wiosna :)

W tym dziale możesz poruszać różne sprawy, niekoniecznie związane z akwarystyką. Pisz o wszystkim i o niczym.
Awatar użytkownika

Autor
pkalan
Noble
Posty: 269
Rejestracja: sob lut 08, 2014 10:18 am
Lokalizacja: Warszawa,bielany
Na imię mam: Paweł
Płeć:

wiosna :)

#1

Post autor: pkalan » pn mar 25, 2019 11:25 am

weekend spędzony na działce przy "orce" pola pod szklarnię zwieńczony został pysznymi wędzonymi kurczakami :duży uśmiech: do tego 0,7L złotego Polskiego "towarku" :D nic tylko uciekać na wieś :-D

jak ktoś się interesuje wędzeniem zapraszam do dyskusji.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
pozdrawiam,
PK

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 19151
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

wiosna :)

#2

Post autor: Lech-u » pn mar 25, 2019 11:39 am

Czym wędzisz?

Opiekałeś najpierw kurczaki? Ładny kolor mają.

Ja wędzę głównie wędliny ze świni (kiełbasy, szynki, boczek, schab)
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Autor
pkalan
Noble
Posty: 269
Rejestracja: sob lut 08, 2014 10:18 am
Lokalizacja: Warszawa,bielany
Na imię mam: Paweł
Płeć:

wiosna :)

#3

Post autor: pkalan » pn mar 25, 2019 11:44 am

Lech-u pisze:
pn mar 25, 2019 11:39 am
Czym wędzisz?

Opiekałeś najpierw kurczaki? Ładny kolor mają.

Ja wędzę głównie wędliny ze świni (kiełbasy, szynki, boczek, schab)
wędzę olchą bo daje dużo dymu a kolor od czereśni, wiśni, jabłoni.

kurczaki najpierw parzyłem w 70-70' (całe aż w piersi będzie 60', a ćwiartki to na szybko 15min w 80'

mięsa też robię z tym że jak wiesz to trzeba czasu na peklowanie a z kurczakiem jest o tyle fajnie że w solance 24h i gotowo :duży uśmiech:

na ciepło MISTRZOSTWO ŚWIATA. POLECAM KAŻDEMU KTO TYLKO MA CHĘĆ ZROBIĆ COŚ DLA SIEBIE.
pozdrawiam,
PK

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 19151
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

wiosna :)

#4

Post autor: Lech-u » pn mar 25, 2019 11:48 am

Ja teraz na święta będę wędził.
Już obmyślam plan.

U mnie proces trwa 1 tydzień. Od zakupu mięsa do wyjęcia gotowego produktu po peklowaniu i po wędzeniu.

Samo wędzenie trwa 9-12h
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Autor
pkalan
Noble
Posty: 269
Rejestracja: sob lut 08, 2014 10:18 am
Lokalizacja: Warszawa,bielany
Na imię mam: Paweł
Płeć:

wiosna :)

#5

Post autor: pkalan » pn mar 25, 2019 11:54 am

Lech-u pisze:
pn mar 25, 2019 11:48 am
U mnie proces trwa 1 tydzień. Od zakupu mięsa do wyjęcia gotowego produktu po peklowaniu i po wędzeniu.

Samo wędzenie trwa 9-12h
ja mięso też trzymam tydzień w solance. wędzę 5-6h w 60'. 9-12h to długo. jaką temperaturę utrzymujesz?

BTW. polecam piersi z indyka. Ja je pekluje tak jak mięsa. w siatkę z małymi oczkami. wychodzi obłędna :duży uśmiech:
pozdrawiam,
PK

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 19151
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

wiosna :)

#6

Post autor: Lech-u » pn mar 25, 2019 11:59 am

pkalan pisze:
pn mar 25, 2019 11:54 am
jaką temperaturę utrzymujesz
Ja kilka razy zmieniam temperaturę w czasie wędzenia.
Od 40*C do 80*C.
Dlatego wychodzi dłużej.

