Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

Sposoby na filtrację akwarium.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika

Autor
Christo
Fanatyk
Posty: 1198
Rejestracja: pn sie 19, 2013 8:58 pm
Lokalizacja: Zegrze
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#1

Post autor: Christo » ndz lip 12, 2015 12:06 pm

Witam

Po dzisiejszych nocnych zmaganiach z moją filtracją postanowiłem założyć wątek poświęcony jedynemu prawdziwemu filtrowi kubełkowemu, ostatniemu zaprojektowanemu po to, by trwać, a nie doić ludzi na częściach, serwisie itp. W tytule dałem „subiektywne”, dla świętego spokoju (przypuszczam, że i tak stanie się celem ataków), aby nikt nie traktował tego wątku jako podręcznika czy zbioru prawd objawionych do bezwzględnego stosowania przez wszystkich. Podejrzewam, że raczej będzie to zbiór ciekawostek, aczkolwiek rozwiązania praktyczne też się pojawią, moje własne doświadczenia oczywiście również. Na razie trudno powiedzieć, w którą stronę się to potoczy i czy tego typu pomysł ma w ogóle jakiś sens – w końcu, co nowego można powiedzieć o najbardziej rozpoznawalnym na świecie kubełku i do tego prostym jak przysłowiowy cep. Z mojej strony nie można się też spodziewać jakiejkolwiek regularności. Ot tak po prostu… jak coś się wydarzy dam znać.:)


Dzisiaj nieco przebudowałem filtrację. M in.postanowiłem w końcu zamienić HW na classica. Oto spostrzeżenia z dzisiejszego wieczora.

Spostrzeżenie 1:
Oba chodzą tak samo dobrze. Różnica jest taka że HW ma 3 lata, a Eheim 23 :hah: . Czekał 2-3 lata na wejście do akcji. Kupiłem używkę na allegro i swoim zwyczajem w ciemno wystawiłem sprzedającemu pozytywa. Teraz też niczego nie sprawdzając od razu przełożyłem złoże z chinolka. Wszystko pięknie i cicho mimo wieku chodzi (wirnik praktycznie bez luzu, nówka sztuka nie śmigana). Dmucha nawet trochę za mocno.

Spostrzeżenie 2:
Filtr korzysta z prawa Venturiego. Na wejściu jest wąż 16, na wyjściu 12. Pozwala to uzyskać większe ciśnienie na wyjściu. Sam z powodu sztukowanego węża zawęziłem jeszcze bardziej do „10” i sika naprawdę mocno (jak już pisałem aż za bardzo). Może się komuś przyda jakby chciał przy pomocy samego „za słabego” classica zrobić nieco mocniejszy młyn np. w większym akwarium.

Po uwagach Rhino wyciąłem fragment z błędem.


Spostrzeżenie 3:
Wirniki na metalowych ośkach prawdopodobnie szybciej się wyrabiają niż na ceramicznych. To tylko przypuszczenie na podstawie „zestawów” jakie nabyłem i ich stanu.

Spostrzeżenie 4:
Trzeba dbać o czystość uszczelek, aby zachować szczelność. Robiąc dzisiaj zdjęcie zauważyłem wystającego spod głowicy włosa. Gdybym go nie usunął prawie na pewno musiałbym ponownie opróżniać i zalewać filtr. W sumie nic odkrywczego dotyczy zapewne wszystkich kubłów.

Spostrzeżenie 5:
Wirnik z 2213 można przełożyć do mniejszego 2011 (czyli do 2211 też). Mam wrażenie że na 6 łopatach dmucha 2 razy mocniej niż na 3. Dlatego na dzisiaj musiałem zawiesić pracę, robił pralkę w 60 litrach.

Spostrzeżenie 6:
Mniejszymi modelami (2211 i 2213) można całkiem wygodnie operować bez zaworków. Oczywiście jak komu wygodniej.

