Kupujemy używany filtr.

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika

Autor
marcinzabki29
Cesarz
Posty: 10975
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Kupujemy używany filtr.

#1

Post autor: marcinzabki29 » ndz lut 25, 2018 2:21 pm

Na forum nie dawno jeden z Forumowiczów zadał pytanie na ten temat.
Pomyślałem sobie, że napiszę taki poradnik.
Więc zaczynamy......
Wiadomo najlepiej kupić filtr od znajomego i dodatkowo - jak to się mówi - z biegu.
Czyli filtr cały czas działa, widzimy co i jak, wtedy pewność, że wszystko będzie dobrze jest bardzo duża.
Ale nie zawsze tak jest.
Nie będę się tutaj rozpisywał o zakupach przez internet - to zawsze jest loteria - nawet pomimo zapewnień sprzedawcy.
Wszystkie filtry które posiadam zakupiłem jako używki.
Pierwszy był zakupiony z pierwszym akwarium, nie bardzo wtedy jeszcze wiedziałem na co zwracać uwagę,
po prostu podłączyłem filtr i już. Pewnie miałem szczęście - filtr działa do dzisiaj.
W między czasie musiałem wymienić wirnik i uszczelkę - ale filtr ma już kilkanaście lat, więc traktuje to jako zużycie eksploatacyjne.
Kupowałem też filtr na forum - w ciemno - znam kolegę i spokojnie mu zaufałem.
Kupowałem z ogłoszenia w necie - wtedy zawsze staram się sprawdzić, albo przynajmniej obejrzeć.
No dobra, to nie miała być historia moich zakupów, tylko poradnik, albo przynajmniej coś co go przypomina.
Weźmy pod lupę zakup filtra po który jedziemy - odbieramy osobiście.
A więc....
Umawiamy się po odbiór, przyjeżdżamy po filtr i co - jest Nasz nowy filtr
Obrazek

tutaj mamy do czynienia z termofiltrem Eheima 2128.
Najlepiej gdyby właściciel przynajmniej go przy nas uruchomił, ale zdarzyło mi się też odbierać filtr w piwnicy czy też na "powietrzu"
wtedy musimy wiedzieć na co zwrócić uwagę. Oczywiście wszystko jest sprawą ceny, ale z drugiej strony, czemu mamy kupować uszkodzony filtr,
po za tym, gdy zobaczymy - znajdziemy - jego mankamenty, to możemy negocjować cenę.

Na początek zdejmijmy zawór odcinający
Obrazek

Dobrze wiedzieć - pamiętać - o zacisku do węży, który montujemy na zaworze odcinającym
Obrazek
Obrazek
od razu zwróćmy uwagę na uszczelki, tutaj nie są one zbyt dobrze widoczne, ale coś tam widać.

Otwórzmy filtr - zdejmijmy głowicę.
Wszystkie czynności róbmy delikatnie, jeżeli czujemy, że musimy użyć zbyt wiele siły, poprośmy o pomoc sprzedającego,
gdy coś pęknie, niech to się jemu przydarzy, po co później dziwne sytuacje typu: No co Pan zrobił???? itd.
Przy otwieraniu zatrzasków od razu zwróćmy uwagę czy są całe.
W tym wypadku chodzi o "ząbki' na klamrze i głowicy.
Obrazek

Popatrzmy też na krawędź kubła, nie wspominam już o tym, że cały kubeł należy obejrzeć.
Obrazek

Obracając głowicę zwróćmy uwagę na uszczelkę, ta wygląda na taką, która jeszcze trochę posłuży.
Obrazek

Teraz musimy dostać się do wirnika, w przypadku tego filtra wystarczy przygiąć zatrzask i dekielek zejdzie.
Obrazek
Obrazek

Wirnik. Ten zestaw składa się z dwóch gómek, ośki i wirnika.
Gumki wiadomo, widzimy w jakim stanie są i czy w ogóle są - pamiętajmy, że nie kupimy ich samych, tylko w komplecie z ośką.
Taka informacja pomoże nam w negocjacji ceny.
Obrazek

Zdejmijmy je i wyjmijmy ośkę.
(posłużyłem się tutaj zdjęciem z innego mojego wątku)
Ośka powinna być na całej długości równa - przeciągnijmy ją w palcach i namacalnie to sprawdźmy.
Teraz wirnik - są dwa rodzaje, ze sprzęgłem i bez.
W tym modelu jest bez sprzęgła, Różni się tym, że trzymając za magnes możemy przekręcić sam wirnik o jakieś 180 stopni - przy wirniku ze sprzęgłem. tutaj też to sprawdźmy, nie powinno drgnąć. Magnes jest bardzo ważny, obejrzyjmy go bardzo dokładnie - naocznie i namacalnie -
nawet najmniejsza rysa na magnesie może spowodować, że filtr będzie pracował z mniejszą mocą, będzie warczał jak stara pralka, lub też będzie się zatrzymywał.
Pamiętajmy iż to nie jest tania rzecz, czasami koszt nowego wirnika to prawie stówka !!!!
Obrazek

