Strona 2 z 2

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: wt lis 23, 2010 12:29 pm
autor: ppaula2

Ostatni post z poprzedniej strony:

Silvana pisze: Wszyscy bronią Rafki choć każdy chyba wie jaki jest jego sposób "rozmowy" i traktowanie innych...
To jest temat o Apisto a nie o Rafce :twisted:

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: wt lis 23, 2010 12:31 pm
autor: Silvana
To miał być temat o odchowywaniu maluchów, a nie dysputy gatunkowe.

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: wt lis 23, 2010 12:32 pm
autor: ppaula2
Silvana pisze: Ps. Nie wiem skąd wzięliście ciemne ubarwienie- samiec jest bardzo jasny- biało bezowy z pomarańczowym i niebieskim nalotem. Znajoma, która robiła mu foty się zdenerwowała jak to przeczytała i jedzie mu zrobić lepsze zdjęcia- nie wiem czy jej się uda, nie jestem fotografem, ale się okaże.
No to czekamy na fotki :)
Może wtedy łatwiej będzie nam rozmawiać


Silvana, młodych ale jakiego gatunku?

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: wt lis 23, 2010 12:34 pm
autor: Silvana
Ok, super jest wiedzieć co się ma więc niech każdy z was specjaliści powie co to jest. :) Proszę- łatwo jest krytykować, ale krytyka musi być konstruktywna i coś wprowadzić.
Mogę obejrzeć zdjęcia w necie i uznać - o ten jest podobny- ale co to za gwarancja?
Na dzień dzisiejszy mój samiec jest najbardziej podobny do środkowego samca Melgar ze strony apisto.sites.no więc jeśli ktoś uważa inaczej to niech to powie.... Ok? :)

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: wt lis 23, 2010 12:35 pm
autor: ppaula2
Ja od początku pisałam, ze się nie znam i to są tylko moje przypuszczenia.
Ale Majszczur i mpaw pisali Ci do kogo możesz kliknąć aby się dowiedzieć :)
Majszczur pisze:Jeśli chcesz mieć pewność spytaj Mike Wise na www.apistogramma.com

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: śr lis 24, 2010 4:16 pm
autor: Silvana
Obrazek Obrazek

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: śr lis 24, 2010 4:37 pm
autor: etna
Silvana piękne są
samiec na tym zdjęciu zdecydowanie lepiej wygląda - przynajmniej dla mnie ale ja się na apisto nie znam

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: śr lis 24, 2010 4:48 pm
autor: Silvana
Dziękuję- raczył wyjść pod lampę i się zaprezentować, nie trzeba było go cykać pod korzeniem, choć to i tak nie moja zasługa bo ja takich fotek nie umiem zrobić na ruchomym obiekcie :)

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: śr lis 24, 2010 5:43 pm
autor: Bożena
nioo ładny. :grin:

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 1:38 pm
autor: saintpaulia
I co nikt go już nie identyfikuje? Samica - matka? - piorunująca.

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 3:33 pm
autor: Silvana
Mike Wise go już zidentyfikował- A. sp. Malgar
Uważam temat za zamknięty.

I taka uwaga do niektórych użytkowników forum- nie oceniajcie bezpodstawnie żebyście i wy nie byli tak oceniani...

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 3:38 pm
autor: saintpaulia
W takim razie gratuluję przychówku. Jak się mają malce? I jak stosunek rodziców do reszty obsady? Są takie ostre jak straszą w necie?

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 3:38 pm
autor: Bożena
cieszę sie, że wyjaśniłaś :grin:

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 3:40 pm
autor: Jola75
Silvana pisze:Mike Wise go już zidentyfikował- A. sp. Malgar
Całe zamieszanie żałosne.
Nasuwa mi się jedna myśl, odnośnie tych specjalistów od apisto, jednak pozostawię to bez komentarza.

Silvana jak maluchy ? dużo ich zostało ? rybola naprawdę super a kondycja zarówno samca jak i samicy rewelacyjna.