Spostrzeżenie 7:
Skończyła mi się ceramika. :-?
Ostatnio zmieniony ndz lip 12, 2015 4:38 pm przez Christo, łącznie zmieniany 1 raz.
Najgroźniejszym dla ryb czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

Aktualnie…
- biotopy azjatyckie: 243, 175, 156 i 50l
- biotopy południowoamerykańskie: 300, 128 i 60l
- Afryka 200l
- Nowa Gwinea 112l

…restrukturyzacja, a raczej cięcia w toku…

Awatar użytkownika

rhino
Arcymistrz
Posty: 4309
Rejestracja: wt sie 24, 2010 1:57 pm
Lokalizacja: Kraków,Warszawa-Wawer
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#2

Post autor: rhino » ndz lip 12, 2015 1:53 pm

Christo pisze:Na wejściu jest wąż 16, na wyjściu 12 (nie jak w obecnych classicach w obu przypadkach „12”) Pozwala to uzyskać większe ciśnienie na wyjściu. Jak ktoś trafi na starego 2217 warto zwrócić na to uwagę – potem może się okazać że jeden pałąk itd. musi być nietypowy.
Wybacz, ale nie bardzo rozumiem.
.
W każdym 2217 średnica na wlocie to 16/22mm, a na wylocie 12/16mm, w nowych też.
W 2215 są tylko 12/16mm
W 2213 są tylko 12/16mm
W 2211 wlot 12/16mm, wylot 9/12mm
W bydlaku 2260 wlot 25/34mm, wylot 16/22mm

Awatar użytkownika

Autor
Christo
Fanatyk
Posty: 1198
Rejestracja: pn sie 19, 2013 8:58 pm
Lokalizacja: Zegrze
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#3

Post autor: Christo » ndz lip 12, 2015 4:33 pm

Dzięki za zwrócenie uwagi. Było późno i wlazłem na fotkę, która mylnie mi zasugerowała, że po przechrzczeniu na "600" to zmienili.


Nie ma tego złego... dzięki temu znalazłem przy okazji fajny cytat.

"audioman628 1 rok temu
The reason any filer leaks is bio film forms on all seals as the filter matures and when people do routine maintenance don't remember to take off all o rings clean them with warm water with a saturated paper towel. Also to clean with a tooth brush all o ring tracks. They get dirty also. I've had a eheim 2217 since 1995 and I never replaced any part on it and it never leaked. If you care for this filter you will grow old with it. They just last.(...)"

http://www.youtube.com" onclick="window.open(this.href);return false;:)


Ja nie jestem aż tak skrupulatny. Tylko zwilżam (płuczę) uszczelkę i przecieram na wilgotno krawędź kubła w miejscu gdzie ma się ona znaleźć (pisałem już o tym na forum), ale reszta jak wyżej. Na razie żadnej nie wymieniłem, a prawie wszystkie to stare czarne. Wystarczy dbać o czystość.
Najgroźniejszym dla ryb czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

Aktualnie…
- biotopy azjatyckie: 243, 175, 156 i 50l
- biotopy południowoamerykańskie: 300, 128 i 60l
- Afryka 200l
- Nowa Gwinea 112l

…restrukturyzacja, a raczej cięcia w toku…

Awatar użytkownika

radmac
Fanatyk
Posty: 1060
Rejestracja: wt lut 25, 2014 8:23 pm
Lokalizacja: wola/śródmieście
Na imię mam: Jarek
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#4

Post autor: radmac » ndz lip 12, 2015 6:49 pm

Jeśli czekałeś na czepianie się to masz:
Christo pisze:Filtr korzysta z prawa Venturiego. Na wejściu jest wąż 16, na wyjściu 12. Pozwala to uzyskać większe ciśnienie na wyjściu. Sam z powodu sztukowanego węża zawęziłem jeszcze bardziej do „10” i sika naprawdę mocno (jak już pisałem aż za bardzo). Może się komuś przyda jakby chciał przy pomocy samego „za słabego” classica zrobić nieco mocniejszy młyn np. w większym akwarium.
to nie tak. Wg wymienionego przez Ciebie prawa, jeśli zmniejsza się średnica "przylotu" to zwiększa się tylko prędkość a ciśnienie MALEJE. dzięki temu działają wyloty z filtrów zasysające powietrze do napowietrzania (vide wszelkie wewnętrzne, aquaele i inne).
Czyli ze zmniejszonym wylotem miałby większą prędkość wylotową, ale nie ciśnienie. Ale tutaj podejrzewam że w tym wykonaniu chodzi o coś innego (może o różnice mas w wężu w dół a w górę? albo o to, żeby zasysało z mniejszą prędkością na ssaku, ale dawało dużą szybkość na wyjściu? gdybam tylko)

