wygięta w łuk samica borelli

Dyskusje na temat chorób oraz sposobów ich zwalczania. Profilaktyka.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika

Autor
brenda
Zapaleniec
Posty: 379
Rejestracja: wt sty 31, 2017 10:42 pm
Lokalizacja: Wielkopolska
Na imię mam: Agata
Płeć:

wygięta w łuk samica borelli

#1

Post autor: brenda » śr wrz 20, 2017 5:25 pm

1. Litraż zbiornika – 112l
2. Kiedy został założony / czy dojrzewał – grudzień 2016, tak
3. Rodzaj i model filtra, wypełnienia / czy jest włączony cały czas – Eheim Classic 2212, ceramika plus prefiltr Eheim, 24h
4. Gatunki i ilość ryb –8 x kirysek pstry/spiżowy, 2x proporczykowiec z Kap Lopez, 2 x Pielęgniczka Borelli, 20 x Neon Innesa, 2x Gurami Mozaikowe, 2x krewetka filtrująca
5. Gatunki i ilości roślin – spora kępa rotali, nadwódka, dwa annubiasy i coś, czego nazwy nie pamiętam. Stosunkowo niewiele roślin
6. Podłoże – piach
7. Inne sprzęty – grzałka
8. Ozdoby, korzenie – dwa korzenie, kokosy, trochę węgla
9. Pokrywa – standardowy brzydki plastik
10. Oświetlenie – ledy z zestawu, słabe
11. Stosowane nawozy, pokarmy, preparaty itp. (dawki częstość) – kulki GT w podłożu, mineralizator przy każdej podmianie
12. Parametry wody (NO2, NO3, pH, KH, GH, PO4, Cl, itp.) – NO2 brak, NO3 15, PH 6,8 , KH 2, GH 5
13. Temperatura w zbiorniku – 23st
14. Czy posiadasz grzałkę / moc w W – jest, moc nieznana. Radzi sobie
15. Jak wyglądają porządki w akwarium (podmiana wody, odmulanie, czyszczenie filtra) – podmiana wody 30% co 2 tyg z delikatnym odmulaniem. Prefiltr płukany w wodze z podmiany. Przecierane szyby itd. Teraz nie robiłam podmiany przez 3 tyg z braku czasu
16. Co nowego zrobiono ostatnio w zbiorniku / kiedy (dokładnie opisz) – doszedł Annubias i krewetki ok 2 miesięcy temu
17. Od jak dawna masz rybkę? Jak wyglądała aklimatyzacja? - ryba jakoś od lutego. Do tej pory nic jej nie było. Miała wręcz spore zapędy na bossa akwarium, jak na taką małą rybkę
18. Czy rybka/rybki były wcześniej leczone? Kiedy, na co i jakich lekarstw używano? - nigdy


19. OBJAWY I PRZEBIEG CHOROBY -Samica borelli ostatnio lubiła przesiadywać w kokosie albo pod kamieniami. Samiec był dość ładnie wybarwiony i myślałam, że to zaloty a ona szykuje miejsce młodym. Potem dwa dni jej nie widziałam a dzisiaj pojawiła się. Na środku akwarium, leżała na dnie wygięta w łuk. Głowa i ogon dotykały podłoża, reszta nie. Nie wygląda to naturalnie. Oddycha tak dziwnie powoli. Kompletnie nie jest zainteresowana jedzeniem. Ma też jakoś tak dziwnie nastroszoną płetwę grzbietową i coś jakby ubytki w niej.
Internet mnie straszy mykobakteriozą.
Pozostałe rybki bez zmian

20. Zdjęcie – Obrazek
Jest:
20l - Dolina Krewetek
112l towarzyskie
W planach: 112l BW i ok 300l towarzyskiego


Tygrys
Fanatyk
Posty: 1544
Rejestracja: pn kwie 06, 2015 3:12 pm
Lokalizacja: malopolska
Płeć:

wygięta w łuk samica borelli

#2

Post autor: Tygrys » czw wrz 21, 2017 7:34 pm

Dostała łomot od samca,przerabialem to u swoich.Borelki trzyma sie haremach 1+2,czy one sa hodowlane czy odlow?Więc jak chcesz dalej trzymać borelki to kup samcowi 2x samice,i borelli powinny miec dno 80x50.Umnie tak jest i jest zgoda.