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 3:46 pm
autor: Silvana
Z mojej obserwacji wynika, że nie są.. :)

To znaczy trzeciego osobnika tego gatunku, który miał być samiczką (harem) oboje rodzice poganiali- okazał się samczykiem, zresztą bardzo pięknym i musiał zostać odłowiony.

W związku z tym jeśli miałabym coś radzić to trzymanie ich w dobranych parach, a nie w haremach. Rodzice żyją w zgodzie- nie ma między nimi śladu agresji, ani teraz ani podczas tarła. Są też całkowicie obojętni w stosunku do Gertrudek i krewetek RC.
Natomiast bardzo zgodnie i z dużym zapałem przeganiają glonojady i amano z tego miejsca gdzie akurat pływają maluchy, ale nie bardzo agresywnie- nie ma żadnych strat, ani ran.

Maluszki mają się dobrze- jest ich nadal dużo, na raz udało mi się doliczyć do trzydziestukilku...
Obie rybki się już oswoiły na tyle, że przypływają na karmienie i niemal jedzą z ręki. Nie denerwują się tez kiedy karmię maluchy wstrzykując im pokarm pod noski. :)

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 3:49 pm
autor: Jola75
Super :D a jak druga parka ? oswoili się już ze sobą ?

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 3:55 pm
autor: Silvana
No właśnie jest z nimi problem, bo ten odłowiony samczyk zrobił się taki jurny, że cały dzień ja bidną ganiał :( Albo też chce mieć bachorki, albo ta samiczka jest... samczykiem :(

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 4:02 pm
autor: Majszczur
Silvana pisze:Mike Wise go już zidentyfikował- A. sp. Malgar
Całe zamieszanie żałosne.


I taka uwaga do niektórych użytkowników forum- nie oceniajcie bezpodstawnie żebyście i wy nie byli tak oceniani...
:???:
przeczytałam na apisto.pl że Mike je zidentyfikował jako Melgar i bardzo mnie to ucieszyło.
Dlaczego byłam pewna, że wchodząc tutaj z pewnościa nie przeczytam "dzięki za zasugerowanie kontaktu z Mike Wise" ... :???: ... kiedy mnie go kiedyś podlinkowano, pierwsze co to podziękowałam serdecznie. Teraz postanowiłam podzielić się tym z kim innym, a tu taki koment :/
no cóż... cieszę się że te ryby są i u nas dostępne, naprawdę się cieszę i gratuluję przychówku... natomiast odechciewa się służyć podpowiedzią. Przykre.
Z mojej strony to wszystko.
edit: w moim przypadku chodziło o A.cacatuoides vs. A.juruensis równie dyskusyjne gatunki

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 4:04 pm
autor: Jola75
Silvana pisze:No właśnie jest z nimi problem, bo ten odłowiony samczyk zrobił się taki jurny, że cały dzień ja bidną ganiał :( Albo też chce mieć bachorki, albo ta samiczka jest... samczykiem :(
Na 99% to była samica, stawiałabym na to że potrzebują czasu żeby się dogadać. Kryjówki masz ? w zbiorniku ? obserwuj rybole i jakby co to pisz.

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 4:51 pm
autor: ppaula2
Jola75 pisze:
Silvana pisze:Mike Wise go już zidentyfikował- A. sp. Malgar
Całe zamieszanie żałosne.
Nasuwa mi się jedna myśl, odnośnie tych specjalistów od apisto, jednak pozostawię to bez komentarza.


Gdyby ktokolwiek uważał się za specjalistów to nie odsyłał by do Mike Wise nie sądzisz?
Była to zwykła rozmowa i zastanawianie się nad gatunkiem. Nie wolno?
Tylko Silvana jakoś emocjonalnie na to zareagowała.
Jola75 ale nie powiesz mi, że rybka na 1 zdjęciu wygląda zdrowo :/ I stąd zaniepokojenie.
Ale patrząc na fotkę nr.2 ryb piękny, którego gratuluję :)
Cieszę się, że wiadomo co to za gatunek i gratuluję maluszków oczywiście :)