A tak w ogóle żeby być dokładnym, to prawo jest Bernoulliego. Venturiego to jest zwężka (czyli to co na wylotach filtra do napowietrzania) :)

Awatar użytkownika

rhino
Arcymistrz
Posty: 4309
Rejestracja: wt sie 24, 2010 1:57 pm
Lokalizacja: Kraków,Warszawa-Wawer
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#5

Post autor: rhino » pn lip 13, 2015 8:06 am

Czepiając się czepiającego ;)
radmac pisze:A tak w ogóle żeby być dokładnym, to prawo jest Bernoulliego. Venturiego to jest zwężka (czyli to co na wylotach filtra do napowietrzania)
Venturiego jest zwężka owszem, ale istnieje również tzw. efekt Venturiego. Więc to nie tylko mechaniczny przyrząd, ale również zjawisko które znalazło zastosowanie wszędzie tam, gdzie wymagane jest wytworzenie podciśnienia np. automatach oddechowych do nurkowania (drugi stopień).

Awatar użytkownika

Autor
Christo
Fanatyk
Posty: 1198
Rejestracja: pn sie 19, 2013 8:58 pm
Lokalizacja: Zegrze
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#6

Post autor: Christo » czw lip 16, 2015 1:29 pm

Fajnie, że wszyscy już się dokształcili z wikipedii. :P ;]


Wracając do tematu…

Garść informacji dla tych, którzy rozważają nabycie używki. Przykładowe (a w zasadzie wszystkie, które pamiętam) problemy z którymi się zetknąłem.


Wycieki z wnętrza głowicy
Jeśli ktoś nabędzie używkę warto, aby obserwował ją przez pierwsze 24h - 48h po uruchomieniu. Tyle mniej więcej czasu potrzeba, aby spód głowicy wypełnił się wodą i pojawiła się ona na zewnątrz. Oznacza to przeciek na wewnętrznej uszczelce. Przykre i może zaskoczyć, gdyż początkowo filtr sprawia wrażenie szczelnego. Są to rzadkie przypadki, ale niestety możliwe, jeżeli poprzedni właściciel zaglądał do środka. Tym bardziej niebezpieczne, jeśli „zaglądanie” dotyczyło sztukowania przewodu zasilającego i na połączeniu ze starym jest założona chałupnicza izolacja. Miałem 2 takie przypadki na 10 zakupionych filtrów.

Głośna praca na skutek wyrobienia się wirnika
Raczej tylko w przypadku sprzętów z bardzo dużymi przebiegami. Kilka filtrów, które nabyłem miało „różny” stopień luzu, ale wszystkie chodziły cicho. Tylko 1 na 10 był wyraźnie głośniejszy (na granicy akceptowalności). Miał bardzo duży luz na wirniku. Teraz na metalowej oście granicę przekroczył. Na pewno wina wirnika. Po zamianie na inny filtr ucichł.

Wirnik ubabrany smarem
Trudno usuwalny smar na ośce wirnika i w jego wnętrzu. Zapewne zabieg wyciszający. Na szczęście tylko 1 taki przypadek na 11 zakupów.

Nieoryginalna lub pęknięta ośka wirnika
2 przypadki metalowych osiek zatajone przez sprzedających, 1 jawny pękniętej ceramicznej. Czasem te pęknięte są w ogłoszeniach eufemistycznie określane jako "dzielone". :P

Używane zaworki
Czasem ciężko chodzą. Czasem na tyle ciężko, że praktycznie nie da się z nich korzystać lub jest to bardzo niewygodne.

Braki, których na pierwszy rzut oka nie widać
Brak uszczelki na wylewce. Zastąpiona taśmą teflonową>>> bardzo minimalny, ale jednak wyciek. Jak to w Polsce… różne rzeczy się ludziom przydają.:P 1 przypadek.

Pęknięcia w miejscach w których ich nie widać
Miałem tylko jeden przypadek połupanego spodu głowicy. Nie wiem jak można w ten sposób uszkodzić filtr to do tego w tym miejscu? Poprzedni użytkownik skleił pęknięcia i akurat pod tym względem filtr był on ok, ale ktoś inny może trafić przeciekający z podobnego powodu egzemplarz.