Awatar użytkownika

Autor
brenda
Zapaleniec
Posty: 379
Rejestracja: wt sty 31, 2017 10:42 pm
Lokalizacja: Wielkopolska
Na imię mam: Agata
Płeć:

wygięta w łuk samica borelli

#3

Post autor: brenda » pt wrz 22, 2017 4:22 pm

Tygrys pisze:
czw wrz 21, 2017 7:34 pm
Dostała łomot od samca
Właśnie do tej pory to ona spuszczała łomot samcowi
Tygrys pisze:
czw wrz 21, 2017 7:34 pm
kup samcowi 2x samice
chyba tak właśnie zrobię. W internecie opinie o tym, czy borelki trzymać w haremach czy parach są różne. Ale para się u mnie nie sprawdziła, więc muszę przetestować harem. Niestety u mnie w okolicy 50 km są nieosiągalne, a z wysyłką dwóch rybek nie zamówię :(

Rybki hodowlane. Co do dna to minimum dla nich jest podane sporo mniejsze niż mam. One się trzymały i tak tylko w jednej części akwarium. Mimo że mam chyba 5 grot z kokosa to one obstawialy terem przy jednej
Jest:
20l - Dolina Krewetek
112l towarzyskie
W planach: 112l BW i ok 300l towarzyskiego


Tygrys
Fanatyk
Posty: 1544
Rejestracja: pn kwie 06, 2015 3:12 pm
Lokalizacja: malopolska
Płeć:

wygięta w łuk samica borelli

#4

Post autor: Tygrys » pt wrz 22, 2017 6:45 pm

To zamów je sklepie.

Awatar użytkownika

Lech-u
Admin
Posty: 18108
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 10:22 pm
Lokalizacja: Warszawa-Piaseczno
Na imię mam: Lech-u
Płeć:

wygięta w łuk samica borelli

#5

Post autor: Lech-u » pt wrz 22, 2017 6:48 pm

A jak dzisiaj wygląda sytuacja? Nadal "paragraf"?
Pozdrawiam serdecznie
Lech-u

Awatar użytkownika

Autor
brenda
Zapaleniec
Posty: 379
Rejestracja: wt sty 31, 2017 10:42 pm
Lokalizacja: Wielkopolska
Na imię mam: Agata
Płeć:

wygięta w łuk samica borelli

#6

Post autor: brenda » pt wrz 22, 2017 7:02 pm

mieszkam w małej dziurze. Na prośbę w sklepie o zamówienie pani odpowiedziała, że w ich hurtowni o nich nie słyszeli. Podejrzewam, że nie chciało jej się pytać.

Pielęgniczka odseparowana, nie przeżyła nocy. Dokupiłabym samcowi dwie, ale boję się, czy to coś nie jest zaraźliwe i nie wpuszczę ryb na śmierć. Zrobiłam podmianę, bo projekt "Low-tech, minimum podmian" się nie sprawdził. Azot niski, ale krasnorosty wyszły.
Reszta obsady wygląda normalnie, dziarsko i wesoło. Żadnych zmian w zachowaniu, poza tym, że krewetka filtrująca przeszła wylinkę. Nie wiem sama co myśleć.
Jest:
20l - Dolina Krewetek
112l towarzyskie
W planach: 112l BW i ok 300l towarzyskiego


Tygrys
Fanatyk
Posty: 1544
Rejestracja: pn kwie 06, 2015 3:12 pm
Lokalizacja: malopolska
Płeć:

wygięta w łuk samica borelli

#7

Post autor: Tygrys » pt wrz 22, 2017 7:31 pm

Ja mam harem i jest oki,krasnale to wysokie po4,czyli fosfor.Wode powinnaś podmienić raz na tydzień tak 20:30%.Daj też filtr biologiczny,kubeł ceramika ehaim substrat pro i biomech z prefiltrem.Jak masz akwa bez pokrywy to daj kaskade jako mechanik.