[ Dodano: Pią Lis 26, 2010 4:53 pm ]
Jola75, moja samica kakadu jest pięknym samcem :/

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 5:54 pm
autor: Jola75
Dla mnie to nie była rozmowa tylko naskoczenie na nią, brakowało jeszcze tekstu który już gdzieś poleciał kiedyś do kogoś , a brzmiało prawie jak znęcasz się nad rybą , już kiedyś pisałam że zdjęcie zdjęciu nie równe, i tylko całkowity ignorant ocenia stan ryby sugerując się tylko i wyłącznie fotką, podkreślam TYLKO I WYŁącznie fotką. Poza tym to nie wasza ryba tylko Silvanii a na jej argumentacje byliście głusi. Jak tylko kt oś nie kracze jak oni, trzeba po nim pojechać ponieważ jest się specjalistą szkoda tylko że nie do końca.
Jak już się zabrało grabki i poszukało innej piaskownicy to po co tu wciskać nosa i to na innych nickach, co ta bardzo brakuje tej fawy ??? I traktowanie drugiego jak złoczyńce bo ryba źle na zdjęciu wygląda.
Po tym co o mnie pisali nie mam z grosz szacunku dla nich, i nigdy mieć nie będę a ta ich wielka miłość do apisto bokiem my wychodzi, rozmnożyć i sie pozbyć, na tym to polega ? jak wyścig szczurów i nic więcej. Ot tyle ode mnie w tym temacie.

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 6:06 pm
autor: ppaula2
Jola75, ale ja nie rozumiem o czym ty w ogóle mówisz?
Albo mówisz do mnie albo koło mnie.
A ja jasno napisałam:
Silvana z samcem rzeczywiście coś jest nie tak....
Dla mnie podejrzane są jego barwy. Płetwa grzbietowa mojemu kakadu też się tak układa jak pływa sobie od tak po prostu.
Albo nie jest mu dobrze, albo czymś go zestresowałas przed walnięciem foto.
Albo po prostu takie fotki ci wyszły :(
Więc brałam pod uwagę nieprawidłowość zdjęcia, prawda? Prosiłam również o zrobienie nowej - jak widać w pełni obrazującej stan rybki i skomentowałam:
Ale patrząc na fotkę nr.2 ryb piękny, którego gratuluję :)
Więc o co ten szum?
Ja rozumiem, że ryby są od Ciebie i każdy post będziesz odbierać jako atak ale po co? Po co psuć atmosferę na forum? Ja również bawię się w innej piaskownicy i co? Oznacza to, że tam mam zostać? No chyba nie zabronisz mi bycia tutaj.....
Jola75, a miałam taką dobrą opinię na Twój temat - a ty mnie prawie z błotem mieszasz - nie ładnie :(