Wymieniłem powyżej przykłady usterek, których nie zobaczy się na fotkach czy w opisach sprzedawanych classiców, a potencjalnie (choć rzadko) mogą wystąpić, wiec warto aby osoba biorąca pod uwagę zakup takiej używki wiedziała o nich przed. Ci którzy lubią sobie pomaglować sprzedającego przed zakupem będą wiedzieli o co pytać.

Reszta to rzeczy oczywiste i łatwo dostrzegalne – najczęściej braki w orurowaniu, mediach, ułamane wyloty głowic itp.

Wszystkie te problemy nie powinny jednak zniechęcać do zakupu używek. Po pierwsze występują stosunkowo rzadko, po drugie są łatwe do przezwyciężenia (o tym potem). Jedynie mocno wyrobiony wirnik może być kosztowny, trudno a dobrą alternatywę dla zakupu nowego.

Na allegro classic jest chyba najczęściej oferowanym używanym filtrem kubełkowym (co także świadczy o jego żywotności). Tym samym ceny są niskie, czasem wręcz śmiesznie niskie w stosunku do jego jakości. :)


pozdrawiam
Ostatnio zmieniony czw lip 16, 2015 2:24 pm przez Christo, łącznie zmieniany 1 raz.
Najgroźniejszym dla ryb czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

Aktualnie…
- biotopy azjatyckie: 243, 175, 156 i 50l
- biotopy południowoamerykańskie: 300, 128 i 60l
- Afryka 200l
- Nowa Gwinea 112l

…restrukturyzacja, a raczej cięcia w toku…

Awatar użytkownika

cinek1916
Guru
Posty: 2535
Rejestracja: pt sty 20, 2012 12:23 pm
Lokalizacja: Ulrychów
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#7

Post autor: cinek1916 » czw lip 16, 2015 2:09 pm

Jak widać prawie wszystkie usterki powstają z winy użytkownika.

Chyba musimy założyć fanclub :)
"I nie myśl, że to wstyd gdy dziś prosisz o pomoc,
jutro sam możesz być dla kogoś pomocną dłonią."

obrazek

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 19195
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#8

Post autor: Lech-u » czw lip 16, 2015 2:34 pm

cinek1916 pisze:Jak widać prawie wszystkie usterki powstają z winy użytkownika.
Jedynie co mi przychodzi do głowy (nie z winy użytkownika) to parciejące z czasem (dość długim) uszczelki w głowicy.
Ale tu dobra wiadomość: większość O-ringów do Eheima można kupić w marketach budowlanych (jeśli ktoś nie chce wydać kilku złotych więcej na oryginalne O-ringi).

Classici pod tym względem są genialne!
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

cinek1916
Guru
Posty: 2535
Rejestracja: pt sty 20, 2012 12:23 pm
Lokalizacja: Ulrychów
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#9

Post autor: cinek1916 » czw lip 16, 2015 5:35 pm

Oryginalny kosztuje 35zł a "budowlany" z tego samego materiału 3,5zł :)
Z osiami trudniej bo oryginalne mają 2,2mm średnicy, zamienników o takim samym fi nie znalazłem niestety.
"I nie myśl, że to wstyd gdy dziś prosisz o pomoc,
jutro sam możesz być dla kogoś pomocną dłonią."

obrazek

Awatar użytkownika

Autor
Christo
Fanatyk
Posty: 1198
Rejestracja: pn sie 19, 2013 8:58 pm
Lokalizacja: Zegrze
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#10

Post autor: Christo » czw sie 06, 2015 12:30 am

cinek1916 pisze:Jak widać prawie wszystkie usterki powstają z winy użytkownika.
No tak jest niestety. :( U mnie jedyny przypadek (jak dotąd) kiedy filtr sam z siebie zawiódł to pęknięcie wirnika..