Poza tym ja nie gotuję mięsa ani nie piekę. Więc jedyna obróbka jest w wędzarni.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Autor
pkalan
Noble
Posty: 269
Rejestracja: sob lut 08, 2014 10:18 am
Lokalizacja: Warszawa,bielany
Na imię mam: Paweł
Płeć:

wiosna :)

#7

Post autor: pkalan » pn mar 25, 2019 12:03 pm

Lech-u pisze:
pn mar 25, 2019 11:59 am
oza tym ja nie gotuję mięsa ani nie piekę. Więc jedyna obróbka jest w wędzarni.
ja mięsa też nie gotuję ani nie piekę. tylko wędzarnia. teraz przed świętami też będę nastawiał.

po wędzeniu parzysz??
pozdrawiam,
PK

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 19151
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

wiosna :)

#8

Post autor: Lech-u » pn mar 25, 2019 12:04 pm

pkalan pisze:
pn mar 25, 2019 12:03 pm
po wędzeniu parzysz??
Nieeeee!
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Autor
pkalan
Noble
Posty: 269
Rejestracja: sob lut 08, 2014 10:18 am
Lokalizacja: Warszawa,bielany
Na imię mam: Paweł
Płeć:

wiosna :)

#9

Post autor: pkalan » pn mar 25, 2019 12:08 pm

a co tak z krzykiem?? ja np. szynki parzę. moim zdaniem po parzeniu jak zamkniesz pory to mięso jest zdecydowanie bardziej soczyste. schab część tak cześć tak. baleron obowiązkowo. nie parzę żeberek i boczku. żebra do kapuśniaku... mega :duży uśmiech:

mięso nieparzone zdecydowanie dłużej poleży
pozdrawiam,
PK

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 19151
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

wiosna :)

#10

Post autor: Lech-u » pn mar 25, 2019 12:13 pm

pkalan pisze:
pn mar 25, 2019 12:08 pm
mięso nieparzone zdecydowanie dłużej poleży
No właśnie.

Po wędzeniu pozwalam mięsku dojrzewać przez 2-3 tygodnie. Jeśli zrobię na tyle dużo, że przez ten czas nie zostanie zeżarte.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Autor
pkalan
Noble
Posty: 269
Rejestracja: sob lut 08, 2014 10:18 am
Lokalizacja: Warszawa,bielany
Na imię mam: Paweł
Płeć:

wiosna :)

#11

Post autor: pkalan » pn mar 25, 2019 12:18 pm

Lech-u pisze:
pn mar 25, 2019 12:13 pm
Jeśli zrobię na tyle dużo, że przez ten czas nie zostanie zeżarte.
:D mam to samo :wink:

a najważniejsze że wiesz co jesz. nie jakaś szynka z hipera która po 2 dniach robi się śliska i nie nadaje się do jedzenia.

trzeba podtrzymywać Polską tradycję wędzarniczą. nawet jak UE zabroni to i tak będę wędził :mrgreen:
pozdrawiam,
PK

Awatar użytkownika

kleeb
Gaduła
Posty: 133
Rejestracja: sob wrz 17, 2011 3:18 pm
Lokalizacja: Joli Beauge
Płeć:

wiosna :)

#12

Post autor: kleeb » pn mar 25, 2019 6:09 pm

Ale bym se zjadł takiego kurczaka.
obrazek
obrazek

Awatar użytkownika

Komarowa
Moderator
Posty: 2065
Rejestracja: pn lut 19, 2018 4:54 pm
Telefon: 508588445
Lokalizacja: Warszawa/Bemowo
Na imię mam: Komarowa
Płeć:

wiosna :)

#13

Post autor: Komarowa » pn mar 25, 2019 6:12 pm

Ja ten wątek traktuję jako zaproszenie :mrgreen:
Sama zdecyduję, kiedy mam dorosnąć.

Awatar użytkownika

mariom222
Noble
Posty: 589
Rejestracja: pn lis 14, 2016 4:58 pm
Lokalizacja: warszawa włochy
Na imię mam: Mariusz
Płeć:

wiosna :)

#14

Post autor: mariom222 » pn mar 25, 2019 6:19 pm

przydałby się przepis jak zrobić taką najprostszą wędzarnię, nawet taka jednorazową, pojęcia o tym nie mam a temat mocno kuszący,
pkalan pisze:
pn mar 25, 2019 12:18 pm
nawet jak UE zabroni to i tak będę wędził
UE może zabronić to firmom ale osobie prywatnej na własny użytek nie może

Awatar użytkownika

Autor
pkalan
Noble
Posty: 269
Rejestracja: sob lut 08, 2014 10:18 am
Lokalizacja: Warszawa,bielany
Na imię mam: Paweł
Płeć:

wiosna :)