Z głowicy Musi wystawać rurka, a na niej Musi być uszczelka.
Jak widać na zdjęciu uszczelka jest, ale jej stan - tak jakby jej nie było.
To akurat nie jest droga rzecz, więc nie ma się czym przejmować.
Aczkolwiek zawsze to jakiś dodatkowy wydatek - kolejny pretekst do negocjacji.
Obrazek
Obrazek

Jak widać nowe już zakupione. W komplecie sprzedają trzy sztuki nie bez przyczyny.
Uszczelki w tym modelu są też pomiędzy koszami.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kolejna istotna część - kratka którą kładziemy na wierzch górnago kosza - tuż pod głowicą.
Zapobiega ona przedostawaniu się do wirnika np fizeliny, którą zawsze kładziemy na wierzch górnego kosza.
Obrazek

Poniewarz mamy do czynienia z termofiltrem, to warto rzucić okiem na grzałkę.
Obrazek

Z dołu kubła muszą wychodzić dwa przewody, jeden do grzałki, drugi (telefoniczny) do sterownika temperatury.
Obrazek

Wspomniany sterownik z sondą
Obrazek

Kolejna i chyba ostatnia rzecz na którą warto zwrócić uwagę - gumowe nóżki.
Wbrew pozorom są one dosyć ważne, zapobiegają wibracji - drganiom - filra,
każdy chyba chce aby filtr był jak najcichszy.
Obrazek

Pamiętajmy aby dokładnie przyglądać się wszystkim plastikom, obudowie (chodzi o kubeł), obudowie głowicy, koszom.

Takie słowo podsumowania.
Nie ma się co obawiać zakupu używanych filtrów, oczywiście najlepiej gdy możemy go przynajmniej przed zakupem obejrzeć,
o uruchomieniu i sprawdzeniu jak pracuje nie wspominam. Sam - powtórzę - zakupiłem dziewięć używanych filtrów, trzy z nich znalazły nowego właściciela.
Jeżeli podejdziemy do oględzin filtra z jakąś tam wiedzą, czyli dla sprzedającego - profesjonalnie - to zawsze to przynosi efekt przy wysokości ceny,
a My wiemy na czym "stoimy".
Mam nadzieję, że powyższy poradnik pomoże Wam przy zakupie.
Pozdrawiam Marcin

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 18050
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Kupujemy używany filtr.

#2

Post autor: Lech-u » ndz lut 25, 2018 2:46 pm

Bardzo dobry poradnik.
Kolejny w Twoim wydaniu.
Brawo.

Akurat używane Eheimy mają ogromną szansę na długie działanie bez żadnych problemów u nowego właściciela.
A po zastosowaniu się do tego paradnika- prawie pewność.
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Psyho
Noble
Posty: 1987
Rejestracja: pn mar 10, 2014 9:14 pm
Lokalizacja: Warszawa, Nowodwory
Na imię mam: Mariusz
Płeć:

Kupujemy używany filtr.

#3

Post autor: Psyho » czw kwie 12, 2018 9:09 pm

Gdzie kupiłeś uszczelki ?Bo już wiem że w moim pierwszym zakupionum Eheimie nie ma.

Awatar użytkownika

Autor
marcinzabki29
Cesarz
Posty: 10975
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Kupujemy używany filtr.

#4

Post autor: marcinzabki29 » czw kwie 12, 2018 9:17 pm

W Clariasie.
Pozdrawiam Marcin

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 18050
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

Kupujemy używany filtr.

#5

Post autor: Lech-u » wt lip 17, 2018 10:40 am

Zdarza się, że kupujemy filtr, który ma jakieś "ale".
Czegoś mu brakuje, coś bywa uszkodzone, coś jest zużyte.

Jakie części filtra możemy śmiało zignorować, a które są na tyle drogie, że lepiej nie kupować takiego filtra?
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Autor
marcinzabki29
Cesarz
Posty: 10975
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

Kupujemy używany filtr.

#6

Post autor: marcinzabki29 » wt lip 17, 2018 12:20 pm

Najdroższą częścią zapewne jest wirnik.
Oczywiście nie biorę pod uwagę pękniętego kubła.
Zignorować możemy jedynie brak nóżek, można je zastąpić jakąś gumą we własnym zakresie.
Pozdrawiam Marcin

ODPOWIEDZ