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 9:51 pm
autor: mpaw
Bardzo emocjonalnie do tego podchodzisz, przecież nikt Cię o nic nie oskarża, chodzi jedynie o to, że decydując się na ryby z odłowu, lepiej wiedzieć co się ma i to powinno być priorytetem :), jeśli dokładnie prześledziłaś podane Ci na forum apisto.pl liniki, to sama widzisz jakie są problemy z prawidłową klasyfikacją tych gatunków, już sama podwójna nazwa Melgar/Nanay, nadana przez różnych naukowców mówi że są problemy z przyporządkowaniem tego gatunku - miejmy nadziej że tylko do czasu naukowego opisania, ale wtedy to już będzie się pewnie inaczej nazywać :)
Silvana pisze: Zastanówcie się tak sensownie- transport z Peru kilka gatunków, nikt do końca nie wie, które są które- nawet pakujący, ale wszystkie przyjechały z tego samego miejsca, z tych samych warunków- dlaczego mam się z wami kłócić o nazwy?
Najważniejsze jest żeby miały prawidłowe parametry, żeby były szczęśliwe itd...
To samo miejsce to często dorzecza oddalone od siebie o kilka setek kilometrów, a czasami więcej o zupełnie różnorodnych warunkach, np. strumienie u podnóża Andów, a dopływy Amazonki przy granicy z Brazylią i Kolumbią.
Jola75 pisze:i tylko całkowity ignorant ocenia stan ryby sugerując się tylko i wyłącznie fotką, podkreślam TYLKO I WYŁącznie fotką
Na podstawie czego mieliśmy oceniać, jak tylko fotka była dostępna, idąc tym tokiem "tylko całkowity ignorant ocenia oceny innych wiedząc że nie mają innych źródeł niż dostępne w wątku"
ppaula2 pisze:Gdyby ktokolwiek uważał się za specjalistów to nie odsyłał by do Mike Wise nie sądzisz?
Była to zwykła rozmowa i zastanawianie się nad gatunkiem. Nie wolno?
Tylko Silvana jakoś emocjonalnie na to zareagowała.
Jola75 ale nie powiesz mi, że rybka na 1 zdjęciu wygląda zdrowo :/ I stąd zaniepokojenie.
Ale patrząc na fotkę nr.2 ryb piękny, którego gratuluję :)
Cieszę się, że wiadomo co to za gatunek i gratuluję maluszków oczywiście :)
Jak zauważyłaś kilka osób zwróciło uwagę na ubrawienie samca, czego już nie dostrzegłaś podało możliwe przyczyny bez oskarżeń, więc nie ma co się unosić.
Jola75 pisze: Nasuwa mi się jedna myśl, odnośnie tych specjalistów od apisto, jednak pozostawię to bez komentarza.
Jako że czuje się wywołany do tablicy, odpowiem równie złośliwie,
może bierzemy przykład z "profesjonalistów", żeby nie być gołosłownym, mały link:
TUTAJ
na zwróconą uwagę że nia ma takiej pielęgniczki jak norberty I, oraz podaniu co widać w akwarium na zdjęciu :), w następnym uaktualnieniu, pojawia się ona znowu, powiedziano to też w drugim wątku:
I TUTAJ
Od nich powinniśmy wymagać chyba więcej, w końcu w ten sposób zarabiają na chleb.

Jak dla mnie EOT.

P.S
Niech się maluchy zdrowo chowają, to zawsze największa radość patrzeć jak rosną, pierwsze bójki itp.

Re: Ap. Melgar- mam maluszki!!?

: pt lis 26, 2010 10:13 pm
autor: Jola75
Mpaw nie pisałam o tych normalnych specjalistach ale o tych co postępowali wkręcając mnie włąśnie w ten sposób a że wiedza moja jest bardziej ogólna niż tylko apisto i apisto (i dodam w tym okresie mojego życia była jeszcze mniejsza) mogę powiedzieć jedno, minęło trochę czasu wiele się natomiast zmieniło, wiem że na apisto.pl (paru miałąm okazję poznać i wiem jedno nawet oni mają czasem wątpliwości) chociaż są na prawde super fachowcami wyspecjalizowani w tych rybach, i wiem jednocześnie że wiele ale to wiele wody upłynie zanim będę miała ich wiedzę ale wiem też, że podobnie jak ty potrafią się to wiedzą fachowo dzielić a nie robić z człowieka albo sadystę albo debila :D
Ja apisto kocham tak samo jak każdy z was, dzikusy karmię z rąk od samego początku by tylko się oswoiły z człowiekiem i dbam o te ryby jak tylko potrafię ale nie szarżuję wyroków, bo nie mi o tym sądzić, najpierw pytam a później stwierdzam fakty i nie sugeruję się tylko tym co zobaczę bo uważam że każda ryba może mieć stresujące chwile, nawet najlepiej utrzymana :D i nie chodzi tu o to że to ryba od nas
Chodzi tylko o to że staram się pomóc i nie muszę mieć powodów a nie tępię nie wyzywam nie robię z nikogo ku...w nie podszywam się pod nicki i nie szydze po kątach, tylko mówię co myślę a ci co mnie znają wiedzą to doskonale.
To chyba tyle, i nie bierz tego do siebie bo ty w odróżnieniu od niektórych potrafisz to jasno i miło wyjaśnić.