Obrazek

Opisywałem już na forum. Wyłączyli prąd. Potem 5-6 razy w ciągu minuty włączali i wyłączali. Classic ruszał z hukiem i stawał i tak kilka razy szarpał i wirnik tego nie wytrzymał. Co ciekawe mimo takiego klawego wirnika filtr chodził dalej, normalnie pompował wodę, ale był głośny. Można szukać w tej nietypowej sytuacji okoliczności łagodzących itp. Filtr chodził jakiś czas (jako jedyny z moich) bez prefiltra więc mógł tam wleźć ślimak, choć nie pamiętam żebym coś znalazł w komorze, także biorąc to wszystko pod uwagę trzeba przyznać że jakaś niewielka rysa na pomniku niezawodności jest. Myślę że warto było to przywołać żeby nie było że zawsze jest różowo a ja jestem zaślepiony filtrem itp. :wink:

W sumie awaria jak dla mnie bezbolesna. Po prostu przełożyłem wirnik z innego (rezerwowego) 2213, a ten potem skleiłem silikonem i chodzi obecnie bezszelestnie w 2011 (trochę eksperymentalnie). Ale ktoś inny już miałby problem.


Lech-u pisze:Jedynie co mi przychodzi do głowy (nie z winy użytkownika) to parciejące z czasem (dość długim) uszczelki w głowicy.
Ta jasne. Jedynie te parcieją do których akurat napisałeś podręcznik. :D Do tego na podstawie jednego własnego przypadku. Napisz po jakim to "dość długim" czasie parcieją i czym się to przejawia. Jestem bardzo ciekawy. :-)


cinek1916 pisze:Oryginalny kosztuje 35zł a "budowlany" z tego samego materiału 3,5zł :)
Wątpię żeby jakość był zbliżona. Oczywiście na początku wizualnie pewnie się nie różnią. Zwłaszcza te nowe czerwone uszczelki classika sprawiają wrażenie jakby były już z jakiejś innej mieszanki (silikonowa a nie gumowa?), więc takich chyba nie znajdę. :-D Ale się przejadę, może znajdę coś do Tetry. Będą w OBI?

cinek1916 pisze:Z osiami trudniej bo oryginalne mają 2,2mm średnicy, zamienników o takim samym fi nie znalazłem niestety.
Niedawno odpaliłem jednego dziada na patyku do dłubania w uszach. :D

Obrazek

O dziwo. Wymiary prawie jak ulał bez przycinania. Działał, ale był głośny. Podejrzewam że badyl zbyt elastyczny. :D
Myślę że należy skończyć z dziecinadą i zainteresowac się patykami od lizaków. :P
Najgroźniejszym dla ryb czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

Aktualnie…
- biotopy azjatyckie: 243, 175, 156 i 50l
- biotopy południowoamerykańskie: 300, 128 i 60l
- Afryka 200l
- Nowa Gwinea 112l

…restrukturyzacja, a raczej cięcia w toku…

Awatar użytkownika

cinek1916
Guru
Posty: 2535
Rejestracja: pt sty 20, 2012 12:23 pm
Lokalizacja: Ulrychów
Płeć:

Re: Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#11

Post autor: cinek1916 » czw sie 06, 2015 6:31 am

Patyki pd lizaków nie pasują, przynajmniej te, które ją sprawdzałem ;)

Uszczelkę znalazłem ma allegro jako "oring 130x3,5mm", jeżeli dobrze pamiętam bo było to ze 2 lata temu. Materiał ten sam co oryginał, filtr otwierałem ostatnio w styczniu i była w stanie idealnym. Nawet jeżeli nie wytrzyma 10 lat to cena 3,5zł to rekompensuje :)
"I nie myśl, że to wstyd gdy dziś prosisz o pomoc,
jutro sam możesz być dla kogoś pomocną dłonią."

obrazek

Awatar użytkownika

radmac
Fanatyk
Posty: 1060
Rejestracja: wt lut 25, 2014 8:23 pm
Lokalizacja: wola/śródmieście
Na imię mam: Jarek
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#12

Post autor: radmac » czw sie 06, 2015 8:50 am

Czy na parciejące uszczelki może pomóc silikon w spraju?
na przykład taki - https://www.eheim.com/en_GB/accessories ... ance_spray
Według opisu bardziej ma zapobiegać "zastaniu" elementów ruchomych, ale IMHO, powinno pomóc.

w EHEIM Ecco miałem problem z przeciekającym od nowości zaworem - rozebrałem, uszczelkę potraktowałem wyżej wymienionym szuwaksem i już 2 lata śmiga. potem potraktowałem tym wszystkie uszczelki, ośkę etc w filtrze. Niestety 2 lata to za mało, by stwierdzić cokolwiek o degradacji uszczelek Eheim'a :)

