc jest lepsze niż torba na dłuższą drogę - możesz co jakiś czas się zatrzymać otworzyć i mechanicznie napowietrzyć wodę.
Są podobno też tabletki z tlenem. Albo może by delikatnie dolewać co jakiś czas wody utlenionej - tylko nie mam pojęcia w jakiej ilości.

Awatar użytkownika

asheka
Fanatyk
Posty: 1723
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Transport ryb.

#20

Post autor: asheka » pn cze 29, 2015 1:03 pm

fivb77 pisze:Czemu mi sie zawsze zdawalo, ze odpowiedniej wielkosci worek foliowy wraz z odpowiednimi proporcjami wody i powietrza to najlepsze wyjscie
Prawdopodobnie dlatego, że to najlepsze wyjście :)

Awatar użytkownika

fivb77
Maniak
Posty: 746
Rejestracja: pt gru 13, 2013 2:47 pm
Lokalizacja: Warszawa, Praga Płn
Płeć:

Transport ryb.

#21

Post autor: fivb77 » pn cze 29, 2015 1:24 pm

asheka pisze:Prawdopodobnie dlatego, że to najlepsze wyjście :)
Pewnie ;)

Awatar użytkownika

jpkabaty
Uzależniony
Posty: 568
Rejestracja: czw lis 27, 2014 2:54 am
Lokalizacja: Warszawa, Kabaty
Na imię mam: Pawel
Płeć:

Transport ryb.

#22

Post autor: jpkabaty » pn cze 29, 2015 1:25 pm

Ja też preferuję worek - ale jeśli podróż jest krótka, no i ryby nie są wielkie. W przeciwnych wypadkach wiadro bo słoik za mały chyba że krewetki czy małe gupiczki itp.
Na tak długą podróż to bym wg pomysłu Marcina połączył metodę Asheka z moim wynalazkiem: wielkie wiadro a w nim worek też maksymalnie duży i co np. pół godziny zatrzymać się otworzyć i mechanicznie dotlenić. Wiem że takie machanie to dla rybek dodatkowy stres, ale gorzej jakby się miały udusić.
Drugie rozwiązanie to duży worek (większy jeszcze z racji na czas podróży) i do tego tabletki z tlenem.

Awatar użytkownika

cinek1916
Zasłużeni
Posty: 2535
Rejestracja: pt sty 20, 2012 12:23 pm
Lokalizacja: Ulrychów
Płeć:

Re: Transport ryb.

#23

Post autor: cinek1916 » pn cze 29, 2015 2:07 pm

miro pisze:
marcinzabki29 pisze:tak jak się wkłada do wiadra na śmieci i nie wiązać go.
To się wy chlupie - wyleje !
cinek1916 pisze:Wg mnie brzęczyka nie potrzeba, ludzie wysyłają ryby z Ameryki albo Azji i jest ok więc czemu w tym wypadku ma być gorzej
Właśnie ! Wysyłane są w workach !
Tak.
A ile mają wody i tlenu w worku? Np. Apisto przylatują w woreczkach 0,5l, ich podróż od zapakowania do wpuszczenia do akwarium trwa koło 20h. 250km przy tym to tyle co nic.

-- Pn cze 29, 2015 1:07 pm --
miro pisze:
marcinzabki29 pisze:tak jak się wkłada do wiadra na śmieci i nie wiązać go.
To się wy chlupie - wyleje !
cinek1916 pisze:Wg mnie brzęczyka nie potrzeba, ludzie wysyłają ryby z Ameryki albo Azji i jest ok więc czemu w tym wypadku ma być gorzej
Właśnie ! Wysyłane są w workach !
"I nie myśl, że to wstyd gdy dziś prosisz o pomoc,
jutro sam możesz być dla kogoś pomocną dłonią."

obrazek


mpaw
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: pn cze 28, 2010 4:51 pm
Lokalizacja:
Płeć:

Re: Transport ryb.

#24

Post autor: mpaw » pn cze 29, 2015 2:41 pm

cinek1916 pisze: Tak.
A ile mają wody i tlenu w worku? Np. Apisto przylatują w woreczkach 0,5l, ich podróż od zapakowania do wpuszczenia do akwarium trwa koło 20h. 250km przy tym to tyle co nic.

-- Pn cze 29, 2015 1:07 pm --
Transport tylko i jedynie w workach foliowych, jak dla mnie jedyna bezpieczna metoda.
Tak na marginesie apisto z Peru i Brazylii przylatują pakowane pojedynczo w woreczkach gdzie jest 80ml wody (1/3 wody, reszta powietrze) na 2-5cm rybę i bez problemu wytrzymują 40-50 godzinną podróż - tyle trwa od zapakowania ryb do odpakowania w Polsce( lot z dwiema przesiadkami). W przypadku większych osobników zawsze pakowanie pojedynczo, żeby uniknąć uszkodzeń mechanicznych.
Apistogramma WF:
baenschi, uaupesi, diplotaenia, sp.Tame, elizabethae,iniridae, borelli Paraguay, bitaeniata Tefe,
Inne:
Crenicichla notophthalmus, Biotoecus operacularis, Hypancistrus zebra, Ivanacara adoketa

Awatar użytkownika

Lordam
Gaduła
Posty: 126
Rejestracja: wt sty 06, 2015 12:18 pm
Telefon: Mam
Lokalizacja: Elbląg
Na imię mam: Kacper
Płeć:

Transport ryb.