#15

Post autor: pkalan » pn mar 25, 2019 6:53 pm

Komarowa pisze:
pn mar 25, 2019 6:12 pm
Ja ten wątek traktuję jako zaproszenie :mrgreen:
rozliczenie za Heleny?? :D
mariom222 pisze:
pn mar 25, 2019 6:19 pm
UE może zabronić to firmom ale osobie prywatnej na własny użytek nie może
różnie z tym może być... kiedyś bimbru też nie można było pędzić nawet na własny użytek. oczywiście każdy wiedział gdzie się udać w tych ciężkich czasach po "destylat" :anioł:

tak czy inaczej dla własnej satysfakcji oraz podtrzymania rodzinnych tradycji będę zajmował się tym i tym :-D
Dodano do tego postu po 4 minutach 32 sekundach
mariom222 pisze:
pn mar 25, 2019 6:19 pm
przydałby się przepis jak zrobić taką najprostszą wędzarnię, nawet taka jednorazową, pojęcia o tym nie mam a temat mocno kuszący,
nic prostszego jak stara beczka (olejarka). 2 metry rury 100-150 + kolanko (kwasówka) , taczka kamieni do obłożenia beczki oraz paleniska. łopata i trochę chęci :D .
pozdrawiam,
PK

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 19151
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

wiosna :)

#16

Post autor: Lech-u » pn mar 25, 2019 9:18 pm

Moje ostatnie wyczyny.
Całość domowej produkcji włącznie z kiełbasami.
ObrazekObrazekObrazek
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Komarowa
Moderator
Posty: 2065
Rejestracja: pn lut 19, 2018 4:54 pm
Telefon: 508588445
Lokalizacja: Warszawa/Bemowo
Na imię mam: Komarowa
Płeć:

wiosna :)

#17

Post autor: Komarowa » pn mar 25, 2019 9:23 pm

:oklaski:
Sama zdecyduję, kiedy mam dorosnąć.

Awatar użytkownika

kris1012
Gaduła
Posty: 186
Rejestracja: czw kwie 26, 2018 9:14 pm
Lokalizacja: Wrocław
Na imię mam: Krystian
Płeć:

wiosna :)

#18

Post autor: kris1012 » pn mar 25, 2019 9:50 pm

aż głodny się zrobiłem. Mam wędzownik DIY wyspawany, może ktoś ma jakiś poradnik co i jak wędzić?

Awatar użytkownika

Komarowa
Moderator
Posty: 2065
Rejestracja: pn lut 19, 2018 4:54 pm
Telefon: 508588445
Lokalizacja: Warszawa/Bemowo
Na imię mam: Komarowa
Płeć:

wiosna :)

#19

Post autor: Komarowa » pn mar 25, 2019 10:24 pm

Myślę, że mistrzowie pkalan, i Lech-u, udzielą cennych rad :)
Sama zdecyduję, kiedy mam dorosnąć.

Awatar użytkownika

Samotny77
Zapaleniec
Posty: 236
Rejestracja: pn mar 29, 2010 10:47 pm
Lokalizacja: Pruszków
Na imię mam: Marek
Płeć:

wiosna :)

#20

Post autor: Samotny77 » pn mar 25, 2019 11:06 pm

Po tym co zobaczyłem czas na drugą kolacje ;) :D

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 19151
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

wiosna :)

#21

Post autor: Lech-u » wt mar 26, 2019 7:53 am

kris1012 pisze:
pn mar 25, 2019 9:50 pm
co i jak wędzić
Co?
Wszystko co tylko zechcesz. Ja wędzę tylko mięso i ryby.
Ale można też wędzić warzywa, krewetki, sery.

Jak?
Zasadniczo są trzy sposoby wędzenia (ja łączę trzy): na zimno (w dymie o temperature do. 40*C ) i na ciepło (w temperaturze ok. 80*C ).
Niektórzy stosują tzw. wędzenie z pieczeniem (temperatura powyżej 100*C ). To też dobry sposób.

Ogólnie u mnie to wygląda mniej więcej tak:
1. Osuszanie mięsa w temperaturze 40*C, czas około 90 minut. Odbywa się w pełnym i szybkim ruchu powietrza, najlepiej z niewielką ilością dymu. Chodzi o to by powierzchnia mięsa się osuszyła. Wtedy z wędzarni wylatuje dość sporo pary wodnej (biały dym). To jest bardzo ważny etap wędzenia. Jeśli mięso będzie mokre i będzie się wędziło w mocnym dymie to na koniec będzie gorzkie lub kwaśne. Osuszanie mięsa zaczynam 24h przed wędzeniem. Wtedy wyjmuję z zalewy.
2. Wędzenie 60*C, trwa ok. czterech godzin. Początkowo wędzę dymem średnio gęstym a kończę wędzenie bardzo gęstym z dodatkiem dymów aromatycznych np. jałowca. Przepływ powietrza jest bardzo powolny, ujście dymu musi być zamknięte. Nie wolno zamykać wylotu całkowicie bo będzie dochodziło do kondensacja pary wodnej (u mnie w wędzarni na samym dole zawsze stoi pojemnik z wodą, która intensywnie paruje i przez to wędliny są soczyste). Wlot powietrza od dołu powinien być otwarty, żeby nie powstawał czad w czasie spalania.
3. Powierzchniowe przypiekanie produktu. Odbywa się ono w temperaturze 100*C, w ciągu maksymalnie 90 minut. Wylot dymu otwarty. W tej fazie stosuję dym mniej intensywny i mniej aromatyczny.