Awatar użytkownika

cinek1916
Guru
Posty: 2535
Rejestracja: pt sty 20, 2012 12:23 pm
Lokalizacja: Ulrychów
Płeć:

Re: Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#13

Post autor: cinek1916 » czw sie 06, 2015 10:08 am

Chodzi mi o te starsze, czarne uszczelki a nie czerwone.
"I nie myśl, że to wstyd gdy dziś prosisz o pomoc,
jutro sam możesz być dla kogoś pomocną dłonią."

obrazek

Awatar użytkownika

Autor
Christo
Fanatyk
Posty: 1198
Rejestracja: pn sie 19, 2013 8:58 pm
Lokalizacja: Zegrze
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#14

Post autor: Christo » czw sie 06, 2015 10:45 am

cinek1916 pisze:Chodzi mi o te starsze, czarne uszczelki a nie czerwone.
Wiem. W np Tetrze też są czarne. I z wyglądu niby taka sama guma, a mija kilka latek i jednak zaczynają pojawiać się różnice. ;)

O czerwonej napisałem bo to nawet wizualnie zupełnie nowa jakość, ale jak będzie z wytrzymałością to się dopiero okaże.


Radmac. Ja nie wiem, nie stosuję. Za drogi gadżet dla mnie. Skoro pomogło to chyba sam wiesz lepiej. :)
Najgroźniejszym dla ryb czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

Aktualnie…
- biotopy azjatyckie: 243, 175, 156 i 50l
- biotopy południowoamerykańskie: 300, 128 i 60l
- Afryka 200l
- Nowa Gwinea 112l

…restrukturyzacja, a raczej cięcia w toku…

Awatar użytkownika

rhino
Arcymistrz
Posty: 4309
Rejestracja: wt sie 24, 2010 1:57 pm
Lokalizacja: Kraków,Warszawa-Wawer
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#15

Post autor: rhino » czw sie 06, 2015 10:47 am

Christo pisze: Za drogi gadżet dla mnie.
Tańszy, a równie skuteczny i wystarcza na bardzo długo.
http://www.sklep-nurkowy.pl/technisub-s ... -9671.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

cinek1916
Guru
Posty: 2535
Rejestracja: pt sty 20, 2012 12:23 pm
Lokalizacja: Ulrychów
Płeć:

Re: Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#16

Post autor: cinek1916 » czw sie 06, 2015 2:07 pm

Sprawdzałem czy taki sam materiał jak oryginał, wychodziło na to, że tak. Czy taka sama mieszanka z taką samą trwałością to się okaże. Ponad dwa lata i nie cieknie, chyba dobry wynik.
Poza tym nie wydaje mi się żeby Eheim robił jakieś specjalne uszczelki do swoich filtrów skoro mogą użyć gotowych.
"I nie myśl, że to wstyd gdy dziś prosisz o pomoc,
jutro sam możesz być dla kogoś pomocną dłonią."

obrazek

Awatar użytkownika

Autor
Christo
Fanatyk
Posty: 1198
Rejestracja: pn sie 19, 2013 8:58 pm
Lokalizacja: Zegrze
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#17

Post autor: Christo » wt wrz 08, 2015 7:27 pm

Muszę napisać małe sprostowanie do tego co napisałem nt dwóch filtrów cieknących do wnętrza głowicy. wycieki są owszem do wnętrza, ale prawdopodobnie nie z uszczelek tylko wskutek połupania podstawy głowicy przez poprzednich drewnianych właścicieli. Czy to na pewno nie wina uszczelek napiszę dopiero za jakiś (dłuższy) czas, kiedy usunę problem na skutek którego na pewno cieknie. Uszczelki mimo wieku wyglądają jak nowe. Składałem każdego po 3 razy i cieknie i cieknie i nie wiem o co chodzi bo uszczelki są ok. Wreszcie wpadłem na pomysł żeby je zalać bez założonej kopuły głowicy.. i wszystko stało się jasne.

Woda zaczęła wyłazić spod kleju i jeszcze w dwóch innych nieklejonych miejscach...
Obrazek

...wcześniej po prostu na to nie wpadłem. Założyłem że skoro filtr był klejony to został sklejony i problem musi być gdzie indziej.


Tak wygląda od spodu (na pozór nieistotne pęknięcia, niemal głębsze rysy)
Obrazek


Tu drugi egzemplarz dla odmiany walnięty z boku.
Obrazek


Pancerz jednak przebity na wylot (początkowo nie zwróciłem uwagi na ten nieduży ubytek).
Obrazek


Zasilikonowane (już przeze mnie). Powinno być ok :)
Obrazek


Sztukowanie kabelka też było. :P Jeśli ktoś coś takiego u siebie stwierdzi, a nie ma pewności co do szczelności wewnątrz głowicy warto do dalszych zabaw na wszelki wypadek podnieść trochę przewód z zaizolowanym miejscem. Wtedy nie dosięgnie go woda potencjalnie wypełniająca głowicę.
Obrazek


Przetestowałem też dwie ostatnie sztuki i są ok.
Obrazek

Mimo że ten mniejszy też miał prawdopodobnie sztukowany kabel (prawdopodobnie oryginalny powinien być szary) został złożony jak należy i jest szczelny. Przepraszam za bałagan ale cały czas "pracuję". :P


Na własny użytek można wykonać taki test. Zalewamy "na sucho" na kilka dni i patrzymy czy głowica "bierze" wodę z węża.
Obrazek

Jeśli wody ubywa (i nie jest to spowodowane upałem), to prawdopodobnie niedługo niestety pojawi się ona na zewnątrz.


P.S. Jak już będę miał pewność, że to nie wina uszczelek wyedytuję tamtego posta na pierwszej stronie.

pozdrawiam

-- wtorek, 8 września 2015, 18:27 --

Mój „najnowszy” nabytek. Szrocik z alledrogo zakupiony w celach eksperymentalnych. :D

Obrazek


trochę faktów…
model: 2015
pobór mocy: 11W (jego następca - 2215 bierze 16W)
wydajność pompy: 540l/h (następca 640l/h)
rok produkcji: 1987
cena: 20 zł + koszt wysyłki
brak uszczelki, wirnika i ośki


Wirnik zastosowałem „kombinowany”, ośkę „dzieloną”, uszczelkę „uniwersalną”- rozciąga się i kurczy pasując również do większego 2017. ;)

Filterek działa, z uwagi na nieoryginalny wirnik jest nieco głośniejszy, ale do zaakceptowania. Trochę popierduje – bardzo podobny odgłos do sztuki z oryginalnym, ale mocno wyrobionym wirnikiem.

Obrazek

Ma dwa ciekawe rozwiązania „architektoniczne”. Dolną wylewkę (a raczej jej resztkę) wklejoną na silikonie, do niej kawałek węża na zacisku. Sprawdza się tak samo dobrze jak oryginalna wersja – umożliwia opróżnianie kubła do zera. Po drugie, wąż podpięty bezpośrednio do spodu głowicy (stąd „piękna” dziura w pokrywie). Pomijając względy estetyczne oba rozwiązania dobrze sprawdzają się w praktyce, umożliwiają, bowiem pominięcie obu uszczelek.

Do filtra dostałem także oryginalny zaworek „z epoki”. W zasadzie jest to połowa zaworu podwójnego. Chodzi ciężko, ale działa.
Obrazek


Wrzuciłem to wszystko w formie ciekawostki, ale też żeby zaznaczyć, że nie można tak lekko pisać o super extra dostępności części u Eheim’a, o czym często można przeczytać na forach. Ogólnie oczywiście tak jest, ale są jak widać wyjątki, a dokładniej leciwe 2015 i 2017, więc wszyscy nabywcy powinni zwracać uwagę, jaki dokładnie „numer” kupują. Nie dostanie się już do nich wirnika prawdopodobnie nawet używanego. Filtry po prostu przeżyły nastarczanie części do nich. W przypadku ewentualnego zakupu 2011 i 2013 nie ma problemu. Nowe wirniki do nich pasują.