#25

Post autor: Lordam » pn cze 29, 2015 5:31 pm

Nie no nie przesadzajmy:)
Ostatnio wysyłałem ryby pocztą i wytrzymały spokojnie 24h, dotarły w świetnej kondycji.
Przede wszystkim należy 24-36h godzin wcześniej nie karmić ryb, aby nie popsuły wody w workach.
Worki powinny być możliwie jak największe. Wlewasz około 1/3 zawartości worka i energicznym ruchem zaciskasz, aby powstała bańka powietrzna. Żadnej filozofii, a uwierz, że parę godzin wytrzymają spokojnie;)
Hoduję zbrojniki:
Ancistrus l-183 (WF)
Ancistrus l-181
Ancistrus l-180 (WF)
Ancistrus l-88 (WF)
Ancistrus cirrhosus (WF)
Ancistrus Rio Paraquay (F1-2)
Sturisoma aureum
viewtopic.php?f=15&t=26562" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

cinek1916
Zasłużeni
Posty: 2535
Rejestracja: pt sty 20, 2012 12:23 pm
Lokalizacja: Ulrychów
Płeć:

Transport ryb.

#26

Post autor: cinek1916 » pn cze 29, 2015 5:50 pm

Czyli pamiętałem źle :) w każdym razie bez problemu ryby dadzą radę.
"I nie myśl, że to wstyd gdy dziś prosisz o pomoc,
jutro sam możesz być dla kogoś pomocną dłonią."

obrazek

Awatar użytkownika

Autor
Bert
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: ndz cze 14, 2015 12:51 pm
Lokalizacja: Warszawa, Natolin
Na imię mam: Hubert
Płeć:

Transport ryb.

#27

Post autor: Bert » wt cze 30, 2015 9:17 am

No przekonaliście mnie... Kombinuję tak bo kiedyś wiozłem ryby dla szwagra i z 4 mieczyków dojechały dwa... Wiozłem w dwóch workach z powietrzem - lato, ciepło lecz nie upalnie. Ryby u mnie w doskonałej formie droga raptem 3'5 godziny. No i 50 % strat. Potem woziliśmy już że szwagrowym brzęczykiem.


mpaw
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: pn cze 28, 2010 4:51 pm
Lokalizacja:
Płeć:

Re: Transport ryb.

#28

Post autor: mpaw » wt cze 30, 2015 10:29 am

Dobrą praktyką jest też dolanie do worka przy pakowaniu,świeżej wody - tak ze 20% ogólnej ilości, dodatkowo nigdy nie pompuje worków ustami, można wdmuchnąć im sporą ilość CO2, tylko szybkim ruchem zamykam, tworząc ładną bańkę - można dojść do wprawy ;).
Apistogramma WF:
baenschi, uaupesi, diplotaenia, sp.Tame, elizabethae,iniridae, borelli Paraguay, bitaeniata Tefe,
Inne:
Crenicichla notophthalmus, Biotoecus operacularis, Hypancistrus zebra, Ivanacara adoketa


Rrrrogaty

Transport ryb.

#29

Post autor: Rrrrogaty » wt cze 30, 2015 10:33 am

mpaw pisze:Dobrą praktyką jest też dolanie do worka przy pakowaniu,świeżej wody - tak ze 20% ogólnej ilości, dodatkowo nigdy nie pompuje worków ustami, można wdmuchnąć im sporą ilość CO2, tylko szybkim ruchem zamykam, tworząc ładną bańkę - można dojść do wprawy ;).
Nie 'nigdy' tylko dosyć powszechnie. I lepiej to zrobić tak, niż cudować z 'szybkim ruchem', bo już widziałem jak co poniektórzy łapali ryby z podłogi po tym 'szybkim ruchu' :D.


mpaw
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: pn cze 28, 2010 4:51 pm
Lokalizacja:
Płeć:

Transport ryb.

#30

Post autor: mpaw » wt cze 30, 2015 11:22 am

ROGATEK pisze:Nie 'nigdy' tylko dosyć powszechnie. I lepiej to zrobić tak, niż cudować z 'szybkim ruchem', bo już widziałem jak co poniektórzy łapali ryby z podłogi po tym 'szybkim ruchu' :D.
Zawsze można potrenować ma worku bez ryb z samą wodą ;), nad wiaderkiem/miską - z samym workiem bez wody jest jeszcze trudniej :D .
Na niezbyt długą podróż można dmuchnąć, ale już przy kilkunastu godzinach stanowczo polecam "szybki ruch".
Apistogramma WF:
baenschi, uaupesi, diplotaenia, sp.Tame, elizabethae,iniridae, borelli Paraguay, bitaeniata Tefe,
Inne:
Crenicichla notophthalmus, Biotoecus operacularis, Hypancistrus zebra, Ivanacara adoketa

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość