Czarna woda to, jak wszystko, rzecz gustu.
Kiedyś miałem czarne wody (Rio Negro - Amazonka) w 375 litrach. Początkowo byłem oszołomiony efektem. Jednak po jakimś czasie mrok i "nicniewidzenie" odwiodły mnie od tego projektu.
Według mnie akwarium ma cieszyć oko. W ciemnej wodzie widać tyle co w czasie rektoskopii bez włączonej lampy

. Dlatego, mimo, że Twoja aranżacja mi się podoba, nie powrócę do czarnych wód.
BTW (lekki OT): miałem okazję nurkować w Rio Negro w Brazylii. Mam dwa spostrzeżenia:
1.mnogość życia podwodnego w tych wodach powala - ilość ryb, roślin, korzeni i wszystkiego co buduje ten biotop jest porażająca. Poraża też spotkanie z piraniami Natterera: oko w oko.
2.woda jest tak przesycona garbnikami, że po wyjściu z Rio Negro ciało jest jak nabalsamowane. U Ciebie parametry wody są dość dalekie od Czarnej Rzeki (i słusznie, bo to inny biotop), ale jestem ciekawy jakie są wrażenia "dotykowe" po gmeraniu w Twoim akwarium.
Jaki zapach ma woda?