Poniżej, z lewej oryginalny wirnik do 2217. Po prawej kombinowany, ale mniej więcej odpowiadający wymiarami wirnik do 2017 (pasuje także do 2015 więc go tu zastosowałem).
Obrazek

Jak widać mają inny „kaliber”.


pozdrawiam
Najgroźniejszym dla ryb czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

Aktualnie…
- biotopy azjatyckie: 243, 175, 156 i 50l
- biotopy południowoamerykańskie: 300, 128 i 60l
- Afryka 200l
- Nowa Gwinea 112l

…restrukturyzacja, a raczej cięcia w toku…


TPI
Gaduła
Posty: 108
Rejestracja: wt mar 31, 2015 5:44 pm
Lokalizacja: Warszawa
Na imię mam: Łukasz
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#18

Post autor: TPI » śr wrz 09, 2015 10:10 am

Czy istnieje możliwość jakiegoś wyciszenia tych głowic?
Dźwięk generuje wirnik i odgłosy jego pracy przedostają się dołem, przez wodę do zielonej obudowy...
Ale może jakieś wypełnienie (gąbką lub pianką montażową) górnych okolic głowicy by pomogło?

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 19195
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#19

Post autor: Lech-u » śr wrz 09, 2015 10:40 am

TPI pisze:Czy istnieje możliwość jakiegoś wyciszenia tych głowic?
Ja przeniosłem filtry "za ścianę" i jest mega ciuchutko. :viva:

Kiedyś kolega mi mówił, że do głowicy (tam do wnętrza) włożył gąbkę tapicerską i było trochę ciszej. Tak jakby "opatulił" gąbką silnik w głowicy.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

asheka
Fanatyk
Posty: 1723
Rejestracja: pt maja 03, 2013 4:01 pm
Lokalizacja: Tarchomin
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#20

Post autor: asheka » śr wrz 09, 2015 11:09 am

Lech-u pisze:Tak jakby "opatulił" gąbką silnik w głowicy.
Silnik się grzeje podczas pracy. Czy takie opatulenie mu nie zaszkodzi?

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 19195
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#21

Post autor: Lech-u » śr wrz 09, 2015 11:12 am

asheka pisze: Silnik się grzeje podczas pracy. Czy takie opatulenie mu nie zaszkodzi?
Szczerze mówiąc: nie wiem!
Ale silniki w głowicy nie są jakoś wściekle gorące. Więc może nie zaszkodzi. Ale nie wiem, tylko przypuszczam.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

rhino
Arcymistrz
Posty: 4309
Rejestracja: wt sie 24, 2010 1:57 pm
Lokalizacja: Kraków,Warszawa-Wawer
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#22

Post autor: rhino » śr wrz 09, 2015 11:33 am

Jeśli filtr znajduje się w szafce to warto ją wykleić jakąś pianką i na piance go postawić, efekt jest zaskakująco dobry.
Ja wyciszyłem tanią karimatą z "Tesco" i polecam ten sposób.

Awatar użytkownika

Autor
Christo
Fanatyk
Posty: 1198
Rejestracja: pn sie 19, 2013 8:58 pm
Lokalizacja: Zegrze
Płeć:

Eheim classic - moje subiektywne spojrzenie na klasyka

#23

Post autor: Christo » śr wrz 09, 2015 11:58 am

Classic jest chłodzony wodą. Przy wirniku jest taki kanał, który teoretycznie powinno się czyścić podczas konserwacji. Opatulanie nie powinno więc zaszkodzić, choć nigdy nie próbowałem, bo nie miałem takiej potrzeby. Na pewno prawidłowo wypełniacie te filtry? Tzn nie napychacie za mocno np włókniny czy jakiś gąbek?

W domu mam classica na biurku, 50 cm od głowy kiedy siedzę przy kompie. Nie jest opatulony, nie jest wstawiony do szafki ani na niczym postawiony. Nie ma gumek-stopek na dole (dawno temu poginęły). Chodzi na poskejanym wirniku z innego classika i metalowej (bardziej dźwięcznej niż ceramiczna) ośce. Nie zaglądałem jeszcze do środka (bo nie było potrzeby), ale tez zapewne dobiega już trzydziestki. Żeby cokolwiek usłyszeć muszę się zbliżyć na 20cm, a słuch mam bardzo dobry. Drgania także nie przenoszą się na blat na którym trzymam dłoń z myszą tuż obok filtra.
Najgroźniejszym dla ryb czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

Aktualnie…
- biotopy azjatyckie: 243, 175, 156 i 50l
- biotopy południowoamerykańskie: 300, 128 i 60l
- Afryka 200l
- Nowa Gwinea 112l

…restrukturyzacja, a raczej cięcia w toku…

ODPOWIEDZ