W zależności od ilości mięsa przedłużam lub skracam poszczególne etapy. Na przykład kiełbasy wędzę krócej, bo robią się suche. A boczek wędzę dłużej bo wtedy jest aromatyczny i smaczny.
Ryby tak jak kiełbasy, krócej.

Drewno wysuszone nie daje prawie dymu. Stosuję je do osuszania mięsa. Drewno wilgotne daje dym gęsty, szczypiący w oczy i bardziej aromatyczny. Drewno do wędzenia moczę przez 24h przed rozpoczęciem wędzenia. Ten dym najbardziej wkurza sąsiadów.
Rodzaj drewna również ma znaczenie.
Ostatnio zmieniony wt mar 26, 2019 8:07 am przez Lech-u, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Autor
pkalan
Noble
Posty: 269
Rejestracja: sob lut 08, 2014 10:18 am
Lokalizacja: Warszawa,bielany
Na imię mam: Paweł
Płeć:

wiosna :)

#22

Post autor: pkalan » wt mar 26, 2019 9:29 am

u mnie wygląda podobnie

mięso

1. peklowanie- w zależności od terminu moczenia (ja z reguły 7 dni) mięso pekluję według własnego kalkulatora.
dla przykładu peklowanie przez 7dni, 5kg mięsa
- 240-260gram peklosoli
- 23-45gram cukru (opcjonalnie)
- 2 litry wody
- 60ml/kg nastrzyk

temperatura peklowania ok. 8'C

do tego daję czosnek w ząbkach, liść laurowy, pieprz w ziarnach i ziele angielskie.

ważne aby mięso się "nie zaparzyło" dlatego dwa razy w ciągu dnia mieszam w beczce. ważne też aby całe mięso było zalane solanką.

2. wędzenie- w dzień wędzenia wyjmuję z solanki. wędzarnie grzeję do 40'C dębem bądź suchą olchą (mało dymu dużo ciepła) i w tej temperaturze osuszam "wkład" mniej więcej przez 1h. później podnoszę temperaturę do 60'C i wędzę przez ok 4h mokrą olchą (gęsty dym). godzinę przed końcem na żar kładę czereśnię, wiśnię (dla koloru). po wędzeniu wyjmuję i wieszam na zewnątrz aby mięso "przewiał wiatr". tak przygotowane mięso można już spożywać a na pewno nic mu się nie stanie przez długi czas w lodówce.

3. parzenie- tak jak pisałem wyżej, niektóre wyroby parzę. woda ok 80'C 1h/kg. po tym czasie wkładam gorące mięso do lodowatej wody(włącznie z kostkami lodu) aby zamknąć pory. tak przygotowana szynka moim zdaniem jest najlepsza(zamknięte pory utrzymają soki w środku).

przepis ten można modyfikować według własnego uznania. można tak jak Lech-u dawać do wędzenia jałowca. można dłużej osuszać. nie modyfikowałbym w górę solanki. w dół tak. ten przepis jest na mięso bardziej słone.

kurczaki

1. peklowanie ok. 24h 1kg peklosoli/10l wody. do solanki liść laurowy, pieprz, ziele angielskie

2. parzenie- kuraki z solanki idą do parzenia. woda 70-80'C. Do wody warto dodać warzywko, natkę pietruszki (da to aromatu). w zależności od wielkości kurczaka potrzeba ok 40-50 min i jest gotowy. NIE GOTUJEMY KURCZAKA BO SIĘ ROZPADNIE PODCZAS WĘDZENIA.

3. wędzenie- podobnie jak przy mięsie. ok 4h 60'C.

ryby

1. peklowanie starym sposobem dziadka (mój ojciec) na pływające jajko. do garnka z wodą sypię tyle peklosoli aby jajko zaczęło pływać. do tak przygotowanej zalewy wkładam ryby na 12h (ja wędzę pstrągi, dorsze, (całe) oraz filety z łososia.

2. wędzenie- najlepiej na zimno (proces trwa 3-4 dni ciągłego wędzenia). ja niestety nie mam na to czasu w związku z czym delikatnie koryguję proces wędzenia z mięsa. Ryba jest delikatna w związku z czym wędzę w ok 50'C . niestety ryby wędzę najrzadziej i nie doszedłem jeszcze do tego jaki jest czas wędzenia. co jakiś czas sprawdzam jak jest. po wyjęciu z wędzarni można spożywać.

z tych przepisów korzystam regularnie i za każdym razem wyroby wychodzą super.

ważne też aby mięso było dobrej jakości. sklep mięsny a nie hiper. ja osobiście kupuję w selgrosie i nigdy się nie nadziałem.

róbcie i jedzcie :D

czekamy z Lech-em na Wasze relacje :D
Ostatnio zmieniony wt mar 26, 2019 9:41 am przez pkalan, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam,
PK

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 19151
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

wiosna :)

#23

Post autor: Lech-u » wt mar 26, 2019 10:02 am

pkalan pisze:
wt mar 26, 2019 9:29 am
czekamy z Lech-em na Wasze relacje
A może nawet na próbki!
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Autor
pkalan
Noble
Posty: 269
Rejestracja: sob lut 08, 2014 10:18 am
Lokalizacja: Warszawa,bielany
Na imię mam: Paweł
Płeć:

wiosna :)

#24

Post autor: pkalan » wt mar 26, 2019 10:12 am

Lech-u pisze:
wt mar 26, 2019 10:02 am
A może nawet na próbki!
a i jakże :oklaski: :mrgreen:
pozdrawiam,
PK

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 19151
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

wiosna :)

#25

Post autor: Lech-u » wt mar 26, 2019 10:36 am

A wędziłeś dziczyznę? Na przykład szynkę z dzika?
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Autor
pkalan
Noble
Posty: 269
Rejestracja: sob lut 08, 2014 10:18 am
Lokalizacja: Warszawa,bielany
Na imię mam: Paweł
Płeć:

wiosna :)

#26

Post autor: pkalan » wt mar 26, 2019 10:44 am

Lech-u pisze:
wt mar 26, 2019 10:36 am
A wędziłeś dziczyznę? Na przykład szynkę z dzika?
nie wędziłem. może inaczej napiszę, piekłem i wędziłem całego dzika. zrobiliśmy imprezę imieninową dla dziadków (moich rodziców) na działce. wyszedł super ale bez mocy starszyzny by się nie udało.
pozdrawiam,
PK

Awatar użytkownika

kris1012
Gaduła
Posty: 186
Rejestracja: czw kwie 26, 2018 9:14 pm
Lokalizacja: Wrocław
Na imię mam: Krystian
Płeć:

wiosna :)

#27

Post autor: kris1012 » wt mar 26, 2019 12:31 pm

Najbardziej skłaniam się przy kurczaku. Na wakacje lub weekend majowy zabiorę się ciekawe co z tego mi wyjdzie :D

Awatar użytkownika

Autor
pkalan
Noble
Posty: 269
Rejestracja: sob lut 08, 2014 10:18 am
Lokalizacja: Warszawa,bielany
Na imię mam: Paweł
Płeć:

wiosna :)

#28

Post autor: pkalan » wt mar 26, 2019 1:56 pm

projekt wędzarni dla chętnych :języczek:

1. beczka
2. termometr
3. rura kwasówka FI150 1,5-2m długości
4. palenisko wykonane z kamienia, cegły, płyt chodnikowych, etc.
5. deflektor z blachy nawiercony aby dym miał miejsce
6. przykrycie beczki równymi deskami (bardzo dobra jest pół-paleta) po docięciu na wymiar bajka

Obrazek
pozdrawiam,
PK

Awatar użytkownika

mariom222
Noble
Posty: 589
Rejestracja: pn lis 14, 2016 4:58 pm
Lokalizacja: warszawa włochy
Na imię mam: Mariusz
Płeć:

wiosna :)

#29

Post autor: mariom222 » wt mar 26, 2019 7:29 pm

jak każdy projekt na papierze wygląda całkiem prosto i zgrabnie, ale przeraziliście mnie tymi solankami, temperaturami, nastrzykami itp
widać że bez kilkumiesięcznego szkolenia nic z tego nie będzie

nic to Baśka jak mawiał Wołodyjowski, nadal będziemy kupować oblanego płynem wędzarniczym kurczaka w biedronce :razz:

Awatar użytkownika

Komarowa
Moderator
Posty: 2065
Rejestracja: pn lut 19, 2018 4:54 pm
Telefon: 508588445
Lokalizacja: Warszawa/Bemowo
Na imię mam: Komarowa
Płeć:

wiosna :)

#30

Post autor: Komarowa » wt mar 26, 2019 7:51 pm

Ten płyn wedzarniczy nazywa się :mrgreen: dym.
Sama zdecyduję, kiedy mam dorosnąć.

ODPOWIEDZ