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Cesarz
Posty: 10975
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

wygięta w łuk samica borelli

#8

Post autor: marcinzabki29 » pt wrz 22, 2017 8:19 pm

brenda, a ja napiszę tak.
Wiem, że jak czytamy o rybkach - żyje np. 5 lat, to spodziewamy się, że te 5 lat musi żyć. Gdy pada po trzech, to zaraz panika.
To są istoty żywe i nie zawsze musi być coś nie tak w akwarium, czy też musi dostać łomot żeby zejść z tego świata.
Po prostu, tak miało być i już.
Tym bardziej, że piszesz - reszta obsady OK, a to ona ganiała samca.
Pozdrawiam Marcin

Awatar użytkownika

cinek1916
Zasłużeni
Posty: 2535
Rejestracja: pt sty 20, 2012 12:23 pm
Lokalizacja: Ulrychów
Płeć:

wygięta w łuk samica borelli

#9

Post autor: cinek1916 » pt wrz 22, 2017 8:39 pm

marcinzabki29 pisze:
pt wrz 22, 2017 8:19 pm
a to ona ganiała samca.
Zemsta...
"I nie myśl, że to wstyd gdy dziś prosisz o pomoc,
jutro sam możesz być dla kogoś pomocną dłonią."

obrazek

Awatar użytkownika

Autor
brenda
Zapaleniec
Posty: 379
Rejestracja: wt sty 31, 2017 10:42 pm
Lokalizacja: Wielkopolska
Na imię mam: Agata
Płeć:

wygięta w łuk samica borelli

#10

Post autor: brenda » pt wrz 22, 2017 10:17 pm

marcinzabki29 pisze:
pt wrz 22, 2017 8:19 pm
To są istoty żywe i nie zawsze musi być coś nie tak w akwarium, czy też musi dostać łomot żeby zejść z tego świata.
no tak też czasem myślę... człowiek też nie każdy 70-tki dożyje, bo np. ma genetycznie zakodowane jakieś choróbsko, które go wygoni ze świata przed 30-tką, nawet jeśli żyje w dobrych warunkach.

To jutro biorę się za kolejne zamawianie rybek z Łodzi. Przy okazji dokupię annubiasów, bo serio mi się pustawo zrobiło w akwa a doszłam do wniosku, że to moje ulubione rośliny :P
Dodano do tego postu po 12 dniach 21 godzinach 47 minutach 37 sekundach
dobra, ziomy, ja już sama nie wiem.
Istnieje pasożyt, który atakuje TYLKO borelli i to TYLKO samice?

Stan na dzień dzisiejszy: wszystkie rybki wesołe i pełne życia, bez żadnych oznak chorób. Parametry wody nadal poprawne. Wszystko byłoby spoko, gdyby nie to, że...
Wyłowiłam dziś znów martwą samicę borelli. Również wygięta w łuk, jak poprzednia. Różnica tkwi tylko w tym, że poczerniała jej połowa ciała.

Podejrzewam, że może to ta borelka, co po dodaniu wywaru z olchy (pisałam tutaj) wisiała przy tafli jak podczas przyduchy i jej zgon nie ma nic wspólnego z poprzednim.
Chociaż dziwny zbieg okoliczności :/

Samiec, oraz druga żyjąca w akwarium samica mają się dobrze, jak reszta obsady
Dodano do tego postu po 5 minutach 11 sekundach
Obrazek
Dodano do tego postu po 47 minutach 32 sekundach
Edit:
Obrazek
ryba pośmiertnie traci ten czarny kolor
Jest:
20l - Dolina Krewetek
112l towarzyskie
W planach: 112l BW i ok 300l towarzyskiego

Awatar użytkownika

marcinzabki29
Cesarz
Posty: 10975
Rejestracja: pn kwie 13, 2015 9:15 pm
Lokalizacja: Ząbki
Na imię mam: Marcin
Płeć:

wygięta w łuk samica borelli

#11

Post autor: marcinzabki29 » czw paź 05, 2017 9:57 pm

I oko się zdrowsze wydaje.
Myślę, że z tym zgonem, to po prostu zbieg okoliczności.
Pozdrawiam Marcin

Awatar użytkownika

ahr
Zapaleniec
Posty: 442
Rejestracja: wt mar 15, 2016 6:13 pm
Lokalizacja: Bielany
Na imię mam: Piotr
Płeć:

wygięta w łuk samica borelli

#12

Post autor: ahr » czw paź 05, 2017 10:24 pm

Pal sześć ryby, ale jak w tej biedrze na plastiku oszczędzają... ;)
"I may be an idiot, but I'm not stupid"

ODPOWIEDZ